jak ogarnąć szczeniaka

Jak ogarnąć szczeniaka – nasze rady jak poradzić sobie z młodym psem

Jak ogarnąć szczeniaka? Wielu opiekunów jest zaskoczonych ile problemów może sprawić taki maluszek. Bardzo często prosicie o różne rady odnośnie młodych psów, więc mam nadzieję, że tego typu artykuł pomoże w Waszej relacji z psem.

Ogólnie trudno się dziwić, że młody pies sprawia problemy. Szczeniak to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Duża ilość energii, ogromne zainteresowanie światem i chęć spróbowania wszystkiego. To sprawia, że młody piesek może zamienić nasze życie w prawdziwy koszmar, jeśli nie jesteśmy tego przygotowania.

problemy ze szczeniakiem

Jak ogarnąć szczeniaka i w ogóle po co?

Na początek odpowiem na jedno pytanie ”po co?” – wiele osób może tak zapytać, głównie tych, które już nie pamiętają jak to było ze szczeniakiem. Wieloletni właściciele dorosłych psów bardzo często mają przejawy amnezji i na pytanie o problemy wieku szczenięcego odpowiadają ”ee tam, mój był grzeczny”.

Dopiero w cichy, spokojny wieczór przychodzą takie retrospekcje ze szczeniakiem w roli głównej. Poszarpane obicie fotela, rozwalone kapcie, zniszczone i obgryzione meble, ucieczki na spacerze i tym podobne sytuacje.

Bardzo łatwo zapomnieć, że szczeniak potrafi być prawdziwym szatanem. Na wielu grupach można spotkać się z naprawdę ekstremalnymi stwierdzeniami.

”Już nie dam rady, chyba go oddam”

”Zniszczył mi wszystko, całe mieszkanie do remontu!”

”Ciągle szczeka, gryzie i sika – mam tego dość!”

”Pomóżcie, bo nie wytrzymam z nim”

”Nie mam na niego siły, terroryzuje wszystkich i ciągle czegoś chce”

Moim zdaniem szczeniaka trzeba wziąć na serio i porządnie się do tego przygotować, szczególnie mentalnie. Trzeba zdać sobie sprawę, że to realne zagrożenie dla ludzkiego zdrowia fizycznego i psychicznego. Ktoś może się zaśmiać, że przesadzam, ale naprawdę kilka nieprzespanych nocy w związku z maluszkiem potrafi skutecznie zszargać nerwy nawet najspokojniejszego człowieka. To, że jest mały i słodki wcale nie oznacza, że jest niegroźny. Wręcz przeciwnie!

Jednak spokojnie. Zanim Twoje mieszkanie i życie legnie w gruzach postaram się doradzić Tobie jak przetrwać. Jak ogarnąć szczeniaka? Już ruszam z pomocą.

Gryzaki i zabawki to Twoja najlepsza broń

Szczeniaka warto traktować jak takie szalone, nieprzewidywalne bóstwo siejące zniszczenie. Każdy szczeniak jest inny, ale każdy jest właśnie taki – nieprzewidywalny. Codziennie przez miesiąc może spokojnie omijać Twój ulubiony fotel, żeby nagle obgryźć całe obicie w 30 minut. Szczeniak usypia Twoją czujność, a potem przechodzi do ataku.

Moim zdaniem zawsze warto mieć pod ręką jakiś szarpak lub gryzak, nawet w nocy. Pomoże to w nagłych sytuacjach, gdzie piesek nam po prostu zacznie przeszkadzać. Pamiętajmy, że na początku szczeniak jeszcze nie wie co mu wolno, a co nie. Wielu opiekunów ma na przykład problem z maluchem, który w nocy wskakuje do łóżka i próbuje ząbkami zachęcić opiekuna do zabawy.

młody pies sprawia kłopoty

Najlepiej obserwować szczeniaka i wyczuć ten moment, że się nudzi. Jak maluch wstał i się kręci to znaczy, że szuka rozrywki. Wtedy warto dać mu gryzaka lub trochę się poszarpać. Pierwsze tygodnie maluch nie ma z nami takiej specyficznej więzi, ale warto już od pierwszych dni próbować go przywoływać i proponować zabawę. Dzięki temu przekierujesz uwagę szczeniaka na siebie i zabawkę.

Gryzaki i szarpaki mogą pomóc na wiele różnych problemów. Na niszczenie, szczekanie i gryzienie.. To naprawdę taka tajna broń, która pomoże przetrwać te pierwsze tygodnie.

Uwaga: czasami zdarza się tak, że szczeniak jest wybitnym indywidualistą i zabawek po prostu nie lubi, a gryzaki mu nie pasują. Warto jednak się nie załamywać i próbować innych rzeczy. Szarpaki, pluszaki, różne smakołyki – na pewno znajdziesz coś, co zwróci uwagę Twojego psiaka.

Jak ogarnąć szczeniaka i jego sikanie?

Sikanie to jeden z największych problemów ze szczeniakami. Niestety rozwiązania są tylko 2 i żadne nie jest idealne. Pierwsze to po prostu wychodzenie ze szczeniakiem non stop. Tak, non stop. Non stop, czyli co 30-60 minut. Po każdej zabawie, po każdym posiłku i po każdej drzemce. To momenty, kiedy zazwyczaj szczeniak sika. Plus do tego każdy moment kiedy widzisz, że się wierci.

Jeżeli chcesz jak najszybciej nauczyć psa załatwiać się na dworze, to najprostszą drogą jest po prostu wychodzenie. Pomyśl o tym tak: każde siku na dworze to +1 punkt, każde siku w domu to -2 punkty. Musisz robić wszystko, żeby suma punktów zawsze była dodatnia. Jak raz wyjdziesz i Wam się uda, a potem będzie wpadka w domu to zrobiliście jeden krok do przodu i dwa w tył.

Można krzyczeć, złościć się, płakać i błagać, ale tak to wygląda. Nie da się nauczyć szczeniaka sikać na dworze, bez wychodzenia z nim na dwór. Po prostu tak to jest. Im mniejszy pies tym mniejszy ma pęcherz i mniejszą nad nim kontrolę. To nie jest tak, że on sika specjalnie. On po prostu tego nie kontroluje i nie potrafi ”wytrzymać”. Trzeba więc wyjść ze szczeniakiem na dwór zanim mu się zachce.

Drugie rozwiązanie to specjalne maty do sikania. Stawiamy taką matę w określonym miejscu i zamiast na dwór zanosimy psa na matę. Po kilku-kilkunastu powtórzeniach szczeniak sam powinien zacząć tam chodzić się załatwić. Jaki plus? Nie musisz wychodzić na dwór.Jaki minus? Zapach psich sików w mieszkaniu + brak roli edukacyjnej.

Potem ludzie mają problemy, że pies nie potrafi się przestawić z sikania na matę na sikanie na dworze. Są problemy, że trzeba na każdy spacer brać matę i ją podstawiać na trawie, żeby psa zachęcić i tym podobne triki. Naszym zdaniem to robienie sobie dodatkowych problemów. Jednak nie każdy może sobie pozwolić na wychodzenie ze szczeniakiem co kilkadziesiąt minut, więc zostaje mata treningowa.

szczeniak niszczy i brudzi

Szczeniak sieje zniszczenie

Jakiś czas temu czytałem wpis na grupie psiej, że ktoś ma ogromny problem ze szczeniakiem, który wszystko niszczy. Było nawet zdjęcie zniszczeń – szczeniak zdjął wazon ze stołu i go rozbił. Jak inna osoba zwróciła uwagę, że ”może warto usunąć takie dekoracje, żeby pies nie miał do nich dostępu” to autor się obruszył, że dla psa nie będzie całego mieszkania przestawiać.

Taka mentalność właśnie pokazuje pewien problem w kwestii szczenięcego zniszczenia. Mały szczeniak nie ma pojęcia co jest zabawką, a co meblem. Psy nie rozróżniają tego, szczególnie na początku. Wraz z wiekiem nabierają doświadczenia i rozpoznają przedmioty, które po prostu sobie są i te, którymi wolno się bawić.

Tak zwane “zarządzanie środowiskiem” to bardzo pomocne narzędzie w wychowaniu psa. O wiele łatwiej nam zrobić małe przemeblowanie i odsunąć pewne rzeczy z zasięgu psich zębów niż uczyć psa prawidłowego zachowania.

Szczeniaki interesują się wszystkim, bo to dla nich naturalne w tym etapie rozwoju. Potem dorastają i przestają się ekscytować na widok każdego mebla lub nowego przedmiotu.

Dlatego na samym początku trzeba iść na kompromis i pochować zbędne gadżety. Polecam ukryć lub przenieść w inne miejsce wszystko, do czego szczeniak może mieć dostęp. Wazony, ozdoby, ramki ze zdjęciami, pamiątki, buty i tak dalej.

Także pierwszy punkt za nami – pochowanie wszystkiego, co możliwe. Co jednak z fotelami, meblami i innymi? To ciężka kwestia, ale generalnie są dwie rzeczy:

  • jak psiak się nudzi to szukamy mu rozrywki, tutaj wracamy do zabawek, szarpaków i gryzaków
  • musimy się mentalnie przygotować, że pewne straty będą. Możemy je minimalizować, ale gdzieś tam w głowie musimy się pogodzić ze stratami

Możemy się starać ciągle kontrolować szczeniaka, ale są pewne rzeczy, których nie upilnujemy. Czasami człowiek robi sobie kanapki, a szczeniak już zniszczył ulubioną poduszkę. Tak to po prostu jest.

szczeniak problemowy

Jak ogarnąć szczeniaka i jego ucieczki?

Spory problem wielu opiekunów to szczenięce uciekanie na spacerach. Bardzo łatwo sobie z tym poradzić, a jednak wiele osób nadal ma z tym problemy. Sam zakup lub adopcja szczeniaka nie oznacza automatycznie, że ten będzie nam ufał. Przez pierwsze tygodnie jesteś dla niego nikim więcej niż takim zabawnym ludzikiem, który daje mu jeść i zapewnia rozrywkę. Nie ma więzi, nie ma komunikacji, nie ma zaufania.

Nie mam więc pojęcia czemu tyle ludzi się dziwi, że mały szczeniak nie przybiega na zawołanie. Czemu miałby przybiegać? Dla głupiego szarpaka? Przecież tu jest cały interesujący świat, a nie jakiś szarpak.

Najłatwiejszym rozwiązaniem jest zastosowanie długiej, 10-20 metrowej linki treningowej. Dzięki niej szczeniak ma zapas do biegania, ale jednocześnie mamy nad nim kontrolę w razie czego. Naprawdę nie wychodź ze szczeniakiem na spacer bez długiej linki – to niezbędnik dla początkującego przewodnika. Może też być dłuższa smycz.

Linka treningowa pozwala na spokojny i bezpieczny spacer ze szczeniakiem. Po prostu jest to wygodniejsze niż krótka smycz, która nie jest zbyt komfortowa dla szczeniaka.

jak ogarnąć szczeniaka

Jak ogarnąć szczeniaka – podsumowanie

Naprawdę warto się przygotować mentalnie na szczeniaka. W artykule jest trochę rzeczy delikatnie podkoloryzowanych, ale mały pies to nie tylko słodkość i przytulasy. Naturalnie są szczeniaki spokojne i grzeczne, ale to raczej taka mniejszość.

Większość młodych psów jest energicznych i ciekawskich. Serio problemy ze szczeniakiem to jedne z najbardziej powszechnych. Wielu opiekunów rwie sobie włosy z głowy, więc muszę trochę tak postraszyć, żeby każdy mógł się przygotować.

Szczeniak to taki głupol trochę i nie ogarnia tego świata. Zadaniem opiekuna jest mu pomóc się odnaleźć. Do tego trzeba dużo cierpliwości i empatii. Polecam również ten artykuł o budowaniu relacji z psem.

Polecamy