poznajemy psa ze szczeniakiem

Poznajemy psa ze szczeniakiem

To już dzisiaj – mały Levi przyjechał do nas po wielu tygodniach oczekiwania. Muszę przyznać, że presja była o wiele większa niż w przypadku odbierania naszej Legion :) Jednak najważniejszą kwestią było to, jak poznajemy psa ze szczeniakiem. To był najtrudniejszy etap i naprawdę nie wiedzieliśmy jak pierwsze spotkanie się ułoży.

Dzisiaj napiszemy więc jak zaplanowaliśmy spotkanie psiaków i jak nam wyszło. Ogólnie na dniach będą pojawiały się różne wpisy o przyzwyczajaniu szczeniaka, naszych pierwszych dniach oraz o tym jak Legion przyjęła malucha :)

Poznajemy psa ze szczeniakiem – gdzie?

Przede wszystkim wszędzie znaleźliśmy informację, aby psy nie spotykały się w domu, ponieważ to ”teren” jednego z nich. W związku z tym spotkanie zaplanowaliśmy w okolicznym parku.

poznajemy psa ze szczeniakiem w parku

Generalnie trudno mi się odnieść do powyższej informacji – nigdy wcześniej nie poznawałem dwóch psów, które mają ze sobą potem mieszkać. Argumenty za wybraniem neutralnego gruntu wydają się logiczne i dlatego je akceptuję. Rzeczywiście może być tak, że nagle wprowadzając szczeniaka do mieszkania może to prowadzić do dziwnych sytuacji.

Odbiór szczeniaka mieliśmy umówiony na godzinę 9.00 – już o 8 byłem z Legion w parku i starałem się ją wymęczyć, aby nie była zbytnio pobudzona. Całość przedłużyła się do 9.30, więc dość długo rzucaliśmy tym frisbee – chyba nawet za dużo :)

Ogółem park wydaje się dobrym wyborem. Trzeba jednak wybrać miejsce spokojne, gdzie nie ma za dużo innych osób lub psów. To drugie jest szczególnie ważne – nie chcemy przecież, żeby spotkanie naszych psiaków przerwał jakiś obcy, nadpobudliwy kundel. Polecam duże parki, gdzie możemy znaleźć kącik dla siebie – w małych parkach lub miejscowych skwerach może być za mało miejsca na spokojne poznanie się.

Poznajemy psa ze szczeniakiem – jak?

Wiele stron informuje, że najlepiej poznać psy na smyczach i robić im spacery blisko siebie. Wydaje mi się jednak, że najważniejsze jest poznanie swojego psa i podjęcie dobrej decyzji. Wiem, że Legion ma trochę problemy z psami na smyczach. Wiem również, że najbardziej swobodna jest luzem. Dlatego właśnie postanowiliśmy ją wymęczyć, a spotkanie przeprowadzić bez smyczy.

poznajemy psa ze szczeniakiem gdzie

Oczywiście szczeniaka nie znamy, ale od hodowcy dowiedzieliśmy się, że nie potrafi jeszcze chodzić na smyczy. Dlatego tutaj postawiliśmy na długą linkę, która ciągnęła się za maluchem.

Około 9.30 Kasia przyszła z maluchem i powoli zbliżała się do nas. Na początku Legion nie zareagowała, ale potem rzuciła się do swojej ”pani”. Nasza psina zlokalizowała malucha i od razu przyszła się przywitać. Szczerze mówiąc wyglądało to inaczej niż zwykle (może własnie Legion była zbyt zmęczona), bo pies tylko szybko obwąchał szczeniaka i zignorował.

poznajemy psa ze szczeniakiem samoyed

Ogólnie obyło się przez jakichś niebezpiecznych sytuacji. Legion trochę małego obwąchiwała, potem odchodziła, potem znowu się interesowała. Maluch oczywiście lekko przestraszony i wycofany (raz pisnął), ale to naturalne w takich okolicznościach.

Poznajemy psa ze szczeniakiem – co potem?

Poznajemy psa ze szczeniakiem przede wszystkim powoli i we własnym tempie psów. Ogólne jestem za tym, aby psy same się ze sobą dogadały i nie powinniśmy interweniować, jeżeli wszystko jest ok.

Oczywiście, jeżeli pojawią się jakieś groźniejsze zagrywki – zęby, bójki to powinniśmy zareagować. Jednak jakieś szturchanie, szczekanie, piszczenie lub lekkie warczenie to norma wśród psów.

poznajemy psa ze szczeniakiem Levi

Po wstępnym poznaniu się powinniśmy dać jeszcze trochę czasu psom dla siebie. My w parku spędziliśmy chyba godzinę – psy leżały koło siebie i ogólnie robiły swoje. Ważne, żeby miały możliwość interakcji ze sobą. Dopiero jak już wszystko będzie spokojnie to można wracać do domu.

My z parku mamy kawałek do naszego mieszkania, więc przespacerowaliśmy tę drogę. W połowie maluch już był za bardzo zmęczony i po prostu nie chciał wracać. Ogólnie nie polecam brać małego na ręce przy swoim psie, jeżeli nie wiemy jak zareaguje. My jednak wyboru nie mieliśmy, więc trzeba było spróbować. Legion dostała swoje ukochane frisbee w pysk, Kasiak wzięła malucha na ręce i tak sobie wróciliśmy do domu.

W domu już psy muszą same się jakoś pogodzić, ale musimy cały czas je obserwować. Legion od razu ruszyła do miski z wodą, żeby się napić, a maluch po prostu zaczął zwiedzać. U nas było tak, że Legion po tak długim bieganiu była po prostu głodna, więc dostała miskę. Szczeniak też dostał, ale widocznie był jeszcze za bardzo zestresowany, bo nie chciał zjeść.

Ogółem maluch wlazł na łózko (taki mały, a już wie co dobre) i chciał spać. Natomiast Legion była nim zainteresowana i trochę zaczęła go zaczepiać. Jak przysypiał to nawet na niego szczekała. Tutaj nie do końca wiem jak się zachować, więc uspokajam Legion, każę się położyć i jak się ogarnie to dostaje nagrodę. Mam nadzieję, że to taka pierwsza ekscytacja maluchem i po kilku dniach przestanie tak na niego szczekać i zwracać jego uwagę.

poznajemy psa ze szczeniakiem dwa psy

Trochę to dla mnie dziwne – myślałem raczej, że to właśnie Levi będzie zaczepiał Legion i będzie prosił o uwagę, a jest odwrotnie. Maluch jest strasznym przytulasem i tylko by sobie leżał i się miział. Natomiast nasza sunia po prostu jest nim zainteresowana – czasami nawet za bardzo.

Podsumowanie

”Poznajemy psa ze szczeniakiem” – to na pewno najtrudniejszy etap zakupu drugiego psa. Trudno z góry założyć co się stanie i jak będą wyglądały relacje naszych psów. Pierwsze spotkanie to na pewno najważniejszy moment i musimy zrobić wszystko, aby dla obu pupili proces był maksymalnie przyjemny i komfortowy.

poznajemy psa ze szczeniakiem w domu

Wydaje mi się, że nam poszło dobrze. Psiaki się poznały, dostały jakieś smaczki i dużo pochwał za dobre zachowanie. Levi jeszcze jest zdezorientowany całą sytuacją i musi się przyzwyczaić. Natomiast Legion trochę zbyt energicznie reaguje na szczeniaka, ale mam nadzieję, że po kilku dniach to zejdzie :)

Na koniec jeszcze filmik z rana, jak psy się ze sobą zapoznawały:

Co o tym myślicie i jak spodobał się Wam mały Levi? :)