<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: tropienie dla psa - Życie z Psem</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/tag/tropienie-dla-psa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/tag/tropienie-dla-psa/</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 Mar 2019 14:34:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Wychowanie psa &#8211; całkowita zmiana podejścia</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wychowanie-psa-calkowita-zmiana-podejscia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wychowanie-psa-calkowita-zmiana-podejscia</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/wychowanie-psa-calkowita-zmiana-podejscia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Mar 2019 11:54:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktywność z psem]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność dla psa]]></category>
		<category><![CDATA[aktywny pies]]></category>
		<category><![CDATA[mantrailing]]></category>
		<category><![CDATA[mata węchowa dla psa]]></category>
		<category><![CDATA[nakręcony pies]]></category>
		<category><![CDATA[pies nadpobudliwy]]></category>
		<category><![CDATA[szarpanie z psem]]></category>
		<category><![CDATA[tropienie dla psa]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie psa]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy edukacyjne dla psa]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy węchowe dla psa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6143</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wychowanie psa to bardzo trudna sprawa, a tak przynajmniej się wydaje. Patrząc po ilości pytań w internecie o problemy z psem tworzy się obraz prawdziwego koszmaru. Psy nas gryzą, niszczą wszystko, nie dają spokoju, dominują, żądają uwagi, szarpią za nogawki &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/wychowanie-psa-calkowita-zmiana-podejscia/">Wychowanie psa &#8211; całkowita zmiana podejścia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wychowanie psa to bardzo trudna sprawa</strong>, a tak przynajmniej się wydaje. Patrząc po ilości pytań w internecie o problemy z psem tworzy się obraz prawdziwego koszmaru. Psy nas gryzą, niszczą wszystko, nie dają spokoju, dominują, żądają uwagi, szarpią za nogawki i tak dalej. Generalnie wydaje się, że życie z psem wcale takie nie jest.</p>
<p>Dzisiaj<strong> chciałbym zaproponować wszystkim zmianę podejścia do wychowania psa.</strong> Jest to zmiana, którą sam stosuję już od dłuższego czasu i mogę powiedzieć, że naprawdę działa. Zmiana ta jest fundamentalna i wymaga od nas trochę odsunięcie na bok standardów, które stosowane były od lat.</p>
<p>Moim zdaniem jednak warto, a też myślę, że trzeba iść na przód. <strong>Kilkanaście lat temu najlepszym narzędziem szkoleniowym była kolczatka</strong>, którą stosowało się w większości przypadków. Wszystko się zmienia i zmienić musi się również nasze myślenie.</p>
<div id="attachment_2236" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-2236" class="wp-image-2236 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/10/13.jpg" alt="wychowanie psa" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/10/13.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/10/13-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/10/13-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/10/13-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/10/13-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-2236" class="wp-caption-text">Legion kiedyś była bardzo nadpobudliwym psem &#8211; nawet zwykły spacer był ogromnym problemem. Chociaż akurat na tym zdjęciu tego nie widać :D</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Przyczyna problemu</h2>
<p>Moim zdaniem <strong>większość psich problemów bierze się z nagromadzenia negatywnych emocji</strong>. Może nawet nie negatywnych, ale takiego wiecie&#8230; wkurzenia. Szczeniak w hodowli musi o wszystko konkurować ze swoim rodzeństwem, a potem trafia do nowego domu. Tam jest rozpieszczany i dostaje wszystko. Człowiek też ma problem z zakomunikowaniem maluchowi co wolno, a co nie jest mile widziane.</p>
<p>Szczeniak pozwala sobie więc na wszystko. Bawi się z nami jak ze swoim rodzeństwem (szarpie, gryzie, drapie). Jak próbujemy interweniować w jakikolwiek sposób (ignorowanie, odsuwanie szczeniaka) to maluch bardzo szybko zaczyna szukać alternatyw.</p>
<p>Chyba <strong>każdy opiekun szczeniaka zna taką sytuację</strong>: maluch podbiega i szarpie za nogawkę. My go odsuwamy, mówimy &#8221;nie wolno&#8221; lub ignorujemy. Widać ten błysk w oku szczeniaka &#8221;tak?! Zaraz Ci pokażę!&#8221;, a potem biegnie i zaczyna gryźć kanapę. Tę samą kanapę, której wielokrotnie zabranialiśmy mu gryźć. Idziemy do szczeniaka, odsuwamy go od kanapy. Jednak maluch nawet nie myśli zrezygnować. Nawet wydaje nam się, że on się cieszy jak na niego krzykniemy. &#8221;Ha człowiek! I co? Teraz się bawimy!&#8221; &#8211; dalibyśmy sobie rękę uciąć, że właśnie to szczeniak w tym momencie myśli. W ten sposób tylko nakręcamy psa do dalszego działania. Reagujemy fizycznie na fizyczną reakcję psa.</p>
<div id="attachment_5115" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5115" class="wp-image-5115 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/03/20180225_135930.jpg" alt="wychowanie psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/03/20180225_135930.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/03/20180225_135930-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/03/20180225_135930-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/03/20180225_135930-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/03/20180225_135930-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5115" class="wp-caption-text">Levi uwielbia szarpaki, szczególnie ten skórzany mojego autorstwa :D Staramy się jednak ograniczać nakręcające zabawy. Poza chwilą &#8221;funu&#8221; nie mają moim zdaniem jakiegoś mega pozytywnego wpływu na psa.</p></div>
<p>I tak jest bardzo często. Szczeniaki i psy w ogóle są świetne w zdobywaniu tego, na co mają ochotę. <strong>To mistrzowie intryg i czempioni szantażu.</strong> Bo człowiek poza psem ma jeszcze własne życie &#8211; pracę i obowiązki. Dla psa to człowiek jest całym światem i poza nami nie ma nic. Dlatego zrozumiałe jest jego postępowanie. Pies dorasta, ale jego &#8221;sposób&#8221; na nas się nie zmienia, bo i my nie zmieniamy zazwyczaj podejścia. Życie wydaje się walką między tym, czego Ty chcesz, a czego chce pies.</p>
<h3>Co z tym robimy?</h3>
<p>Jaka jest najbardziej popularna rada na psie problemy obecnie?<strong> ZMĘCZ PSA!</strong> Tak, tak właśnie to wygląda i takie jest również myślenie większości z nas u podstaw. Pies jest niegrzeczny? Szaleje? Ma za dużo energii i trzeba coś z tym zrobić.</p>
<p>Od pierwszych dni stosujemy szarpaki do szarpania, przeciągania i bawienia się ze szczeniakiem. Idziemy na jakieś szkolenie i od razu jest instrukcja <em><strong>&#8221;Na szkolenie prosimy zabrać szarpak lub ulubioną zabawkę psa&#8221;</strong></em>. Ćwiczymy wtedy motywację psa na zabawkę, przeciągamy się, szarpiemy, nakręcamy psa na zabawę.</p>
<p>W domu mamy też różne zabawki. Poza szarpakami mamy jeszcze pluszaki, gumowe gryzaki, sznury, piłeczki do aportowania, sztuczne patyki i wiele więcej. <strong>Wszystko w celu zmęczenia psa, żeby mieć chwilę spokoju.</strong></p>
<div id="attachment_5052" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5052" class="wp-image-5052 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6290049.jpg" alt="wychowanie psa" width="1000" height="593" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6290049.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6290049-300x178.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6290049-800x474.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6290049-64x38.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6290049-768x455.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5052" class="wp-caption-text">Zabawki do gryzienia proponuję wymienić na naturalne gryzaki. Na pewno są lepsze i też fajnie wyciszają psa :)</p></div>
<p>Warto się nad tym zastanowić &#8211; większość aktywności i zabaw, które proponujemy naszemu psu ma tak naprawdę efekt odwrotny od zamierzonego przez nas. <strong>Pluszaki? To przecież przyzwolenie na niszczenie.</strong> &#8221;Lepiej zabawkę niż meble!&#8221; &#8211; nieprawda. Niszczenie to niszczenie i uczymy psa, że jest to w jakiś sposób dozwolone. Naturalnie po czasie pies zrozumie, że są elementy, które wolno niszczyć i są elementy zabronione. Jednak dla małego szczeniaka nie jest to jasne. Jeśli dajesz mu pluszaki do niszczenia to nie zdziw się, jak zniszczy też poduszkę.</p>
<h3>Nakręcanie jest złe</h3>
<p>Z mojego doświadczenia jednak <strong>fundamentalnie złym pomysłem jest przede wszystkim nakręcanie psa.</strong> Pies jest nadpobudliwy, nie potrafi odpoczywać, niszczy? Pierwszym pomysłem większości jest &#8221;zmęczyć go&#8221;. Idziemy z psem wtedy do parku i robimy długie aportowanie. Albo idziemy pobiegać po lesie. Albo długo się szarpiemy.</p>
<p>Jaki będzie efekt u większości psów? Czy pies pójdzie grzecznie spać? Bardzo często nie. Częściej <strong>pies jest jeszcze bardziej pobudzony</strong>, chce więcej, nie może się ułożyć i tylko kręci się po domu. Zaczepia nas albo zaczyna niszczyć. Wychowanie psa pobudzonego i nakręconego jest bardzo trudne. Pies nie słucha i wydaje się głuchy na nasze polecenia, prośby i groźby.</p>
<p>Jest to spowodowane wyrzutem hormonów, które związane są z wysiłkiem fizycznym. U ludzi jest bardzo podobnie. Nie bez powodu odradza się treningi bezpośrednio przed snem, ponieważ może to powodować problem z zaśnięciem. <strong>Organizm potrzebuje czasu, żeby się uspokoić.</strong> Jednak to nie wszystko.</p>
<div id="attachment_5050" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5050" class="wp-image-5050 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/20180130_142139.jpg" alt="wychowanie psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/20180130_142139.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/20180130_142139-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/20180130_142139-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/20180130_142139-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/20180130_142139-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5050" class="wp-caption-text">Widzicie ten piękny, majestatyczny siad? To tak tylko niechcący :D</p></div>
<p>Niektóre formy treningu mogą powodować tzw. &#8221;podkurwienie&#8221;. Mówi się o pozytywnym wpływie ćwiczeń na naszą psychikę, ponieważ <strong>podczas treningu wytwarzane są endorfiny</strong> (zwane hormonem szczęścia). Natomiast w wielu przypadkach ćwiczenia mogą powodować uczucie nakręcenia, nabuzowania, pobudzenia. Jak ktoś ćwiczy to zna to uczucie. Człowiek nie wie, co ze sobą zrobić, ma problem z koncentracją i uspokojeniem się. Przy bardzo wymagającym wysiłku fizycznym może również pojawić się agresja &#8211; szczególnie łatwo to zauważyć w siłowniach.</p>
<p><strong>Z psami najczęściej realizujemy tzw. trening interwałowy</strong>, czyli bardzo intensywne ćwiczenia przeplatane z okresami spoczynku. Bo czym jest aport, jeśli nie treningiem interwałowym? Pies biegnie po piłkę z maksymalną prędkością (etap intensywny), a potem w trakcie oczekiwania na kolejny rzut odpoczywa (etap spoczynku/niskiej intensywności).</p>
<p>Oczywiście<strong> każdy pies jest inny i wpływ aktywności na organizm również będzie różny.</strong> Nie da się jednak ukryć, że aktywności fizyczne mogą nakręcać psa. Jednocześnie zauważając, że najczęstszy problem z psami jest wynikiem nadpobudliwości łatwo wywnioskować, że próba rozwiązania problemu poprzez aktywności pobudzające nie będzie dobrym pomysłem.</p>
<h3>Psi sportowiec</h3>
<p>Krótko jeszcze wyjaśnię element psiego sportowca, bo zapewne ktoś może zauważyć, że <em><strong>&#8221;Są psy, które regularnie trenują do zawodów, a jednak nie mają tych problemów, czyli się mylisz&#8221;</strong></em>. Psy przygotowywane do zawodów mają zupełnie inny tryb pracy i są też odpowiednio do tego prowadzone.</p>
<div id="attachment_5003" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5003" class="wp-image-5003 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6040041.jpg" alt="wychowanie psa" width="1000" height="568" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6040041.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6040041-300x170.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6040041-800x454.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6040041-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/02/P6040041-768x436.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5003" class="wp-caption-text">:D</p></div>
<p>Treningi są przemyślane i realizowane z konkretnym planem. Psy uczone są odpoczywania i trybu spoczynku. <strong>Aktywności dobierane są w odpowiedni sposób</strong> i w odpowiedniej dla psa intensywności. Jest to więc zupełnie typ aktywności niż ta realizowana przez osoby, które z psem chcą coś po prostu &#8221;porobić&#8221;.</p>
<p><strong>Pamiętajmy też, że każdy pies jest inny.</strong> Psi sportowcy to zazwyczaj konkretne rasy, które są przystosowane do danego trybu życia. Jeżeli ktoś ma rasę pracującą i ja dobrze wykorzysta to jak najbardziej może to realizować z powodzeniem. Jednak jeśli ktoś zdecyduje się na rasę pracującą i będzie stosował nieprzemyślane aktywności fizyczne to tylko spowoduje nadpobudliwość u psa. Pies będzie czuł niedosyt bo proponujemy mu intensywność i częstotliwość, która wykorzystuje tylko ułamek jego potencjału.</p>
<h2>Wychowanie psa &#8211; zmiana podejścia</h2>
<p>Skończyliśmy ten długi wstęp o tym <em><strong>&#8221;co chyba robimy źle jako psiarze&#8221;</strong></em> i zaczynamy w końcu moją propozycję. Jest nią wyeliminowanie lub znaczne ograniczenie aktywności pobudzających na rzecz aktywności wyciszających. Stymulacja psychiczna, a nie fizyczna.</p>
<p><strong>Co rozumiemy poprzez aktywności pobudzające?</strong></p>
<ul>
<li>szarpanie</li>
<li>przeciąganie</li>
<li>aportowanie</li>
<li>bieganie</li>
<li>frisbee</li>
<li>nakręcające zachowanie opiekuna (żywe, bardzo energiczne zachęcanie do zabawy)</li>
<li>dynamiczna zabawa z psem (podskakiwanie, przewracanie)</li>
<li>agility</li>
</ul>
<p><strong>Co rozumiemy poprzez aktywności wyciszające?</strong></p>
<ul>
<li>zabawy węchowe (szukanie smaczków po domu i inne zabawy węchowe, ukrywanie przysmaków w różnych przedmiotach itd.)</li>
<li>aktywności węchowe (praca na śladzie, tropienie &#8211; mantrailing, tracking)</li>
<li>długie, spokojne spacery eksploracyjne (chodzenie po nowych miejscach, gdzie pies musi obwąchać nowe otoczenie)</li>
</ul>
<p>Są jeszcze dwa elementy, które w zależności od naszego psa i naszych umiejętności mogą być zarówno nakręcające jak i wyciszające. Przykładowo<strong> zabawki edukacyjne</strong> w teorii wyciszają, ale w praktyce często irytują i wkurzają psa. Dodatkowo jeżeli &#8221;zagadka&#8221; jest bardzo prosta to pies szybko się jej nauczy, a wtedy właściwości stymulacyjne będą bardzo ograniczone.</p>
<div id="attachment_1765" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1765" class="wp-image-1765 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/04/P4160056.jpg" alt="wychowanie psa" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/04/P4160056.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/04/P4160056-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/04/P4160056-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/04/P4160056-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/04/P4160056-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-1765" class="wp-caption-text">Tu &#8221;Gambling Tower&#8221; od Trixie. Fajna zabawka edukacyjna, ale niestety jak psiak ogarnia to szybko uczy się jej na pamięć.</p></div>
<p>Drugi element to <strong>ćwiczenia obedience, czyli posłuszeństwo</strong>. Na obedience składa się bardzo dużo różnych poleceń i ich odmian. Przykładowo warianty wydłużone (siad, leżeć &#8211; aż do zwolnienia) mogą być bardzo wkurzające dla niecierpliwych psów. Trzeba wiedzieć jak wyważyć tego typu ćwiczenia, żeby nie przekroczyć granicy irytacji psa. Również po pewnej ilości powtórzeń ćwiczenie przestaje być stymulujące &#8211; pies zaczyna reagować na nie na poziomie mięśniowym (przyjmuje pozycję bez myślenia).</p>
<p>Także<strong> tych dwóch elementów osobiście nie rekomenduję</strong>, bo zbyt wiele jest zmiennych, aby wykorzystać je prawidłowo do wyciszenia psa. Jeżeli ktoś potrafi to nie ma problemu, może próbować. Ja tego nie stosuję w tym kontekście.</p>
<h3>Dlaczego aktywności wyciszające?</h3>
<p><strong>Aktywności wyciszające nie działają na organizm, a na psychikę naszego psa.</strong> Nie skupiają się na ruchu i zmęczeniu fizycznym, więc nie ma tu również wyskoku hormonów, które mogą wpłynąć na zachowanie psa. W skrócie: nie pobudzamy psa, a uspokajamy. Wychowanie psa, który jest wyciszony jest o wiele łatwiejsze dla opiekuna.</p>
<p>Przykład z ludzkiego świata: <strong>po intensywnym treningu siłowym człowiek bywa nakręcony i pobudzony.</strong> Natomiast jak ktoś siedzi w biurze i ma trudny problem do rozwiązania to często po powrocie do domu jest tak zmęczony, że nawet gadać się mu nie chce tylko iść spać.</p>
<div id="attachment_562" style="width: 948px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-562" class="wp-image-562 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/duzo-piesków.jpg" alt="" width="938" height="500" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/duzo-piesków.jpg 938w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/duzo-piesków-300x160.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/duzo-piesków-800x426.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/duzo-piesków-64x34.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/duzo-piesków-768x409.jpg 768w" sizes="(max-width: 938px) 100vw, 938px" /><p id="caption-attachment-562" class="wp-caption-text">Tu jak Legion jeszcze była typowym szczeniakiem. Od początku popełniliśmy ten błąd, że skupialiśmy się przede wszystkim na rozrywce, a nie edukacji. Bieganie z innymi psami jest ok, ale też nakręca psa, a potem bywa problem z wyciszeniem w domu :)</p></div>
<p>Intensywne używanie umysłu do rozwiązania jakiegoś problemu wiąże się z dużą koncentracją i skupieniem. Wynikiem jest zmęczenie, ale bez negatywnego pobudzenia. Po ćwiczeniach fizycznych zmęczone jest tylko ciało i mięśnie. <strong>Po ćwiczeniach umysłowych jesteśmy zmęczeni &#8221;w głębi&#8221;</strong> &#8211; brzmi poważnie, nie? :D</p>
<h2>Wychowanie psa &#8211; moje obecne podejście</h2>
<p>Często rozmawiam z Wami mailowo i przez wiadomości. Zazwyczaj <strong>pojawia się pytanie, co obecnie robię z psami.</strong> Oczekujecie, że robię jakieś zaawansowane rzeczy, sporty, trudne treningi i tak dalej. Większość bardzo się dziwi jak odpowiadam &#8221;nic specjalnego&#8221;.</p>
<p>Napiszę Wam mój plan treningowy, który nazywam <strong>&#8221;Max Training Routine For Extreme Dogs &#8211; Maxdogtron 9000&#8221;</strong>:</p>
<p><strong>Legion:</strong> trochę frisbee, spacery, zabawy węchowe</p>
<p><strong>Levi:</strong> spacery, zabawy węchowe</p>
<p><strong>Lempo:</strong> spacery, zabawy węchowe</p>
<p>Tyle. Jak tak odpowiadam to zaraz jest pytanie &#8221;ale nic po za tym? Nie ćwiczycie sztuczek lub posłuszeństwa?&#8221;. Odpowiedź brzmi: NIE.</p>
<div id="attachment_3284" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3284" class="wp-image-3284 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2050010.jpg" alt="kolory mat węchowych" width="1000" height="674" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2050010.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2050010-300x202.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2050010-800x539.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2050010-64x43.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2050010-768x518.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P2050010-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-3284" class="wp-caption-text">Nasze pierwsze prototypy mat węchowych :D Psiaki chętnie testowały i myślę, że taka praca węchowa od okresu szczenięcego to była najlepsza rzecz dla Leviego :)</p></div>
<p><strong>Levi potrafi tylko siad, leżeć i łapa.</strong> I to tak na &#8221;średnim poziomie&#8221;, czyli jak chce to robi, jak nie chce to nie robi. Lempo też tylko to potrafi. Oczywiście działają też takie podstawy jak &#8221;nie&#8221;, &#8221;nie wolno&#8221; i tak dalej, ale to nie było uczone specjalnie, a wyszło po prostu z życia. Jak podając miskę mówisz &#8221;czekaj&#8221; to w końcu pies załapie, o co chodzi.</p>
<p>Ktoś może pomyśleć <em><strong>&#8221;samoyedy i tak mało aktywności? Oszalał!&#8221;</strong></em>. I naprawdę się nie zgodzę. Psy jak najbardziej potrafią przystosować się do nowych warunków.</p>
<h3>Wychowanie psa &#8211; Legion</h3>
<p><strong>Z Legion było bardzo trudno, bo z nią zaczęliśmy tradycyjnie</strong>. Czyli były treningi, szarpanie, obedience, bieganie i generalnie te wszystkie standardowe aktywności, które się wtedy proponowało. Bo to jest kwestia mentalności społeczeństwa. Pies kojarzy się bezpośrednio z aktywnością fizyczną. Z bieganiem, szarpaniem i ruchem.</p>
<p>Robimy to więc i <strong>nawet nie zauważamy, że wpływa to negatywnie na psa.</strong> Legion była nakręcona do granic możliwości. Tak bardzo, że po godzinnym biegu potrafiła zaczepiać o więcej. Ledwo wracaliśmy do domu, ona położyła się na 5 minut, napiła wody i jest już gotowa dalej. Człowiek nie jest w stanie fizycznie zmęczyć psa, szczególnie ras pracujących lub bardzo aktywnych. Ludzie wybierają się z psami na 90 km przechadzki w górach i na psach nie robi to wrażenia.</p>
<div id="attachment_3450" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3450" class="wp-image-3450 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110062.jpg" alt="wychowanie psa" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110062.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110062-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110062-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110062-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110062-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-3450" class="wp-caption-text">Legion od małego wychowywana była przy pomocy aktywności pobudzających, chociaż wtedy jeszcze nie byliśmy tego świadomi. Dopiero teraz po latach wiem, skąd pojawił się problem z nadpobudliwością :)</p></div>
<p>Z Legion długo zajęło nam odkręcenie tego. <strong>Powoli zmniejszaliśmy ilość aktywności fizycznej</strong>, a zwiększaliśmy aktywność węchową i wyciszającą. Byliśmy na tropieniu, stosowaliśmy różne zabawy węchowe, robiliśmy nosework i zabawki edukacyjne. Zabawki wszystkie poszły w kąt, bo Legion bardzo szybko uczyła się ich na pamięć. Zostały więc tylko aktywności węchowe.</p>
<p>Obecnie jesteśmy w takim momencie, że mogę powiedzieć z pewnością, że Legion jest w pełni przestawiona. Z ciągle pobudzonego, chcącego więcej ruchu psa zrobiła się normalną, przyjemną ciapą kanapową. Większość dnia spędza leżąc obok nas na kanapie. Bardzo chętnie przychodzi się głaskać, uważnie słucha jak się do niej mówi. Rozumie wszystko i jest fantastycznym, wyrozumiałym psem. Dawniej kontakt z nią był bardzo utrudniony, bo miała tylko tryb &#8221;praca&#8221;. Nie ma też problemu ze spaniem lub odpoczynkiem. <strong>Nie kręci się po domu, nie szczeka bez powodu</strong> i tak dalej. Jest świetnie po prostu.</p>
<p>W tym momencie<strong> zostawiliśmy tylko frisbee jako aktywność fizyczna,</strong> ale to tylko dlatego, że Legion bardzo je lubi. Ograniczamy jednak rzucanie do 10-20 minut dziennie i to w kilku sesjach, żeby pojedyncza aktywność nie była na tyle intensywna, że powodowałaby pobudzenie. Poza tym mamy spokojne spacery po lesie. Całość uzupełniamy matami węchowymi. Od czasu do czasu wracamy do nosework, ale jakoś nie potrafię przejść na wyższy poziom. Niestety nie mamy blisko nigdzie tropienia, ale może kiedyś znowu się wybierzemy.</p>
<div id="attachment_3451" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3451" class="wp-image-3451 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110063.jpg" alt="pies nadpobudliwy" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110063.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110063-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110063-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110063-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/PB110063-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-3451" class="wp-caption-text">Nie zawsze trzeba iść w rozwiązania ekstremalne. Nadal rzucamy Legion frisbee, bo ona to kocha. Natomiast staramy się dawkować aktywność tak, żeby nie powodowała pobudzenia :)</p></div>
<p>Moim zdaniem lepiej mało aktywności, a konkretne i przydatne niż masa zbędnych, nakręcających ćwiczeń. Legion jest spokojna i zadowolona, więc naprawdę nie widzę powodu do zwiększania tego tylko dlatego, że &#8221;inni ćwiczą więcej&#8221;.</p>
<h3>Wychowanie psa &#8211; Levi</h3>
<p>Levi to był nasz pierwszy pies z ery &#8221;wychowanie psa &#8211; inne podejście&#8221;. W końcu <strong>przestałem stosować tylko to, co inni napisali</strong>, a zacząłem sam myśleć i wychowywać psy tak, jak ja uważam za najlepsze.</p>
<p>Levi więc był już wychowywany w nowy dla mnie sposób, ale nadal było trochę starych przyzwyczajeń. Nie robiliśmy dużo nakręcających zabaw. Jednak trochę szarpania nadal się pojawiło. <strong>Skupiliśmy się jednak przede wszystkim na komunikacji z psem.</strong> Nie było komend, a było po prostu życie. Ćwiczyliśmy koordynację na piłkach fitness, robiliśmy trochę siadów i skupienia (ale to głównie dla nauki imienia).</p>
<p>Ogólnie robiliśmy aktywności fizyczne (szarpanie, przeciąganie, było trochę biegania), ale w bardzo małej intensywności. Przede wszystkim jednak były aktywności węchowe. <strong>Levi od pierwszych dni ćwiczył na macie węchowej &#8211; nawet kilkanaście razy dziennie.</strong> Zresztą Levi miał problem ze zbyt szybkim jedzeniem, więc mata była wykorzystywana nawet jako miska spowalniająca. Poza tym próbowaliśmy też nosework, ale nie powiem, żeby to była ulubiona aktywność Leviego. Za szybko się nudzi, a na początku jest sporo powtórzeń :D</p>
<div id="attachment_3617" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3617" class="wp-image-3617 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/PC030134.jpg" alt="agresja smyczowa u szczeniaka" width="1000" height="798" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/PC030134.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/PC030134-300x239.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/PC030134-800x638.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/PC030134-64x51.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/PC030134-768x613.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-3617" class="wp-caption-text">Levi wyrósł na spokojnego i grzecznego psiaka. Pamiętam, że trochę się obawialiśmy jak się nam uda, bo samoyedy to podobno bardzo wymagająca rasa. Odpowiednie podejście do wychowania ma znaczenie, a aktywności i zabawy to duża część wychowania :)</p></div>
<p>I co mogę więcej powiedzieć? <strong>Levi wyrósł na bardzo spokojnego i grzecznego psiaka.</strong> Nigdy, absolutnie nigdy nie było z nim problemów. Nie było niszczenia (poza tym na samym początku), nie było wymuszania uwagi, nie było nadpobudliwości. Wzorowy pies.</p>
<p>Często spotykam się z opinią, że <strong>samoyedy MUSZĄ mieć ruch i to dużo.</strong> Minimum 10 kilometrów dziennie. Moim zdaniem to bullshit i absolutnie nie widzę tego obserwując moje psy. Levi chętnie wyjdzie na tradycyjny spacer (godzinka po lesie), potem pokopie trochę dziur na podwórku i resztę dnia sobie leży na trawce w słoneczku. Wieczorem zrobimy sobie sesję węchową, potem Levi kładzie się obok nas na kanapie lub na legowisku i tyle.</p>
<h3>Wychowanie psa &#8211; Lempo</h3>
<p><strong>Lempo został przez nas adoptowany</strong> w związku z tym, że poprzedni właściciele sobie z nim nie radzili. Psiak podobno agresywny, bardzo nadpobudliwy, dominujący wręcz. Było bieganie, długie spacery, jakieś spotkania z behawiorystami, którzy proponowali spotkania z innymi psami. Nic nie działało. I to jest właśnie najczęstszy powód problemu ze szczeniakiem lub psem dorosłym &#8211; nadpobudliwość.</p>
<p>Szczeniak trafił do nas i rzeczywiście <strong>&#8221;pies tajfun&#8221;</strong>. Wszędzie go pełno, wszystko musi zobaczyć. Jak mu się czegoś zabroni to zaraz w ramach &#8221;zemsty&#8221; idzie niszczyć coś innego. Przynosi jakiś kawałek kartonu, człowiek mówi &#8221;Nie teraz, Lempo&#8221; to on zaraz się kładzie pod kanapą i zaczyna skubać. Albo wskakuje na kolana, albo cokolwiek innego. Byle zwrócić na siebie uwagę.</p>
<div id="attachment_5774" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5774" class="wp-image-5774 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/12/P1010082.jpg" alt="niezwykły pies samoyed" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/12/P1010082.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/12/P1010082-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/12/P1010082-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/12/P1010082-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/12/P1010082-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5774" class="wp-caption-text">Lempek jest fantastycznym psiakiem, ale ma bardzo dużo energii, z którą nie wie co zrobić. Wyładowuje się więc na wszystkim. Tak przynajmniej by było, gdybyśmy dodatkowo go nakręcali szarpaniem lub rzucaniem piłeczki. Lempo jest jednak u nas spokojny &#8211; robimy bardzo dużo aktywności węchowej :)</p></div>
<p><strong>Z Lempo stosujemy całkowicie nasze zasady.</strong> Zabawki wszystkie schowane, naprawdę sporadycznie coś się z nim bawimy, żeby w ogóle wiedział jak to wygląda. Ma kilka zabawek na specjalne okazje. Teraz jednak młody wchodzi w okres dojrzewania i robił się szczególnie upierdliwy. Schowaliśmy więc wszystko i całkowicie wyeliminowaliśmy zabawy pobudzające.</p>
<p>Teraz jest tylko spacer i <strong>sporo sesji węchowych w ciągu dnia.</strong> Wieczorem zamykamy się z nim w jednym pokoju i robimy sesje &#8221;aż do zmęczenia&#8221;, co w jego przypadku oznacza 3-4 pełne maty. Maluch już w połowie ostatniej kładzie się i tylko siłą woli te smaczki znajduje :D Potem idzie się napić i słodko zasypia.</p>
<p>Nawet zrobiłem ostatnio test. <strong>Zabrałem go na pierwszy bieg po lesie.</strong> Pół godzinki dla takiego malucha wydawało się wystarczające. Po powrocie Lempo się napił i zaczął wymuszać uwagę. Wskakuje na mnie, próbuje się szarpać, a jak to nie skutkowało to <strong>zaczął drapać w podłogę.</strong> Także szybka sesja węchowa i po 10 minutach młody śpi. Kolejne dni to już tylko sesje węchowe, a Lempo jest naprawdę spokojniejszy i bardziej kontaktowy.</p>
<div id="attachment_5918" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5918" class="wp-image-5918 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_090658.jpg" alt="aklimatyzacja psa" width="1000" height="551" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_090658.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_090658-300x165.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_090658-800x441.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_090658-64x35.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_090658-768x423.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5918" class="wp-caption-text">Niektóre psy takie są, że bardzo łatwo się pobudzają. Szczególnie szczeniaki w okresie dojrzewania &#8211; to prawdziwa burza energii, często negatywnej. Stosowanie aktywności wyciszających, zabaw i naturalnych gryzaków pozwala trochę tę energię okiełznać :)</p></div>
<p>Ktoś może pomyśleć<em><strong> &#8221;ok, u Ciebie działa, ale mój pies jest inny&#8221;</strong> </em>i jak najbardziej się zgodzę. Każdy pies jest inny. Może akurat Twój pies woli aktywności fizyczne i one sprawiają, że jest spokojniejszy. Może? Jednak u większości jednak tego typu zabawy będą tylko nakręcały. Zresztą gdyby bieganie i szarpanie uspokajało psy to byłoby o wiele mniej problemów z nadpobudliwością.</p>
<h2>Wychowanie psa &#8211; zmiana podejścia</h2>
<p><strong>Nie twierdzę, że moja teoria jest idealna i będzie działała w każdym przypadku.</strong> Potraktujcie to jak podzielenie się moimi własnymi doświadczeniami i jakie zauważyłem zmiany po wprowadzeniu aktywności wyciszających w nasze życie.</p>
<p>Jeżeli ktoś ma problemy podobne do naszych, czyli nadpobudliwy pies, problemy z uspokojeniem, problem z zasypianiem, kręcenie się po domu, wymuszanie uwagi, niszczenie, ciągłe nakręcenie, burzliwy okres dojrzewania i tym podobne to <strong>naprawdę polecam spróbować tej metody.</strong></p>
<p>Nie jest to metoda potwierdzona naukowymi badaniami, więc to po prostu takie przemyślenie i własna teoria. Być może stosowana już w coraz szerszych kręgach, ponieważ widać, że <strong>od jakiegoś czasu zainteresowanie aktywnościami węchowymi znacznie się zwiększyło.</strong> Fajnie byłoby myśleć, że ten trend zaczął się na tym blogu, bo jednak właśnie w tym samym czasie zaczęliśmy pisać więcej o węszeniu &#8211; matach węchowych, tropieniu i nosework. Nie myślę jednak, że jestem aż takim influencerem, więc pewnie to zbieg okoliczności. Chociaż fajnie by było wiedzieć, że ten blog ma wpływ na pozytywne trendy :)</p>
<div id="attachment_5917" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5917" class="wp-image-5917 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_0906130.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_0906130.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_0906130-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_0906130-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_0906130-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/01/20190122_0906130-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5917" class="wp-caption-text">A jak aktywności wyciszające nic nie dadzą to zawsze pozostają zapasy z przyjacielem :D</p></div>
<p>Tak czy inaczej bardzo polecam. Podsumowując, <strong>co trzeba robić?</strong> Przede wszystkim obserwować swojego psa i patrzeć jakie aktywności powodują pobudzenie. I potem te aktywności wyeliminować. Największe prawdopodobieństwo nakręcenia może wystąpić po: szarpaniu, przeciąganiu, bieganiu, agility, frisbee, aportowaniu. Również w następstwie braku naszej uwagi lub odmowy, jeśli psiak ma za dużo energii. Pies czuje napięcie i próbuje je wyładować. Jeśli mu nie pomożemy to może próbować wyżyć się poprzez niszczenie.</p>
<p>Te aktywności i sytuacje <strong>warto</strong> <strong>wymienić na zabawy i aktywności wyciszające</strong>: zabawy węchowe, tropienie, tracking, praca na śladzie oraz spokojne spacery eksploracyjne. Może próbować też zabawek edukacyjnych lub ćwiczeń posłuszeństwa, ale tu już ważny jest typ zabawki lub nasza technika szkoleniowa. Spacery eksploracyjne też mają sens (w kwestii wyciszenia) tylko wtedy kiedy mamy dostęp do dobrego miejsca. Spacer wśród hałaśliwych psów, na psim wybiegu lub w centrum miasta może nie być dobrym pomysłem, ale tu już dużo zależy od naszego psa i tego, co go nakręca.</p>
<div id="attachment_6035" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-6035" class="wp-image-6035 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/02/P1010162.jpg" alt="wychowanie psa" width="1000" height="596" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/02/P1010162.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/02/P1010162-300x179.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/02/P1010162-800x477.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/02/P1010162-64x38.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2019/02/P1010162-768x458.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-6035" class="wp-caption-text">Dziennie frisbee rzucamy 10-20 minut maksymalnie i to w kilku sesjach. Rano 5 minut, potem po obiedzie trochę i wieczorem. Tak, żeby nie było tego pobudzenia, a jednocześnie żeby była radość z ulubionej aktywności :)</p></div>
<p>Oczywiście <strong>nie zawsze musimy iść w taką ekstremalność</strong>, że całkowicie eliminujemy wszystkie aktywności fizyczne. Wszystko zależy od nas, naszego psa i preferencji. Jeżeli pies ma bardzo duży problem to zmiany mogą być natychmiastowe i drastyczne (całkowita eliminacja zabaw nakręcających), ale możemy też zdecydować się na spokojne zmniejszanie jednej aktywności na rzecz innej.</p>
<p>Natomiast jeśli pies ma tylko drobne problemy z wyciszeniem (np: nie potrafi się uspokoić bezpośrednio po aktywności) to można spróbować inaczej. Na przykład <strong>po intensywnej aktywności fizycznej zrobić krótką sesję węchową dla uspokojenia.</strong></p>
<div id="attachment_5396" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5396" class="wp-image-5396 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P7090023.jpg" alt="dom dla psa" width="1000" height="566" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P7090023.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P7090023-300x170.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P7090023-800x453.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P7090023-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P7090023-768x435.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5396" class="wp-caption-text">I tyle! Dbajcie o swoje psiaki :)</p></div>
<p>Możliwości i zastosowań jest naprawdę sporo. Można być sceptycznym, ale jeśli mamy problem z psem to polecam spróbować. Najwyżej się nie spodoba i wrócisz do starych nawyków, ale może jednak okaże się, że rezultaty są tak dobre jak u nas? <strong>Spróbuj :) </strong>Wychowanie psa nie musi być trudne. Trzeba jednak postawić na dobre metody, które są dopasowane do naszego przyjaciela.</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/wychowanie-psa-calkowita-zmiana-podejscia/">Wychowanie psa &#8211; całkowita zmiana podejścia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/wychowanie-psa-calkowita-zmiana-podejscia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>47</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mantrailing &#8211; podsumowanie szkolenia</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/mantrailing-podsumowanie-efektow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=mantrailing-podsumowanie-efektow</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/mantrailing-podsumowanie-efektow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Jun 2017 09:27:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktywność z psem]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności węchowe]]></category>
		<category><![CDATA[mantrailing]]></category>
		<category><![CDATA[maty węchowe]]></category>
		<category><![CDATA[nosework]]></category>
		<category><![CDATA[tropienie]]></category>
		<category><![CDATA[tropienie dla psa]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy węchowe dla psa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=4008</guid>

					<description><![CDATA[<p>O naszych początkach z mantrailing pisaliśmy już wcześniej w tym wpisie, a dzisiaj chcielibyśmy podsumować szkolenie Legion. Mieliśmy zrobić to już wcześniej, zaraz po odbyciu kursu, ale jakoś tak wyszło, że temat spadł na dalszy plan :) Na samym wstępie &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/mantrailing-podsumowanie-efektow/">Mantrailing &#8211; podsumowanie szkolenia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>O naszych początkach z mantrailing pisaliśmy już wcześniej <a href="http://zyciezpsem.pl/tropienie-dla-psa-mantrailing/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">w tym</a> wpisie, a <strong>dzisiaj chcielibyśmy podsumować szkolenie Legion.</strong> Mieliśmy zrobić to już wcześniej, zaraz po odbyciu kursu, ale jakoś tak wyszło, że temat spadł na dalszy plan :)</p>
<p>Na samym wstępie muszę napisać, że mantrailing to naprawdę genialna aktywność dla psa. Już dawno nie robiłem z Legion czegoś, co tak bardzo sprawiałoby jej i mi przyjemność. Jeżeli ktoś ma tylko szansę &#8211; jakiś kurs blisko lub grupę tropiącą to po stokroć polecam. <strong>Na pewno nie pożałujecie.</strong></p>
<h2>Czym jest mantrailing?</h2>
<p>Mantrailing to po prostu poszukiwanie człowieka przy pomocy zapachu. Aktywność wywodzi się z czynności służbowych psów, które poszukują osób zaginionych. <strong>Treningi mantrailing mają symulować taką sytuację</strong> &#8211; poszukiwanym jest pozorant, a poszukującym bohaterem &#8211; nasz pies :)</p>
<p>W skrócie całość wygląda jak zabawa w chowanego. Pozorant się chowa, a zadaniem psa jest znalezienie człowieka. Naszą rolą jest głównie obserwacja psa i pilnowanie go poprzez trzymanie na długiej lince.</p>
<div id="attachment_4016" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240198.jpg" rel="lightbox[4008]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4016" class="wp-image-4016 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240198.jpg" alt="mantrailing z psem" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240198.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240198-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240198-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240198-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240198-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-4016" class="wp-caption-text">&#8221;Tropienie? Ja tam wole grilla!&#8221; &#8211; z cyklu &#8221;mądre cytaty&#8221; :)</p></div>
<p>Tak naprawdę to<strong> &#8221;one dog show&#8221;</strong> &#8211; nie ma tu miejsca na polecenia przewodnika. Na początku jeszcze dopuszcza się lekkie podpowiadanie psu lub nakierowywanie, ale finalnie chodzi o to, żeby nasz pupil poradził sobie sam.</p>
<p>Słyszałem kilka głosów, że to nudne. <strong>Absolutna, najgorsza nieprawda.</strong> Uważam, że nie ma nic lepszego niż obserwowanie pracującego psa. Osobiście mam ogromną satysfakcję z patrzenia jak Legion sobie radzi w nowych warunkach. Inne głosy stwierdzały, że to &#8221;nie dla mojego psa &#8211; mój pies nie będzie nikogo szukał bo jest przywiązany do mnie!&#8221;. W sumie też tak myślałem, bo Legion bardzo nas pilnuje gdziekolwiek jesteśmy. Wystarczy odejść kilka kroków, a od razu przychodzi.</p>
<p>Jednak <strong>na szkoleniu mantrailing pracowała świetnie</strong> i już pierwsze ślady szły jej idealnie wręcz. Była zainteresowana pozorantem i bardzo chciała go znaleźć. Super :)</p>
<h2>Dlaczego mantrailing?</h2>
<p><strong>Nie tylko mantrailing, ale wszelkie aktywności węchowe są dla psów wspaniałe.</strong> Przede wszystkim uczą samodzielności i zawsze będę powtarzał, że obecnie psy mają tego za mało. Praktycznie każdego dnia muszą polegać na nas &#8211; to my decydujemy o godzinie i zakresie spaceru, to my decydujemy o porze jedzenia, to my wydajemy polecenia, których wykonania oczekujemy od psa. <strong>Pies w sumie ma mało do powiedzenia i robi co mu każemy.</strong></p>
<p>Z tego powodu <strong>wiele psów ma problemy z samodzielnością</strong> i podejmowaniem decyzji. W ekstremalnych przypadkach może to prowadzić do stanów lękowych, nerwowości i frustracji. Bo jeżeli pies zawsze robi, co mu każemy, a nagle spotka sytuację, którą musi rozwiązać sam (np: podejdzie obcy pies) to poddany jest ogromnemu stresowi. Nie zawsze oczywiście i zależy to od konkretnego psa, ale jednak trochę pewności siebie nikomu nie zaszkodzi.</p>
<p>Mantrailing jest idealny do budowania pewności siebie u psa. <strong>Zadanie jest trudne i tylko pies, tylko on może sobie z nim poradzić.</strong> &#8221;Pan&#8221; uciekł, przewodnik nic nie wie, szkoleniowiec też nic nie wie, a przecież człowieka trzeba uratować. Jak przewodnik nie i szkoleniowiec też nie to kto? Tylko pies przecież :)</p>
<div id="attachment_4017" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240228.jpg" rel="lightbox[4008]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4017" class="wp-image-4017 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240228.jpg" alt="mantrailing z psem szkolenie" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240228.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240228-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240228-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240228-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P6240228-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-4017" class="wp-caption-text">&#8221;Głupi szczeniaczek &#8211; ja to bym sobie potropiła&#8221; :)</p></div>
<p><em>~Jest pełna przygód podróż poszukiwawcza, są lasy, są łąki, są wyzwania. Po intensywnych minutach udaje się &#8211; pozorant zostaje znaleziony &#8211; są wiwaty, pochwały, nagrody i głaskanie. Pies sobie poradził i wykonał to heroiczne zadanie!~</em></p>
<p>Tak naprawdę z perspektywy człowieka wygląda to całkiem inaczej, ale przysięgam, że tak myśli o tym pies podczas sesji tropienia :) Najlepsze w tym jest to, że naprawdę pies wykonuje zadanie samodzielnie. Tylko przy pierwszych razach pomagaliśmy Legion i trochę ją kierowaliśmy, aby pokazać jej, na czym nam zależy &#8211; na znalezieniu człowieka. <strong>Kolejne razy to już prawdziwy &#8221;hardkor&#8221;.</strong></p>
<p>Odwracasz się z psem, a pozorant ucieka. Ja nie wiem gdzie, pies nie wie gdzie. Każą szukać to szukamy. Pada polecenie &#8221;tropimy Legion!&#8221; i luzuję linkę. Psina sama wyrywa się do przodu z nosem praktycznie przy ziemi i szuka. Na początku to jeszcze łatwizna bo człowiek domyśla się, gdzie pozorant mógł uciec. Jednak jak już się wejdzie do lasu to przysłowiowa &#8221;dupa&#8221; &#8211;<strong> trzeba polegać na psie.</strong> I naprawdę ten moment jest fantastyczny.</p>
<p>Pies biega chaotycznie &#8211; raz wbiegnie za krzak, potem wraca, idzie kilka kroków do przodu, zawraca, wącha drugi krzak. Jednak w pewnym momencie widać ten błysk w psim oku <strong>&#8221;mam to człowiek!&#8221;</strong> i wtedy już jest praktycznie bieg do przodu. Jak pies złapie zapach to już pozorant nie ma szans. Jeszcze jest jakieś upewnienie się wokół drzewa, ale to już pewne &#8211; poszukiwany jest zaraz za nim.</p>
<p>I może to wydawać się głupie, ale człowieka rozpiera duma, że to jego pies jest taki zdolny, że sobie poradził i w ogóle :) Dobry piesio :D</p>
<p>Także <strong>&#8221;dlaczego mantrailing?&#8221;</strong> &#8211; z jednej strony dla psa, bo uczy pewności siebie, świetnie męczy, pozwala się skupić i realizować naturalne instynkty oraz potrzebę pracy z człowiekiem. To ostatnie jest szczególnie ważne dla owczarków niemieckich, dla których praca jest bardzo ważna. Jednak z drugiej strony &#8211; dla nas. Dla obserwacji psa, zobaczenia go trochę innym, bardziej samodzielnym. Nie wiem czy każdy będzie tak miał, ale dla mnie każda sesja mantrailing to ogromne emocje &#8221;znajdzie czy nie znajdzie?&#8221;, &#8221;pozorant jest za krzakiem czy za drzewem?&#8221; :)</p>
<h2>Efekty naszego szkolenia mantrailing</h2>
<p>Byliśmy na 4 treningach mantrailing &#8211; zajęcia odbywały się w każdy poniedziałek przez cały miesiąc.<strong> Pierwsze zajęcia były bardziej zapoznawcze</strong> &#8211; pozorant chował się w dość łatwych miejscach i nie uciekał daleko od psa. Na kolejnych jednak poprzeczka była cały czas podnoszona &#8211; na ostatnich ślad trwał kilkanaście minut, gdzie cały czas pies musiał precyzyjnie szukać człowieka. Ehh do teraz pamiętam ostatni ślad, gdzie Legion wlazła w najgorsze krzaki i już myślałem, że &#8221;mamy go&#8221;, ale jednak zawróciła i poszła w całkowicie inne miejsce, gdzie rzeczywiście był pozorant. Co za emocje :D</p>
<div id="attachment_4015" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P5250003.jpg" rel="lightbox[4008]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4015" class="wp-image-4015 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P5250003.jpg" alt="mantrailing z psem szkolenie dla psa" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P5250003.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P5250003-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P5250003-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P5250003-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/P5250003-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-4015" class="wp-caption-text">Czy Twój pies jest już tak znudzony, że nawet najlepszy karton go nie bawi?! Aktywności węchowe pomogą!</p></div>
<p>Jednak jakie efekty zauważyliśmy po tym szkoleniu? Przede wszystkim<strong> Legion na spacerach znowu zaczęła używać nosa.</strong> Przed szkoleniem było tak, że dziwiliśmy się, że ona już tak nie wącha. Nosiła swoje frisbee w pysku i praktycznie nie interesowała się otoczeniem. Mantrailing przypomniał jej, jakie ciekawe jest poznawanie środowiska i węszenie. Teraz znowu chodzi z nosem przy ziemi, zatrzymuje się przy krzaczkach i tak dalej. Niby nic dużego, ale dla psa węch to istotna sprawa, więc nie warto tego ignorować. Na pewno Legion po treningach była również spokojniejsza. <strong>Mantrailing serio wyczerpuje, więc po takiej sesji od razu padała.</strong></p>
<p>To takie typowe efekty, które po prostu widać. Jednak samo szkolenie uświadomiło nam, jak ważne dla naszego psa są aktywności węchowe. Wcześniej myśleliśmy, że jedynym sportem dla Legion jest frisbee, ale przekonaliśmy się, że ona po prostu uwielbia rzeczy związane z węchem. <strong>Nosework, tropienie, mantrailing, maty węchowe</strong> &#8211; to wszystko idzie jej świetnie, a robi to z największą przyjemnością.</p>
<p>Najważniejsze jednak, że <strong>Legion nauczyła się podstawowych umiejętności z poszukiwania przy pomocy swojego nosa.</strong> Jednak rozpoznawanie zapachu w pudełeczku to coś zupełnie innego od znalezienia ukrytego człowieka w lesie. Na dworze zapachy roznoszą się inaczej, a całość jest o wiele trudniejsza.</p>
<p>Zapewne będziemy w przyszłości kontynuować szkolenie i próbować kolejnych aktywności związanych z psim nosem. 4 treningi wystarczyły, aby trochę zmienił się nasz pogląd na temat tego typu sportów, więc jestem pewien, że kolejne sesje pozwolą uświadomić sobie jeszcze coś więcej i dowiedzieć się czegoś nowego o swoim psie :)</p>
<div id="attachment_4013" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/cookie.jpg" rel="lightbox[4008]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4013" class="wp-image-4013 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/cookie.jpg" alt="maty węchowe cookie" width="1000" height="763" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/cookie.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/cookie-300x229.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/cookie-800x610.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/cookie-64x49.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/06/cookie-768x586.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-4013" class="wp-caption-text">Jako bonus piesek Cookie pracujący na macie węchowej :D Więcej na FB: www.facebook.com/ciastekcookie</p></div>
<h2>Mantrailing &#8211; podsumowanie</h2>
<p>Jak mogę podsumować dzisiejszy wpis, ale jednocześnie nie powtórzyć po raz kolejny, że polecam? No po prostu nie da się. <strong>Mantrailing tak bardzo mi się spodobał, że mogę polecić tę aktywność każdemu.</strong> Jeśli ktoś ma mniejszego psiaka, starszego lub chorego to zawsze są alternatywy &#8211; chociażby taki nosework może uprawiać praktycznie każdy.</p>
<p><strong>Na ten moment mantrailing to nasza ulubiona aktywność.</strong> Planujemy spróbować jeszcze Tracking&#8217;u, który jest bardzo podobny, ale ślad węchowy jest układany bardziej precyzyjnie i wymaga się od psa trochę więcej.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 20px;"><strong>A jakie jest Wasze zdanie na temat aktywności węchowych? Ćwiczycie coś? :)</strong></span></p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/mantrailing-podsumowanie-efektow/">Mantrailing &#8211; podsumowanie szkolenia</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/mantrailing-podsumowanie-efektow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>18</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
