<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: nowy pies - Życie z Psem</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/tag/nowy-pies/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/tag/nowy-pies/</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Jul 2020 17:01:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; jak sobie poradzić?</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2020 17:01:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Akademia życia z psem]]></category>
		<category><![CDATA[nowy pies]]></category>
		<category><![CDATA[Pierwszy dzień psa]]></category>
		<category><![CDATA[pierwszy dzień psa w nowym domu]]></category>
		<category><![CDATA[pies w domu]]></category>
		<category><![CDATA[szczeniak w domu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zyciezpsem.pl/?p=6750</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pierwszy dzień psa w nowym domu to ogromne emocje. Z jednej strony wyczekiwany psiak w końcu z nami zamieszka, ale z drugiej zawsze są obawy. Jak pies sobie poradzi? Czy jesteśmy gotowi? Mam nadzieję, że ten wpis pomoże. Jestem pewien, &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/">Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; jak sobie poradzić?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pierwszy dzień psa w nowym domu</strong> to ogromne emocje. Z jednej strony wyczekiwany psiak w końcu z nami zamieszka, ale z drugiej zawsze są obawy. Jak pies sobie poradzi? Czy jesteśmy gotowi? Mam nadzieję, że ten wpis pomoże. Jestem pewien, że każdy sobie poradzi, ale poczytanie tego typu artykułów może pomóc zmniejszyć stres :)</p>
<h2>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; zanim psiak się pojawi</h2>
<p>Zanim psiak pojawi się u nas to warto jeszcze sprawdzić czy wszystko mamy gotowe. Na pewno polecam zapoznać się z wpisem: <a href="https://zyciezpsem.pl/wyprawka-dla-psa-co-trzeba-przygotowac/" target="_blank" rel="noopener">wyprawka dla psa</a>. Jednak poza jedzeniem, zabawkami i akcesoriami trzeba też ocenić czy otoczenie jest przyjazne dla naszego przyszłego psa. Często jesteśmy przyzwyczajeni do tego, co znajduje się w naszym domu i możemy nie zwrócić na to uwagi z psiej perspektywy.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6761" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-1024x683.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu szczeniak" width="1024" height="683" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-300x200.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-scaled-800x533.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-scaled-64x43.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-768x512.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/hannah-grace-fk4tiMlDFF0-unsplash-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Przede wszystkim warto upewnić się, że wszelkie przedmioty, które pies mógłby zrzucić są poza zasięgiem psiego pyska. Polecam ściągnąć wazony, szklane ozdoby i tego typu rzeczy ze stołu, biurka i parapetu. Tu wszystko zależy od samego psa &#8211; jak oczekujemy malutkiego szczeniaczka to parapet możemy sobie darować. Jak zamierzamy adoptować ogromnego owczarka to warto jednak ogarnąć mieszkanie.</p>
<p>Pamiętajmy, że <strong>pierwsze dni są dla psa stresujące.</strong> Ktoś pomyśli, że to przesada, ale wystarczy, że przed oknem przejdzie kot, psiak się wkurzy i już wszystkie doniczki z parapetu strącone :)</p>
<p>Tak samo <strong>warto zadbać o bezpieczeństwo psiaka</strong> poprzez zabezpieczenie gniazdek i przewodów elektrycznych. Szczególnie jest to ważne przy szczeniakach, które bardzo się wszystkim interesują. Dodatkowo bywają aktywne nawet w środku nocy. Może się więc zdarzyć, że my będziemy sobie słodko spać, a kochany szczeniak zacznie rozpracowywać kabel od telewizora.</p>
<p>Generalnie jakoś bez spiny i stresu, ale trzeba trochę ogarnąć. Gniazdka czymś zastawić, kable pochować lub odłączyć, a przedmioty, które pies mógłby zrzucić najlepiej przestawić w inne, bezpieczniejsze miejsce.</p>
<h2>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; emocje</h2>
<p>Ja mógłbym napisać wielostronicowy poradnik o tym jak zachowywać się prawidłowo jak psiak pojawi się w nowym domu. O tym, że trzeba dać psu spokój, że trzeba zachowywać się naturalnie i takie tam. Wiem jednak, że <strong>przybycie psa to tak ogromne emocje,</strong> że i tak każdy zrobi po swojemu. Głaskom i zachwytom nie będzie końca.</p>
<p>Jeszcze na wstępie mogę doradzić, aby planować przybycie psa w godzinach przed południowych. Noc jest najtrudniejsza zazwyczaj i im więcej czasu będzie miał psiak na aklimatyzację tym lepiej. Przed wprowadzeniem psa do domu polecam jeszcze dać się mu załatwić na zewnątrz. Dom to nowe zapachy i sporo emocji, więc może zdarzyć się awaryjne siku. <strong>Jak już pies przekroczy próg to najlepiej dać mu chwilę, aby się ogarnął.</strong> Zazwyczaj psiak zrobi szybką rundę po całym mieszkaniu. Jeżeli mieszkamy z innymi domownikami to rekomendowane jest, aby każdy gdzieś się usiadł i przez pierwsze kilkanaście minut zostawił psa w spokoju, ale ja mogę swoje gadać. Zachęcam do poświęcenia chwili, aby zwyczajnie obserwować psa i zobaczyć jak się zachowuje. Co go interesuje najbardziej, w jakie interakcje wchodzi z domownikami i tym podobne.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6762" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-1024x683.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu szczeniaczek" width="1024" height="683" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-300x200.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-scaled-800x533.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-scaled-64x43.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-768x512.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andriyko-podilnyk-rssC3bQr0x8-unsplash-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miska z wodą powinna stać w ustalonym miejscu. Jak psiak sam na nią trafi to super, jak nie to warto mu pokazać. Jak już miną pierwsze emocje to dobrze pokazać psu jego rzeczy &#8211; gdzie jest jego legowisko i zabawki.</p>
<p>Zazwyczaj pierwszy dzień wygląda tak, że wprowadza się psa i zaczyna się ekscytacja. Wszyscy chcą psiaka głaskać, cmokają, rzucają zabawki, zachęcają do szarpania i tak dalej. W zależności od temperamentu psa jest większy lub mniejszy stres. Nie dość, że nowe miejsce to jeszcze nowe wymagania i oczekiwania.</p>
<p><strong>Idealnie byłoby tak zorganizować ten dzień, że to właśnie pies narzuca rytm.</strong> Wprowadzamy psiaka, pokazujemy co i jak i dajemy mu spokój. Sami powinniśmy zająć się czymś spokojnym lub zwyczajnie siedzieć i obserwować psa. W zależności od charakteru są różne scenariusze.</p>
<p>Jeśli <strong>psiak jest wycofany, trochę strachliwy i niepewny siebie </strong>to raczej będzie próbował się gdzieś schować &#8211; pod biurkiem, stołem lub w rogu pokoju. Może próbować drapać drzwi, że chce wyjść. Rzadziej tak się dzieje u szczeniaków, bo one z natury są cwaniakami. Jak psiak się boi to trzeba to najczęściej przetrzymać. Można spróbować wyjść na spacer, bo rzeczywiście może chcieć się załatwić ze stresu, ale generalnie pies musi się przyzwyczaić. Możemy próbować odwrócić jego uwagę poprzez zabawki lub jakieś gryzaki, ale nie zawsze się to sprawdzi. Zwyczajnie kwestia czasu.</p>
<p><strong>Neutralny pies </strong>zazwyczaj znajdzie sobie dobre miejsce widokowe i będzie obserwował. Także może być tak, że Ty będziesz obserwować go, a on Ciebie i będziecie tak sobie siedzieć i się na siebie patrzeć. Jak się któremuś znudzi to przełamie i wejdzie w jakąś interakcję. Wskazane jakieś pierwsze zabawy, próby dotyku i tak dalej.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6763" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-1024x683.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu co robic" width="1024" height="683" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-1024x683.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-300x200.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-scaled-800x533.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-scaled-64x43.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-768x512.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/berkay-gumustekin-ngqyo2AYYnE-unsplash-1-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Jeśli psiak jest bardzo pewny siebie i ciekawski</strong> to sam wejdzie w interakcję z najbardziej interesującym elementem mieszkania. Może to być jaskrawa zabawka, głośno śmiejący się wujek Staszek, a przy odrobinie szczęścia może to będziesz nawet Ty! Z ciekawskim psem można od razu się bawić &#8211; pokazywać nowe rzeczy, a nawet uczyć pierwszych sztuczek. Szczeniaki często są takie, więc warto z tego korzystać.</p>
<h2>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; sztuka obserwacji</h2>
<p>Pierwszy dzień psa w nowym domu głównie polega właśnie na obserwacji i dostosowaniu swojego zachowania do psa. <strong>Psiaki są naprawdę różne i rolą człowieka jest asysta w tej stresującej sytuacji.</strong> Szczeniaki zazwyczaj są łatwiejsze, bo z natury ciekawskie, ale to też nie jest pewniak. Nieśmiały szczeniaczek też się może trafić.</p>
<p>Najważniejsze jest, żeby nie wymagać od psa za dużo. Nie każmy się od razu bawić pięknym szarpakiem, jeśli widzimy, że psiak jeszcze niepewnie chodzi po mieszkaniu. Dajmy mu czas na przyzwyczajenie się do otoczenia.</p>
<p>I ważna sprawa &#8211; ja naprawdę wiem, że<strong> psiaki są piękne, super i w ogóle.</strong> Ja rozumiem, że często na wymarzonego szczeniaczka czeka się wiele miesięcy i człowiek tylko by chciał go zagłaskać. Jednak dotyk to ważna sprawa i trzeba go również dostosować do psa. Szczeniaki są bardziej tolerancyjne w tym zakresie, ale też nie polecam malucha zamęczać łapskami. Dorosłe psy mogą nie czuć się wcale komfortowo z dotykiem przez pierwsze dni &#8211; szczególnie z głaskaniem po głowie. Podejdź do obcego Seby na ulicy, pogłaskaj po łysej główce i zapytaj czy mu się podoba &#8211; podobnie będzie z psem :D</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6764" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-1024x768.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu pies" width="1024" height="768" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-1024x768.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-scaled-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-scaled-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/jeremiah-higgins-wFdg6NvA5fY-unsplash-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Ostatecznie każdy pies jest inny i dlatego ważna jest sztuka obserwacji. Postarajmy się dostosować nasze działania do możliwości psa. Może psiak sam wskoczy nam na kolana &#8211; wtedy super. Jeśli jednak widzimy, że pies się odsuwa i nie jest chętny do interakcji to dajmy mu więcej czasu.</p>
<h2>Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; noc jest straszna</h2>
<p>Generalnie uznaje się, że <strong>najcięższa jest pierwsza noc z psem</strong>. Jest tu wiele czynników. Nowy psiak to ogromne emocje, więc często ciężko w ogóle zasnąć. Druga sprawa to fakt, że w nocy jest cicho i smutno, więc niektóre psy mogą piszczeć i skomleć. Jest to częste u szczeniaków, które do tej pory zajęte były nowymi doświadczeniami, ale w nocy uderza je brak rodzeństwa. Piszczenie słodkiego szczeniaczka powoduje, że serce pęka, ale niestety trzeba wytrzymać.</p>
<p>Każdy radzi sobie na swój sposób w takiej sytuacji. Niektórzy idą spać i tyle &#8211; brutale. Inni zapraszają szczeniaka do łóżka albo sami śpią z psem na podłodze &#8211; tak dla towarzystwa. Ktoś inny puszcza telewizor, aby nie było tak cicho i ponuro. <strong>Oczywiście nie każdy psiak musi źle znosić noc</strong> &#8211; często normalnie zasypia i nie ma problemów. Warto jednak wiedzieć o możliwości, że jakieś tam kłopoty się pojawią.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6765" src="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-1024x683.jpg" alt="pierwszy dzień psa w nowym domu noc" width="1024" height="683" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-300x200.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-scaled-800x533.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-scaled-64x43.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-768x512.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2020/07/andrew-santellan-eZKTAs5LoPA-unsplash-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Z drugiej u szczeniaków często bywa tak, że maluch wcale nie ma ochoty iść spać. Chce się dalej bawić i zaczepia. Albo zdrzemnie się na chwile, potem wskoczy nam do łóżka, chwilę poszarpie nam poduszkę i się na nas zsika. Generalnie na noc trzeba się przygotować psychicznie. Może przejść bezproblemowo, a mogą być pewne spiny.</p>
<p>Jednak głowa do góry &#8211; <strong>właśnie zaczęło się Twoje wspólne życie z Twoim nowym przyjacielem</strong>. Powodzenia!</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/">Pierwszy dzień psa w nowym domu &#8211; jak sobie poradzić?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/pierwszy-dzien-psa-w-nowym-domu-jak-sobie-poradzic/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Adopcja starego psa, czyli witaj Sara!</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/adopcja-starego-psa-czyli-witaj-sara/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=adopcja-starego-psa-czyli-witaj-sara</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/adopcja-starego-psa-czyli-witaj-sara/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2018 17:48:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[adopcja starego psa]]></category>
		<category><![CDATA[aniflexi]]></category>
		<category><![CDATA[inflamex]]></category>
		<category><![CDATA[nowy pies]]></category>
		<category><![CDATA[psi senior]]></category>
		<category><![CDATA[psi staruszek]]></category>
		<category><![CDATA[Sara]]></category>
		<category><![CDATA[starszy pies]]></category>
		<category><![CDATA[stary pies]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy na stawy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=5494</guid>

					<description><![CDATA[<p>Adopcja starego psa to duże wyzwanie, chociaż na pierwszy rzut oka może się tak nie wydawać. W końcu starszy pies zazwyczaj jest spokojny, cichy i nie sprawia problemów. Nie zawsze jednak tak jest i na pewno przed podjęciem takiej decyzji &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/adopcja-starego-psa-czyli-witaj-sara/">Adopcja starego psa, czyli witaj Sara!</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Adopcja starego psa</strong> to duże wyzwanie, chociaż na pierwszy rzut oka może się tak nie wydawać. W końcu starszy pies zazwyczaj jest spokojny, cichy i nie sprawia problemów. Nie zawsze jednak tak jest i na pewno przed podjęciem takiej decyzji trzeba się zastanowić.</p>
<p>Wpis ten będzie dotyczył przede wszystkim <strong>kwestii adopcji, przygarnięcia lub po prostu zaproszenia starszego psiak</strong>a do swojego życia. Będzie to również oficjalne przedstawienie Sary i zbiór informacji o niej.</p>
<div id="attachment_5524" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5524" class="wp-image-5524 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_172403.jpg" alt="adopcja starego psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_172403.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_172403-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_172403-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_172403-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_172403-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5524" class="wp-caption-text">Sara na swoim wybiegu, czyli w końcu cały teren dla niej :)</p></div>
<p>Nasza sytuacja nie jest wcale taka niezwykła &#8211; <strong>często zdarza się, że przypadkowo trafiamy na jakiegoś psiaka</strong>, który zostaje z nami na dłużej. Może jakaś przybłęda zgubiła się koło naszego domu, może spotkaliśmy biednego psa podczas wakacji, został nam podrzucony lub cokolwiek w tym stylu. Czasem tak bywa i może historia Sary komuś pomoże w tych pierwszych chwilach.</p>
<h2>Witaj Sara!</h2>
<p>Sara to suczka owczarka niemieckiego &#8211; tak przynajmniej wygląda, bo dokumentów żadnych nie ma. <strong>Ma około 14 lat i trafiła do nas zupełnie przypadkowo</strong>. Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy była to adopcja starego psa, przypadkowe przejęcie, czy zwykłe przygarnięcie, ale że zrobiliśmy to całkiem świadomie i z własnej woli to pozostanę przy tej adopcji.</p>
<p>Jak Sara do nas trafiła?<strong> Tak naprawdę to my trafiliśmy do niej.</strong> Od dłuższego czasu myśleliśmy o własnym domu i właśnie podczas poszukiwań natrafiliśmy na fajną nieruchomość z dużym ogrodem. Między garażem a pomieszczeniami gospodarczymi była mała krata, a za nią <strong>na betonie leżał stary psiak.</strong> To była właśnie Sara. Warunki nie były zbyt dobre, więc od razu zainteresowaliśmy się losami psa w razie sprzedaży domu. Właściciel raczej nie krył się z tym, że Sary nic dobrego nie czeka.</p>
<div id="attachment_5488" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5488" class="wp-image-5488 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010606.jpg" alt="problemy ze starym psem" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010606.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010606-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010606-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010606-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010606-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5488" class="wp-caption-text">Aż trudno uwierzyć, że teraz taką ma uśmiechniętą mordkę &#8211; wcześniej była takim przygnębionym psiskiem z kojca</p></div>
<p>Na początku jeszcze nie wiedzieliśmy, co zrobimy. Dom nam się podobał, a pies jeszcze bardziej. <strong>Szkoda nam jej było, bo w kojcu naprawdę nie było warunków.</strong> Stary garnek zamiast miski i beton zamiast trawy. Dla starego psa to nic fajnego. Finalnie jednak postanowiliśmy podejść do sprawy tak jak się powinno, czyli pojechać jeszcze raz zobaczyć dom i spotkać się z właścicielem psa. W rozmowie ze sprzedającym wyszło, że pies należy do syna. Byłoby głupio jakbyśmy chcieli dom z psem, a wyszłoby, że psa jednak nie będzie&#8230;</p>
<p>Na kolejnym spotkaniu już wszystko wiedzieliśmy, wszystko czyli nic. &#8221;Właścicielem&#8221; psa okazał się mocno zmęczony życiem koleś, który<strong> tak naprawdę nic o Sarze nie wiedział.</strong> Nie był pewien ile ma lat, nie potrafił powiedzieć czy była szczepiona, czy jest na coś chora &#8211; nic. Tylko tyle, że chyba jest głucha. Dowiedzieliśmy się, że jej dieta składała się z resztek ze stołu, makaronu i czasami tanich puszek z marketu. Wiedział tyle, że psa nie chce, bo wyprowadza się do bloku i nie ma go gdzie zabrać. Jak chcemy to ok, jak nie chcemy to sobie poradzi. Dla nas jak najlepiej, bo Sarę oczywiście chcieliśmy.</p>
<div id="attachment_5395" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5395" class="wp-image-5395 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P4250318.jpg" alt="dom dla psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P4250318.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P4250318-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P4250318-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P4250318-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/05/P4250318-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5395" class="wp-caption-text">Kojec mały, zimny beton zamiast trawy i przygnębiające kraty &#8211; tak miała Sara kiedyś. Mamy nadzieję, że jest zadowolona ze zmiany :)</p></div>
<p>Najbardziej interesowało nas jednak jak Sara się zachowuje. Często jest tak, że<strong> psy trzymane głównie z kojcu i pozostawione same sobie po prostu dziczeją</strong>. Chcieliśmy jej pomóc, ale wiadomo, że inaczej trzeba podejść do psa ułożonego, a inaczej do psa agresywnego. Jednak po wypuszczeniu z kojca okazało się, że Sara to dobra psina, która bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem.</p>
<p>Po powrocie z oględzin domu chwilę jeszcze porozmawialiśmy i szybko zdecydowaliśmy się na zakup. Niestety wszelkie formalności sporo trwały, a jeszcze sprzedający w między czasie wyjechał na wakacje, więc <strong>na klucze trochę musieliśmy poczekać.</strong> W końcu jednak nadszedł ten dzień i po mniejszej awanturze byliśmy u siebie.</p>
<div id="attachment_5521" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5521" class="wp-image-5521 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_193652.jpg" alt="adopcja starego psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_193652.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_193652-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_193652-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_193652-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_193652-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5521" class="wp-caption-text">Sara uwielbia być tam gdzie człowiek. Akurat przyjechał kontener po gruz, więc Sara musiała sprawdzić jeszcze, czy nie będzie z tego poduszki :) Psy kojcowe mają małe wymagania, bo nie są przyzwyczajone do takiego luksusu jak legowisko &#8211; smutne rzeczy</p></div>
<p>Awanturze, bo jakimś cudem syn mieszkający sam w tym domu myślał, że po oddaniu nam kluczy będzie mógł jeszcze mieszkać. Nie znalazł sobie mieszkania czy coś w tym stylu. Także<strong> do samego końca były nerwy</strong> i nie polecam kupna domu przez pośrednika, bo potem takie niedopowiedzenia się robią.</p>
<h2>Adopcja starego psa &#8211; stan zdrowia</h2>
<p>W takich losowych sytuacjach, gdzie <strong>nie jesteśmy do końca gotowi na starszego psa</strong> lub po prostu pies spada na nas nagle to nie zawsze możemy wcześniej zapoznać się ze stanem psa. My Sarę widzieliśmy tylko kilka razy i to głównie przez kraty kojca. Sprzedającym był ojciec, który bał się jej wypuścić, bo ugryzie, a syn tylko raz był na miejscu, żeby nam ją pokazać. Także wiedzieliśmy o niej bardzo mało.</p>
<div id="attachment_5484" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5484" class="wp-image-5484 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010509.jpg" alt="problemy ze starym psem" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010509.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010509-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010509-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010509-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010509-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5484" class="wp-caption-text">Owczarki :)</p></div>
<p>Dopiero przez pierwsze dni od otrzymania kluczy mogliśmy ja sprawdzić. <strong>Na początku daliśmy jej luz, żeby mogła się przyzwyczaić do nowej sytuacji.</strong> Trochę przychodziła, ale dużo spała w kojcu. Czuliśmy tylko, że trochę brzydko pachnie.</p>
<p>Jak już była spokojniejsza to ukazał nam się jej tragiczny stan.<strong> Sara potwornie śmierdziała, była obrzydliwie chuda, cała w kołtunach,</strong> miała sporo ran, armię pcheł i cholera wie jeszcze czego. Psiak miał też duże problemy z poruszaniem się. Sara nie kontaktowała i rzeczywiście wydawało się, że jest głucha, co potem okazało się nie do końca prawdą (do tego jeszcze wrócimy). Tak naprawdę to tylko usiąść się i załamać, bo psa w tak złym stanie jeszcze nie widziałem. Czasami psy odratowane z jakichś psich fabryk są zdrowsze.</p>
<p>Jeżeli ktoś znajdzie się w podobnej sytuacji to trzeba jednak trochę ogarnąć. Wiadomo, że<strong> na początku człowiek wpada w panikę, ale trzeba na spokojnie.</strong> Przede wszystkim wykąpaliśmy Sarę. Widać, że nikt jej dawno nie pielęgnował, bo nie była za bardzo zachwycona. Zresztą trudno powiedzieć, czy to nowa sytuacja ją przybiła, czy sama kąpiel. Podczas samej kąpieli była bardzo spokojna, ale było widać, że się boi.</p>
<div id="attachment_5520" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5520" class="wp-image-5520 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_1932370.jpg" alt="adopcja starego psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_1932370.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_1932370-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_1932370-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_1932370-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180728_1932370-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5520" class="wp-caption-text">Psy pomagają w sprzątaniu po remoncie. Tak naprawdę to nie pomagają tylko jeszcze przeszkadzają! Legion zna polecenia i jest dobrym pieskiem &#8211; wystarczy &#8221;ić stont&#8221; i odejdzie. Sara przesuwać się nie będzie, bo nie :)</p></div>
<p><strong>Nie zawsze jedna kąpiel wystarczy</strong>, bo lat mieszkania w syfie i braku pielęgnacji nie da się cofnąć od tak. Natomiast taka pierwsza kąpiel pozwoli doprowadzić psa do stanu, gdzie nie jest aż tak wstyd pójść do weterynarza. My kilka godzin po kąpieli daliśmy Sarze krople przeciw pchłom, bo miała ich mnóstwo, a dodatkowo niepokoiło nas jej ciągłe drapanie się.</p>
<p>Od razu zaznaczę, że takie rozwiązanie niekoniecznie jest rekomendowane.<strong> Zazwyczaj zaleca się zakropienie dopiero 3 dni od kąpieli.</strong> Krople najlepiej wchłaniają się w łoju skórnym, a podczas kąpieli to zmywamy. My jednak tak zrobiliśmy i zadziałało, ale każdy musi sam przemyśleć.</p>
<p>Kolejne dni to były już wizyty u weterynarza. <strong>Zrobiliśmy Sarze pełne badanie krwi oraz usg.</strong> Z krwi wyszło wszystko w normie, co bardzo nas ucieszyło. W usg wyszły niewielkie cysty na jajnikach, a poza tym wszystko ok. Psiak na brzuchu ma też dużą przepuklinę, ale nie wydaje się niebezpieczna, a na pewno bezpieczniejsza od operacji usunięcia.</p>
<div id="attachment_5523" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5523" class="wp-image-5523 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_1724030.jpg" alt="adopcja starego psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_1724030.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_1724030-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_1724030-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_1724030-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/08/20180817_1724030-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5523" class="wp-caption-text">Tak naprawdę Sara wygląda całkiem nieźle. Nigdy bym nie powiedział, że ma 14 lat. Maksymalnie 8 &#8211; dobrze się trzyma :)</p></div>
<p>Warto wiedzieć, że <strong>adopcja starego psa często wiąże się z różnymi problemami zdrowotnymi. </strong>Starsze psiaki mają tendencję do różnych chorób, więc na pewno trzeba być na to gotowym. Sara jest już z nami miesiąc i jeszcze sporo nam zajmie wyprostowanie jej sytuacji.</p>
<p>Przede wszystkim kolejne kąpiele i krople załatwiły skutecznie sprawę pcheł oraz zapalenia skóry, które było spowodowane drapaniem. U nas poszło łatwo, ale to dość uciążliwa sprawa, która<strong> często wymaga stosowania środków sterydowych.</strong> Na szczęście z tym sobie poradziliśmy, a przy większej ilości psów pchły mogą być dużym problemem. Nasze psiaki też zostały zakroplone w razie czego.</p>
<h2>Adopcja starego psa &#8211; dieta</h2>
<p>Jak już uporaliśmy się ze sprawami wymagającymi interwencji to przyszedł czas na kolejne sprawy. <strong>Sara była okropnie chuda i miała brzydką sierść</strong> (prawdopodobnie przez dietę słabej jakości). Miała sporo wydrapanych miejsc, gdzie sierść była bardzo rzadka.</p>
<div id="attachment_5436" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5436" class="wp-image-5436 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212.jpg" alt="adopcja starego psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5436" class="wp-caption-text">Chyba pierwszy raz w życiu była u weterynarza. Nowe doświadczenia dla tak starego psa to nic fajnego raczej, ale jak trzeba to trzeba</p></div>
<p>Z dietą tak naprawdę mamy problem do teraz. Przez pierwsze dni dostawała wcześniej przygotowane, zawekowane mięso z warzywami &#8211; wiedzieliśmy, że będzie nam trudno gotować na początku, więc dawaliśmy tak. Jak się skończyły słoiczki to dostawała gotowane mięso z dodatkiem ryżu i makaronu (wcześniej tak dostawała, więc nie chcieliśmy od razu przestawiać jej na barf). Niestety po kilku dniach dostała biegunki, więc zrezygnowaliśmy z dodatków i podawaliśmy jej samo mięso. <strong>Sara zaczęła jednak trochę wybrzydzać</strong> i patrzeć bardziej do misek Legion i Leviego, więc podaliśmy mięso surowe, lekko parzone. Przez czas największego remontu dostawała również wysokiej jakości puszki, jak nie mieliśmy możliwości przygotowania nic świeżego.</p>
<p>Niestety Sara generalnie ma z dietą trochę problem. Często dostaje biegunek, a trudno nam określić co jest przyczyną. Je kilka dni to samo i nagle biegunka &#8211; często ze śladami krwi, zmieniamy jedzenie, a ona nadal ma problemy. <strong>Wielokrotnie też sama sobie robi głodówki i odmawia jakiegokolwiek jedzenia</strong>. Leży, burczy i ssie jej w brzuchu, ale nie chce nic jeść. Pije normalnie, nie jest apatyczna, ale miski nie tknie.</p>
<p>Na początku myśleliśmy, że jest to spowodowane upałami, bo robiła tak głównie w gorące dni, ale potem jak się ochłodziło to była powtórka, więc trudno określić. Teraz będziemy brać próbki i pojedziemy z nią na badania. Może jakieś robaki (była odrobaczona), może coś z trzustką? <strong>Będziemy sprawdzać.</strong></p>
<div id="attachment_5433" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5433" class="wp-image-5433 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901.jpg" alt="adopcja starego psa" width="1000" height="577" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901-300x173.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901-800x462.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901-64x37.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901-768x443.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5433" class="wp-caption-text">Sara najbardziej cieszy się z maty do leżenia :D</p></div>
<p>Także adopcja starego psa to nic łatwego, szczególnie, jeśli nic o nim nie wiemy. Obserwując własnego psa od szczeniaka dokładnie wiemy, co może powodować problemy, a co jest bezpieczne. <strong>Co pies lubi, jak się zachowuje i tak dalej.</strong> Natomiast z &#8221;obcym&#8221; psem nigdy nic nie wiadomo, bo nie wiemy jak reaguje na dany pokarm, posiłki w danej porze dnia lub jak reaguje na ich ilość.</p>
<p>Duży plus jest taki, że jednak<strong> Sara trochę przytyła i już tak żebra jej nie odstają.</strong> Sierść też wydaje się w lepszej kondycji, a psiak wydaje się zadowolony i o wiele zdrowszy. Jak sobie poradzimy z tą dietą i biegunkami to będzie super.</p>
<h2>Stary pies i aktywność</h2>
<p><strong>Sara wymagała rozruszania</strong>, bo przebywanie w kojcu jej nie służyło. Praktycznie po kilku pierwszych dniach jej &#8221;klatkę&#8221; zamknęliśmy, żeby nie miała tam dostępu. Psiak mógł wreszcie chodzić tam, gdzie chce, ale potrzebna była zachęta. Sama z siebie nie bardzo ma ochotę chodzić, więc staramy się kilka razy dziennie z nią przejść po terenie.</p>
<p><strong>Sara ogólnie ma problem z tylnymi łapami</strong> i już ostatnio był nawet o tym <a href="http://zyciezpsem.pl/problemy-ze-starym-psem-czyli-bawimy-sie-w-boga/" target="_blank" rel="noopener">wpis</a>. Czasami czuje się naprawdę dobrze i nieźle biega, a czasami ma takie dni, że nawet wysikać się nie może, bo nie potrafi kucnąć. Weterynarz nawet sugerował mi, że warto pomyśleć o uśpieniu, chociaż mi wydaje się to absurdalne.</p>
<p>Od początku podawaliśmy jej <strong>AniFlexi +</strong>, a za radą w komentarzach zaczęliśmy podawać również <strong>Inflamex</strong>. Wydaje mi się, że to działa i było o wiele lepiej, ale ostatnio Sara nie chce jeść jedzenia, jeśli czuje tam jakieś suplementy. Trudno znaleźć dobre rozwiązanie i myślę, że zainteresujemy się komórkami macierzystymi, jeśli pies dalej nie będzie chciał brać supli.</p>
<div id="attachment_5439" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5439" class="wp-image-5439 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611.jpg" alt="adopcja starego psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5439" class="wp-caption-text">Sara lubi się bawić &#8211; szczególnie upodobała sobie piłkę i skórzany szarpak :)</p></div>
<p>Z innych aktywności to trudno z takim staruszkiem coś wymyślić. <strong>Sara lubi się delikatnie szarpać i biegać za piłką.</strong> Znaczy się dobiega do piłki, bierze ją w pysk i tyle zabawy :D Trzeba znowu rzucić, żeby z ochotą do niej człapała. Wszystko zależy też od dnia &#8211; czasami ma więcej energii, a czasami mniej.</p>
<h2>Adopcja starego psa &#8211; dziwne zachowania</h2>
<p><strong>Adopcja starego psa wiąże się z nauką nowych zachowań i przyzwyczajeń.</strong> Chodzi o to, że nowy, dorosły pies ma często własne fanaberie. Przykładowo tak jak już opisałem Sara potrafi sobie robić sama głodówki i trudno zrozumieć takie zachowanie.</p>
<p>Może być tak, że jej dawny właściciel nie miał czasu lub ochoty karmić jej codziennie, więc pies przyzwyczajony jest do dłuższych odstępów między posiłkami. Mogło tak być, a może powód jest inny.</p>
<p>Przez pierwsze tygodnie od przeprowadzki praktycznie codziennie odkrywaliśmy <strong>nowe dziury z zakopanym starym żarciem.</strong> Sara przez lata zakopywała swoje skarby, a Levi teraz chętnie je odkopywał. Również jak raz zrobiła sobie głodówkę to zabrała kawałek mięsa i próbowała go zakopać. Dla nas to niecodzienne zachowanie, bo nasze psiaki takich rzeczy nie odwalają :)</p>
<div id="attachment_5434" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5434" class="wp-image-5434 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925.jpg" alt="adopcja starego psa" width="1000" height="560" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925-300x168.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925-800x448.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925-768x430.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5434" class="wp-caption-text">Legion i Levi grymaszą na tego typu maty do leżenia &#8211; wolą łóżko. Sara całe życie spała na betonie, więc dla niej to super sprawa. Przynajmniej ktoś zadowolony :)</p></div>
<p>Z dziwnych spraw było jeszcze coś takiego, że <strong>Sara wchodziła na piętro domu, ale tylko do progu drzwi.</strong> Nie zrobiła ani kroku dalej. Piszczała, żeby ktoś przyszedł, ale wejść nie chciała. Może dawni właściciele nie pozwalali jej wchodzić na piętro? Tego się nie dowiemy. Dopiero po miesiącu zdobyła się na odwagę i teraz normalnie chodzi już po całym domu. Podobna jest sprawa z łóżkiem &#8211; bała się wchodzić i dopiero po dłuższym czasie dała się skusić. Teraz często wchodzi na materac i sobie odpoczywa.</p>
<h2>Sara &#8211; zmiany i przyszłość</h2>
<p><strong>Sara to naprawdę świetny psiak.</strong> Nie jest taki &#8221;poddany&#8221; jak wiele psiaków ze schroniska. Często ma swoje zdanie i potrafi go bronić. Ma swoje ulubione miejsca, w których lubi leżeć. Mniej więcej nauczyła się już pory karmienia i pierwsza przychodzi o niej przypomnieć. Zawsze to Legion pierwsze wymuszała jedzenie, a teraz tę rolę przejęła Sara.</p>
<p>Większość czasu spędza przed domem lub w korytarzu, gdzie jest najchłodniej. W nocy zależy &#8211; jak jest ciepło to śpi na dworze, ale <strong>w chłodniejsze wieczory przychodzi do nas do pokoju</strong>. To ogólnie bardzo towarzyski i ciepły psiak, który wręcz potrzebuje człowieka. Jest dość niezależna, czego nauczyło ją życie, ale jednak nie jest dzika jak większość psów z kojca.</p>
<p><strong>Z Levim i Legion dogaduje się dobrze.</strong> Całymi dniami leżą razem na słoneczku lub na chłodnych kafelkach. Najważniejsze, że nie ma kłótni i bójek, chociaż trzeba uważać przy karmieniu. Levi bardzo interesuje się cudzymi miskami, więc czasami dochodzi do ostrzegawczego warczenia. Każdy ma swoje granice :)</p>
<div id="attachment_5487" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5487" class="wp-image-5487 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010569.jpg" alt="problemy ze starym psem" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010569.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010569-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010569-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010569-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010569-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5487" class="wp-caption-text">Sara zawsze wypatruje zwierzątek do obszczekania &#8211; są okoliczne kundelki, koty i sarenki :)</p></div>
<p>Na ten moment<strong> jesteśmy zadowoleni z poprawy stanu zdrowia Sary</strong> i jej ogólnego dobrego samopoczucia. Najbardziej niepokoi nas jej grymaszenie przy jedzeniu i odmawianie suplementów. Widać, że ma problemy z chodzeniem, a suplementy jej pomagały. Może jakoś się przekona, a jak nie to musimy poszukać alternatywy na jej stawy. Poza łapami jest też problem z krwawymi biegunkami, ale to będziemy jeszcze badać i sprawdzać.</p>
<p><strong>Kwestie zdrowotne to nigdy nie są łatwe sprawy</strong>, szczególnie u starego psa. Z naszej strony zrobimy wszystko, żeby Sara czuła się jak najlepiej to możliwe. Na pewno nie będziemy niepotrzebnie przedłużać jej cierpienia, ale chcemy dać jej jak najwięcej czasu w zdrowiu i bez bólu. Mamy nadzieję, że będzie dobrze.</p>
<h2>Adopcja starego psa &#8211; podsumowanie</h2>
<p><strong>Adopcja starego psa to nie jest taka łatwa sprawa.</strong> Jeżeli ktoś chciałby i się zastanawia to naprawdę super, bo stare psiaki nie mają łatwo. Raczej &#8221;brania&#8221; w schronisku nie mają i szansa na adopcję jest niewielka. Dlatego fantastyczne, jeśli ktoś takiego psiaka zechce i pozwoli mu komfortowo dokończyć życia w szczęściu i spokoju.</p>
<p>Natomiast na pewno taki pies wymaga troski oraz specjalnej opieki, a do tego potrzebny jest czas i spore środki finansowe. Weterynarz tani nie jest, a każde gorsze samopoczucie psa praktycznie wymaga interwencji lekarza. Młody pies sobie poradzi, ale <strong>dla staruszka byle katar może być poważną sprawą.</strong> Na pewno też nie można staruszka pozostawić samego sobie na 10-12 godzin dziennie, bo taki pies wymaga troski, szczególnie jeśli ma już oznaki demencji starczej.</p>
<div id="attachment_5435" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5435" class="wp-image-5435 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424.jpg" alt="adopcja starego psa" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5435" class="wp-caption-text">Ulubiony szarpaczek skórzany!</p></div>
<p>Niestety wszystko kosztuje i to nie mało. <strong>Wizyty u weterynarza, leki, dojazdy, badania</strong> &#8211; koszty opieki nad starym psem są o wiele wyższe niż zapewne ktokolwiek zakłada. Szczególnie trudne jest leczenie psa bardzo starego, gdzie tak naprawdę robi się wszystko w ciemno. Prześwietlenia i narkozy mogą być niebezpieczne, więc raczej się takich zabiegów unika. Z tego powodu nie wiadomo na 100% co psu jest, a leczy się bardziej pod kątem zapewnienia psu jak największego komfortu niż bezpośredniego usunięcia choroby.</p>
<p>Osobiście <strong>nie polecam adoptować staruszka, jeśli nie jesteśmy w stanie mu zapewnić odpowiedniej opieki.</strong> Oczywiście każdy zrobi jak uważa, bo &#8221;co mi będzie tu jakiś koleś w internecie pierdolić &#8211; chcę staruszka to biorę&#8221;, ale takie moje zdanie.</p>
<p>Inaczej wygląda sytuacja<strong> jak taki psi staruszek spadnie na człowieka nagle.</strong> Wszystko się może zdarzyć &#8211; czasami znajdziemy przybłędę na wakacjach, ktoś podrzuci nam psa, zostanie nam na &#8221;wiecznym tymczasie&#8221; i tak dalej. Jeżeli ktoś zdecyduje, że nie da rady to zawsze może oddać psa do schroniska &#8211; nie jest to idealna opcja dla psa, ale na pewno lepsza niż zignorowanie problemu i dalsze porzucenie psiaka.</p>
<div id="attachment_5485" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5485" class="wp-image-5485 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010520.jpg" alt="problemy ze starym psem" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010520.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010520-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010520-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010520-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/07/P1010520-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5485" class="wp-caption-text">Naprawdę świetny piesek i mamy ogromne szczęście, że tak trafiliśmy. Polecamy 10/10 :)</p></div>
<p>Natomiast jeśli ktoś podejmie się wyzwania i takiego psa zostawi w domu to gratulacje &#8211; <strong>czeka Was sporo radości, ale też niestety sporo zmartwień.</strong> Nigdy nie jest łatwo patrzeć jak pies cierpi, a człowiek szybko się przywiązuje do nowego psa. Trudno obserwować jak pies czuje się źle, ledwo chodzi lub ma problemy z chodzeniem. Łatwo nie jest, ale to nie znaczy, że pies nie zasługuje na opiekę.</p>
<p><strong>Najgorsze co człowiek może zrobić staremu psu to go porzucić.</strong> Tyle na dzisiaj :)</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/adopcja-starego-psa-czyli-witaj-sara/">Adopcja starego psa, czyli witaj Sara!</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/adopcja-starego-psa-czyli-witaj-sara/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Takietam #5 &#8211; przeprowadzka i stary pies</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/takietam-5-przeprowadzka-stary-pies/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=takietam-5-przeprowadzka-stary-pies</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/takietam-5-przeprowadzka-stary-pies/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jun 2018 14:34:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[nowy pies]]></category>
		<category><![CDATA[przeprowadzka]]></category>
		<category><![CDATA[Sara]]></category>
		<category><![CDATA[stary pies]]></category>
		<category><![CDATA[takietam]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=5428</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tyle się ostatnio dzieje, że trudno ten wpis zacząć. Przede wszystkim założyli nam w końcu internet, więc wpisy powoli zaczną się pojawiać &#8211; na początku jeszcze nieregularnie, ale będziemy się starali wracać do dawnej formy. Dzisiaj generalnie wrażenia z przeprowadzki, &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/takietam-5-przeprowadzka-stary-pies/">Takietam #5 &#8211; przeprowadzka i stary pies</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tyle się ostatnio dzieje, że trudno ten wpis zacząć. Przede wszystkim <strong>założyli nam w końcu internet</strong>, więc wpisy powoli zaczną się pojawiać &#8211; na początku jeszcze nieregularnie, ale będziemy się starali wracać do dawnej formy. Dzisiaj generalnie wrażenia z przeprowadzki, jak się czują psiaki oraz sporo o Sarze. Jedziemy!</p>
<h2>Geneza, czyli o co chodzi</h2>
<p>No właśnie &#8211; o co chodzi? Trochę było na blogu, trochę na fb i sporo na instagram. Z tego powodu tutaj taka krótka geneza <strong>&#8221;co się w ogóle dzieje&#8221;</strong> dla tych, którzy nie są na bieżąco.</p>
<div id="attachment_5437" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5437" class="wp-image-5437 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_094323.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_094323.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_094323-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_094323-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_094323-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_094323-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5437" class="wp-caption-text">Moje ulubione zdjęcie :D</p></div>
<p>Generalnie<strong> kupiliśmy dom.</strong> Po sporej ilości formalności w końcu staliśmy się pełnoprawnymi właścicielami i 7 czerwca finalnie się wprowadziliśmy. Początkowo plan był zupełnie inny. Dom jest do remontu, więc chcieliśmy się wprowadzić dopiero po zakończeniu wszystkich prac. Jednak na działce, w małym kojcu był pies &#8211; <strong>14 letnia Sara</strong>. Poprzedni właściciele chcieli ją oddać do schroniska, więc została z nami. Świetna psina, ale o tym później.</p>
<p>Sara zostać sama nie mogła, bo w końcu ktoś musi się nią zająć &#8211; karmić i tego typu sprawy. Postanowiliśmy więc, że jakoś się przemęczymy i wprowadzimy od razu. Pierwsze dwie noce spaliśmy na materacach dmuchanych, bo transport naszych rzeczy był możliwy dopiero w weekend :D Tak czy inaczej teraz siedzimy na pudłach i powoli się zaczynamy remontować. <strong> Sporo chaosu, ale sobie radzimy.</strong> Ważne, że pies nie zostaje sam, a przecież taka zmiana to dla niej również spory stres.</p>
<h2>Poznajemy psiaki</h2>
<p>Największy stres był taki, że<strong> nie wiedzieliśmy o Sarze praktycznie nic.</strong> Była zamknięta w kojcu, więc w trakcie zakupu nie mieliśmy z nią kontaktu. Poprzedni właściciel też jakby nie chciał jej z tego kojca wypuścić &#8211; zrobił to tylko raz na moją prośbę, bo chciałem chociaż wiedzieć czy to normalny pies czy po przejściach. Raz ją pogłaskałem i tyle było z naszego spotkania.</p>
<div id="attachment_5433" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5433" class="wp-image-5433 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901.jpg" alt="" width="1000" height="577" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901-300x173.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901-800x462.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901-64x37.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133901-768x443.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5433" class="wp-caption-text">Wszystkie psiaki razem &#8211; jeszcze nie ma jakiegoś przywiązania, ale sporo czasu spędzają blisko siebie :)</p></div>
<p>Było <strong>sporo myślenia jak przeprowadzić pierwsze spotkanie.</strong> Zabrać nasze psy i Sarę na smyczy, żeby się poznały w neutralnym miejscu? Nie bardzo, bo nie wiemy nawet czy Sara potrafi na smyczy chodzić, a poza tym w kojcu widzieliśmy, że ledwo porusza tylnymi łapami. Finalnie postanowiliśmy, że po prostu spuścimy je wszystkie na ogrodzie. Ogród jest duży, bo działka ma ponad 3 000 m2, więc w razie czego psy mogą od siebie uciec. Nie widzieliśmy lepszej opcji. Najpierw Leviego i Legion wpuściliśmy do domu, żeby Sary nie widziały. Ja w tym czasie Sarę wypuściłem z kojca, a psy z domu &#8211; <strong>niech się dzieje, co ma się dziać</strong>.</p>
<p>Czasami po prostu trzeba zaufać swojemu psu. Wiem, że Levi jest łagodny, a Legion też bez powodu nic nie zrobi, a staruszka Sara pewnie też zbyt wiele energii nie ma na kłótnie.</p>
<p>Okazało się, że stres był niepotrzebny. Nasze psy były tak przejęte nowym miejscem, że wybiegając z domu <strong>ominęły Sarę i pobiegły eksplorować teren.</strong> Natomiast Sara była bardziej zainteresowana domem i od razu weszła do środka. Taka teoria, że szukała dawnych domowników, ale z psami nigdy nic nie wiadomo.</p>
<div id="attachment_5440" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5440" class="wp-image-5440 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180618_100219.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180618_100219.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180618_100219-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180618_100219-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180618_100219-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180618_100219-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5440" class="wp-caption-text">Na trawce :D Sara ledwo chodzi, ale całkiem to lubi. Jak wychodzimy na &#8221;spacer&#8221; po ogrodzie to zawsze stara się chodzić za nami. Trzeba iść trochę wolniej, ale myślę, że im więcej ruchu dla takiego staruszka tym lepiej</p></div>
<p>Dopiero<strong> po pewnym czasie psy się trochę ogarnęły i przywitały.</strong> Legion całkiem zignorowała Sarę &#8211; dała się obwąchać i poszła dalej. Levi z drugiej strony bardzo Sarę polubił i chodził ciągle za nią. Staruszka się z tego nawet cieszyła, bo merdała zadowolona ogonem. Po godzinie się chyba zmęczyła, bo sama wróciła do kojca. Także <strong>pierwsze spotkanie przebiegło wzorowo.</strong></p>
<h2>Sara</h2>
<p>Jak już wcześniej wspomniałem &#8211; <strong>przed zakupem domu za dużo o Sarze się nie dowiedzieliśmy.</strong> Widzieliśmy mały kojec z zardzewiałą kratą i jakieś pomieszczenie, do którego pies ma dostęp. Do tego dwa stare garnki (na wodę i jedzenie). Nie mogliśmy sprawdzić Sary ani miejsca, w którym przebywała. Także dopiero po przeprowadzce mogliśmy się wszystkiemu przyjrzeć i dopiero wtedy ręce mogły nam opaść. Tragedia.</p>
<p>Sara jest bardzo chuda &#8211; wręcz przegłodzona. Praktycznie <strong>sama skóra i kości.</strong> Biodra i kręgosłup tak okropnie jej odstają, że głaskanie nie jest żadną przyjemnością. Zresztą o jakiej przyjemności można mówić? Sierść matowa, bardzo rzadka i wypadająca. Pełno strupów i ran od drapania. Skąd drapanie? Od pcheł oczywiście, które zrobiły sobie z niej bufet &#8221;jesz ile chcesz&#8221;. Tam gdzie sierść jeszcze była to była cała w kołtunach. Szczególnie źle było przy uszach i ogonie.</p>
<div id="attachment_5439" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5439" class="wp-image-5439 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180617_203611-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5439" class="wp-caption-text">Przemiana Sary jest ogromna. Z chudego, zapchlonego i smutnego psa w całkiem zadowolonego psiaka. Z takiego zdjęcia wcale bym nie powiedział, że ma aż 14 lat. Trochę pracy i trzyma się świetnie, a i ochotę do zabawy ma ogromną :)</p></div>
<p>Do tego typowe problemy związane ze starością. <strong>Sara nie słyszy lub słyszy bardzo źle.</strong> Ewentualnie jest teoria, że słyszy tylko na jedno ucho. Nie reaguje na imię, ani żadne polecenia. Jedynie jest jakaś reakcja na głośny, dziwny dźwięk &#8211; klaskanie, trzaśnięcie drzwiami i tak dalej. Sara dodatkowo ma bardzo duże przednie łapy &#8211; prawdopodobnie dlatego, że w tylnych ma zanik mięśni i cały ciężar ciała przenosi na przednich. Generalnie tak zaniedbanego psa jeszcze nie widziałem. Mały, chudy, smutny, zapchlony i jeszcze śmierdzi.</p>
<p>Jednak nie było czasu narzekać, bo psa trzeba ratować.<strong> Pierwsze co zrobiliśmy to zaciągnęliśmy ją pod prysznic.</strong> Pierwsza myśl była taka, że nas za to znienawidzi, bo jednak zadowolona nie była. Siedziała grzecznie i dała sobie wszystko zrobić, ale na pewno nie robiła tego z przyjemnością. Nie było jednak innego wyjścia. Po kąpieli wypuściliśmy ją na słoneczko, żeby wyschła i zakropiliśmy przeciw pchłom i kleszczom. Wiem, że po kąpieli nie powinno się tego robić, bo krople mogą nie zadziałać, ale woleliśmy zaryzykować. Wieczorem jeszcze Sarę wyczesaliśmy i wycięliśmy trochę kołtunów &#8211; muszę przyznać, że od razu ładniejszy pies. Pachnący, czysty &#8211; aż miło patrzeć :D</p>
<p>W nowym miejscu nie mieliśmy jeszcze ogarniętego weterynarza, więc czekało mnie trochę dzwonienia. W końcu udało się dogadać i pojechaliśmy kolejnego dnia na badania. Sara boi się wszelkich nowych aktywności &#8211; w samochodzie przerażona, u weterynarza jeszcze bardziej. <strong>Zrobiliśmy pełne badania krwi.</strong> Okazało się, że na skórze ma zapalenie od pcheł, do tego potwierdzono zanik mięśni w tylnych łapach. Jeszcze weterynarz wykrył sporą torbiel/przepuklinę pod brzuchem, ale to będziemy jeszcze sprawdzać na kolejnej wizycie na USG.</p>
<div id="attachment_5438" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5438" class="wp-image-5438 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_194726.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_194726.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_194726-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_194726-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_194726-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180615_194726-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5438" class="wp-caption-text">Levi w swoim żywiole &#8211; może kopać ile zechce :)</p></div>
<p>O dziwo poza tym wszystko ok. S<strong>erce w porządku, zęby i ogólny stan zdrowia też &#8211; oczywiście jak na jej wiek</strong> :) Dostaliśmy szampon na regenerację skóry, ale na więcej działań musieliśmy czekać na wyniki. Szybko poszło i już wieczorem były &#8211; na szczęście okazało się, że wszystko jest w normie. Nic złego z nerkami ani wątrobą się nie dzieje. Z tarczycą też wszystko ok.</p>
<p>Niedługo znowu jedziemy na wizytę, gdzie zostanie jakieś zastrzyki przeciwzapalne (w tylnych łapach jest na pewno zapalenie) oraz rozważamy zastrzyk sterydowy na tę skórę.<strong> Zapalenie skóry od pcheł jest na tyle spore, że Sara mocno się drapie</strong> &#8211; ma sporo ran i strupów od tego.</p>
<h2>Psiaki i nowe doświadczenia</h2>
<p>Dla wszystkich psów ta sytuacja jest czymś nowym. <strong>Sara w końcu ma dostęp do całego terenu i nie jest już zamykana w kojcu.</strong> Brama kojca została zamknięta i nie ma tam już dostępu &#8211; jak będzie chwila będę musiał to wszystko rozebrać, razem z ta smutną namiastką budy, którą tam znaleźliśmy.</p>
<div id="attachment_5436" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5436" class="wp-image-5436 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180612_084212-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5436" class="wp-caption-text">U weterynarza nie było łatwo. W sumie nie wiem czy wypada robić zdjęcia u lekarza, a tym bardziej je publikować, ale myślę, że warto o takich rzeczach mówić. Sara raczej regularnym pacjentem nie była, bo u weterynarza była przerażona. Nie wiedziała co się dzieje i chodziła chaotycznie po gabinecie. Musiałem sporo ją trzymać, bo bałem się, że sobie coś zrobi. Naprawdę trudno robić takie rzeczy z takim psem. Z jednej strony człowiek chce dobrze i badania mają pomóc. Jednak z drugiej strony są obawy, że niepotrzebnie staruszkowi robimy stres. Trudno powiedzieć co jest ważniejsze &#8211; zdrowie czy komfort psychiczny takiego psa</p></div>
<p>Z drugiej strony <strong>dla Legion i Leviego to zupełnie nowe doświadczenia</strong>, bo mają dostęp do domu i sporego ogrodu. Nie byliśmy pewni jak zareagują, ale widać, że się przyzwyczajają. Pierwsze dni Legion nie chciała być sama i ciągle za nami chodziła. Teraz już sama decyduje co będzie robić &#8211; zdarza jej się często siedzieć z nami oczywiście, ale dużo czasu spędza w ogrodzie z Levim i Sarą. Teraz przykładowo leży obok mnie, bo jest gorąco i w domu jest jej chłodniej :)</p>
<p><strong>Levi od razu zakochał się w ogrodzie</strong> i praktycznie cały pierwszy tydzień spędził tam. Dzień, noc, upał, deszcz &#8211; siedział na dworze. Nawet jeść nie chciał przyjść do domu, jakby obawiał się, że zaraz wrócimy do bloku i skończy się przesiadywanie na słoneczku :D Dopiero po tygodniu zrozumiał, że tu zostajemy i teraz w ciągu dnia i na noc wraca do środka.</p>
<div id="attachment_5435" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5435" class="wp-image-5435 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424-300x169.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424-800x450.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_191424-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5435" class="wp-caption-text">Sara uwielbia się bawić &#8211; na pewno dawno temu miała człowieka, który zapewniał jej rozrywkę. Lubi aportować, przeciągać się i biegać za różnymi przedmiotami. Trzeba oczywiście uważać i robić wszystko delikatnie, a rzucać na krótkie dystanse, ale i tak jest fajnie :)</p></div>
<p>Podsumowując muszę powiedzieć, że <strong>psiaki zachowują się super</strong>. Mogą odpoczywać w domu i mają dostęp do ogrodu. Mają sporo swobody i wygody, więc wszystko to, o co nam chodziło.</p>
<h2>Najbliższa przyszłość bloga</h2>
<p><strong>Remont to sporo pracy i nerwów</strong>, więc trudno znaleźć czas na pisanie bloga. Teraz mamy internet, więc na pewno coś ruszy, ale na początku spokojnie. W przyszłym tygodniu pojawi się tekst na temat świetnych książeczek &#8221;Psierociniec&#8221;. <strong>Naprawdę są urocze i fantastyczne</strong>, więc warto mieć je u siebie. Przy okazji zorganizujemy konkurs, w którym do wygrania będą 4 zestawy (w każdym po 2 książki) &#8211; bądźcie czujni :)</p>
<div class="arve" data-mode="normal" data-oembed="1" data-provider="youtube" id="arve-youtube-2v8gsbrekkk678636a3109d0066308801" style="max-width:1170px;">
<span class="arve-inner"><br />
<span class="arve-embed arve-embed--has-aspect-ratio" style="aspect-ratio: 585 / 329"><br />
<span class="arve-ar" style="padding-top:56.239316%"></span><iframe loading="lazy" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen class="arve-iframe fitvidsignore" data-arve="arve-youtube-2v8gsbrekkk678636a3109d0066308801" data-src-no-ap="https://www.youtube-nocookie.com/embed/2v8GsbrEkkk?feature=oembed&amp;iv_load_policy=3&amp;modestbranding=1&amp;rel=0&amp;autohide=1&amp;playsinline=0&amp;autoplay=0" frameborder="0" height="658" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-presentation allow-popups allow-popups-to-escape-sandbox" scrolling="no" src="https://www.youtube-nocookie.com/embed/2v8GsbrEkkk?feature=oembed&#038;iv_load_policy=3&#038;modestbranding=1&#038;rel=0&#038;autohide=1&#038;playsinline=0&#038;autoplay=0" width="1170"></iframe></p>
<p></span></p>
<p></span><br />
<script type="application/ld+json">{"@context":"http:\/\/schema.org\/","@id":"https:\/\/zyciezpsem.pl\/takietam-5-przeprowadzka-stary-pies\/#arve-youtube-2v8gsbrekkk678636a3109d0066308801","type":"VideoObject","embedURL":"https:\/\/www.youtube-nocookie.com\/embed\/2v8GsbrEkkk?feature=oembed&iv_load_policy=3&modestbranding=1&rel=0&autohide=1&playsinline=0&autoplay=0"}</script>
</div>
<p>Potem <strong>na pewno możecie się spodziewać serii wpisów z Sarą</strong>. Co to za pies, jak się trzyma, co z nią będziemy robić i generalnie jaki jest plan. Przy okazji na pewno napiszemy jak odratować takiego zaniedbanego psa, jak powinny wyglądać pierwsze kontakty i jak zająć się psim staruszkiem. Jestem pewien, że każdemu się to przyda, bo nigdy nic nie wiadomo.</p>
<p>Ja<strong> zawsze wolałem mieć psa od szczeniaka</strong>, bo mam wpływ na jego rozwój. Nie bardzo planowałem adopcję dorosłego, a tym bardziej starego psa. Wiadomo, że staruszki wymagają ogromnej ilości pracy, a nie każdy jest na to gotowy. Ja raczej nie byłem. Jednak jak widać czasami są takie nieprzewidziane sytuacje i możemy nagle znaleźć się w sytuacji, że ten staruszek się jednak pojawi. Z drugiej strony nasze psy też młodsze się nie robią, więc ledwo się człowiek obejrzy, a tu już jego młody szczeniaczek się zestarzeje. <strong>Smutne, ale tak jest.</strong> Warto więc wiedzieć co i jak, żeby być przygotowanym :)</p>
<div id="attachment_5434" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5434" class="wp-image-5434 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925.jpg" alt="" width="1000" height="560" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925-300x168.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925-800x448.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925-64x36.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2018/06/20180611_133925-768x430.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-5434" class="wp-caption-text">Sara to naprawdę świetny pies i aż niewiarygodne, że w tym kojcu nie zdziczała. Jak widać różne są losy i problemy ludzi, ale jednak nie ma usprawiedliwienia, żeby tak zaniedbać psa. Sara na pewno kiedyś była wesołym, rodzinnym przyjacielem. Po charakterze i zachowaniu widać, że nie była tylko psem pilnującym posesji. Jednak widocznie coś się poprzedniemu właścicielowi w życiu zmieniło, że trafiła do kojca</p></div>
<p>Także <strong>taki jest plan.</strong> Recenzja książek &#8221;Psierociniec&#8221; razem z konkursem, a potem seria o przygarnięciu psa, zadbaniu o zaniedbanego psa, opiece nad staruszkiem i tak dalej. Na pewno będą ciekawe rzeczy, ale nie obiecuję, że będą jakoś regularnie :D</p>
<p><span style="font-size: 20px;"><strong>Pozdro!</strong></span></p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/takietam-5-przeprowadzka-stary-pies/">Takietam #5 &#8211; przeprowadzka i stary pies</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/takietam-5-przeprowadzka-stary-pies/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>17</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
