<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: szczeniak w domu - Życie z Psem</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/tag/szczeniak-w-domu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/tag/szczeniak-w-domu/</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Oct 2020 18:15:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; jak sobie poradzić?</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2020 17:01:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Akademia życia z psem]]></category>
		<category><![CDATA[nowy pies]]></category>
		<category><![CDATA[Pierwszy dzień psa]]></category>
		<category><![CDATA[pierwszy dzień psa w nowym domu]]></category>
		<category><![CDATA[pies w domu]]></category>
		<category><![CDATA[szczeniak w domu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zyciezpsem.pl/?p=6750</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pierwszy dzień psa w nowym domu to ogromne emocje. Z jednej strony wyczekiwany psiak w końcu z nami zamieszka, ale z drugiej zawsze są obawy. Jak pies sobie poradzi? Czy jesteśmy gotowi? Mam nadzieję, że ten wpis pomoże. Jestem pewien, &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/">Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; jak sobie poradzić?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pierwszy dzień psa w nowym domu</strong> to ogromne emocje. Z jednej strony wyczekiwany psiak w końcu z nami zamieszka, ale z drugiej zawsze są obawy. Jak pies sobie poradzi? Czy jesteśmy gotowi? Mam nadzieję, że ten wpis pomoże. Jestem pewien, że każdy sobie poradzi, ale poczytanie tego typu artykułów może pomóc zmniejszyć stres :)</p>
<h2>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; zanim psiak się pojawi</h2>
<p>Zanim psiak pojawi się u nas to warto jeszcze sprawdzić czy wszystko mamy gotowe. Na pewno polecam zapoznać się z wpisem: <a href="https://zyciezpsem.pl/wyprawka-dla-psa-co-trzeba-przygotowac/" target="_blank" rel="noopener">wyprawka dla psa</a>. Jednak poza jedzeniem, zabawkami i akcesoriami trzeba też ocenić czy otoczenie jest przyjazne dla naszego przyszłego psa. Często jesteśmy przyzwyczajeni do tego, co znajduje się w naszym domu i możemy nie zwrócić na to uwagi z psiej perspektywy.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6761" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-1024x683.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu szczeniak" width="1024" height="683" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-300x200.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-scaled-800x533.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-scaled-64x43.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-768x512.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Przede wszystkim warto upewnić się, że wszelkie przedmioty, które pies mógłby zrzucić są poza zasięgiem psiego pyska. Polecam ściągnąć wazony, szklane ozdoby i tego typu rzeczy ze stołu, biurka i parapetu. Tu wszystko zależy od samego psa &#8211; jak oczekujemy malutkiego szczeniaczka to parapet możemy sobie darować. Jak zamierzamy adoptować ogromnego owczarka to warto jednak ogarnąć mieszkanie.</p>
<p>Pamiętajmy, że <strong>pierwsze dni są dla psa stresujące.</strong> Ktoś pomyśli, że to przesada, ale wystarczy, że przed oknem przejdzie kot, psiak się wkurzy i już wszystkie doniczki z parapetu strącone :)</p>
<p>Tak samo <strong>warto zadbać o bezpieczeństwo psiaka</strong> poprzez zabezpieczenie gniazdek i przewodów elektrycznych. Szczególnie jest to ważne przy szczeniakach, które bardzo się wszystkim interesują. Dodatkowo bywają aktywne nawet w środku nocy. Może się więc zdarzyć, że my będziemy sobie słodko spać, a kochany szczeniak zacznie rozpracowywać kabel od telewizora.</p>
<p>Generalnie jakoś bez spiny i stresu, ale trzeba trochę ogarnąć. Gniazdka czymś zastawić, kable pochować lub odłączyć, a przedmioty, które pies mógłby zrzucić najlepiej przestawić w inne, bezpieczniejsze miejsce.</p>
<h2>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; emocje</h2>
<p>Ja mógłbym napisać wielostronicowy poradnik o tym jak zachowywać się prawidłowo jak psiak pojawi się w nowym domu. O tym, że trzeba dać psu spokój, że trzeba zachowywać się naturalnie i takie tam. Wiem jednak, że <strong>przybycie psa to tak ogromne emocje,</strong> że i tak każdy zrobi po swojemu. Głaskom i zachwytom nie będzie końca.</p>
<p>Jeszcze na wstępie mogę doradzić, aby planować przybycie psa w godzinach przed południowych. Noc jest najtrudniejsza zazwyczaj i im więcej czasu będzie miał psiak na aklimatyzację tym lepiej. Przed wprowadzeniem psa do domu polecam jeszcze dać się mu załatwić na zewnątrz. Dom to nowe zapachy i sporo emocji, więc może zdarzyć się awaryjne siku. <strong>Jak już pies przekroczy próg to najlepiej dać mu chwilę, aby się ogarnął.</strong> Zazwyczaj psiak zrobi szybką rundę po całym mieszkaniu. Jeżeli mieszkamy z innymi domownikami to rekomendowane jest, aby każdy gdzieś się usiadł i przez pierwsze kilkanaście minut zostawił psa w spokoju, ale ja mogę swoje gadać. Zachęcam do poświęcenia chwili, aby zwyczajnie obserwować psa i zobaczyć jak się zachowuje. Co go interesuje najbardziej, w jakie interakcje wchodzi z domownikami i tym podobne.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6762" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-1024x683.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu szczeniaczek" width="1024" height="683" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-300x200.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-scaled-800x533.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-scaled-64x43.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-768x512.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miska z wodą powinna stać w ustalonym miejscu. Jak psiak sam na nią trafi to super, jak nie to warto mu pokazać. Jak już miną pierwsze emocje to dobrze pokazać psu jego rzeczy &#8211; gdzie jest jego legowisko i zabawki.</p>
<p>Zazwyczaj pierwszy dzień wygląda tak, że wprowadza się psa i zaczyna się ekscytacja. Wszyscy chcą psiaka głaskać, cmokają, rzucają zabawki, zachęcają do szarpania i tak dalej. W zależności od temperamentu psa jest większy lub mniejszy stres. Nie dość, że nowe miejsce to jeszcze nowe wymagania i oczekiwania.</p>
<p><strong>Idealnie byłoby tak zorganizować ten dzień, że to właśnie pies narzuca rytm.</strong> Wprowadzamy psiaka, pokazujemy co i jak i dajemy mu spokój. Sami powinniśmy zająć się czymś spokojnym lub zwyczajnie siedzieć i obserwować psa. W zależności od charakteru są różne scenariusze.</p>
<p>Jeśli <strong>psiak jest wycofany, trochę strachliwy i niepewny siebie </strong>to raczej będzie próbował się gdzieś schować &#8211; pod biurkiem, stołem lub w rogu pokoju. Może próbować drapać drzwi, że chce wyjść. Rzadziej tak się dzieje u szczeniaków, bo one z natury są cwaniakami. Jak psiak się boi to trzeba to najczęściej przetrzymać. Można spróbować wyjść na spacer, bo rzeczywiście może chcieć się załatwić ze stresu, ale generalnie pies musi się przyzwyczaić. Możemy próbować odwrócić jego uwagę poprzez zabawki lub jakieś gryzaki, ale nie zawsze się to sprawdzi. Zwyczajnie kwestia czasu.</p>
<p><strong>Neutralny pies </strong>zazwyczaj znajdzie sobie dobre miejsce widokowe i będzie obserwował. Także może być tak, że Ty będziesz obserwować go, a on Ciebie i będziecie tak sobie siedzieć i się na siebie patrzeć. Jak się któremuś znudzi to przełamie i wejdzie w jakąś interakcję. Wskazane jakieś pierwsze zabawy, próby dotyku i tak dalej.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6763" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-1024x683.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu co robic" width="1024" height="683" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-1024x683.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-300x200.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-scaled-800x533.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-scaled-64x43.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-768x512.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Jeśli psiak jest bardzo pewny siebie i ciekawski</strong> to sam wejdzie w interakcję z najbardziej interesującym elementem mieszkania. Może to być jaskrawa zabawka, głośno śmiejący się wujek Staszek, a przy odrobinie szczęścia może to będziesz nawet Ty! Z ciekawskim psem można od razu się bawić &#8211; pokazywać nowe rzeczy, a nawet uczyć pierwszych sztuczek. Szczeniaki często są takie, więc warto z tego korzystać.</p>
<h2>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; sztuka obserwacji</h2>
<p>Pierwszy dzień psa w nowym domu głównie polega właśnie na obserwacji i dostosowaniu swojego zachowania do psa. <strong>Psiaki są naprawdę różne i rolą człowieka jest asysta w tej stresującej sytuacji.</strong> Szczeniaki zazwyczaj są łatwiejsze, bo z natury ciekawskie, ale to też nie jest pewniak. Nieśmiały szczeniaczek też się może trafić.</p>
<p>Najważniejsze jest, żeby nie wymagać od psa za dużo. Nie każmy się od razu bawić pięknym szarpakiem, jeśli widzimy, że psiak jeszcze niepewnie chodzi po mieszkaniu. Dajmy mu czas na przyzwyczajenie się do otoczenia.</p>
<p>I ważna sprawa &#8211; ja naprawdę wiem, że<strong> psiaki są piękne, super i w ogóle.</strong> Ja rozumiem, że często na wymarzonego szczeniaczka czeka się wiele miesięcy i człowiek tylko by chciał go zagłaskać. Jednak dotyk to ważna sprawa i trzeba go również dostosować do psa. Szczeniaki są bardziej tolerancyjne w tym zakresie, ale też nie polecam malucha zamęczać łapskami. Dorosłe psy mogą nie czuć się wcale komfortowo z dotykiem przez pierwsze dni &#8211; szczególnie z głaskaniem po głowie. Podejdź do obcego Seby na ulicy, pogłaskaj po łysej główce i zapytaj czy mu się podoba &#8211; podobnie będzie z psem :D</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6764" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-1024x768.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu pies" width="1024" height="768" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-1024x768.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-scaled-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-scaled-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Ostatecznie każdy pies jest inny i dlatego ważna jest sztuka obserwacji. Postarajmy się dostosować nasze działania do możliwości psa. Może psiak sam wskoczy nam na kolana &#8211; wtedy super. Jeśli jednak widzimy, że pies się odsuwa i nie jest chętny do interakcji to dajmy mu więcej czasu.</p>
<h2>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; noc jest straszna</h2>
<p>Generalnie uznaje się, że <strong>najcięższa jest pierwsza noc z psem</strong>. Jest tu wiele czynników. Nowy psiak to ogromne emocje, więc często ciężko w ogóle zasnąć. Druga sprawa to fakt, że w nocy jest cicho i smutno, więc niektóre psy mogą piszczeć i skomleć. Jest to częste u szczeniaków, które do tej pory zajęte były nowymi doświadczeniami, ale w nocy uderza je brak rodzeństwa. Piszczenie słodkiego szczeniaczka powoduje, że serce pęka, ale niestety trzeba wytrzymać.</p>
<p>Każdy radzi sobie na swój sposób w takiej sytuacji. Niektórzy idą spać i tyle &#8211; brutale. Inni zapraszają szczeniaka do łóżka albo sami śpią z psem na podłodze &#8211; tak dla towarzystwa. Ktoś inny puszcza telewizor, aby nie było tak cicho i ponuro. <strong>Oczywiście nie każdy psiak musi źle znosić noc</strong> &#8211; często normalnie zasypia i nie ma problemów. Warto jednak wiedzieć o możliwości, że jakieś tam kłopoty się pojawią.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6765" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-1024x683.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu noc" width="1024" height="683" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-300x200.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-scaled-800x533.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-scaled-64x43.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-768x512.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Z drugiej u szczeniaków często bywa tak, że maluch wcale nie ma ochoty iść spać. Chce się dalej bawić i zaczepia. Albo zdrzemnie się na chwile, potem wskoczy nam do łóżka, chwilę poszarpie nam poduszkę i się na nas zsika. Generalnie na noc trzeba się przygotować psychicznie. Może przejść bezproblemowo, a mogą być pewne spiny.</p>
<p>Jednak głowa do góry &#8211; <strong>właśnie zaczęło się Twoje wspólne życie z Twoim nowym przyjacielem</strong>. Powodzenia!</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/">Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; jak sobie poradzić?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pierwsze dni ze szczeniakiem</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/pierwsze-dni-ze-szczeniakiem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pierwsze-dni-ze-szczeniakiem</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/pierwsze-dni-ze-szczeniakiem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2016 13:47:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[dwa psy]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze dni szczeniaka]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze dni z dwoma psami]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze dni ze szczeniakiem]]></category>
		<category><![CDATA[szczeniak w domu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=2715</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj opiszemy jak wyglądały nasze pierwsze dni ze szczeniakiem. Levi, czyli śliczny szczeniak rasy Samoyed, jest z nami już od tygodnia, a w tym czasie udało nam się zrobić całkiem sporo z maluchem. Pierwsze dni ze szczeniakiem to chyba najtrudniejszy &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/pierwsze-dni-ze-szczeniakiem/">Pierwsze dni ze szczeniakiem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj opiszemy jak wyglądały <strong>nasze pierwsze dni ze szczeniakiem</strong>. Levi, czyli śliczny szczeniak rasy Samoyed, jest z nami już od tygodnia, a w tym czasie udało nam się zrobić całkiem sporo z maluchem.</p>
<p>Pierwsze dni ze szczeniakiem to chyba najtrudniejszy etap, w czasie którego poznajemy naszego pupila i <strong>próbujemy nawiązać z nim taką specyficzną więź</strong>. Sprawa jest jeszcze trudniejsza, jeżeli w naszym domu mamy już psa &#8211; szczeniak to nie tylko nowe doświadczenia dla nas, ale również dla drugiego psiaka. Jak więc wyglądał nasz pierwszy tydzień z małym Levim?</p>
<h2>Dzień 1 &#8211; poznajemy psiaki</h2>
<p>Dzień pierwszy był najbardziej stresujący, bo właśnie wtedy <strong>poznawaliśmy Leviego z naszą Legion</strong>. Niektórzy decydują się spędzić pierwsze dni ze szczeniakiem osobno, czyli bez udziału drugiego psa. Wtedy najpierw poznajemy malucha, a jak już się zaaklimatyzuje to wpuszczamy drugie psisko. My jednak nie mieliśmy takiej możliwości i <strong>od razu poznaliśmy ze sobą zwierzaki. </strong>Zrobiliśmy już relację z ich <a href="http://zyciezpsem.pl/poznajemy-psa-ze-szczeniakiem/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">pierwszego spotkania</a> :)</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB240002.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2657" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB240002.jpg" alt="poznajemy psa ze szczeniakiem w parku" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB240002.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB240002-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB240002-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB240002-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB240002-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Spotkanie przeprowadziliśmy w parku i poszło nam całkiem nieźle. Legion nie interesowała się maluchem aż tak &#8211; obwąchała i tyle. Byliśmy trochę zdziwieni bo jednak nasza <strong>psina zazwyczaj jest mocno podekscytowana</strong> innymi zwierzakami. Spokojnie wróciliśmy do domu i wpuściliśmy razem oba psy. W domu było trochę tarć &#8211; Legion naskakiwała na małego, obracała go, obwąchiwała. Generalnie stosowała wszystkie chwyty dorosłych psów &#8211; oglądaliśmy różne filmiki na youtube, żeby sprawdzić, czy takie zachowanie jest normalne i rzeczywiście <strong>dorosłe psy tak postępują ze szczeniakami.</strong></p>
<p>Mały od razu był dość śmiały &#8211; właził na łóżko, szarpał poduszki, generalnie standardowy szczeniak. Legion trochę go ustawiała jak biegał w imię zasady &#8221;tu nie biegamy&#8221;.</p>
<p>Natomiast noc przypomniała mi jak <strong>ciężko jest mieć szczeniaka</strong> &#8211; wstawanie punktualnie co 2 godziny całą noc i wychodzenie na siku to nie jest moja ulubiona czynność. Wspomniałem, że jest mega zimno? No, ale trzeba przeżyć &#8211; jak się chciało szczeniaka to trzeba swoje odrobić :) Swoją drogą maluch pięknie załatwia się na dworze &#8211; wystarczy posadzić go na trawie i już gotowe :)</p>
<p>Tak jak cały dzień maluch był spokojny i dość ostrożny, tak w nocy obudził się w nim mały demon. Nie ma to jak obudzić się w środku nocy, bo szczeniak postanowił zaatakować Twój nos :) Ogólnie straszny gryzak &#8211; uszy, ręce, nos, szyja &#8211; nie ma dla niego znaczenia &#8211; po prostu <strong>lubi ludzkie mięso.</strong> Trzeba było mieć zabawkę i przekierowywać malucha jak za bardzo się rozbrykał.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260026.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2727" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260026.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem Levi" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260026.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260026-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260026-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260026-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260026-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Legion w nocy dość spokojnie, chociaż nie przyszła do nas spać, co zawsze robiła. Widocznie &#8221;intruz&#8221; zniechęcił ją do zaszczycenia łóżka swoją osobą.</p>
<h2>Dzień 2 &#8211; jest już coraz lepiej</h2>
<p>Nad ranem <strong>maluch już zaczepiał Legion</strong> &#8211; ciągnął ją za ogon i ogólnie chciał się bawić. Zauważyliśmy, że jest lepiej, więc postanowiliśmy wysypać zabawki, aby się psiny pobawiły.</p>
<p>Największym <strong>zainteresowaniem cieszyła się ośmiorniczka</strong> oraz gumowy, piszczący kurczak. Staraliśmy się robić tak, żeby każdy bawił się osobno &#8211; nie chcieliśmy jakichś kłótni o zabawki, więc mocno pilnowaliśmy, żeby wszystko było sprawiedliwe.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB250006.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2666" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB250006.jpg" alt="jak wychować szczeniaka miska" width="1000" height="644" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB250006.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB250006-300x193.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB250006-800x515.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB250006-64x41.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB250006-768x495.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Levi ogólnie zaczął być bardziej śmiały</strong> &#8211; chodził po mieszkaniu (nawet jak Legion nadal go trochę poszturchiwała) i zaczepiał się. Skoro szczeniak czuje się dobrze to w ramach socjalizacji zabrałem malucha do pobliskiego sklepu zoologicznego. Z jednej strony i tak musiałem zrobić zakupy (naturalne gryzaki), a z drugiej chciałem, żeby Levi poznał innych ludzi.  Sprzedawczynie z zachwytem przywitały malucha &#8211; dostał nawet trochę gratisów. Ogólnie wszystko bardzo fajnie, a maluch śmiały do ludzi.</p>
<p><strong>Na smyczy Levi nie radzi sobie</strong> jeszcze za dobrze, ale ma taki nawyk podążania za kimś innym &#8211; wykorzystujemy to, aby zachęcać go do przychodzenia i robienia krótkich tras samodzielnie. Jak mały zaczyna się męczyć chodzeniem to bierzemy na ręce i do domu :)</p>
<p>W mieszkaniu zrobiliśmy pierwsze sesje treningowe &#8211; Legion do jednego pokoju, a Levi do drugiego. Duży psiak uczył się zostawania, dłuższego siadania oraz generalnie spokojnego zachowania. Natomiast <strong>z Levim robiliśmy podstawy</strong> &#8211; głównie skupianie uwagi wraz z nauką imienia oraz trochę siadania i przychodzenia.</p>
<p>Tego dnia jeszcze postanowiłem iść z małym do weterynarza, tak <strong>po prostu dla socjalizacji,</strong> ale również generalnie szczeniaka sprawdzić i zważyć. Większość drogi go niosłem bo jeszcze nie czuł się zbyt pewnie. U samego weterynarza pocałowaliśmy klamkę, bo był zabieg i trzeba było zbyt długo czekać. Pokazałem małemu poczekalnię, dostał trochę smaczków i wróciliśmy do domu.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260007.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2726" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260007.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem samoyed" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260007.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260007-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260007-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260007-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB260007-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Reszta dnia już spokojnie &#8211; maluch głównie śpi, idzie na dwór załatwić swoje sprawy, a<strong> w domu trochę się jeszcze bawi.</strong> Legion nadal go &#8221;ściga&#8221;, jak zbyt gwałtownie się poruszy. Ogólnie jest ciut za mało delikatna i czasem klepnie łapą za mocno i mały piśnie. Generalnie pozwalamy im się poznawać, ale jak jeden za bardzo się nakręci to rozdzielamy na spokojnie.</p>
<p>Noc trochę spokojniejsza tym razem &#8211; trzeba było tylko wstać o północy i o czwartej rano :) <strong>Pierwsze dwa dni ze szczeniakiem za nami!</strong></p>
<h2>Dzień 3 &#8211; u weterynarza</h2>
<p>W sobotę już koniecznie <strong>musieliśmy iść do weterynarza.</strong> Mały strasznie się drapał &#8211; myśleliśmy, że to tylko chwilowe, ale po 2 dniach było widać, że nie wszystko jest ok. Weterynarz zdiagnozował u szczeniaka &#8221;łupież wędrujący&#8221;, czyli takie małe pasożyty. Do dupy, bo to strasznie zaraźliwe. Mały został zakropiony, dostaliśmy też krople dla Legion.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280176.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2729" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280176.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem u weterynarza" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280176.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280176-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280176-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280176-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280176-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Poza tym wszystko w porządku &#8211; Levi waży 5,5 kg, wygląda dobrze, nie ma żadnych problemów. Przy okazji <strong>odrobaczyliśmy małego</strong> i umówiliśmy się na przyszły tydzień na szczepienie. Szczeniak pięknie zachowuje się u weterynarza &#8211; jest spokojny, zainteresowany i nie wygląda na zestresowanego. Spokojnie pozwiedzał gabinet i dostał sporo łakoci :)</p>
<p>Po powrocie do domu od razu <strong>skontaktowałem się z hodowcą</strong> oraz jedną osobą, która też ma szczeniaka z tego miotu. Poinformowałem o sprawie, bo prawdopodobnie cały miot ma te pasożyty. Generalnie nie jest to nic strasznego i jest dość częste u psów, które czas spędzają głównie na wybiegu. U &#8221;domowych&#8221; psiaków rzadziej, ale też się zdarza. Wolałem jednak poinformować, bo im szybciej się zacznie leczyć tym lepiej.</p>
<p>W domu <strong>maluch już tylko spał</strong> po przygodzie. Jak wstał to szybkie siku i poszliśmy jeszcze raz do zoologicznego. Nasze smycze mają zbyt ciężkie karabińczyki, więc chciałem kupić jakąś mniejszą smycz. Poza tym chcieliśmy również spróbować szelek dla małego.</p>
<p>Poszliśmy razem, a Panie dobrały nam odpowiedni sprzęt, a do tego oczywiście obdarowały Leviego jakimś łakociem. Czuję, że maluch będzie lubił tam przychodzić :) <strong>Wróciliśmy już w szelkach i na nowej smyczy</strong> &#8211; mały coraz lepiej chodzi, chociaż nie jest jeszcze taki pewny siebie.</p>
<p>W domu znowu zrobiliśmy trening &#8211; jeszcze więcej nauki imienia, trochę siadania, początki leżenia i sporo przychodzenia na zawołanie. Legion w tym czasie miała swoje ćwiczenia.</p>
<p>Jeżeli chodzi o kontakty naszych psiaków to nie ukrywam, że nie zawsze byłem pewien, że tak powinno być. <strong>Legion potrafiła leżeć przy małym</strong>, nawet jak ją lekko zaczepiał. Natomiast wystarczyło, że szczeniak zbyt gwałtowanie wstał i próbował coś zrobić (np: zeskoczyć z łóżka) to nasze psisko od razu do niego doskakiwało i kładło na plecy. Legion też nie zawsze uważała i czasami niechcący stanęła małemu na ogonku i już było piszczenie. Ogólnie wydaje mi się, że trochę przesadzała z tym i wolałbym, aby bawiły się spokojniej.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280195-1.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2731" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280195-1.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem dwa psy" width="1000" height="634" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280195-1.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280195-1-300x190.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280195-1-800x507.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280195-1-64x41.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280195-1-768x487.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Trochę też winy małego bo jak <strong>Legion za bardzo go usadzała</strong> to on zaczynał na nią szczekać i klepać po pysku. Wtedy psisko się jeszcze bardziej nakręcało i też zaczęło szczekać. Generalnie tak się nawzajem nakręcali. Jak przesadzili to staraliśmy się ich rozdzielać, ale nie byłem pewien, czy to dobry pomysł. Generalnie jestem rozdarty &#8211; czy <strong>psy powinny same się dogadać ze sobą</strong> i ja nie powinienem się wtrącać, czy to jednak ja powinienem stawiać warunki i decydować jak mają się bawić?</p>
<p>Finalnie poszliśmy na kompromis &#8211; zazwyczaj psy mogą robić co chcą i bawić się jak chcą, ale jak widzimy, że któreś przesadza to rozdzielamy i &#8221;karny jeżyk&#8221; :) Ogólnie jednak uważam, że te pierwsze dni ze szczeniakiem poszły nam całkiem dobrze, bo jednak widać, że<strong> psiska przyzwyczajają się do siebie.</strong></p>
<h2>Dzień 4 &#8211; ćwiczenia</h2>
<p>Pierwsze dni ze szczeniakiem za nami, więc mniej więcej już <strong>przyzwyczajamy się do nowej sytuacji.</strong> Priorytetem było dla nas to, żeby psiaki się dobrze dogadywały, więc nie naciskaliśmy tak na trening. Jednak 4 dzień to już mocne ćwiczenia dla małego, ale również dla Legion.</p>
<p><strong>Mały przede wszystkim musiał nauczyć się swojego imienia.</strong> Brak kontaktu z maluchem był problemem na spacerach i ogólnie w wymaganiu pewnych spraw. Ogólnie imienia uczyliśmy poprzez wypowiadanie słowa &#8221;Levi&#8221; i podawanie smaczka. Robiliśmy tak sporo razy, a potem wymagaliśmy, aby po wypowiedzeniu &#8221;Levi&#8221; maluch najpierw jakoś zareagował (chociaż podniósł wzrok) i dopiero wtedy dostawał smaczka.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280185-1.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2730" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280185-1.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem mały samoyed" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280185-1.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280185-1-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280185-1-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280185-1-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280185-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Robiliśmy też taki wariant, że<strong> oba psy leżały obok siebie</strong> (w rozsądnej odległości, aby nie było spin o żarcie) i oba dostawały naprzemiennie smakołyk po wypowiedzeniu ich imienia. Ogólnie miało to na celu nauczenie Leviego jego imienia, ale również, żeby oba psiaki nauczyły się swoich imion nawzajem. Jak mówię &#8221;Levi&#8221; to maluch dostaje smaczka, a drugi czeka. Natomiast na &#8221;Legion&#8221; smaczka dostaje Owczarek, a Samoyed musi poczekać na swoją kolej.</p>
<p>Poza tym mały uczył się siadania. Ogólnie <strong>Levi ma taki swój instynkt</strong>, że sam bardzo często siada &#8211; idzie jakiś człowiek, to mały siada. Wołasz małego to przybiega i siada. Generalnie taki siadający psiak z niego, więc z nauką nie było problemu &#8211; nawet nie trzeba nakierowywać. Oczywiście pierwsze ćwiczenia to pokazanie smaczka -&gt; mały siada -&gt; nagroda. Dopiero po kilkunastu razach wprowadziliśmy polecenie słowne &#8221;siad&#8221;.</p>
<p><strong>Nie uczyliśmy również zbyt długo</strong> &#8211; robiliśmy kilka sesji dziennie po 5 minut, żeby maluch się nie znudził. Jak było widać, że już mu się nie chce to robiliśmy jeszcze jedno powtórzenie i kończyliśmy zabawę. Plus jest taki, że mały bardzo fajnie ćwiczy i się koncentruje, nawet jak wokoło leży pełno zabawek i słychać, że Legion trenuje w drugim pokoju.</p>
<p>Poza siadaniem uczyliśmy się również &#8221;leżenia&#8221; &#8211; tu już z nakierowywaniem. Cały czas również trenujemy &#8221;chodź&#8221; &#8211; bo to najbardziej nam się przyda na spacerach w celu uczenia malucha podążania za przewodnikiem.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290249.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2732" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290249.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem zabawa" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290249.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290249-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290249-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290249-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290249-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Jeśli chodzi o psie interakcje to było bez zmian jeszcze &#8211; <strong>Legion wydawała się spokojniejsza</strong>, ale nadal naskakiwała na małego, jak zbyt gwałtownie się poruszył.</p>
<h2>Dzień 5 &#8211; zabawki i smakołyki</h2>
<p>Ogólnie widać, że <strong>Levi bardzo lubi Legion</strong>, nawet jeżeli ta nie zawsze traktuje go delikatnie. Psina leży sobie w łóżku to mały często wskakuje i przytula się do niej. Czasami zamiast przytulania zaczyna ciągnąć ją za ogon. Legion często się tym irytuje, ale zamiast przeszkolić małego to odchodzi i zmienia miejsce, a szczeniak dalej idzie za nią :)</p>
<p>Nasz owczarek wydaje się również trochę bardziej hamować przy maluchu &#8211; nie ma już tyle piszczenia i płakania. Widać, że postępuje z nim już trochę delikatniej. Pozwala też małemu swobodniej poruszać się po mieszkaniu i nie kontroluje każdego jego ruchu.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290273.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2733" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290273.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem spacer" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290273.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290273-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290273-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290273-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290273-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Od drugiego dnia <strong>w mieszkaniu mamy pełno zabawek.</strong> Wiem, że generalnie nie poleca się takiego rozwiązania i lepiej chować zabawki, a wyciągać je w kontrolowany sposób. My postanowiliśmy jednak, że zabawki będą ogólnodostępne przez pewien czas. Po prostu chcemy, żeby Levi czuł się śmielej i mógł spróbować różnych dźwięków, faktur i materiałów.</p>
<p>Staramy się <strong>cały czas obserwować psiaki i kontrolować sytuację.</strong> Na ten moment nie ma większych problemów &#8211; Levi bawi się ośmiorniczką to czasami Legion podejdzie i weźmie mu zabawkę, a wtedy maluch zabiera się za coś nowego. Z drugiej strony czasami Legion przynosi małemu zabawkę i pozwala się pobawić. Nie było jednak sytuacji, żeby to Levi podszedł i zabrał zabawkę większemu psiakowi &#8211; może czuje respekt, może obawia się reakcji, a może ma to po prostu w nosku? Kto wie :)</p>
<p><strong>Oba psiaki dostają również gryzaki</strong> &#8211; chcemy, żeby miały taki czas dla siebie, kiedy mogą się wyluzować. Wtedy każde zajmuje się swoim przysmakiem i jest spokój. Trochę są o to tarcia i musimy kontrolować taką zabawę. <strong>To dopiero pierwsze dni ze szczeniakiem</strong>, więc nie wszystko jest idealnie, ale pracujemy nad tym.</p>
<p>Ogólnie jest tak, że jak Levi coś sobie gryzie to Legion czasami podejdzie sprawdzić <strong>&#8221;co on tam ma?&#8221;</strong> &#8211; zbliża się aż za bardzo, czasami maluch trochę warknie, a czasami nic nie robi. Staramy się mówić Legion &#8221;nie wolno&#8221;, &#8221;zostaw&#8221;, ale zdarzy się, że weźmie szczeniakowi jego gryzak. Wtedy zabieramy jej go i oddajemy znowu małemu. Duża psina robi tak nawet, jeżeli ma identyczny gryzak &#8211; widocznie po prostu <strong>&#8221;cudze&#8221; lepiej smakuje</strong> :)</p>
<p>Z drugiej strony Levi zachowuje się bardzo podobnie &#8211; jak Legion gryzie swój przysmak to czasami Levi olewa własny i idzie zobaczyć, co tam &#8221;sąsiadka&#8221; ma dobrego. Tutaj jednak <strong>Legion bardzo szybko reaguje</strong> &#8211; szczeka i ustawia małego. Trochę się denerwowałem na początku, czy czasami czegoś mu nie zrobi, ale wygląda to na zwykły sygnał ostrzegawczy, więc pozwolimy tu psom dogadać się samodzielnie. Oczywiście cały czas jesteśmy blisko i obserwujemy jak psy jedzą swoje gryzaki &#8211; po prostu dajemy im trochę luzu w razie czego.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300024.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2738" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300024.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem tydzień" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300024.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300024-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300024-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300024-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300024-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Od razu warto wspomnieć o jedzeniu.<strong> Oba psiaki dostają swoje miski w tym samym czasie</strong> &#8211; Legion dostaje w kuchni, a Levi w mniejszym pokoju. Zazwyczaj duża psina kończy wcześniej i chciałaby się &#8221;poczęstować&#8221;. Nie pozwalamy jej na to i w ogóle nie wpuszczamy jej do pokoju, w którym je maluch.</p>
<p>Ogólnie pierwsze dni ze szczeniakiem oceniam bardzo pozytywnie &#8211; <strong>było parę wpadek w mieszkaniu</strong> (tu siku, tam kupa), ale generalnie nauka czystości idzie nam bardzo dobrze. Maluch chętnie załatwia się na dworze.</p>
<h2>Dzień 6 &#8211; pierwsze dni ze szczeniakiem</h2>
<p>To był taki standardowy dzień &#8211; <strong>mamy już ustalony pewien harmonogram</strong>, którego się trzymamy. Rano wstaję i wyprowadzam małego na siku. Wracam i zabieram Legion na krótki spacer. Znowu wracam &#8211; jem śniadanie i ponownie idę z maluchem. Następnie szczeniak idzie do domu, a ja biorę cały sprzęt (pas, torbę na smaki, frisbee, aparat) i wychodzę z Legion do parku. <strong>Pierwsze dni ze szczeniakiem to naprawdę masa spacerów</strong> &#8211; mały wychodzi praktycznie co godzinę lub szybciej. Po każdej drzemce, po jedzeniu, po zabawie &#8211; taka generalnie zasada.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300080.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2740" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300080.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem gryzaki" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300080.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300080-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300080-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300080-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300080-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Po godzinie zabawy i robienia zdjęć wracamy do domu &#8211; Legion idzie odpocząć, a ja wychodzę jeszcze raz z maluchem. Jak ja jestem z Legion to maluch ma &#8221;nauczanie domowe&#8221; i trenuje podstawy. Jak już finalnie wrócę to psiaki idą sobie spać, a ja mogę trochę popracować.</p>
<p>Psiska się budzą i znowu &#8211; <strong>Levi idzie na dwór</strong>, wracamy i zaczyna się zabawa. Bawimy się trochę zabawkami, a potem ćwiczymy. Każdy psiak ma swój indywidualny trening, ale czasami ćwiczymy razem lub w pewnej odległości. Wtedy mogą na siebie patrzeć i obserwować.</p>
<p>Levi coraz lepiej sobie radzi &#8211; siad mamy dość mocno opanowany, skupienie też całkiem nieźle. Imię zaczyna rozumieć i można się ze szczeniakiem komunikować. Na dworze też jest ok &#8211; podążanie bardzo dobrze, ale brak jeszcze takiej pewności siebie. Wystarczy wyjść poza pewien obszar i maluch się wyłącza &#8211; nie bardzo chce iść. <strong>To jednak normalne u szczeniaków</strong> i trzeba wszystko robić powoli.</p>
<p><strong>Trochę lepiej nam się chodzi na szelkach</strong>, bo jak Levi poczuje za bardzo ucisk obroży to zaczyna tak dziwnie &#8221;wierzgać&#8221; i szarpać się na smyczy &#8221;ej, zdejmijcie to ze mnie&#8221;. Musi się jeszcze przyzwyczaić :)</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290302.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2736" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290302.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem park" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290302.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290302-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290302-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290302-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290302-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p><strong>Ogólnie pierwsze dni ze szczeniakiem to masa pracy</strong> &#8211; jest bardzo dużo do zrobienia i trzeba robić to szybko. Nauka załatwiania się na dworze, chodzenie na smyczy, podstawowe komendy, weterynarz, a do tego dochodzi jeszcze potrzeba budowania kontaktu przez zabawę i ogólne przebywanie ze sobą.</p>
<h2>Dzień 7 &#8211; ponownie weterynarz</h2>
<p>Dzisiaj znowu poszliśmy do weterynarza &#8211; <strong>maluch cały czas się drapie</strong>, więc chcieliśmy to sprawdzić &#8211; dodatkowo mieliśmy umówione szczepienie. Trzeba wiedzieć, że pierwsze dni ze szczeniakiem to często ciągłe wizyty u weterynarza :) Levi coraz lepiej radzi sobie na smyczy, a przy pomocy smaczków fajnie można go zachęcać do podążania. Jest dość ciekawski i każdy listek powoduje, że maluch musi się zatrzymać i to sprawdzić.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290314.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2737" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290314.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem spacer w parku" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290314.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290314-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290314-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290314-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290314-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Levi, jak to Samoyed czuje <strong>ogromne ciągoty do wszystkich ludzi.</strong> Wystarczy, że ktoś przechodzi, a maluch już jest zainteresowany i chciałby się dać głaskać. Fantastyczne jest to, że na sytuacje pobudzające maluch sam reaguje siadaniem. Przechodzi jakaś staruszka &#8211; Levi już uszy do góry i widać ten mały uśmieszek. Staruszka jest coraz bliżej, a mały siada. Staruszka omija nas, a maluch<strong> &#8221;well, maybe next time&#8221;</strong> i siedząc patrzy na oddalającą się postać. Czasami jednak zdarza się, że maluch nie wytrzymuje i trochę rzuca się na smyczy, ale jak poczuje, że to nie ma sensu to znowu siada.</p>
<p>Jeżeli chodzi o witanie się z ludźmi to o dziwo mało osób próbuje podejść i pogłaskać. Jak już się zdarzy to mały siada i jest głaskany po brzuszku. Chociaż wydaje mi się, że to i tak bez sensu &#8211; jestem pewien, że jak podrośnie to i tak będzie skakał się przytulić. Po prostu widać, że <strong>psisko jest pełne takiej czystej miłości</strong> do ludzi.</p>
<p>Dzisiaj w drodze do weterynarza <strong>spotkaliśmy również sąsiada z psem</strong> &#8211; nie nalegał na podejście, a ja też sam nie zapraszałem &#8211; pogadaliśmy trochę i było bardzo fajnie, bo jego pies stał i patrzał na Leviego, a maluch pięknie się usiadł i spokojnie obserwował sytuację. Naprawdę super i takie zachowanie chciałbym utrzymać.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300050.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2739" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300050.jpg" alt="pierwsze dni ze szczeniakiem w domu" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300050.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300050-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300050-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300050-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB300050-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>U weterynarza również było fajnie &#8211; <strong>maluch chętnie wskakuje na wagę</strong> (dzisiaj już 5,7 kg, więc 200 g więcej w 7 dni), ochoczo zwiedza gabinet i generalnie nic się nie boi. Weterynarz wytłumaczył, że to drapanie się może jeszcze być &#8211; kropelki działają 2 miesiące i cały proces musi potrwać. Jak za tydzień mały nadal będzie się drapał to ponowimy dawkę. <strong>Poza tym wszystko ok</strong> &#8211; szczepienie wykonane, następne odrobaczanie za 2 tygodnie.</p>
<p>W domu generalnie widać, że jest coraz lepiej. <strong>Legion nie zaczepia już tak małego</strong> &#8211; często natomiast leżą obok siebie, dają sobie buziaki, wąchają się i tak dalej. Duża psina jest spokojniejsza, a szczeniak też czuje się pewniej w mieszkaniu. Jest super i tyle :)</p>
<h2>Pierwsze dni ze szczeniakiem &#8211; podsumowanie</h2>
<p>Co mogę napisać? <strong>Początki były naprawdę trudne</strong> &#8211; samo posiadanie szczeniaka to ciężkie i skomplikowane doświadczenie, a szczeniak dołączający do obecnego psa to całkiem nowe spektrum potencjalnych problemów. Cały czas trzeba obserwować i kontrolować sytuację. Zapewne niektórzy mogą sobie pozwolić na olanie sprawy i pozwalają psom samodzielnie się poznać. Ja jednak wolę upewnić się, że psie kontakty są poprawne i<strong> żaden pupil nie będzie odczuwał dyskomfortu.</strong></p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280009.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2728" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280009.jpg" alt="nasze pierwsze dni ze szczeniakiem " width="1000" height="582" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280009.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280009-300x175.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280009-800x466.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280009-64x37.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB280009-768x447.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Pamiętajmy, że <strong>trzeba odróżnić trzymanie szczeniaka pod kloszem</strong> i zbytnie chronienie go przed światem od takiej typowej obserwacji, czy wszystko jest ok. Nie polecam wtrącać się w psie kontakty, jeżeli są poprawne. Trzeba jednak określić pewien limit i nie pozwolić, aby któryś psiak go przekroczył. Finalnie to my jesteśmy przewodnikami i właścicielami psów i <strong>to my powinniśmy ustalać reguły</strong>, a nie nasze psiaki :)</p>
<p>Na ten moment <strong>z Levim cały czas trenujemy podstawy</strong> &#8211; skupianie, imię, siad, leżeć, chodź, podążanie, a na dworze również grzeczne chodzenie na smyczy. Obecnie nie chcę, aby Levi miał kontakty z obcymi psami &#8211; jest po szczepieniu i jakąś kwarantannę trzeba trzymać ze względów zdrowotnych. Niedługo będę umawiał się na psie przedszkole, gdzie maluch będzie mógł mieć kontakt z innymi psami. <strong>Po okresie kwarantanny zaczniemy zwiększać zakres psich znajomości. </strong>Poza tym uważam, że pierwsze dni ze szczeniakiem to powinno być postawienie na budowanie więzi psa z właścicielem, a nie innymi psami. To naprawdę szczególny okres i powinniśmy priorytetowo potraktować naszą relację ze szczeniakiem. <strong>Inne psy mogą dużo nauczyć szczeniaka</strong> (również złych rzeczy), ale nigdy nie nauczą go odpowiedniego kontaktu z jego człowiekiem.</p>
<p>Poza tym ważne jest to, że <strong>oba nasze psiaki wychodzą osobno</strong>. Osobiście nie polecam, aby na początku wychodzić z kilkoma psami w jednym czasie. Jeżeli tak zrobimy to jest duża szansa, że w trakcie spacerów szczeniak będzie większą uwagę zwracał na drugiego psa, a nie na nas. Najpierw warto wychodzić przez pewien czas tylko z maluchem <strong>aż nauczy się kto jest jego przewodnikiem</strong> na zewnątrz i na kogo polecenia powinien zwracać uwagę. Jak maluch już ogarnia to można zacząć wyprowadzać psy razem.</p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290293.jpg" rel="lightbox[2715]"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2735" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290293.jpg" alt="nasze pierwsze dni ze szczeniakiem samoyed" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290293.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290293-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290293-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290293-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/11/PB290293-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Pamiętajmy jednak, że <strong>warto utrzymać indywidualne spacery z każdym psem</strong>. To nie jest tak, że psy zajmą się same sobą, ponieważ one naprawdę potrzebują kontaktu z człowiekiem. <strong>Ten jeden spacer dziennie powinien zostać przeznaczony dla każdego psa z osobna</strong>, aby utrzymać taką więź z pupilem.</p>
<p>Co jeszcze? <strong>Levi to fantastyczny psiak</strong> i mogę szczerze napisać, że zakup drugiego psa to była jednak z najlepszych decyzji w naszym życiu. Samoyedy są świetne, a Levi to całkowite przeciwieństwo naszej Legion. Dzięki temu mamy dwie kompletnie różne rasy i całkowicie odmienne charaktery. Jeżeli ktoś się ciągle waha to naprawdę polecam, o ile oczywiście nasze możliwości na to pozwalają. <strong>Jesteśmy bardzo zadowoleni</strong> z tego jak wyglądały nasze pierwsze dni ze szczeniakiem i mamy nadzieję, że będzie coraz lepiej :)</p>
<p><strong>Na koniec filmik</strong> &#8211; mała kompilacja z materiałów, które udało się zrobić przez ostatnie 7 dni :)</p>
<div class="arve" data-mode="normal" data-oembed="1" data-provider="youtube" id="arve-youtube-bjyut1_mr5c672c6596c31a0766452531" style="max-width:1170px;">
<span class="arve-inner"><br />
<span class="arve-embed arve-embed--has-aspect-ratio" style="aspect-ratio: 585 / 329"><br />
<span class="arve-ar" style="padding-top:56.239316%"></span><iframe loading="lazy" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen class="arve-iframe fitvidsignore" data-arve="arve-youtube-bjyut1_mr5c672c6596c31a0766452531" data-src-no-ap="https://www.youtube-nocookie.com/embed/BJYUt1_mR5c?feature=oembed&amp;iv_load_policy=3&amp;modestbranding=1&amp;rel=0&amp;autohide=1&amp;playsinline=0&amp;autoplay=0" frameborder="0" height="658" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-presentation allow-popups allow-popups-to-escape-sandbox" scrolling="no" src="https://www.youtube-nocookie.com/embed/BJYUt1_mR5c?feature=oembed&#038;iv_load_policy=3&#038;modestbranding=1&#038;rel=0&#038;autohide=1&#038;playsinline=0&#038;autoplay=0" width="1170"></iframe></p>
<p></span></p>
<p></span><br />
<script type="application/ld+json">{"@context":"http:\/\/schema.org\/","@id":"https:\/\/zyciezpsem.pl\/pierwsze-dni-ze-szczeniakiem\/#arve-youtube-bjyut1_mr5c672c6596c31a0766452531","type":"VideoObject","embedURL":"https:\/\/www.youtube-nocookie.com\/embed\/BJYUt1_mR5c?feature=oembed&iv_load_policy=3&modestbranding=1&rel=0&autohide=1&playsinline=0&autoplay=0"}</script>
</div>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/pierwsze-dni-ze-szczeniakiem/">Pierwsze dni ze szczeniakiem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/pierwsze-dni-ze-szczeniakiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szczeniak w domu &#8211; jak się przygotować?</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/szczeniak-w-domu-jak-sie-przygotowac/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=szczeniak-w-domu-jak-sie-przygotowac</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/szczeniak-w-domu-jak-sie-przygotowac/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2015 13:03:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[jak przygotować się na szczeniaka]]></category>
		<category><![CDATA[kupujemy szczeniaka co dalej]]></category>
		<category><![CDATA[szczeniak w domu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=1033</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj bardziej poradnikowo, czyli szczeniak w domu &#8211; jak się przygotować? Otrzymujemy sporo maili z tym pytaniem, więc warto byłoby coś na ten temat napisać. Oczywiście wpis przyda się również osobom, które planują adopcję dorosłego psa &#8211; wiele elementów jest &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/szczeniak-w-domu-jak-sie-przygotowac/">Szczeniak w domu &#8211; jak się przygotować?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj bardziej poradnikowo, czyli szczeniak w domu &#8211; jak się przygotować? Otrzymujemy sporo maili z tym pytaniem, więc warto byłoby coś na ten temat napisać. Oczywiście wpis przyda się również osobom, które planują adopcję dorosłego psa &#8211; wiele elementów jest tu podobnych.</p>
<p>Decyzja o przyjęciu szczeniaka do domu to bardzo ważny moment w życiu. W końcu przyjmujemy nową istotę do naszego życia, która spędzi z nami najbliższe kilkanaście lat. Wiele osób przystępuje do przygotowań niejako od końca, czyli zakupu &#8221;pierdół&#8221; (zabawki głównie) &#8211; często potem nie starczy czasu na ważniejsze rzeczy.</p>
<p>We wpisie pominiemy kwestie samego zakupu/adopcji, a skupimy się na samych przygotowaniach. Co trzeba kupić? Jak przystosować mieszkanie? Czego unikać? Ogólnie &#8211; jak komfortowo i bez nerwów przyjąć psiaka do siebie.</p>
<h2>Zabezpieczamy mieszkanie</h2>
<div id="attachment_948" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/06/bf41a0baf4fc277004de103b847fc14b.jpg" rel="lightbox[1033]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-948" class="wp-image-948 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/06/bf41a0baf4fc277004de103b847fc14b.jpg" alt="Poranny relaks" width="640" height="640" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/06/bf41a0baf4fc277004de103b847fc14b.jpg 640w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/06/bf41a0baf4fc277004de103b847fc14b-300x300.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/06/bf41a0baf4fc277004de103b847fc14b-70x70.jpg 70w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/06/bf41a0baf4fc277004de103b847fc14b-64x64.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/06/bf41a0baf4fc277004de103b847fc14b-120x120.jpg 120w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-948" class="wp-caption-text">Dobrze zabezpieczone mieszkanie = wygodny fotel</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>To najważniejsza sprawa. Warto przejść się po wszystkich pomieszczeniach i zastanowić się, które elementy mogą zaszkodzić maluchowi. Przede wszystkim warto zabezpieczyć wszelkie części elektryczne &#8211; gniazdka oraz przewody.</p>
<p>Elementy te najlepiej usunąć z obszaru działań szczeniaka tak, aby nie miał do nich dostępu. Ewentualnie gniazdka można czymś zagrodzić (zasunąć cięższymi meblami). Z przewodami jest trudniejsza sprawa &#8211; najlepiej przełączyć urządzenia na wyżej zlokalizowane gniazdka. Jeżeli nie ma takiej możliwości to jak najdokładniej je zasłonić.</p>
<p>Kolejnym ważnym punktem są wszystkie odstające elementy oraz ostre krawędzie. Maluch na pewno będzie ciekawy świata i postanowi wszystko sprawdzić, powąchać oraz posmakować. Bezwzględnie należy usunąć wszystkie elementy, które stwarzają niebezpieczeństwo.</p>
<p>Ostatnim punktem są rzeczy, które mogą być szkodliwe dla psa. Szczególnie warto zastanowić się nad roślinami w mieszkaniu &#8211; wiele z nich może być dla szczeniaka trujących. Maluch jak to maluch, chętnie posmakuje nowości. Rośliny można umieścić poza zasięgiem psiaka lub ewentualnie schować w pomieszczeniach, do których szczeniak nie będzie miał dostępu.</p>
<h2>Kupujemy jedzenie</h2>
<div id="attachment_245" style="width: 948px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/6nowa-karma.jpg" rel="lightbox[1033]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-245" class="wp-image-245 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/6nowa-karma.jpg" alt="6nowa karma" width="938" height="500" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/6nowa-karma.jpg 938w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/6nowa-karma-300x160.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/6nowa-karma-800x426.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/6nowa-karma-64x34.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/6nowa-karma-768x409.jpg 768w" sizes="(max-width: 938px) 100vw, 938px" /></a><p id="caption-attachment-245" class="wp-caption-text">DUŻO jedzenia. Szkoda, że po tygodniu się jej znudziło ;)</p></div>
<p>Otrzymujemy psiaka i co dalej? Na pewno przydałoby się malucha karmić. W wielu przypadkach, przy zakupie psa rodowodowego otrzymujemy wyprawkę. Jednak są to małe paczki karmy, które starczą na pierwsze dni.</p>
<p>Kupując psa z hodowli warto zapytać się, czym szczeniak był do tej pory karmiony. W pierwszych dniach najlepiej podawać tę samą karmę, aby nie sprawiać psu dodatkowych problemów. Później można zacząć przestawiać malucha na inne jedzenie, ale na początku warto dawać to, co już zna.</p>
<p>Jeżeli z jakiegoś powodu nie mamy informacji czym szczeniak był karmiony (albo był karmiony tragicznie i nie wolno tego kontynuować np: resztki ze stołu) to warto zakupić specjalną karmę suchą dla szczeniąt. Jeżeli ktoś się na tym zna i chce karmić szczeniaka w bardziej specjalistyczny sposób (domowe jedzenie, barf lub inne wynalazki) to oczywiście może to zrobić, jednak bezpieczniejszą opcją na początku jest dobrej jakości karma dla szczeniąt.</p>
<p>Nie będę tu nic konkretnego polecał &#8211; w wyprawkach najczęściej znajdziemy Royal Canin, jednak w internecie można znaleźć sporo negatywnych opinii na temat składu tej karmy. My szybko przerzuciliśmy się na Taste of The Wild, a następnie na domowe jedzenie. Jednak w pierwszych dniach podawaliśmy karmę od hodowcy, czyli ten Royal.</p>
<h2>Posłanie oraz miski</h2>
<div id="attachment_24" style="width: 610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/hauhau.jpg" rel="lightbox[1033]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-24" class="wp-image-24 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/hauhau.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/hauhau.jpg 600w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/hauhau-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/hauhau-64x48.jpg 64w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /></a><p id="caption-attachment-24" class="wp-caption-text">Missed &#8211; posłania nie zlokalizowano (dlatego teraz w ogóle nie ma posłania)</p></div>
<p>Mieszkanie zabezpieczone? Karma kupiona? Teraz można dopiero przejść do przyjemnych rzeczy, czyli kupowania gadżetów. Są to elementy opcjonalne &#8211; wiele osób zbytnio przesadza i kupuje pełno niepotrzebnych elementów. Oczywiście nikt nie broni, ale najpierw zatroszczmy się o podstawy.</p>
<p>Nie ma nic głupszego niż wydawanie majątku na zabawki, kiedy na szczeniaka czeka najtańsza karma z marketu, a mieszkanie roi się od niebezpiecznych pułapek.</p>
<p>W liście zakupów powinno się uwzględnić miski (na wodę oraz karmę, najlepsze są jakieś masywne i ciężkie, których maluch nie przewróci wraz z zawartością) oraz posłanie. Posłanie lub inny element, który pozwoli zaznaczyć miejsce dla szczeniaka. Pierwsze dni maluch będzie pewnie rozkojarzony i będzie snuł się po pomieszczeniach bez konkretnego miejsca.</p>
<p>Jeżeli nie mamy preferencji to obserwujmy malucha, a posłanie podstawmy pod miejsce, gdzie najczęściej śpi. Natomiast jeżeli układ mieszkania nie pozwala na taką dowolność to sami przenośmy szczeniaka na jego miejsce, gdzie znajduje się posłanie.</p>
<p>Alternatywą są klatki, gdzie zamyka się szczeniaka. Brzmi to rygorystycznie, ale wcale takie nie jest. My nie stosujemy treningu klatkowego, więc zainteresowanych odsyłam na inne strony np: <a title="Pies Berek" href="http://piesberek.pl/2013/04/04/klatka-dla-psa-w-domu-tak-czy-nie/" target="_blank">Pies Berek</a> lub <a title="Biały Jack" href="http://bialyjack.pl/jak-wybrac-klatke-dla-psa" target="_blank">Biały Jack</a>. Klatka ta występuje pod nazwą &#8221;klatka kennelowa&#8221;.</p>
<h2>Smycz i obroża</h2>
<div id="attachment_408" style="width: 948px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/pieseł1.jpg" rel="lightbox[1033]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-408" class="wp-image-408 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/pieseł1.jpg" alt="pieseł" width="938" height="500" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/pieseł1.jpg 938w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/pieseł1-300x160.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/pieseł1-800x426.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/pieseł1-64x34.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/pieseł1-768x409.jpg 768w" sizes="(max-width: 938px) 100vw, 938px" /></a><p id="caption-attachment-408" class="wp-caption-text">Omnomnom bardzo smaczna smycz</p></div>
<p>Często wraz ze szczeniakiem otrzymuje się standardową obrożę, jednak warto zakupić bardziej dopasowaną do swoich wymagań. Mały szczeniak jest&#8230; mały, więc nie ma dużego parcia na ten element. Dodatkowo stosując kwarantannę nie będzie zbyt wielu okazji do wyjście przez pierwsze dni.</p>
<p>Podobnie sprawa wygląda ze smyczą &#8211; nie jest to bardzo potrzebne na początku. Jednak jeżeli już czujemy, że musimy mieć kompletne wyposażenie to polecam standardowe skórzane elementy (wytrzymałe) lub parciane (delikatne dla psiaka). Jeżeli szczeniak jest rasy małej to warto kupić smycz automatyczną. W przypadku większych ras &#8211; mocną skórzaną lub materiałową (ok. 2 &#8211; 2,5 cm szerokości).</p>
<p>Warto przygotować się na wymianę tych elementów, ponieważ szczeniaki lubią konsumować swoje smycze ;)</p>
<h2>Dodatkowe akcesoria</h2>
<div id="attachment_703" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/1e0d06f634eab9f57f5bb4c3b90f201d.jpg" rel="lightbox[1033]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-703" class="wp-image-703 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/1e0d06f634eab9f57f5bb4c3b90f201d.jpg" alt="Ciągle za mało piłeczkek" width="640" height="640" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/1e0d06f634eab9f57f5bb4c3b90f201d.jpg 640w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/1e0d06f634eab9f57f5bb4c3b90f201d-300x300.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/1e0d06f634eab9f57f5bb4c3b90f201d-70x70.jpg 70w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/1e0d06f634eab9f57f5bb4c3b90f201d-64x64.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/1e0d06f634eab9f57f5bb4c3b90f201d-120x120.jpg 120w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-703" class="wp-caption-text">Tyle piłeczek &#8211; pieseł tak bardzo zadowolony</p></div>
<p>Czy potrzeba coś jeszcze? Ach tak, ukochane przez wszystkich &#8211; zabawki! Warto wiedzieć, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że przez pierwsze dni szczeniak będzie miał ciut inne priorytety, niż testowanie zakupionych dla niego zabawek.</p>
<p>Pierwszeństwo ma aklimatyzacja oraz poznawanie otoczenia. Warto w tym nie przeszkadzać i piękne, gumowe kaczuszki, piszczące piłeczki i inne cudowności schować na początku. W końcu chodzi o to, aby pies czuł się w naszym domu dobrze oraz komfortowo. Pozwólmy maluchowi poznawać wszystko w swoim tempie i nie rozpraszać go kolorowymi elementami.</p>
<h2>O czym warto pamiętać?</h2>
<div id="attachment_57" style="width: 948px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/IQP.jpg" rel="lightbox[1033]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-57" class="wp-image-57 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/IQP.jpg" alt="pierwsze dni szczeniaka w nowym domu" width="938" height="500" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/IQP.jpg 938w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/IQP-300x160.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/IQP-800x426.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/IQP-64x34.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/08/IQP-768x409.jpg 768w" sizes="(max-width: 938px) 100vw, 938px" /></a><p id="caption-attachment-57" class="wp-caption-text">Zdjęcie Legion jeszcze od hodowcy &#8211; zanim pojawiła się u nas ;)</p></div>
<p>Jeżeli szczeniaka kupujemy w hodowli (dobrej, sprawdzonej) to wraz z psiakiem otrzymamy książeczkę zdrowia. Powinna tam być informacja o kolejnych, wymaganych zabiegach (odrobaczanie, szczepienia). Warto już wybrać swojego weterynarza &#8211; wypytać o ceny zabiegów oraz inne kwestie logistyczne.</p>
<p>Jeżeli szczeniaka otrzymujemy z hm&#8230; mniej oficjalnego miejsca (nie polecam, ale wiem, że czasami życie jest takie, że bierze się psiaka niewiadomego pochodzenia &#8211; najczęściej z litości) to warto zabrać malucha do weterynarza w celu wykonania podstawowych badań oraz szczepień. Dalej zostaniemy już pokierowani i dowiemy się, co trzeba robić.</p>
<p>Warto zapoznać się również z terminami szczepień:</p>
<p><a title="terminy szczepień szczeniaka" href="http://zyciezpsem.pl/terminy-szczepien-szczeniaka/" target="_blank">Terminy szczepień szczeniaka</a></p>
<h2>Zakończenie</h2>
<p>Dodatkowo zapraszam do przeczytania tych wpisów &#8211; też ważne, żeby o tym wiedzieć mając szczeniaka:</p>
<p><a title="Kwarantanna czy socjalizacja" href="http://zyciezpsem.pl/kwarantanna-czy-socjalizacja/" target="_blank">Kwarantanna czy socjalizacja </a></p>
<p><a title="Aklimatyzacja szczeniaka" href="http://zyciezpsem.pl/aklimatyzacja-szczeniaka/" target="_blank">Aklimatyzacja szczeniaka</a></p>
<p>Na koniec jeszcze taka sprawa &#8211; nie bierzcie szczeniaka &#8221;byleby był&#8221;. Ostatnio otrzymaliśmy maila z pytaniem o potrzeby szczeniaka (co kupić, co trzeba, co warto wiedzieć), który niedługo miał pojawić się w nowym domu. Niestety z treści wiadomości wynikało, że szczeniak będzie miał dopiero 4 tygodnie w momencie &#8221;przeprowadzki&#8221;. Nie wiem na ile to błąd w treści, a ile rzeczywista sprawa (niestety nadawca już nie odpisał), ale bardzo często można spotkać się ze zbyt szybkim odłączaniem szczeniąt od matki.</p>
<p>Warto wiedzieć, że optymalny termin &#8221;odstawienia&#8221; szczeniaka od matki wynosi ok. 8-12 tygodni. Często podaje się, że nawet 8 tygodniowy szczeniak może być zbyt młody, aby go odłączyć. W tym wieku nie ma zagrożenia życia, ale im dłużej maluch będzie z rodziną tym lepiej nauczy się życia.</p>
<p>Przykładowe badania wskazują, że szczeniak odłączony w wieku 10 tygodni ma o wiele mniejsze szanse, że będzie podgryzał niż szczeniak 8-tygodniowy. Po prostu w pierwszym przypadku maluch nauczy się od rodziny, że gryzienie nie popłaca. W drugim niestety nie i nowy właściciel musi to robić samodzielnie.</p>
<p>Nie warto więc naciskać na hodowcę, aby wydał szczenie szybciej niż powinien.</p>
<p><strong>Aktualizacja#1 uf, okazało się, że to była pomyłka &#8211; szczeniak ma 9 tygodni ;)</strong></p>
<p>Na sam koniec jeszcze zdjęcie psa &#8211; czarodzieja. Po prostu uwielbiam to zdjęcie ;)</p>
<div id="attachment_492" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/b88909ed975f1025c97717d8aa461430.jpg" rel="lightbox[1033]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-492" class="wp-image-492 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/b88909ed975f1025c97717d8aa461430.jpg" alt="Abracadabra" width="640" height="640" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/b88909ed975f1025c97717d8aa461430.jpg 640w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/b88909ed975f1025c97717d8aa461430-300x300.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/b88909ed975f1025c97717d8aa461430-70x70.jpg 70w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/b88909ed975f1025c97717d8aa461430-64x64.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/10/b88909ed975f1025c97717d8aa461430-120x120.jpg 120w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-492" class="wp-caption-text">hokus pokus czary mary dawaj kurczaka</p></div>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/szczeniak-w-domu-jak-sie-przygotowac/">Szczeniak w domu &#8211; jak się przygotować?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/szczeniak-w-domu-jak-sie-przygotowac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
