Legion ma już 6 lat!

Legion ma już 6 lat! Urodziny obchodziła dokładnie 29 czerwca. Czas leci, nawet człowiek nie ma kiedy. Wydawałoby się, że chwilę temu do domu przyszedł szczeniaczek, a tu już tyle lat razem.

Lubię bardo wpisy urodzinowe, bo to świetna okazja, żeby powspominać i podsumować cały rok jednego psa. Przyznam, że nie ma aż tak dużo do pisania, bo można powiedzieć, że u nas trochę nudy. Przynajmniej tak to wygląda jak się obserwuje życie innych internetowych psów, gdzie ciągle jakieś zawody, szkoleniach i generalnie ostry zapierdziel. Ja się jednak cieszę, że udało nam się z tego wyjść i możemy zwyczajnie sobie razem żyć.

Legion ma już 6 lat!

Jak ktoś czyta bloga od początku to wie, że Legion miała bardzo intensywne pierwsze lata. Szkolenia, kursy, spotkania, zawody, treningi i tak dalej. Pierwszy pies, człowiek się nie zna, więc ufał ”mądrzejszym”. W końcu owczarek niemiecki, pies pracujący, więc trzeba zaplanować konkretnie czas.

leczenie skrętu żołądka

Oczywiście nie chcę tak zawsze zwalać na behawiorystów, bo jako opiekunowie psa to sami powinniśmy zauważyć, że coś zaczyna być nie tak. Naprawdę jednak trudno początkującemu wyłapać ten moment. Legion więc robiła bardzo dużo różnych rzeczy i wydawało się, że jest ok. Pierwsze oznaki nadpobudliwości i agresji smyczowej były ignorowane i specjaliści zrzucali to na ”owczarkowy temperament”, ”za mało aktywności” lub inne tego typu sprawy.

Jeśli ktoś czyta bloga regularnie to wie jak to było dalej. Problemy z zasypianiem, ciągłe wkurzenie, pobudzenie i tak dalej. Nie można było wstać z krzesła, bo Legion od razu się aktywowała myśląc, że będzie coś robione. Specjaliści rozkładali ręce – były propozycje kolczatek i obroży elektrycznych. W końcu zmieniliśmy wszystko i robiliśmy po swojemu.

Rozwiązania były dwa: ograniczyć aktywności pobudzające (fizyczne) i wymienić je na zabawy wyciszające (umysłowe) oraz obserwować psa i przede wszystkim dostosowywać się do niej.

Przez kilka lat udało nam się dużo naprawić, ale wydaje mi się, że idealnie nigdy już nie będzie. Legion zawsze będzie trochę nakręcająca się. Miewa też gorsze dni, gdzie jest zwyczajnie wkurzona – wydaje mi się, że jak każdy czasami. Piszę o tym, bo bardzo często dostaję wiadomości ”Jak tam z Legion się udało, bo mam podobny problem?”. Dużo z psem da się wypracować, ale nie wszystko i nie zawsze. Trzeba mieć tego świadomość, że wszystko zależy od skali problemu.

Dla nas najważniejsze, że możemy teraz sobie spokojnie żyć. Cały ten rok w ogóle był mega spokojny. Od zeszłorocznego skrętu żołądka daliśmy Legion całkowity luz – może nawet za bardzo. Mocno pilnujemy jej w okolicach posiłków i uważamy na aktywności w ciągu dnia. Mieliśmy zaplanowane badania w związku z jej zwyrodnieniem stawów, ale też trochę to przesuwamy w czasie. Trochę boimy się ponownego uśpienia na czas badania, więc jeszcze chwilę poczekamy.

Co więc robimy? Z aktywności typowo fizycznych zostało nam wyłącznie frisbee. Najlepiej byłoby jej w ogóle odmówić rzucania dysków (ze względu na zwyrodnienie), ale jakoś nie potrafimy jej tego zabronić. To jej ukochana zabawa, a nawet jak nie rzucamy to Legion wszędzie nosi frisbee ze sobą. Nawet jak śpi to dysk jest gdzieś pod pyskiem :)

77 pet food karma mata węchowa

Poza tym staramy się robić sporo zabaw umysłowych – maty węchowe pojawiają się u nas na pewno najczęściej, bo najszybciej zrobić taką sesję węchową. Wszystkie nasze psy kochają maty, a my uwielbiamy je obserwować jak pracują, więc czemu nie :)

Legion zaczyna być już powoli w takim wieku, gdzie bliżej jej staruszka niż szczeniaka. Na pewno będziemy kładli coraz większy nacisk na profilaktycznie badania, chociaż i tak już teraz staramy się je robić regularnie. W tym lub na początku przyszłego roku czeka nas taka kompleksowa wizyta u weterynarza – pełne badania krwi i rtg wszystkich łap, żeby zobaczyć jak to wygląda.

Legion jest cały czas na suplementach i generalnie widać, że coś to daje. Jednak nadal po dłuższym wysiłku fizycznym (za dużo frisbee albo za długi spacer) to pojawiają się problemy z łapami. Głównie objawia się to problemami ze wstawaniem i chwilową sztywnością łap. Jak Legion po spaniu trochę rozchodzi to jest lepiej. Mamy zamiar konsultować z weterynarzem jakie są możliwości – kiedyś słyszałem o komórkach macierzystych, ale podobno teraz rekomenduje się lepsze metody.

Co dalej? Pozostaje życzyć Legion tylko zdrowia, bo to najważniejsze. Legion jest dobrym pieskiem – to też najważniejsze i trzeba często to zaznaczać :)