<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: szkolenie psa - Życie z Psem</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/tag/szkolenie-psa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/tag/szkolenie-psa/</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Feb 2017 20:44:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 5</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-5/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dog-overdrive-9000-dzien-5</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-5/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2017 20:41:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dog overdrive 9000]]></category>
		<category><![CDATA[maty węchowe]]></category>
		<category><![CDATA[psie wyzwania]]></category>
		<category><![CDATA[psie wyzwanie]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie psa]]></category>
		<category><![CDATA[trening z psem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3373</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj zrobiliśmy sobie dzień wolny. Byłem na krwiodawstwie i strasznie mnie zniszczyło oddawanie krwi &#8211; robię się chyba stary już, bo kiedyś mogłem oddać 4 litry, a potem jeszcze przebiec maraton. Teraz ledwo to 450 ml zleci, a nawet nie &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-5/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 5</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj zrobiliśmy sobie dzień wolny. Byłem na krwiodawstwie i strasznie mnie<strong> zniszczyło oddawanie krwi</strong> &#8211; robię się chyba stary już, bo kiedyś mogłem oddać 4 litry, a potem jeszcze przebiec maraton. Teraz ledwo to 450 ml zleci, a nawet nie mam siły zjeść czekolady. Żartuję oczywiście &#8211; <strong>na czekoladę zawsze jest siła!</strong></p>
<p>Ze względu na to, że trening był skromny, a wpis trzeba napisać (nie chcę wypaść z rytmu) to dzisiaj będzie trochę ogólnie o pierdołach. Oba <strong>psy miały wspólny spacer</strong> w godzinach popołudniowych. Na ten moment mamy taki problem, że podczas spaceru Levi zaczepia Legion, a ona się wkurza i odgania małego. Psisko przyzwyczajone jest do spacerów &#8221;solo&#8221; i nie bardzo podoba jej się obecność małego szczeniaka w jej strefie komfortu. Natomiast Levi został obdarzony zdolnością zlewania wszystkich negatywnych emocji, więc<strong> pewne sygnały w ogóle do niego nie docierają.</strong> &#8221;Szczeka i próbuje mnie odgonić od siebie? Na pewno mnie kocha!&#8221; i tego typu sprawy.</p>
<p><strong>Jest jednak coraz lepiej</strong>, bo jeszcze miesiąc temu Legion nie pozwalała małemu się wyprzedzić i robiła wszystko, żeby być z przodu. Levi bardzo lubi takie wyzwania, więc szybko wpadaliśmy w nieprzyjemna grę &#8221;kto pociągnie szybciej, dalej i mocniej do przodu&#8221;. Teraz psina już olewa szczeniora i idzie swoim tempem, a przynajmniej się stara.</p>
<p>Z zabaw węchowych nie miałem dzisiaj ochoty na nosework, więc <strong>została nam mata węchowa.</strong> Cały czas testujemy co najlepiej działa na nasze psy &#8211; naprawdę super w matach jest to, że możliwości są praktycznie nieograniczone. Zazwyczaj chowam sporo przysmaków, ale bardzo głęboko. Dzisiaj chowałem tylko jeden, mały przysmaczek na całą matę &#8211; psy trochę zszokowane i po zjedzeniu tej nagrody dalej szukały w celu upewnienia się czy na pewno nic nie zostało. 3 rundy i psy padają jak muchy :)</p>
<div id="attachment_3375" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2200042.jpg" rel="lightbox[3373]"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3375" class="wp-image-3375 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2200042.jpg" alt="levi maty wechowe" width="1000" height="727" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2200042.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2200042-300x218.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2200042-800x582.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2200042-64x47.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2200042-768x558.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2200042-70x50.jpg 70w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-3375" class="wp-caption-text">Skończę wpis i wracam ciąć materiał na maty węchowe! To będzie długa noc :D Levi pomaga &#8211; zagrzewa do walki!</p></div>
<p>W ogóle <strong>dla mnie maty węchowe to ogromna satysfakcja</strong> &#8211; Legion generalnie wydaje się &#8221;nie do zajechania&#8221; i takie wyciszenie bardzo dobrze jej robi. Nie ukrywam, że o ile bardzo kocham moje psisko to taka chwila spokoju jest również przyjemna. Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz &#8211; mamy niewielkie problemy z obroną jedzenia. Oba psiaki maja tak, że &#8221;on ma lepsze&#8221; &#8211; nawet jak dostają identyczne gryzaki to muszą koniecznie spróbować, który jest smaczniejszy. Z tego powodu oboje dostają jedzenie w osobnych pomieszczeniach, a i tak po zjedzeniu zamieniają się miskami, żeby wylizać resztki po sobie. Czasami prowadzi to do lekkich konfliktów, na które musimy ciągle zwracać uwagę. Levi czasami warczy nawet jak Legion tylko spojrzy w jego stronę kiedy coś je.</p>
<p>Nie bardzo wiem czemu, ale przy matach węchowych nie ma takiego problemu. Nawet jak dostaną jedną matę to potrafią szukać jedzenia &#8221;pysk w pysk&#8221; i nie ma żadnych konfliktów. Z tego powodu stosujemy też matę jako uczenie psów, że nie trzeba bronić przed sobą zasobów.</p>
<p>Udało nam się również skontaktować ze świetną grupą <a href="http://dogeverest.pl/" target="_blank">Everest</a> z Katowic &#8211; już traciłem nadzieję, że pójdziemy na tropienie, a tutaj całkiem blisko jest usługa, która spełnia nasze wymagania. Mają swoich pozorantów, nie trzeba zostawiać psa samego &#8211; da się? Da!</p>
<p>I to w sumie na tyle :) <strong>Idę zjeść czekolady, bo trzeba uzupełnić kalorie. </strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Standardowo pytanie &#8211; co tam dzisiaj u Was? Oddaje ktoś krew? Teraz można zbierać &#8221;kropelki&#8221; i wymieniać je na nagrody!</strong></p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-5/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 5</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-5/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 4</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dog-overdrive-9000-dzien-4</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2017 19:06:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dog overdrive 9000]]></category>
		<category><![CDATA[psie wyzwanie]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie psa]]></category>
		<category><![CDATA[trening z psami]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3367</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiejszy dzień spędziłem na przemyśleniach i próbie dopracowania naszego planu. Pomimo teoretycznej organizacji czasu, cały czas czegoś mi brakuje. Poczytałem sporo materiałów na temat zwiększania szybkości wykonywanych poleceń oraz ogólnie motywacji psa i mam mniej więcej pojęcie co zrobić i &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 4</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy dzień spędziłem na przemyśleniach i próbie dopracowania naszego planu. Pomimo teoretycznej organizacji czasu, cały czas czegoś mi brakuje. Poczytałem sporo materiałów na temat zwiększania<strong> szybkości wykonywanych poleceń</strong> oraz ogólnie <strong>motywacji psa</strong> i mam mniej więcej pojęcie co zrobić i w co celować. Najpierw jednak opis dzisiejszego dnia.</p>
<p>Przede wszystkim <strong>z Legion poszło dzisiaj fantastycznie</strong>, o czym już chwaliłem się na instagramie. Naprawdę każdemu polecam chociaż raz w życiu mieć taki spacer, jaki my mieliśmy dzisiaj rano. Ze względu na pogodę (ciągle pełno kałuż w parku) zdecydowaliśmy się na długą przechadzkę po mieście. Całość trwała ok. 45 minut i obejmowała trasę w okolicach 4-5 kilometrów.</p>
<p><strong>Praktycznie co kilka minut spotykaliśmy jakiegoś psa.</strong> Najpierw był czarny labrador po drugiej stronie ulicy &#8211; Legion go zobaczyła, trochę starała się pociągnąć, ale finalnie poszczekała i poszła dalej. Potem był jakiś mały kurdupel, który strasznie szczekał &#8211; Legion już tylko popatrzała i skupiła się na obwąchiwaniu krzaka. W pewnym momencie skręciliśmy za jakiś blok, a zaraz na trawce 3 osoby ze swoimi psami urządziły sobie ploteczki. W myślach szybko przeliczyłem &#8211; psy znajdują się ok 5 metrów od nas, smycz Legion ma 2 metry długości, wliczając długość mojej ręki daje to prawie 2,5 metra. Szybka kalkulacja i wychodzi na to, że Legion doskoczy do tych psiaków w 2 sekundy. <strong>Nie mają szans.</strong></p>
<blockquote class="instagram-media" style="background: #FFF; border: 0; border-radius: 3px; box-shadow: 0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width: 658px; padding: 0; width: calc(100% - 2px);" data-instgrm-captioned="" data-instgrm-version="7">
<div style="padding: 8px;">
<div style="background: #F8F8F8; line-height: 0; margin-top: 40px; padding: 50.0% 0; text-align: center; width: 100%;"></div>
<p style="margin: 8px 0 0 0; padding: 0 4px;"><a style="color: #000; font-family: Arial,sans-serif; font-size: 14px; font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 17px; text-decoration: none; word-wrap: break-word;" href="https://www.instagram.com/p/BQr669mh1RA/" target="_blank">Właśnie wróciliśmy z najlepszego spaceru ever. Godzina po uliczkach miasta &#8211; mnóstwo psiarzy, a Legion szła idealnie grzecznie. Nie wiem co się stało, ale nie obszczekała żadnego psiaka :D #doglovin #zyciezpsempl #blog #gsd #germanshepherddog #owczarekniemiecki #spaceridealny #spacerzpsem #dogwalk</a></p>
<p style="color: #c9c8cd; font-family: Arial,sans-serif; font-size: 14px; line-height: 17px; margin-bottom: 0; margin-top: 8px; overflow: hidden; padding: 8px 0 7px; text-align: center; text-overflow: ellipsis; white-space: nowrap;">Post udostępniony przez Zycie z psem (@zyciezpsem) <time style="font-family: Arial,sans-serif; font-size: 14px; line-height: 17px;" datetime="2017-02-19T08:20:45+00:00">19 Lut, 2017 o 12:20 PST</time></p>
</div>
</blockquote>
<p><script async defer src="//platform.instagram.com/en_US/embeds.js"></script></p>
<p>Legion jednak tylko stanęła, przyjrzała się zbiorowisku i na lekką zachętę &#8221;idziemy dalej&#8221; rzeczywiście ruszyła w dalszą drogę. <strong>Nie mam pojęcia co jej się stało</strong>, ale czułem się tak, jakbym miał normalnego psa, a nie reaktywnego Owczarka niemieckiego :D W sumie na całej trasie obyło się bez żadnych incydentów &#8211; raz tylko za niskim płotkiem przechadzał się jakiś Pan ze swoim psiakiem to Legion stanęła na tylnych łapach, żeby lepiej zobaczyć.</p>
<p>Oczywiście wieczorem jak zobaczyła małego kurdupelka na smyczy to wpadła w furię &#8211; pomyślałem <strong>&#8221;uf, wróciła moja Legion, a już myślałem, że coś jej jest&#8221;</strong> :) Tak czy inaczej poranny spacer bardzo udany.</p>
<p><strong>Popołudniu postanowiliśmy pobiegać, nawet pomimo średniej pogody.</strong> Na trasę wybraliśmy las, co szybko okazało się najgłupszym pomysłem świata. Kałuże-pułapki spowodowały, że buty są do wyrzucenia, a spodnie umoczone po kolana :) Legion za to chyba bawiła się bardzo dobrze, bo pierwszy raz pobiegła taki dystans bez marudzenia. W domu dzisiaj bawiliśmy się w przeciąganie szarpakiem i zrobiliśmy jedną sesję nosework. Z posłuszeństwa skupiliśmy się na ćwiczeniach cierpliwości poprzez polecenie &#8221;zostaw&#8221; z pokusami w różnych konfiguracjach. Sesję skończyliśmy obłożeniem całych łap przysmakami i trzymaniem psa na &#8221;zostaw&#8221; przez 2 minuty :)</p>
<div id="attachment_3371" style="width: 490px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen.png" rel="lightbox[3367]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3371" class="wp-image-3371 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen.png" alt="dingdog screen" width="480" height="854" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen.png 480w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen-300x534.png 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen-64x114.png 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen-169x300.png 169w" sizes="(max-width: 480px) 100vw, 480px" /></a><p id="caption-attachment-3371" class="wp-caption-text">Z Katowic do Słowacji (i to przez Czechy) w 57 minut? Pewnie! Właśnie odkryliśmy DingDog i zrobiliśmy nasz pierwszy trening z tą aplikacją :D Jak widać GPS w moim telefonie nadal jest do dupy!</p></div>
<p><strong>Levi miał oczywiście lżej</strong> &#8211; rano zwykły spacerek po osiedlu, tak samo popołudniowy. Mały jest mega grzeczny, więc nie ma żadnych problemów ze spacerami na smyczy. W domu skupiliśmy się głównie na zabawie &#8211; aport, szarpanie i tego typu sprawy. Do tego króciutka (naprawdę krótka &#8211; dosłownie 3 powtórzenia) sesja nosework. Na zakończenie Levi dołączył do Legion w treningu cierpliwości. W ogóle Levi jest niesamowity jeśli chodzi o skupianie i cierpliwości. Legion w jego wieku była bardzo trudna przy &#8221;zostaw&#8221; &#8211; nawet do teraz szuka sposoby, żeby jednak ukraść te nagrody. Levi ma prawie 5 miesięcy, a już można mu położyć jedzenie na łapach i spokojnie minutę tak wytrzyma :)</p>
<p>Obydwoje na &#8221;dobrą noc&#8221; <strong>dostali jeszcze matę węchową</strong> z poziomem trudności ustawionym na medium :)</p>
<h2>Plan na kolejne dni</h2>
<p><strong>Czuję potrzebę wprowadzenia zmian w naszym planie.</strong> Przede wszystkim zgodnie z sugestią Gosi z <a href="http://psaurok.pl/" target="_blank">psaurok</a> wprowadzimy jeden dzień wolny od treningu posłuszeństwa. Będzie to prawdopodobnie wtorek i przeznaczymy go na różne zabawy i tego typu atrakcje. Ma to na celu zrestartować psiaki, dać im odpocząć psychicznie i ogólnie pomóc w zwiększeniu motywacji na kolejne dni.</p>
<p>Kolejna sprawa to ograniczenie dysku frisbee dla Legion. Czuję, że za bardzo go wykorzystujemy i w związku z tym traci swoje cudowne właściwości nakręcania psa. Od teraz będę dysk używał głównie na treningach posłuszeństwa, które robimy popołudniami (w dni, w które nie biegamy). Poranne spacery do parku na rzucanie frisbee zmienimy w normalne spacery po mieście, które widocznie dobrze Legion robią. Ma to na celu uczynienie dysku bardziej ekskluzywną i niedostępną zabawką, która<strong> będzie tylko na &#8221;specjalne&#8221; okazje.</strong></p>
<p>Poza tym, również zgodnie z sugestią Gosi &#8211; <strong>spróbujemy zmienić trening posłuszeństwa</strong> tak, żeby każda sesja miała mniejszy zakres. Raz będziemy skupiać się na czasie siadów i odległości siadów, a dopiero na kolejnej sesji będziemy ćwiczyć &#8221;do mnie&#8221;. Może rzeczywiście powtarzanie podobnych rzeczy na każdym treningu spowodowało spadek motywacji u psa. Poza tym postanowiłem skrócić bezpośredni czas ćwiczeń i skupić się na intensywności. Teraz robiliśmy tak, że całe 40-50 minut w parku robiliśmy ćwiczenia z krótkimi przerwami na odpoczynek i zabawę. Teraz rozpoczniemy trening 10 minutami zabawy, następnie będziemy intensywnie ćwiczyć przez 20 minut, a resztę czasu spędzimy na zabawie. Dlaczego tak? <strong>Może zbyt długie sesje nudziły Legion</strong> &#8211; mam świadomość, że <strong>posłuszeństwo nie jest najbardziej ekscytującą czynnością na świecie :)</strong></p>
<p>Ogólnie cel jest taki: <strong>zwiększyć motywację psa z naciskiem na szybki powrót do przewodnika.</strong></p>
<p><strong>Jeśli chodzi o Leviego</strong> to zrobimy podobnie &#8211; jedną zabawkę zarezerwujemy tylko i wyłącznie na spacer do parku (musimy tylko wyczuć psa, która mu się najbardziej podoba). Poza tym każda sesja będzie dotyczyła innego ćwiczenia &#8211; raz siad, raz leżeć i tak dalej, bez mieszania poleceń.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 20px;"><strong>Co tam u Was? Jak postępy treningowe?</strong></span></p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 4</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 3</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dog-overdrive-9000-dzien-3</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Feb 2017 19:10:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dog overdrive 9000]]></category>
		<category><![CDATA[praca z psem]]></category>
		<category><![CDATA[psie wyzwanie]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie psa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3332</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj nie padało, czyli sukces? Niekoniecznie. Deszczu nie było, ale ogromne kałuże i pełno błota skutecznie utrudniały wszelki trening. Trzeba sobie jednak radzić i szukać alternatyw, prawda? Dzisiejszy dzień skupia się na dwóch słowach &#8211; elastyczność oraz motywacja. Jednak zacznijmy &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 3</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Dzisiaj nie padało, czyli sukces?</strong> Niekoniecznie. Deszczu nie było, ale ogromne kałuże i pełno błota skutecznie utrudniały wszelki trening. Trzeba sobie jednak radzić i szukać alternatyw, prawda?</p>
<p>Dzisiejszy dzień skupia się na dwóch słowach &#8211; <strong>elastyczność oraz motywacja.</strong> Jednak zacznijmy od początku. Poranny spacer udał się bardzo dobrze &#8211; nawet pomimo pogody. Z powodu wszechobecnego błota postanowiłem, że zamiast treningu frisbee zrobimy ćwiczenia na mieście. Całość z Legion trwała ok. 50 minut i składała się po prostu ze spokojnego spaceru z niewielkim treningiem posłuszeństwa. Po prostu szliśmy i w losowych momentach padały polecenia typu: siad, zostań, stój (w sensie &#8211; zatrzymaj się).</p>
<p><strong>Polecam takie ćwiczenia, ponieważ dają psu nową perspektywę.</strong> Wykonywania poleceń nie tylko w warunkach szkoleniowych, kiedy się tego spodziewa, ale również w sposób spontaniczny. Udało nam się nawet minąć 2 psy na smyczy w dość kulturalny sposób, więc był sukces. Levi miał standardowy spacer poranny &#8211; 30 minut po osiedlu.</p>
<p>Popołudniowy spacer z Legion to trochę taka porażka. Uznałem, że psu przyda się wysiłek fizyczny, więc jednak postawiliśmy na park. Niestety śnieg stopniał i pokazał co tam psiaki narobiły w czasie zimy. Wielu posiadaczy psów ma taką tendencję, że jak tylko wyjdą trochę dalej za &#8221;cywilizację&#8221; to nagle uznają, że woreczki na odchody nie są potrzebne. I nie mówię tu o &#8221;spacer 30km od terenów zabudowanych na pustym polu&#8221;, a po prostu o odejściu kilka kroków dalej w parku, tuż za krzaczek &#8211; jak to mówią &#8221;co z oczu to z serca&#8221;, więc widocznie konieczność zbierania psiej kupy już nie obowiązuje. I tak taka granica się przesuwa &#8211; ktoś widzi kupę na trawie to znaczy, że tu wolno. <strong>Jeden po drugim i cały park zasrany :)</strong></p>
<p>Poszliśmy więc do innego parku, który jest mniej popularny &#8211; tutaj niestety piękne błoto i mnóstwo wody. Jednak skoro obiecałem frisbee to będzie frisbee &#8211; nie można zawieść psiaka. Porzucaliśmy więc 25 minut i do domu, bo i tak było bez sensu. Ja mokry, pies mokry, wszystko mokre i brudne :)</p>
<p>Z treningu domowego udało się zrobić 3 sesje nosework dla Legion i 1 sesję nosework dla Leviego. Małemu trochę odpuszczam, bo na ten moment widać, że nie do końca ogarnia taką zabawę, a nie chcę, żeby źle mu się kojarzyła. Robimy więc 3-4 powtórzenia i odpuszczamy. Natomiast <strong>Legion idzie jak burza</strong> &#8211; po prostu nie nadążam ładować jej tymi smakami :)</p>
<p>Poza tym w domu zrobiliśmy również podstawowe komendy &#8211; siad, leżeć, zostań i tego typu sprawy. Mając dwa psy w domu bardzo trudno przeprowadzić indywidualne treningi i moim zdaniem to największy kłopot z posiadaniem większej ilości psów, szczególnie jeśli mamy szczeniaka. Nawet będąc w osobnych pomieszczeniach psy wiedzą, że &#8221;tuż za ścianą&#8221; dzieje się coś fajnego. <strong>Z jednej strony ciekawe rozproszenie,</strong> ale z drugiej uciążliwe, jeśli pies nie może się skupić na swoim zadaniu. Z Legion jeszcze da się tak zrobić, że wystarczy ją ustawić w &#8221;zostań&#8221; i można skupiać małego. Niestety w drugą stronę to nie działa &#8211; samoyedek jest za mały na tak zaawansowane ćwiczenia cierpliwości :)</p>
<p><strong>Teraz dwie koncepcje do zastanowienia</strong> &#8211; najpierw <strong>&#8221;elastyczność&#8221;</strong>. Ćwicząc z psem bardzo wiele rzeczy może pójść nie tak, jak sobie tego życzymy. Mamy zaplanowany extra trening &#8211; przeczytaliśmy masę materiałów na temat danej aktywności, mamy wszystkie niezbędne sprzęty i już napalamy się na miłe spędzenie czasu, a tu &#8221;dupa&#8221; :) Pokrzyżować nasze plany może pogoda, ale również pewna niedyspozycja psa lub niechęć do danej aktywności. Bardzo łatwo wtedy odpuścić i przyjąć postawę, że &#8221;nie to nie&#8221;. Zauważyłem, że wiele osób tak ma &#8211; ja tak mam na pewno. Mam zaplanowany trening biegowy, a pada deszcz? <strong>Zamiast szukać alternatywy z psem to często po prostu odpuszczam.</strong></p>
<p>Wydaje mi się więc, że bardzo ważne podczas treningów z pupilem jest wypracowanie w sobie pewnej elastyczności. Również mam zamiar nad tym mocno pracować. Zawsze warto mieć kilka alternatyw w zapasie. Jeżeli planowaliśmy ćwiczenia na dworze, a spadł okropny deszcz to zawsze można wykonać coś innego. Kupiliśmy mega szelki biegowe, a nasz pies nie ma ochoty wyjść na trening? <strong>Zmieńmy aktywność na coś, na co pies ma danego dnia ochotę.</strong> Można tak wymieniać, ale wiem, że rozumiecie o co mi chodzi.</p>
<p><strong>Druga kwestia to motywacja.</strong> Legion wykonuje ćwiczenia &#8211; robi to dlatego, że uczyliśmy ją tak od szczeniaka, czy dlatego, że to lubi? Zauważam czasami w parku, że po wypowiedzeniu polecenia, pies najpierw chwilę rozejrzy się wokoło i dopiero potem przyjmuje pozycję. Tak jakby najpierw patrzała, czy na pewno nie ma czegoś ciekawszego do roboty. Jak ćwiczymy zostawanie w odległości, a potem pada polecenie &#8221;do mnie&#8221; to wykonuje to, ale jakoś tak bez energii i werwy.</p>
<p>Wydaje mi się, że coś jest nie tak i musimy nad tym popracować. Może powinniśmy zrobić krok w tył i budować od nowa motywację? Może spróbować innych smakołyków i zabawek? Może pies nie jest pewien co dokładnie robimy i trzeba umocnić pewne koncepcje? Nie wiem, muszę więcej o tym poczytać, ponieważ <strong>ideałem jest pies, który polecenia wykonuje bardzo szybko</strong> i z pewnym błyskiem w oku.</p>
<h2>MiniHateON</h2>
<p>Jeszcze na chwilę włączę taką irytację poza samym tematem &#8211; strasznie <strong>wkurza mnie psia branża ostatnio</strong> i widzę pójście na łatwiznę w wielu tematach. Zauważam to teraz tym bardziej, że sami staramy się wyjść z własnym produktem dla psów. Przykładowo teraz kończymy identyfikację wizualną &#8211; staramy się, żeby każdy detal był możliwie dopracowany i żeby było czuć indywidualne podejście. Przykładamy uwagę nawet do mało istotnych elementów jak drobiazgi przy pakowaniu. I czasami czuję się jak debil, że martwimy się o takie drobnostki, bo jak ja kupuję rzeczy dla psów to dostaję je często w jakimś starym, rozwalającym się kartonie :/ <strong>Szczytem możliwości dla wielu sklepów jest owinięcie produktów w folię stretch.</strong></p>
<div id="attachment_3341" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008.jpg" rel="lightbox[3332]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3341" class="wp-image-3341 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-3341" class="wp-caption-text">Przy okazji &#8211; widzieliście już nasze metki?</p></div>
<p><strong>Nie tylko z psimi produktami mam problem</strong> &#8211; usługi też pozostawiają wiele do życzenia. I tu również mam porównanie, ponieważ prowadzę własną firmę. Zawsze staram się, żeby dać coś od siebie &#8211; być elastyczni i żeby klient był zadowolony. Jednak jak ja poszukuję usługi dla mojego psa to bardzo często trafiam na prawdziwy, ludzki beton. Chcieliśmy się zapisać na kurs tropienia dla Legion &#8211; już było wszystko ustalone, już mieliśmy zaczynać i nagle dupa. Jak nie było chętnych to dostawaliśmy pełno maili &#8221; czy chce Pan dołączyć teraz do grupy bo ktoś zrezygnował i mamy miejsce?&#8221; albo &#8221;a może chce Pan dołączyć w marcu bo tworzymy nową grupę i szukamy uczestników?&#8221;. Jednak nagle <strong>jak chętnych było więcej to już strategia się zmieniła</strong> &#8221;wie Pan, bo tak w sumie to mamy nadkomplet już, więc musi Pan zaproponować jakieś rozwiązanie&#8230;&#8221;.</p>
<div id="attachment_3337" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton.jpg" rel="lightbox[3332]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3337" class="wp-image-3337 size-large" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-1024x869.jpg" alt="starykarton.jpg" width="1024" height="869" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-1024x869.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-300x255.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-800x679.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-64x54.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-768x652.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton.jpg 1500w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a><p id="caption-attachment-3337" class="wp-caption-text">Nie ma to jak dostać zakupy w starym, rozwalającym się kartonie :/</p></div>
<p><strong>Poszło o to, że nie prowadzę samochodu</strong> i nie mogę zostawić Legion samej i pójść pozorować. Osobiście nie wiem jak to działa, ale kontaktowałem się z kilkoma grupami i nigdzie takiego problemu nie ma &#8211; nie każdy musi chcieć pozorować, a najwyżej ktoś inny może być pozorantem 2 razy. Tutaj mieliśmy najbliżej, więc trochę mnie wkurza takie podejście&#8230; Jak ktoś chce mocno trenować i osiągać sukcesy w tym sporcie to może ćwiczenia dla pozoranta są dla tej osoby ważne. Jednak leżenie w trawie nie jest ważne dla kogoś, kto chce po prostu spróbować i dobrze się bawić ze swoim psem.</p>
<p><strong>W sumie na dobre wyszło</strong> &#8211; skontaktowałem się z naszym szkoleniowcem z ZKwP i będziemy kontynuować PT oraz spróbujemy IPO (najpierw część obronna). Będzie wszystko w jednym miejscu i od jednej osoby. Tropienie też mają, ale takie pod IPO (na śladzie) &#8211; trochę bardziej interesuje nas szukanie ludzi po lesie, ale <strong>nie będziemy wybrzydzać :)</strong></p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 20px;"><strong>A co tam u Was? Ktoś miał też niemiłe doświadczenia ostatnio z psimi produktami/usługami? :)</strong></span></p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 3</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak nauczyć psa chodzić na smyczy &#8211; dzień 10</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2016 18:56:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Szkolenie]]></category>
		<category><![CDATA[chodzenie przy nodze]]></category>
		<category><![CDATA[nauka chodzenia na smyczy]]></category>
		<category><![CDATA[nauka chodzenia psa na smyczy]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie psa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=2032</guid>

					<description><![CDATA[<p>Już 10 dzień naszej nauki chodzenia na smyczy/chodzenia przy nodze. Dzisiaj deszczowo, więc spacery raczej symboliczne. Natomiast większy nacisk położyliśmy na trening domowy. Jeżeli obecne nasze rezultaty na dworze określiłbym jako bardzo dobre, tak w mieszkaniu jest po prostu fenomenalnie. &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/">Jak nauczyć psa chodzić na smyczy &#8211; dzień 10</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Już 10 dzień naszej nauki chodzenia na smyczy/chodzenia przy nodze. Dzisiaj deszczowo, więc spacery raczej symboliczne. Natomiast większy nacisk położyliśmy na trening domowy. Jeżeli obecne nasze rezultaty na dworze określiłbym jako bardzo dobre, tak w mieszkaniu jest po prostu fenomenalnie.</p>
<p>Bez zbędnych rozkojarzeń i pokus (krzaczki, trawka i te sprawy) Legion leci jak burza przy tej nodze. Wystarczy jedno polecenie i już psisko jest przyklejone &#8211; jutro muszę zrobić więcej miejsca, bo nic nie uważa i tylko patrzy na mnie. Nic szafki, krzesła, kanapa &#8211; trzeba iść przed siebie ;)</p>
<p>Naprawdę bardzo dawno nie ćwiczyliśmy chodzenia &#8221;na sucho&#8221;, czyli bez smyczy i w mieszkaniu. Generalnie pies musi znać podstawy tego ćwiczenia &#8211; my nabyliśmy te umiejętności na szkoleniach. W domu wystarczy podrzucić polecenie &#8221;do nogi&#8221; i ruszyć z miejsca. Psisko idzie ładnie przy nodze &#8211; równo, ale bez spiny, bo trenujemy dla siebie, a nie pod konkurs. Przy skrętach i obrotach po prostu podaję ponownie polecenie, żeby psu się nie pomieszało. Najpierw robimy kilka prostych zakończonych nagrodami (bez zawracania), a potem już pełne kółeczka na trasie salon-przedpokój.</p>
<p>Czasami dla zabicia nudy też robimy jakieś przerywniki &#8211; siadanie przy nodze, zostawanie w miejscu itd. Dla każdego coś dobrego. Ogólnie idzie bardzo fajnie i Legion też się nakręca. Niestety wołowina się kończy, a kaloryczność też nie jest z gumy, więc są limity. Psisko robi się smutne bo brzuszek pusty &#8211; małe kawałeczki to nawet nie czuć, że wchodzi ;) Biedne te pieski, biedne.</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/">Jak nauczyć psa chodzić na smyczy &#8211; dzień 10</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
