<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: praca z psem - Życie z Psem</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/tag/praca-z-psem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/tag/praca-z-psem/</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Mar 2017 16:10:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Czy praca z psem się opłaca?</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/czy-praca-z-psem-sie-oplaca/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-praca-z-psem-sie-oplaca</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/czy-praca-z-psem-sie-oplaca/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Mar 2017 16:00:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia z psem]]></category>
		<category><![CDATA[dog overdrive 9000]]></category>
		<category><![CDATA[korzyści pracy z psem]]></category>
		<category><![CDATA[praca z psem]]></category>
		<category><![CDATA[rozwiązanie psich problemów]]></category>
		<category><![CDATA[trening z psem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3502</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ten wpis ma odpowiedzieć na pytanie &#8221;Czy praca z psem się opłaca?&#8221; &#8211; niby wszyscy dobrze wiemy jak ważna jest praca z psem, ale jednak bardzo często nie stosujemy tego w praktyce. Coraz częściej są inne, ważniejsze obowiązki, a z &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/czy-praca-z-psem-sie-oplaca/">Czy praca z psem się opłaca?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ten wpis ma odpowiedzieć na pytanie <strong>&#8221;Czy praca z psem się opłaca?&#8221;</strong> &#8211; niby wszyscy dobrze wiemy jak ważna jest praca z psem, ale jednak bardzo często nie stosujemy tego w praktyce. Coraz częściej są inne, ważniejsze obowiązki, a z psem robimy zakładane minimum. Sami mieliśmy ciężką i dość leniwą zimę &#8211; wychodziliśmy bardzo mało, nic się nie chciało, było zimno, szaro i ponuro.</p>
<p>Z tego właśnie powodu na wiosnę postanowiliśmy wziąć się w garść i zaplanować konkretny plan działania z psami. Efektem tego była seria <a href="http://zyciezpsem.pl/psie-wyzwanie-dog-overdrive-9000-30-dni-ostrego-treningu/" target="_blank">&#8221;Psie wyzwanie &#8211; Dog Overdrive 9000&#8221;</a>, która zakładała 30 dni porządnych ćwiczeń z psami. Dzisiejszy wpis ma przedwcześnie zakończyć to wyzwanie. Nie udało nam się i dlatego kończymy? Wręcz przeciwnie! Konkretne treningi stały się dla nas rutyną, o której nawet nie musimy myśleć. Długi spacer nie jest już obowiązkiem, a ciekawą przyjemnością. <strong>Ćwiczenia domowe idą nam również bardzo dobrze.</strong></p>
<p>Po prostu nie ma sensu pisać codziennie tego samego, a nasze treningi na ten moment są podstawowe i nie wyróżniają się niczym szczególnym. Naprawdę nie myślałem, że pójdzie tak dobrze &#8211; nie byłem nawet pewien czy po 30 dniach coś się zmieni, a zmieniło się całkiem sporo już po kilku dniach treningów. Przyszedł <strong>czas na podsumowanie!</strong></p>
<div id="attachment_3507" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040014.jpg" rel="lightbox[3502]"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3507" class="wp-image-3507 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040014.jpg" alt="praca z psem popłaca owczarek" width="1000" height="763" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040014.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040014-300x229.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040014-800x610.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040014-64x49.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040014-768x586.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-3507" class="wp-caption-text">Frisbee is love. Frisbee is life.</p></div>
<h2>Praca z psem &#8211; nie każdemu się chce</h2>
<p>Porozmawiajmy trochę szczerze &#8211; każdy, <strong>kto przyjmuje do swojego życia psa</strong> jest świadom pewnej odpowiedzialności, która się z tym wiąże. Trzeba psa nakarmić, spacerować, dbać i opiekować się. Normalna sprawa. Nie ma jednak się czego wstydzić &#8211; ludzie ewolucyjnie są przystosowani do oszczędzania energii (dlatego tak szybko tyjemy po pączkach i trudno to zgubić). <strong>Normalne jest więc, że nie zawsze nam się chce.</strong> Często codzienność to walka między tym co trzeba zrobić, a czego zrobić nie musimy.</p>
<p>Nie uwierzę, jeśli ktoś napisze, że zawsze, codziennie mu się chce zrobić z psem wszystko na 100%. <strong>Każdemu zdarzyło się skrócić spacer</strong> &#8221;bo coś tam&#8221; lub nie zrobić treningu z bardzo ważnego (lub wcale nie) powodu. Nie ma się czego wstydzić &#8211; wydaje mi się, że nawet jak się do tego nie przyznajemy to każdy rozumie takie sytuacje. Posiadanie psa to spory obowiązek, który dodaje wyzwań w życiu.</p>
<div id="attachment_3509" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040060.jpg" rel="lightbox[3502]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3509" class="wp-image-3509 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040060.jpg" alt="praca z psem" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040060.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040060-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040060-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040060-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040060-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-3509" class="wp-caption-text">Ulubiony moment treningu Legion to przerwa! Tylko kanapeczek brak :)</p></div>
<p>Niby każdy wie, że z psem trzeba pracować &#8211; bo inaczej się nudzi, jest zdenerwowany, tyje i ogólnie jest takim domowym waflem bez energii. Każdy chyba widział ten typ psa &#8211; snuje się za człowiekiem bez życia w oczach. Najchętniej wróciłby do domu, <strong>walnął się na kanapę i zjadł paczkę czipsów</strong> (i pies i człowiek :D). I jestem przekonany, że większość posiadaczy psów (nawet Ci, co absolutnie z psem nic nie robią) są świadomi negatywnych konsekwencji braku treningu z psem.</p>
<p>Jednak z drugiej strony rozumiem, bardzo dobrze rozumiem pewne lenistwo. Ile razy sam odwlekałem poranne wstawanie <strong>&#8221;Legion, jeszcze 10 minut&#8221;</strong>, chociaż wiedziałem, że chce wyjść. Jak już pisałem &#8211; zima była straszna. Takiego lenia dawno nie miałem :) Niestety odbiło się to na Legion, która była coraz bardziej nerwowa. Maty węchowe trochę pomagały, ale jednak <strong>pies potrzebuje różnych bodźców każdego dnia.</strong></p>
<h2>Praca z psem &#8211; wyrabiamy nawyk</h2>
<p>Trzeba było więc wrócić do podstaw &#8211; tak jakby dostało się dopiero pierwszego psa. Moim zdaniem <strong>najważniejszy jest pewien nawyk i rutyna.</strong> Pamiętam, że jak zaczynałem biegać 3 lata temu to początki były straszne. Każde wyjście na trening to była walka z samym sobą i wymówkami &#8221;olej dzisiaj bieganie &#8211; zawsze możesz wyjść jutro&#8221; i tego typu sprawy.</p>
<p>Jednak po miesiącu regularnych treningów było znacznie łatwiej &#8211; nie trzeba było już przekonywać samego siebie, żeby wyjść z domu. Po prostu się wychodziło i biegało. Tak samo jest w przypadku treningów z psem. Na początku łatwo znaleźć wymówki: &#8221;dzisiaj już byliśmy długo&#8221;, &#8221;nie będę przemęczać psa&#8221;, &#8221;to mały pies, nie potrzebuje dużo&#8221;,<strong> &#8221;zaczniemy od jutra&#8221;</strong>, &#8221;dzisiaj mam naprawdę dużo pracy, więc zrobimy tylko jeden spacer&#8221; itd.</p>
<div id="attachment_3508" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040051.jpg" rel="lightbox[3502]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3508" class="wp-image-3508 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040051.jpg" alt="praca z psem popłaca puller" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040051.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040051-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040051-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040051-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040051-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-3508" class="wp-caption-text">Niestety żadne psiak nie zwariował na punkcie pullera &#8211; kolejna zabawka do &#8221;zabawkowego czyśćca&#8221; :D</p></div>
<p>Naprawdę <strong>polecam spróbować zrobić sobie takie psie wyzwanie</strong> &#8211; 30 dni codziennych, regularnych treningów. Nie musi to być nic skomplikowanego &#8211; wystarczy założyć sobie np: 2 spacery po 60 minut, tak na początek. Jestem pewien, że po kilkunastu dniach wyjście na taki spacer nie będzie już problemem. Organizm człowieka bardzo łatwo akceptuje takie rutyny i dość szybko się do nich przyzwyczaja. O wyrabianiu nawyków i ich pozytywnym wpływie na nasze życie napisano już sporo &#8211; wystarczy poszukać.</p>
<p>Także wyzwanie dla każdego, kto ma problemu z regularnymi, długimi spacerami z psem &#8211; postanówcie sobie, że od dzisiaj (tak, nie od jutra &#8211; od dzisiaj) zaczynacie. przez 30 dni będziecie wychodzić z psem o stałych porach  przez 60 minut. <strong>Podnieście sobie poprzeczkę</strong> &#8211; jeśli teraz wychodzicie raz to postanówcie, że od dzisiaj będziecie wychodzić dwa razy. Jeśli już wychodzicie dwa &#8211; spróbujcie 3 albo dorzućcie jakiś trening posłuszeństwa.</p>
<h2>Praca z psem &#8211; czy to się opłaca?</h2>
<p>Wydaje mi się, że wszyscy znamy odpowiedź na to pytanie. Przecież wszyscy i wszędzie piszą, że tak &#8211; <strong>trzeba pracować z psem</strong>, to dla niego dobre, budowanie więzi, nowe bodźce i tego typu sprawy. Chciałbym jednak na naszym przykładzie napisać wszystkie pozytywne zmiany, które zauważyliśmy u nas :)</p>
<p><span style="font-size: 20px;"><strong>Lepszy węch</strong></span></p>
<p><strong>Psy mają dobry węch</strong>, ale czy to prawda? W obecnych czasach coraz rzadziej wymagamy od naszych psów, aby wykorzystywały swoje niesamowite zdolności przy użyciu nosa.</p>
<p>Pamiętam, że <strong>jak Legion była mała to ciągle czegoś szukała</strong>, ciągle coś wąchała. Jednak w życiu codziennym wymagamy od naszych psów raczej innych umiejętności &#8211; głównie słuchania (naszych poleceń) oraz obserwowania (naszej mowy ciała). Po prostu psi nos często nie jest dla nas priorytetem. Po pewnym czasie jak upadł mi smakołyk na ziemię podczas spaceru to pierwszy zawsze go znajdywałem, bo Legion nie potrafiła go zauważyć. &#8221;Niby masz taki dobry nos&#8221; &#8211; myślałem.</p>
<p>Muszę przyznać, że od kiedy realizujemy z psem <strong>różne aktywności węchowe</strong> bardzo się to wszystko poprawiło. Legion chętniej niż wcześniej wykorzystuje swój nos w codziennych sytuacjach i widać, że odzyskała taką pewność siebie i swoich zmysłów. Dawno nie widziałem, żeby szła z nosem przy ziemi w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Ostatnio nawet szliśmy i nagle Legion zaczęła węszyć &#8211; prowadziła mnie ze 100 metrów i nagle zatrzymała się, gdzie zapach zniknął &#8221;mhm, na pewno jakieś narkotyki tu sprzedawano, albo po prostu ktoś zjadł kebaba&#8221; :)</p>
<p>Mam na myśli to, że <strong>zachęcając psa do wykorzystywania swojego nosa</strong> robimy mu sporo dobrego, bo jednak wydaje mi się, że to dla naszych pupili główny zmysł i szkoda byłoby go zmarnować.</p>
<p><span style="font-size: 20px;"><strong>Więcej spokoju</strong></span></p>
<p>Zima była dla nas dość nerwowa. <strong>Legion często wstawała w ciągu dnia i szczekała przez okno.</strong> Na spacerach ciągnęła do każdego psa, a na ćwiczeniach (jak już robiliśmy) nie potrafiła się skupić. Nawet jak w weekendy rzeczywiście robiliśmy coś więcej to było widać, że jej to nie wystarcza.</p>
<p>Teraz jak realizujemy nasz plan to wszystko powoli zmienia się na lepsze. Psy wracają ze spaceru i idą spać &#8211; dobrze wiedzą, że o 12 jest kolejny trening oraz obiad, a o 14 następny spacer. Każdy dzień jest bardzo podobny, a wszystkie ćwiczenia oraz spacery regularne. Dzięki temu oba psy są po prostu spokojne. Każdy element, który ich dotyczy jest im znany i nie muszą się domyślać &#8221;kurde, ciekawe kiedy pójdziemy na spacer&#8221;.</p>
<p>Legion jest widocznie spokojniejsza do psów, bardzo chętnie biega i ćwiczy. Treningi posłuszeństwa nigdy nie były tak udane, a dodatkowo <strong>znaleźliśmy nowy sport dla nas, czyli nosework.</strong> Levi również czuje się spełniony &#8211; nie gryzie nas, nie zaczepia, nie jest &#8221;nieznośnym&#8221; szczeniakiem. Mały, biały, grzeczny aniołek :D</p>
<p><span style="font-size: 20px;"><strong>Lepsza organizacja czasu</strong></span></p>
<p>Teraz jakiś plus dla człowieka. Wcale nie tak łatwo znaleźć czas na 2-3 długie spacery oraz dodatkowe 2-3 sesje treningowe w domu. Trzeba przecież jeszcze pracować, zająć się mieszkaniem, ugotować sobie jakieś jedzonko.</p>
<p>Jednak taki <strong>konkretny plan &#8221;życia z psem&#8221; mocno pomaga.</strong> Dobrze widać kiedy jest czas na psy, a kiedy czas wolny na swoje zajęcia. Nie będę ukrywał, że trzeba czasami z czegoś zrezygnować (np: z tego kolejnego filmiku na youtube lub kilkunastominutowej sesji facebook), ale finalnie to wszystko ma pozytywny wpływ na nasze życie.</p>
<p><span style="font-size: 20px;"><strong>Wzrost kreatywności</strong></span></p>
<p>Planując sporo rzeczy do wykonania z psem musimy niejako wymyślić czynności, które będziemy realizować. Oczywiście można postawić na początku na podstawy, ale praca z psem bardzo wciąga. Szybko więc trzeba będzie znaleźć coś nowego i ciekawego. My <strong>w taki sposób znaleźliśmy nosework</strong> i naprawdę nas wciągnęło.</p>
<p>Poza tym planujemy zawody canicross, zajęcia tropienia oraz IPO. Bez wzmożonej pracy z psem raczej nie przyszłoby nam do głowy, żeby ćwiczyć jakieś dodatkowe rzeczy lub próbować nowych aktywności. Jak robi się z psem mało lub nic to niestety, ale to rozleniwia i wspomaga dalszą stagnację. Natomiast jak już zaczniemy pracę z psem to ciągle wpadają nam pomysły na jeszcze ciekawsze treningi i ćwiczenia.</p>
<p>Bo <strong>praca z psem strasznie wciąga</strong> &#8211; jak widzi się ucieszoną, psią mordkę to od razu przybywa sporo motywacji do dalszego działania. Serio :)</p>
<div id="attachment_3511" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040157.jpg" rel="lightbox[3502]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3511" class="wp-image-3511 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040157.jpg" alt="praca z psem się opłaca" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040157.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040157-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040157-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040157-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/03/P3040157-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-3511" class="wp-caption-text">&#8221;Przestań szczeniaczku! Jesteś taki zabawny huehuehue xD lol&#8221;</p></div>
<p><span style="font-size: 20px;"><strong>Pomoc dla psów problemowych</strong></span></p>
<p>Sami <strong>mamy bardzo reaktywnego Owczarka Niemieckiego</strong>, więc wiemy, że różne psie problemy to ogromne utrapienie. Niektórych rzeczy nie da się naprawić ot tak, a trzeba przecież jakoś żyć &#8211; spacerować i spędzać czas z psem. Niestety nie zawsze jest to przyjemne. Wiem, że wiele osób niejako zamyka się na swojego psa &#8211; uciekając od niekomfortowej sytuacji skracany jest czas treningów, a spacery bywają krótkie i przeprowadzane pod osłoną nocy.</p>
<p>Po naszych doświadczeniach możemy napisać, że jest to najgorsze, co możemy zrobić psu z problemami. Mniejsza ilość spacerów i aktywności jeszcze bardziej potęguje frustracje, a wszelkie problemy behawioralne będą jeszcze trudniejsze do poskromienia. Naprawdę mówię z doświadczenia &#8211; kilka dni bez większej dawki ruchu powodują, że Legion dostaje świra &#8211; szczeka na wszystko, skacze na rowerzystów i próbuje dopaść każdego psa.</p>
<p>Jednak <strong>wystarczyło 16 dni codziennych ćwiczeń i pies jest zupełnie inny.</strong> Oczywiście nie rozwiązało to problemu całkowicie, ale jest o wiele lepiej. Teraz pies nie rzuca się na wszystkich, a nawet możemy minąć zwykłe psiaki. Sprowokowany przez małego krzykacza nadal próbuje do niego doskoczyć, ale łatwo jest ponownie skupić Legion na sobie. Tak naprawdę nie chciałem wierzyć, że rozwiązanie naszego problemu może być takie proste. Dopiero Gosia z <a href="http://psaurok.pl/" target="_blank">psaurok</a> w komentarzu zasugerowała, że właśnie nasze treningi mogły spowodować polepszenie się stanu naszego psa. Myślę, że może tak właśnie jest &#8211; im więcej obserwuję psa tym lepiej widać, że naprawdę się uspokoił przez te 16 dni.</p>
<h2>Praca z psem &#8211; podsumowanie</h2>
<p>Polecam, <strong>bardzo polecam spróbowanie takiego wyzwania jakie my sobie postawiliśmy.</strong> U nas trwało to połowę zakładanego czasu, a rezultaty są niesamowite. Oczywiście nie zamierzamy na tym skończyć &#8211; po prostu nie jest to już nasze &#8221;wyzwanie&#8221;, to po prostu weszło nam w życie i stało się jego częścią. Będziemy cały czas kontynuować nasz plan, a jednocześnie zamierzamy dodawać do niego coraz ciekawsze możliwości.</p>
<p><strong>Jutro idziemy na pierwszy trening mantrailing</strong> &#8211; zobaczymy jak Legion będzie szukać ludzi po zapachu :)</p>
<p><strong>Poniżej jako bonus wstawiamy filmik z jednej z naszych sesji treningowych :) Enjoy!</strong></p>
<div class="arve" data-mode="normal" data-oembed="1" data-provider="youtube" id="arve-youtube-s6znpb1bbhy675340da94bb9013174830" style="max-width:1170px;">
<span class="arve-inner"><br />
<span class="arve-embed arve-embed--has-aspect-ratio" style="aspect-ratio: 585 / 329"><br />
<span class="arve-ar" style="padding-top:56.239316%"></span><iframe loading="lazy" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen class="arve-iframe fitvidsignore" data-arve="arve-youtube-s6znpb1bbhy675340da94bb9013174830" data-src-no-ap="https://www.youtube-nocookie.com/embed/S6zNpB1BBHY?feature=oembed&amp;iv_load_policy=3&amp;modestbranding=1&amp;rel=0&amp;autohide=1&amp;playsinline=0&amp;autoplay=0" frameborder="0" height="658" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-presentation allow-popups allow-popups-to-escape-sandbox" scrolling="no" src="https://www.youtube-nocookie.com/embed/S6zNpB1BBHY?feature=oembed&#038;iv_load_policy=3&#038;modestbranding=1&#038;rel=0&#038;autohide=1&#038;playsinline=0&#038;autoplay=0" width="1170"></iframe></p>
<p></span></p>
<p></span><br />
<script type="application/ld+json">{"@context":"http:\/\/schema.org\/","@id":"https:\/\/zyciezpsem.pl\/czy-praca-z-psem-sie-oplaca\/#arve-youtube-s6znpb1bbhy675340da94bb9013174830","type":"VideoObject","embedURL":"https:\/\/www.youtube-nocookie.com\/embed\/S6zNpB1BBHY?feature=oembed&iv_load_policy=3&modestbranding=1&rel=0&autohide=1&playsinline=0&autoplay=0"}</script>
</div>
<p>Praca z psem opłaca się i to bardzo. Nie tylko pomagamy samemu psu, ale również sobie. Nie oszukujmy się, że te brzuszki są od powolnego metabolizmu &#8211; wszystkim nam przydałoby się trochę więcej czasu na zewnątrz :)</p>
<p>Aha i oczywiście ten wpis nie jest kierowany do psich fanatyków, którzy i tak już spędzają całe dnie na treningach i aktywnościach z psem. To wpis dla zwykłych śmiertelników, którzy dopiero odkrywają przyjemności płynące z pracy z psem!</p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 20px;"><strong>Jakie jest Wasze zdanie? Co trenujecie z psem i jak spędzacie razem czas?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/czy-praca-z-psem-sie-oplaca/">Czy praca z psem się opłaca?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/czy-praca-z-psem-sie-oplaca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 3</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dog-overdrive-9000-dzien-3</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Feb 2017 19:10:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dog overdrive 9000]]></category>
		<category><![CDATA[praca z psem]]></category>
		<category><![CDATA[psie wyzwanie]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie psa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3332</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj nie padało, czyli sukces? Niekoniecznie. Deszczu nie było, ale ogromne kałuże i pełno błota skutecznie utrudniały wszelki trening. Trzeba sobie jednak radzić i szukać alternatyw, prawda? Dzisiejszy dzień skupia się na dwóch słowach &#8211; elastyczność oraz motywacja. Jednak zacznijmy &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 3</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Dzisiaj nie padało, czyli sukces?</strong> Niekoniecznie. Deszczu nie było, ale ogromne kałuże i pełno błota skutecznie utrudniały wszelki trening. Trzeba sobie jednak radzić i szukać alternatyw, prawda?</p>
<p>Dzisiejszy dzień skupia się na dwóch słowach &#8211; <strong>elastyczność oraz motywacja.</strong> Jednak zacznijmy od początku. Poranny spacer udał się bardzo dobrze &#8211; nawet pomimo pogody. Z powodu wszechobecnego błota postanowiłem, że zamiast treningu frisbee zrobimy ćwiczenia na mieście. Całość z Legion trwała ok. 50 minut i składała się po prostu ze spokojnego spaceru z niewielkim treningiem posłuszeństwa. Po prostu szliśmy i w losowych momentach padały polecenia typu: siad, zostań, stój (w sensie &#8211; zatrzymaj się).</p>
<p><strong>Polecam takie ćwiczenia, ponieważ dają psu nową perspektywę.</strong> Wykonywania poleceń nie tylko w warunkach szkoleniowych, kiedy się tego spodziewa, ale również w sposób spontaniczny. Udało nam się nawet minąć 2 psy na smyczy w dość kulturalny sposób, więc był sukces. Levi miał standardowy spacer poranny &#8211; 30 minut po osiedlu.</p>
<p>Popołudniowy spacer z Legion to trochę taka porażka. Uznałem, że psu przyda się wysiłek fizyczny, więc jednak postawiliśmy na park. Niestety śnieg stopniał i pokazał co tam psiaki narobiły w czasie zimy. Wielu posiadaczy psów ma taką tendencję, że jak tylko wyjdą trochę dalej za &#8221;cywilizację&#8221; to nagle uznają, że woreczki na odchody nie są potrzebne. I nie mówię tu o &#8221;spacer 30km od terenów zabudowanych na pustym polu&#8221;, a po prostu o odejściu kilka kroków dalej w parku, tuż za krzaczek &#8211; jak to mówią &#8221;co z oczu to z serca&#8221;, więc widocznie konieczność zbierania psiej kupy już nie obowiązuje. I tak taka granica się przesuwa &#8211; ktoś widzi kupę na trawie to znaczy, że tu wolno. <strong>Jeden po drugim i cały park zasrany :)</strong></p>
<p>Poszliśmy więc do innego parku, który jest mniej popularny &#8211; tutaj niestety piękne błoto i mnóstwo wody. Jednak skoro obiecałem frisbee to będzie frisbee &#8211; nie można zawieść psiaka. Porzucaliśmy więc 25 minut i do domu, bo i tak było bez sensu. Ja mokry, pies mokry, wszystko mokre i brudne :)</p>
<p>Z treningu domowego udało się zrobić 3 sesje nosework dla Legion i 1 sesję nosework dla Leviego. Małemu trochę odpuszczam, bo na ten moment widać, że nie do końca ogarnia taką zabawę, a nie chcę, żeby źle mu się kojarzyła. Robimy więc 3-4 powtórzenia i odpuszczamy. Natomiast <strong>Legion idzie jak burza</strong> &#8211; po prostu nie nadążam ładować jej tymi smakami :)</p>
<p>Poza tym w domu zrobiliśmy również podstawowe komendy &#8211; siad, leżeć, zostań i tego typu sprawy. Mając dwa psy w domu bardzo trudno przeprowadzić indywidualne treningi i moim zdaniem to największy kłopot z posiadaniem większej ilości psów, szczególnie jeśli mamy szczeniaka. Nawet będąc w osobnych pomieszczeniach psy wiedzą, że &#8221;tuż za ścianą&#8221; dzieje się coś fajnego. <strong>Z jednej strony ciekawe rozproszenie,</strong> ale z drugiej uciążliwe, jeśli pies nie może się skupić na swoim zadaniu. Z Legion jeszcze da się tak zrobić, że wystarczy ją ustawić w &#8221;zostań&#8221; i można skupiać małego. Niestety w drugą stronę to nie działa &#8211; samoyedek jest za mały na tak zaawansowane ćwiczenia cierpliwości :)</p>
<p><strong>Teraz dwie koncepcje do zastanowienia</strong> &#8211; najpierw <strong>&#8221;elastyczność&#8221;</strong>. Ćwicząc z psem bardzo wiele rzeczy może pójść nie tak, jak sobie tego życzymy. Mamy zaplanowany extra trening &#8211; przeczytaliśmy masę materiałów na temat danej aktywności, mamy wszystkie niezbędne sprzęty i już napalamy się na miłe spędzenie czasu, a tu &#8221;dupa&#8221; :) Pokrzyżować nasze plany może pogoda, ale również pewna niedyspozycja psa lub niechęć do danej aktywności. Bardzo łatwo wtedy odpuścić i przyjąć postawę, że &#8221;nie to nie&#8221;. Zauważyłem, że wiele osób tak ma &#8211; ja tak mam na pewno. Mam zaplanowany trening biegowy, a pada deszcz? <strong>Zamiast szukać alternatywy z psem to często po prostu odpuszczam.</strong></p>
<p>Wydaje mi się więc, że bardzo ważne podczas treningów z pupilem jest wypracowanie w sobie pewnej elastyczności. Również mam zamiar nad tym mocno pracować. Zawsze warto mieć kilka alternatyw w zapasie. Jeżeli planowaliśmy ćwiczenia na dworze, a spadł okropny deszcz to zawsze można wykonać coś innego. Kupiliśmy mega szelki biegowe, a nasz pies nie ma ochoty wyjść na trening? <strong>Zmieńmy aktywność na coś, na co pies ma danego dnia ochotę.</strong> Można tak wymieniać, ale wiem, że rozumiecie o co mi chodzi.</p>
<p><strong>Druga kwestia to motywacja.</strong> Legion wykonuje ćwiczenia &#8211; robi to dlatego, że uczyliśmy ją tak od szczeniaka, czy dlatego, że to lubi? Zauważam czasami w parku, że po wypowiedzeniu polecenia, pies najpierw chwilę rozejrzy się wokoło i dopiero potem przyjmuje pozycję. Tak jakby najpierw patrzała, czy na pewno nie ma czegoś ciekawszego do roboty. Jak ćwiczymy zostawanie w odległości, a potem pada polecenie &#8221;do mnie&#8221; to wykonuje to, ale jakoś tak bez energii i werwy.</p>
<p>Wydaje mi się, że coś jest nie tak i musimy nad tym popracować. Może powinniśmy zrobić krok w tył i budować od nowa motywację? Może spróbować innych smakołyków i zabawek? Może pies nie jest pewien co dokładnie robimy i trzeba umocnić pewne koncepcje? Nie wiem, muszę więcej o tym poczytać, ponieważ <strong>ideałem jest pies, który polecenia wykonuje bardzo szybko</strong> i z pewnym błyskiem w oku.</p>
<h2>MiniHateON</h2>
<p>Jeszcze na chwilę włączę taką irytację poza samym tematem &#8211; strasznie <strong>wkurza mnie psia branża ostatnio</strong> i widzę pójście na łatwiznę w wielu tematach. Zauważam to teraz tym bardziej, że sami staramy się wyjść z własnym produktem dla psów. Przykładowo teraz kończymy identyfikację wizualną &#8211; staramy się, żeby każdy detal był możliwie dopracowany i żeby było czuć indywidualne podejście. Przykładamy uwagę nawet do mało istotnych elementów jak drobiazgi przy pakowaniu. I czasami czuję się jak debil, że martwimy się o takie drobnostki, bo jak ja kupuję rzeczy dla psów to dostaję je często w jakimś starym, rozwalającym się kartonie :/ <strong>Szczytem możliwości dla wielu sklepów jest owinięcie produktów w folię stretch.</strong></p>
<div id="attachment_3341" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008.jpg" rel="lightbox[3332]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3341" class="wp-image-3341 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/P1310008-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-3341" class="wp-caption-text">Przy okazji &#8211; widzieliście już nasze metki?</p></div>
<p><strong>Nie tylko z psimi produktami mam problem</strong> &#8211; usługi też pozostawiają wiele do życzenia. I tu również mam porównanie, ponieważ prowadzę własną firmę. Zawsze staram się, żeby dać coś od siebie &#8211; być elastyczni i żeby klient był zadowolony. Jednak jak ja poszukuję usługi dla mojego psa to bardzo często trafiam na prawdziwy, ludzki beton. Chcieliśmy się zapisać na kurs tropienia dla Legion &#8211; już było wszystko ustalone, już mieliśmy zaczynać i nagle dupa. Jak nie było chętnych to dostawaliśmy pełno maili &#8221; czy chce Pan dołączyć teraz do grupy bo ktoś zrezygnował i mamy miejsce?&#8221; albo &#8221;a może chce Pan dołączyć w marcu bo tworzymy nową grupę i szukamy uczestników?&#8221;. Jednak nagle <strong>jak chętnych było więcej to już strategia się zmieniła</strong> &#8221;wie Pan, bo tak w sumie to mamy nadkomplet już, więc musi Pan zaproponować jakieś rozwiązanie&#8230;&#8221;.</p>
<div id="attachment_3337" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton.jpg" rel="lightbox[3332]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3337" class="wp-image-3337 size-large" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-1024x869.jpg" alt="starykarton.jpg" width="1024" height="869" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-1024x869.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-300x255.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-800x679.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-64x54.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton-768x652.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/starykarton.jpg 1500w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a><p id="caption-attachment-3337" class="wp-caption-text">Nie ma to jak dostać zakupy w starym, rozwalającym się kartonie :/</p></div>
<p><strong>Poszło o to, że nie prowadzę samochodu</strong> i nie mogę zostawić Legion samej i pójść pozorować. Osobiście nie wiem jak to działa, ale kontaktowałem się z kilkoma grupami i nigdzie takiego problemu nie ma &#8211; nie każdy musi chcieć pozorować, a najwyżej ktoś inny może być pozorantem 2 razy. Tutaj mieliśmy najbliżej, więc trochę mnie wkurza takie podejście&#8230; Jak ktoś chce mocno trenować i osiągać sukcesy w tym sporcie to może ćwiczenia dla pozoranta są dla tej osoby ważne. Jednak leżenie w trawie nie jest ważne dla kogoś, kto chce po prostu spróbować i dobrze się bawić ze swoim psem.</p>
<p><strong>W sumie na dobre wyszło</strong> &#8211; skontaktowałem się z naszym szkoleniowcem z ZKwP i będziemy kontynuować PT oraz spróbujemy IPO (najpierw część obronna). Będzie wszystko w jednym miejscu i od jednej osoby. Tropienie też mają, ale takie pod IPO (na śladzie) &#8211; trochę bardziej interesuje nas szukanie ludzi po lesie, ale <strong>nie będziemy wybrzydzać :)</strong></p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 20px;"><strong>A co tam u Was? Ktoś miał też niemiłe doświadczenia ostatnio z psimi produktami/usługami? :)</strong></span></p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 3</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-3/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie &#8211; trening ze szczeniakiem</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/podsumowanie-trening-ze-szczeniakiem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=podsumowanie-trening-ze-szczeniakiem</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/podsumowanie-trening-ze-szczeniakiem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2014 19:00:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[lista komend]]></category>
		<category><![CDATA[praca z psem]]></category>
		<category><![CDATA[trening ze szczeniakiem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=578</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chciałem już dawno zrobić ogólne podsumowanie treningowe, ale zawsze wypadało coś innego.Trening ze szczeniakiem przynosi nam sporo satysfakcji, ale przede wszystkim pomaga w odpowiednim wychowaniu. Czytałem na wielu stronach informacje, żeby z nauką poczekać kilka miesięcy, ale po zapoznaniu się &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/podsumowanie-trening-ze-szczeniakiem/">Podsumowanie &#8211; trening ze szczeniakiem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałem już dawno zrobić ogólne podsumowanie treningowe, ale zawsze wypadało coś innego.Trening ze szczeniakiem przynosi nam sporo satysfakcji, ale przede wszystkim pomaga w odpowiednim wychowaniu. Czytałem na wielu stronach informacje, żeby z nauką poczekać kilka miesięcy, ale po zapoznaniu się z psiakiem było jasne, że można zacząć od razu. Legion od samego początku była żwawa, ciekawska i odważna. Nie potrzebowała okresu aklimatyzacyjnego, a energia ją rozpierała. No, chyba, że akurat spała.</p>
<p>Legion przybyła do nas jako 8-tygodniowy szczeniak, więc praca była kompletnie od podstaw. Celem szkolenia były funkcje użytkowe poleceń, które są przydatne w życiu, ale również ogólny rozwój psiaka. Trening ze szczeniakiem to same zalety &#8211; buduje się szczególną więź z pupilem, kształtuje charakter oraz pobudza intelektualnie. Teraz Legion ma lekko ponad 4 miesiące.</p>
<h2>Lista komend</h2>
<ul>
<li><strong>siad</strong> &#8211; bardzo mocno wprowadziliśmy to polecenie, więc Legion siada w bardzo wielu sytuacjach. Praktycznie zawsze podchodząc do nas siada. Polecenia wykonuje chętnie i w większości przypadków. Potrafi również przedłużone siadanie, czyli do momentu wprowadzenia polecenia zwalniającego</li>
<li><strong>leżeć</strong> &#8211; bardzo dobrze wprowadzona komenda. Legion potrafi położyć się na polecenie w większości przypadków. Nie uczyliśmy formalnego warowania (w konkretnej pozycji), więc psina może położyć się komfortowo. Również ta komenda wprowadzona jest jako &#8221;przedłużona&#8221;, czyli do momentu zwolnienia drugim poleceniem.</li>
<li><strong>zostań</strong> &#8211;  nasza ulubiona komenda, w której bijemy rekordy. Cały czas ją utrwalamy, ale w domu psiak potrafi zostać ponad 3 minuty, czyli bardzo dobry wynik.</li>
<li><strong>na miejsce</strong> &#8211; początkowo to polecenie sprawiało nam sporo problemów, ponieważ Legion bardzo się irytowała na takie zabawy. Teraz wchodzi na swoje posłanie o wiele chętniej jednak nadal ma czasami problem ze zrozumieniem komendy i trzeba pokazać miejsce palcem.</li>
<li><strong>targetowanie (nos/łapa)</strong> &#8211; idzie nam wspaniale. Legion potrafi bardzo ładnie dotykać nosem dłoni, a łapą nawet różnych przedmiotów. Ostatnio testowaliśmy targetowanie miski i szło fenomenalnie. Jedno wskazanie dłonią na przedmiot, a kolejne powtórzenia udało się już bez naprowadzania.</li>
<li><strong>chodź</strong> &#8211; nasza komenda na przywołanie, ale luźne. Stosujemy ją nie tylko na przywołanie, ale również na podążanie za nami i zachęcanie do dalszego marszu. W większości przypadków się sprawdza, ale czasami psiak dostaje lenia i odmawia spaceru (siada wtedy i olewa). Problem jest również przy bardzo silnym rozproszeniu (pies w pobliżu). Na pewno musimy jeszcze dotrenować</li>
<li><strong>do mnie</strong> &#8211; komenda na awaryjne przywołanie. Legion bardzo szybko załapała polecenie i chętnie podchodzi oraz siada. Testowałem tylko raz w sytuacji awaryjnej i działało, ale to było dużo szczęścia (szczeniak się zerwał i pobiegł do psa, ale na polecenie zawrócił, przyszedł, ale nie wykonał już siadu z jakiegoś powodu). Również musimy więcej poćwiczyć. Nasze ćwiczenia można zobaczyć tutaj: <a title="trening przywołania" href="http://zyciezpsem.pl/trening-przywolania/">trening przywołania</a></li>
<li><strong>łapa/piątka</strong> &#8211; nasza najważniejsza komenda. Przybijamy piątki na wszystko &#8211; zawsze i wszędzie. Piątka na dobre żarcie, piątka na spacer. Żałujemy, że nie ma żadnego turnieju przybijania piąteczek. Każdy powinien wprowadzić to polecenie w swój trening ze szczeniakiem</li>
<li><strong>zostaw</strong> &#8211; komenda polegająca na tym, że szczeniakowi nie wolno wziąć określonej rzeczy do pyska. Idzie nam bardzo dobrze, ale głównie z podstawionym żarciem (pokazuję jedzenie, podaję komendę, a jak Legion nie reaguje to komendą zwalniającą pozwalam jej to zjeść). Nie testowaliśmy jeszcze tego w realnych sytuacjach. Zaczęliśmy się jej uczyć w zeszłym tygodniu, więc nawet się jeszcze nie chwaliłem ;)</li>
<li><strong>ok</strong> &#8211; polecenie zwalniające. Idzie nam super &#8211; często nawet nie muszę dawać polecenia &#8221;zostaw&#8221;, a psiak sam nie bierze jedzenia bez pozwolenia. Komendę tą stosujemy na wszystkie zezwolenia, czyli na wyjście z konkretnej pozycji, możliwość ruszenia itd.</li>
<li><strong>kierunkowe</strong> &#8211; komendy kierunkowe idą nam różnie, ponieważ trudno się zorientować czy są zrozumiane. W większości przypadków szczeniak rozumie lewo/prawo/prosto. Zatrzymywanie się sprawia nam lekkie problemy. Zwalnianie jest stopniowo wprowadzane i wydaje mi się, że idzie coraz lepiej.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_587" style="width: 948px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle.jpg" rel="lightbox[578]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-587" class="wp-image-587 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle.jpg" alt="mgła - trening ze szczeniakiem" width="938" height="500" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle.jpg 938w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle-300x160.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle-800x426.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle-64x34.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle-768x409.jpg 768w" sizes="(max-width: 938px) 100vw, 938px" /></a><p id="caption-attachment-587" class="wp-caption-text">Idealna pogoda na trening&#8230;</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>To aktualne zestawienie naszych komend. Jak widać, większość z nich to polecenia użytkowe. Uczymy Legion od szczeniaka i taki zestaw wydawał nam się najważniejszy na tym etapie. Na sztuczki przyjdzie jeszcze pora.  Moim zdaniem zestaw jest bardzo dobry i przydatny.</p>
<p>Nauka idzie nam bardzo dobrze (również moim zdaniem). Legion świetnie  się koncentruje, pracuje nawet w długich sesjach (10-15 minut). Widać, że motywacja jest, a same ćwiczenia sprawiają psince radość. Najbardziej męczące są dla niej komendy wymagające cierpliwości &#8211; zostawanie w miejscu, przedłużone oraz zostawianie jedzenia. Po kilkunastu powtórzeniach od razu idzie spać.</p>
<p>Lista na pewno nie jest kompletna i będziemy wprowadzać nowe elementy. Nasz trening ze szczeniakiem ciągle trwa. Wiem, że takie szkolenie to świetny sposób na spożytkowanie energii owczarka niemieckiego, ale również innych psów. Na prawdę polecam mocną pracę już od szczeniaka &#8211; szokujące jest jak szybko takie małe psiaki się uczą.</p>
<h2><strong>Lista rzeczy, które chciałbym poprawić</strong></h2>
<ul>
<li><strong>utrwalić do mnie/chodź</strong> &#8211; nie czuję się pewny z tymi poleceniami i nie mam zaufania, że psina do mnie wróci</li>
<li><strong>lepsze siadanie</strong> w pewnych sytuacjach &#8211; głównie przed pasami na ulicy</li>
<li><strong>lepsza praca na  zewnątrz</strong> &#8211; jest ciemno i zimno teraz, więc nie ma ochoty, ale trzeba. Wszystkie komendy idą nam o wiele lepiej w domu. Na zewnątrz jest jeszcze dużo miejsca na poprawy</li>
<li><strong>spokojne zachowanie</strong> na spacerach &#8211; mamy spore problemy z ekscytacją na zewnątrz. Szczeniak bardzo kocha inne psy oraz dzieci i do nich ciągnie, przy tym bardzo szczeka. Bardzo ciężko idzie ten aspekt, więc trzeba go mocno przećwiczyć. Ogólnie dążymy do absolutnego spokoju na spacerze oraz podchodzenie do zwierząt/ludzi wyłącznie po komendzie zwalniającej</li>
<li><strong>utrwalić luźną smycz</strong> &#8211; Legion bardzo ładnie chodzi, jeśli chce oczywiście. Jednak w sytuacji rozproszenia lub zauważenia czegoś ciekawego potrafi mocno pociągnąć</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_588" style="width: 948px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle2.jpg" rel="lightbox[578]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-588" class="wp-image-588 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle2.jpg" alt="trening ze szczeniakiem we mgle" width="938" height="500" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle2.jpg 938w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle2-300x160.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle2-800x426.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle2-64x34.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2014/11/psiak-we-mgle2-768x409.jpg 768w" sizes="(max-width: 938px) 100vw, 938px" /></a><p id="caption-attachment-588" class="wp-caption-text">I po treningu</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeszcze kończąc ten wpis &#8211; nie wierzcie, jeżeli ktoś Wam wmawia, że szczeniak jest za mały na naukę. My nasz trening zaczęliśmy już od pierwszych dni &#8211; przyzwyczajanie do dotyku, zachęcanie do przychodzenia, pierwsze siady itd. Nie bądźcie jedynie obserwatorami rozwoju waszego malucha &#8211; bądźcie jego aktywnym elementem. Stymulujcie zachowanie psiaka, uczcie go i pokazujcie mu świat. Na pewno wyrośnie na pewnego siebie, odważnego i ułożonego psa.</p>
<p>Jestem ciekawy, kiedy Wy zaczynaliście ćwiczyć swoje psiaki?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/podsumowanie-trening-ze-szczeniakiem/">Podsumowanie &#8211; trening ze szczeniakiem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/podsumowanie-trening-ze-szczeniakiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
