<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Książki o psach dla Ciebie, czyli Psierociniec + Konkurs!	</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Oct 2020 18:35:42 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-4115</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Feb 2019 06:02:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=5448#comment-4115</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-4113&quot;&gt;Timi64&lt;/a&gt;.

Polecam. Są super :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-4113">Timi64</a>.</p>
<p>Polecam. Są super :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Timi64		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-4113</link>

		<dc:creator><![CDATA[Timi64]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Feb 2019 05:36:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=5448#comment-4113</guid>

					<description><![CDATA[Swietne książeczki. Zakupię moim maluchom, bo bardzo mi się spodobały.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad3154"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad3154)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad15415"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad15415)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad15109"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad15109)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad15407"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad15407)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13449"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13449)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Swietne książeczki. Zakupię moim maluchom, bo bardzo mi się spodobały.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-3520</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2018 02:55:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=5448#comment-3520</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-3516&quot;&gt;Majka lps&lt;/a&gt;.

Dzięki bardzo za zgłoszenie!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-3516">Majka lps</a>.</p>
<p>Dzięki bardzo za zgłoszenie!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Majka lps		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-3515</link>

		<dc:creator><![CDATA[Majka lps]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Jul 2018 08:39:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=5448#comment-3515</guid>

					<description><![CDATA[Od kiedy mój Nemuś zdechł, nie mogłam się pozbierać. Płakałam w dzień i w nocy. Pewnego dnia słyszę, że przyjeżdża mama z pracy. Często wraca później, bo wraca ze sklepu, więc nie zdziwiłam się, że nie wróciła o 14. Kilka dni wcześniej przeglądaliśmy całą rodziną facebook&#039;a. Zobaczyliśmy, że absolwentka szkoły, do której chodzę ma psy na sprzedaż. Było to kilka szczeniaków. Moja mama pojechała do niej po pracy i zrobiła nam świetną niespodziankę! Gdy wyszła z samochodu, w rękach miała malutkiego, biszkoptowego (chodzi o kolor) labradorka retrivera. Bardzo się ucieszyłam i wszyscy wbiegliśmy z nim do domu. W pokoju miałam dużo pluszaków, więc aby mu było przyjemnie, zabraliśmy małą poduszkę dla lalki (baby born) i włożyliśmy ją do pluszaków, a na nią położyliśmy Iwa (Iwo to imię pieska). Ten jednak szybko uciekł do kąta, gdzie był stos pluszaków i schował w nich swoją malusieńką główkę. Wyciągnęliśmy go, a on znów uciekł do kąta. Znów go wyciągnęliśmy. Po jakimś czasie zasnął na poduszeczce. Kiedy mama go brała, mówiła że był on najmniejszy, a gdy zabrała go do samochodu, to szybko schował się pod krzesło mamy, że nie mogła go wyjąć. Teraz ma 3 lata i bardzo urósł. Jest nadal słodki i bardziej łobuziakowy. Nauczyłam go kilka sztuczek, a jego ulubioną jest &quot;Podaj łapę&quot;, którą już znał od kiedy go adoptowaliśmy :) Nie mam niestety jakiejś wielkiej przygody z Iwem ;/ Ale ta mi się podoba :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad2062"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad2062)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad16077"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad16077)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad16334"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad16334)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad16381"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad16381)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad12901"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad12901)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Od kiedy mój Nemuś zdechł, nie mogłam się pozbierać. Płakałam w dzień i w nocy. Pewnego dnia słyszę, że przyjeżdża mama z pracy. Często wraca później, bo wraca ze sklepu, więc nie zdziwiłam się, że nie wróciła o 14. Kilka dni wcześniej przeglądaliśmy całą rodziną facebook&#8217;a. Zobaczyliśmy, że absolwentka szkoły, do której chodzę ma psy na sprzedaż. Było to kilka szczeniaków. Moja mama pojechała do niej po pracy i zrobiła nam świetną niespodziankę! Gdy wyszła z samochodu, w rękach miała malutkiego, biszkoptowego (chodzi o kolor) labradorka retrivera. Bardzo się ucieszyłam i wszyscy wbiegliśmy z nim do domu. W pokoju miałam dużo pluszaków, więc aby mu było przyjemnie, zabraliśmy małą poduszkę dla lalki (baby born) i włożyliśmy ją do pluszaków, a na nią położyliśmy Iwa (Iwo to imię pieska). Ten jednak szybko uciekł do kąta, gdzie był stos pluszaków i schował w nich swoją malusieńką główkę. Wyciągnęliśmy go, a on znów uciekł do kąta. Znów go wyciągnęliśmy. Po jakimś czasie zasnął na poduszeczce. Kiedy mama go brała, mówiła że był on najmniejszy, a gdy zabrała go do samochodu, to szybko schował się pod krzesło mamy, że nie mogła go wyjąć. Teraz ma 3 lata i bardzo urósł. Jest nadal słodki i bardziej łobuziakowy. Nauczyłam go kilka sztuczek, a jego ulubioną jest &#8220;Podaj łapę&#8221;, którą już znał od kiedy go adoptowaliśmy :) Nie mam niestety jakiejś wielkiej przygody z Iwem ;/ Ale ta mi się podoba :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Majka lps		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-3516</link>

		<dc:creator><![CDATA[Majka lps]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Jul 2018 08:39:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=5448#comment-3516</guid>

					<description><![CDATA[Od kiedy mój Nemuś zdechł, nie mogłam się pozbierać. Płakałam w dzień i w nocy. Pewnego dnia słyszę, że przyjeżdża mama z pracy. Często wraca później, bo wraca ze sklepu, więc nie zdziwiłam się, że nie wróciła o 14. Kilka dni wcześniej przeglądaliśmy całą rodziną facebook&#039;a. Zobaczyliśmy, że absolwentka szkoły, do której chodzę ma psy na sprzedaż. Było to kilka szczeniaków. Moja mama pojechała do niej po pracy i zrobiła nam świetną niespodziankę! Gdy wyszła z samochodu, w rękach miała malutkiego, biszkoptowego (chodzi o kolor) labradorka retrivera. Bardzo się ucieszyłam i wszyscy wbiegliśmy z nim do domu. W pokoju miałam dużo pluszaków, więc aby mu było przyjemnie, zabraliśmy małą poduszkę dla lalki (baby born) i włożyliśmy ją do pluszaków, a na nią położyliśmy Iwa (Iwo to imię pieska). Ten jednak szybko uciekł do kąta, gdzie był stos pluszaków i schował w nich swoją malusieńką główkę. Wyciągnęliśmy go, a on znów uciekł do kąta. Znów go wyciągnęliśmy. Po jakimś czasie zasnął na poduszeczce. Kiedy mama go brała, mówiła że był on najmniejszy, a gdy zabrała go do samochodu, to szybko schował się pod krzesło mamy, że nie mogła go wyjąć. Teraz ma 3 lata i bardzo urósł. Jest nadal słodki i bardziej łobuziakowy. Nauczyłam go kilka sztuczek, a jego ulubioną jest &quot;Podaj łapę&quot;, którą już znał od kiedy go adoptowaliśmy :) Nie mam niestety jakiejś wielkiej przygody z Iwem ;/ Ale ta mi się podoba :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad3213"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad3213)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13722"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13722)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad17553"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad17553)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad17122"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad17122)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad16599"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad16599)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Od kiedy mój Nemuś zdechł, nie mogłam się pozbierać. Płakałam w dzień i w nocy. Pewnego dnia słyszę, że przyjeżdża mama z pracy. Często wraca później, bo wraca ze sklepu, więc nie zdziwiłam się, że nie wróciła o 14. Kilka dni wcześniej przeglądaliśmy całą rodziną facebook&#8217;a. Zobaczyliśmy, że absolwentka szkoły, do której chodzę ma psy na sprzedaż. Było to kilka szczeniaków. Moja mama pojechała do niej po pracy i zrobiła nam świetną niespodziankę! Gdy wyszła z samochodu, w rękach miała malutkiego, biszkoptowego (chodzi o kolor) labradorka retrivera. Bardzo się ucieszyłam i wszyscy wbiegliśmy z nim do domu. W pokoju miałam dużo pluszaków, więc aby mu było przyjemnie, zabraliśmy małą poduszkę dla lalki (baby born) i włożyliśmy ją do pluszaków, a na nią położyliśmy Iwa (Iwo to imię pieska). Ten jednak szybko uciekł do kąta, gdzie był stos pluszaków i schował w nich swoją malusieńką główkę. Wyciągnęliśmy go, a on znów uciekł do kąta. Znów go wyciągnęliśmy. Po jakimś czasie zasnął na poduszeczce. Kiedy mama go brała, mówiła że był on najmniejszy, a gdy zabrała go do samochodu, to szybko schował się pod krzesło mamy, że nie mogła go wyjąć. Teraz ma 3 lata i bardzo urósł. Jest nadal słodki i bardziej łobuziakowy. Nauczyłam go kilka sztuczek, a jego ulubioną jest &#8220;Podaj łapę&#8221;, którą już znał od kiedy go adoptowaliśmy :) Nie mam niestety jakiejś wielkiej przygody z Iwem ;/ Ale ta mi się podoba :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-3512</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jun 2018 07:44:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=5448#comment-3512</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-3511&quot;&gt;Natka S&lt;/a&gt;.

Hej, dzięki bardzo za zgłoszenie! :) Nasza Legion kiedyś też zrobiła sobie wycieczkę po klatce schodowej :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-3511">Natka S</a>.</p>
<p>Hej, dzięki bardzo za zgłoszenie! :) Nasza Legion kiedyś też zrobiła sobie wycieczkę po klatce schodowej :D</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Natka S		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/ksiazki-o-psach-dla-ciebie-czyli-psierociniec-konkurs/#comment-3511</link>

		<dc:creator><![CDATA[Natka S]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jun 2018 04:38:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=5448#comment-3511</guid>

					<description><![CDATA[Często śmieję się, że moja rodzina to typowi psiarze. Odkąd tylko pamiętam w naszym domu zawsze był pies, czasem nawet dwa! Dlatego śmiesznych wspomnień z tymi futrzakami mam masę. Główną bohaterką jednego z nich jest 6 letnia labradorka Roxy, która była naprawdę szalonym psem. Tuż przed Wigilią, kiedy w domu panowała wielka walka z czasem i przygotowaniami na ten wyczekany dzień w ciągu całego roku, mój tata wraz z bratem zajęli się transportem choinki. Mieszkaliśmy na dość dużym osiedlu w bloku bez windy, więc kiedy chłopaki w końcu dotarli z drzewkiem pod drzwi mieszkania, byli tak zmęczeni, że nie wiele myśleli o tym co robią. Weszli do domu i zajęli się mocowaniem i przycinaniem choinki wedle upodobań mamy. Kiedy drzewko dumnie stało już w salonie a mama wróciła do kuchni i wrzuciła do miski Roxy kawałki kiełbasy wszyscy bardzo się zdziwiliśmy, że jeszcze nie słyszymy jak suczka biegnie do jadalni. Było to dość dziwne, ponieważ Roxy była miłośniczką wszelkiego jedzenia i w kuchni nie odstępowała nikogo na krok. Trochę zaniepokojeni rozpoczęliśmy szukanie psa po mieszkaniu, po kilku minutach werdykt był jasny. Nie ma jej!  Tata wybiegł przed blok, brat dalej przeszukiwał dom, a ja z mamą stałyśmy i myślałyśmy co takiego mogło się stać? Po jakiś 10 minutach zabiegany tata wrócił z naszą biszkoptowa psiną, która nie wydawała się wcale zmartwiona. Jak się okazało nie znalazł jej na dworze, tylko na naszej klatce schodowej. Siedziała na wycieraczce sąsiadki dwa piętra wyżej, z której mieszkania wydobywały się zapachy świątecznych dań. Dodaliśmy dwa do dwóch i okazało się, że nasz łasuch wybiegł z mieszkania kiedy to chłopacy wnosili choinkę i nie mieli jak zamknąć za sobą drzwi. Roxy skuszona zapachami biegała po schodach budynku aż wygodnie usadowiła się pod drzwiami i czekała na wyżerkę. Przez całą Wigilie śmialiśmy się z naszego osiedlowego podróżnika, który chyba chciał przetestować jakieś nowe dania. 
PS na zdjęciu główna bohaterka miłośniczka jedzenia!
snatka1996@gmail.com]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad4641"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad4641)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad11291"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad11291)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad12853"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad12853)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad15870"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad15870)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad12379"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad12379)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Często śmieję się, że moja rodzina to typowi psiarze. Odkąd tylko pamiętam w naszym domu zawsze był pies, czasem nawet dwa! Dlatego śmiesznych wspomnień z tymi futrzakami mam masę. Główną bohaterką jednego z nich jest 6 letnia labradorka Roxy, która była naprawdę szalonym psem. Tuż przed Wigilią, kiedy w domu panowała wielka walka z czasem i przygotowaniami na ten wyczekany dzień w ciągu całego roku, mój tata wraz z bratem zajęli się transportem choinki. Mieszkaliśmy na dość dużym osiedlu w bloku bez windy, więc kiedy chłopaki w końcu dotarli z drzewkiem pod drzwi mieszkania, byli tak zmęczeni, że nie wiele myśleli o tym co robią. Weszli do domu i zajęli się mocowaniem i przycinaniem choinki wedle upodobań mamy. Kiedy drzewko dumnie stało już w salonie a mama wróciła do kuchni i wrzuciła do miski Roxy kawałki kiełbasy wszyscy bardzo się zdziwiliśmy, że jeszcze nie słyszymy jak suczka biegnie do jadalni. Było to dość dziwne, ponieważ Roxy była miłośniczką wszelkiego jedzenia i w kuchni nie odstępowała nikogo na krok. Trochę zaniepokojeni rozpoczęliśmy szukanie psa po mieszkaniu, po kilku minutach werdykt był jasny. Nie ma jej!  Tata wybiegł przed blok, brat dalej przeszukiwał dom, a ja z mamą stałyśmy i myślałyśmy co takiego mogło się stać? Po jakiś 10 minutach zabiegany tata wrócił z naszą biszkoptowa psiną, która nie wydawała się wcale zmartwiona. Jak się okazało nie znalazł jej na dworze, tylko na naszej klatce schodowej. Siedziała na wycieraczce sąsiadki dwa piętra wyżej, z której mieszkania wydobywały się zapachy świątecznych dań. Dodaliśmy dwa do dwóch i okazało się, że nasz łasuch wybiegł z mieszkania kiedy to chłopacy wnosili choinkę i nie mieli jak zamknąć za sobą drzwi. Roxy skuszona zapachami biegała po schodach budynku aż wygodnie usadowiła się pod drzwiami i czekała na wyżerkę. Przez całą Wigilie śmialiśmy się z naszego osiedlowego podróżnika, który chyba chciał przetestować jakieś nowe dania.<br />
PS na zdjęciu główna bohaterka miłośniczka jedzenia!<br />
<a href="mailto:snatka1996@gmail.com">snatka1996@gmail.com</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
