<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: trening z psami - Życie z Psem</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/tag/trening-z-psami/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/tag/trening-z-psami/</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Sun, 19 Feb 2017 19:09:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 4</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dog-overdrive-9000-dzien-4</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2017 19:06:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dog overdrive 9000]]></category>
		<category><![CDATA[psie wyzwanie]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie psa]]></category>
		<category><![CDATA[trening z psami]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3367</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiejszy dzień spędziłem na przemyśleniach i próbie dopracowania naszego planu. Pomimo teoretycznej organizacji czasu, cały czas czegoś mi brakuje. Poczytałem sporo materiałów na temat zwiększania szybkości wykonywanych poleceń oraz ogólnie motywacji psa i mam mniej więcej pojęcie co zrobić i &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 4</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy dzień spędziłem na przemyśleniach i próbie dopracowania naszego planu. Pomimo teoretycznej organizacji czasu, cały czas czegoś mi brakuje. Poczytałem sporo materiałów na temat zwiększania<strong> szybkości wykonywanych poleceń</strong> oraz ogólnie <strong>motywacji psa</strong> i mam mniej więcej pojęcie co zrobić i w co celować. Najpierw jednak opis dzisiejszego dnia.</p>
<p>Przede wszystkim <strong>z Legion poszło dzisiaj fantastycznie</strong>, o czym już chwaliłem się na instagramie. Naprawdę każdemu polecam chociaż raz w życiu mieć taki spacer, jaki my mieliśmy dzisiaj rano. Ze względu na pogodę (ciągle pełno kałuż w parku) zdecydowaliśmy się na długą przechadzkę po mieście. Całość trwała ok. 45 minut i obejmowała trasę w okolicach 4-5 kilometrów.</p>
<p><strong>Praktycznie co kilka minut spotykaliśmy jakiegoś psa.</strong> Najpierw był czarny labrador po drugiej stronie ulicy &#8211; Legion go zobaczyła, trochę starała się pociągnąć, ale finalnie poszczekała i poszła dalej. Potem był jakiś mały kurdupel, który strasznie szczekał &#8211; Legion już tylko popatrzała i skupiła się na obwąchiwaniu krzaka. W pewnym momencie skręciliśmy za jakiś blok, a zaraz na trawce 3 osoby ze swoimi psami urządziły sobie ploteczki. W myślach szybko przeliczyłem &#8211; psy znajdują się ok 5 metrów od nas, smycz Legion ma 2 metry długości, wliczając długość mojej ręki daje to prawie 2,5 metra. Szybka kalkulacja i wychodzi na to, że Legion doskoczy do tych psiaków w 2 sekundy. <strong>Nie mają szans.</strong></p>
<blockquote class="instagram-media" style="background: #FFF; border: 0; border-radius: 3px; box-shadow: 0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width: 658px; padding: 0; width: calc(100% - 2px);" data-instgrm-captioned="" data-instgrm-version="7">
<div style="padding: 8px;">
<div style="background: #F8F8F8; line-height: 0; margin-top: 40px; padding: 50.0% 0; text-align: center; width: 100%;"></div>
<p style="margin: 8px 0 0 0; padding: 0 4px;"><a style="color: #000; font-family: Arial,sans-serif; font-size: 14px; font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 17px; text-decoration: none; word-wrap: break-word;" href="https://www.instagram.com/p/BQr669mh1RA/" target="_blank">Właśnie wróciliśmy z najlepszego spaceru ever. Godzina po uliczkach miasta &#8211; mnóstwo psiarzy, a Legion szła idealnie grzecznie. Nie wiem co się stało, ale nie obszczekała żadnego psiaka :D #doglovin #zyciezpsempl #blog #gsd #germanshepherddog #owczarekniemiecki #spaceridealny #spacerzpsem #dogwalk</a></p>
<p style="color: #c9c8cd; font-family: Arial,sans-serif; font-size: 14px; line-height: 17px; margin-bottom: 0; margin-top: 8px; overflow: hidden; padding: 8px 0 7px; text-align: center; text-overflow: ellipsis; white-space: nowrap;">Post udostępniony przez Zycie z psem (@zyciezpsem) <time style="font-family: Arial,sans-serif; font-size: 14px; line-height: 17px;" datetime="2017-02-19T08:20:45+00:00">19 Lut, 2017 o 12:20 PST</time></p>
</div>
</blockquote>
<p><script async defer src="//platform.instagram.com/en_US/embeds.js"></script></p>
<p>Legion jednak tylko stanęła, przyjrzała się zbiorowisku i na lekką zachętę &#8221;idziemy dalej&#8221; rzeczywiście ruszyła w dalszą drogę. <strong>Nie mam pojęcia co jej się stało</strong>, ale czułem się tak, jakbym miał normalnego psa, a nie reaktywnego Owczarka niemieckiego :D W sumie na całej trasie obyło się bez żadnych incydentów &#8211; raz tylko za niskim płotkiem przechadzał się jakiś Pan ze swoim psiakiem to Legion stanęła na tylnych łapach, żeby lepiej zobaczyć.</p>
<p>Oczywiście wieczorem jak zobaczyła małego kurdupelka na smyczy to wpadła w furię &#8211; pomyślałem <strong>&#8221;uf, wróciła moja Legion, a już myślałem, że coś jej jest&#8221;</strong> :) Tak czy inaczej poranny spacer bardzo udany.</p>
<p><strong>Popołudniu postanowiliśmy pobiegać, nawet pomimo średniej pogody.</strong> Na trasę wybraliśmy las, co szybko okazało się najgłupszym pomysłem świata. Kałuże-pułapki spowodowały, że buty są do wyrzucenia, a spodnie umoczone po kolana :) Legion za to chyba bawiła się bardzo dobrze, bo pierwszy raz pobiegła taki dystans bez marudzenia. W domu dzisiaj bawiliśmy się w przeciąganie szarpakiem i zrobiliśmy jedną sesję nosework. Z posłuszeństwa skupiliśmy się na ćwiczeniach cierpliwości poprzez polecenie &#8221;zostaw&#8221; z pokusami w różnych konfiguracjach. Sesję skończyliśmy obłożeniem całych łap przysmakami i trzymaniem psa na &#8221;zostaw&#8221; przez 2 minuty :)</p>
<div id="attachment_3371" style="width: 490px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen.png" rel="lightbox[3367]"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3371" class="wp-image-3371 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen.png" alt="dingdog screen" width="480" height="854" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen.png 480w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen-300x534.png 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen-64x114.png 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/02/dingdog-screen-169x300.png 169w" sizes="(max-width: 480px) 100vw, 480px" /></a><p id="caption-attachment-3371" class="wp-caption-text">Z Katowic do Słowacji (i to przez Czechy) w 57 minut? Pewnie! Właśnie odkryliśmy DingDog i zrobiliśmy nasz pierwszy trening z tą aplikacją :D Jak widać GPS w moim telefonie nadal jest do dupy!</p></div>
<p><strong>Levi miał oczywiście lżej</strong> &#8211; rano zwykły spacerek po osiedlu, tak samo popołudniowy. Mały jest mega grzeczny, więc nie ma żadnych problemów ze spacerami na smyczy. W domu skupiliśmy się głównie na zabawie &#8211; aport, szarpanie i tego typu sprawy. Do tego króciutka (naprawdę krótka &#8211; dosłownie 3 powtórzenia) sesja nosework. Na zakończenie Levi dołączył do Legion w treningu cierpliwości. W ogóle Levi jest niesamowity jeśli chodzi o skupianie i cierpliwości. Legion w jego wieku była bardzo trudna przy &#8221;zostaw&#8221; &#8211; nawet do teraz szuka sposoby, żeby jednak ukraść te nagrody. Levi ma prawie 5 miesięcy, a już można mu położyć jedzenie na łapach i spokojnie minutę tak wytrzyma :)</p>
<p>Obydwoje na &#8221;dobrą noc&#8221; <strong>dostali jeszcze matę węchową</strong> z poziomem trudności ustawionym na medium :)</p>
<h2>Plan na kolejne dni</h2>
<p><strong>Czuję potrzebę wprowadzenia zmian w naszym planie.</strong> Przede wszystkim zgodnie z sugestią Gosi z <a href="http://psaurok.pl/" target="_blank">psaurok</a> wprowadzimy jeden dzień wolny od treningu posłuszeństwa. Będzie to prawdopodobnie wtorek i przeznaczymy go na różne zabawy i tego typu atrakcje. Ma to na celu zrestartować psiaki, dać im odpocząć psychicznie i ogólnie pomóc w zwiększeniu motywacji na kolejne dni.</p>
<p>Kolejna sprawa to ograniczenie dysku frisbee dla Legion. Czuję, że za bardzo go wykorzystujemy i w związku z tym traci swoje cudowne właściwości nakręcania psa. Od teraz będę dysk używał głównie na treningach posłuszeństwa, które robimy popołudniami (w dni, w które nie biegamy). Poranne spacery do parku na rzucanie frisbee zmienimy w normalne spacery po mieście, które widocznie dobrze Legion robią. Ma to na celu uczynienie dysku bardziej ekskluzywną i niedostępną zabawką, która<strong> będzie tylko na &#8221;specjalne&#8221; okazje.</strong></p>
<p>Poza tym, również zgodnie z sugestią Gosi &#8211; <strong>spróbujemy zmienić trening posłuszeństwa</strong> tak, żeby każda sesja miała mniejszy zakres. Raz będziemy skupiać się na czasie siadów i odległości siadów, a dopiero na kolejnej sesji będziemy ćwiczyć &#8221;do mnie&#8221;. Może rzeczywiście powtarzanie podobnych rzeczy na każdym treningu spowodowało spadek motywacji u psa. Poza tym postanowiłem skrócić bezpośredni czas ćwiczeń i skupić się na intensywności. Teraz robiliśmy tak, że całe 40-50 minut w parku robiliśmy ćwiczenia z krótkimi przerwami na odpoczynek i zabawę. Teraz rozpoczniemy trening 10 minutami zabawy, następnie będziemy intensywnie ćwiczyć przez 20 minut, a resztę czasu spędzimy na zabawie. Dlaczego tak? <strong>Może zbyt długie sesje nudziły Legion</strong> &#8211; mam świadomość, że <strong>posłuszeństwo nie jest najbardziej ekscytującą czynnością na świecie :)</strong></p>
<p>Ogólnie cel jest taki: <strong>zwiększyć motywację psa z naciskiem na szybki powrót do przewodnika.</strong></p>
<p><strong>Jeśli chodzi o Leviego</strong> to zrobimy podobnie &#8211; jedną zabawkę zarezerwujemy tylko i wyłącznie na spacer do parku (musimy tylko wyczuć psa, która mu się najbardziej podoba). Poza tym każda sesja będzie dotyczyła innego ćwiczenia &#8211; raz siad, raz leżeć i tak dalej, bez mieszania poleceń.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 20px;"><strong>Co tam u Was? Jak postępy treningowe?</strong></span></p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/">Dog Overdrive 9000 &#8211; Dzień 4</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/dog-overdrive-9000-dzien-4/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
