<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jak nauczyć psa chodzić na smyczy &#8211; dzień 10	</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 31 Oct 2016 11:22:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-584</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2016 10:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=2032#comment-584</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-583&quot;&gt;moni.l&lt;/a&gt;.

Też dawajcie znać - łączy nas teraz więź psów z agresją smyczową :) Osobiście nie lubię tego terminu, ponieważ Legion absolutnie nie ma złych zamiarów - nawet jak się tak napnie i ktoś pozwoli jej podejść to od razu jest potulna. Moja dziwna teoria jest taka, że Legion po prostu martwi się o inne psy i jak nie może podbiec i sprawdzić to się stresuje. Jak ona jest na smyczy, a inny pies biega luzem to też jest grzeczna zazwyczaj (chyba, że jakiś mały pimpek, który podbiega i ucieka - to ją wkurza).

Ogólnie to nie jest prosta sprawa, jak ktoś ma małego psa to sobie da radę, ale takie 30-40 kg psiska spokojnie potrafią przeciągnąć kilka metrów ;) Jeżeli chodzi o behawiorystów i trenerów to ja mam mieszane uczucia. Próbowałem z kilkoma - nawet byliśmy na szkoleniu posłuszeństwa i nic. Rady z internetu też nie pomagają.

Na wiosnę planuję z kimś indywidualnie potrenować, żeby taki behawiorysta przyjechał i coś pomógł, ale obecnie kombinujemy sami z siadaniem i odwracaniem uwagi. Samo odwracanie to też taka średnia opcja, bo ja bym chciał, żeby Legion była świadoma innych psów, ale je ignorowała, a nie, żebym musiał pajacować ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-583">moni.l</a>.</p>
<p>Też dawajcie znać &#8211; łączy nas teraz więź psów z agresją smyczową :) Osobiście nie lubię tego terminu, ponieważ Legion absolutnie nie ma złych zamiarów &#8211; nawet jak się tak napnie i ktoś pozwoli jej podejść to od razu jest potulna. Moja dziwna teoria jest taka, że Legion po prostu martwi się o inne psy i jak nie może podbiec i sprawdzić to się stresuje. Jak ona jest na smyczy, a inny pies biega luzem to też jest grzeczna zazwyczaj (chyba, że jakiś mały pimpek, który podbiega i ucieka &#8211; to ją wkurza).</p>
<p>Ogólnie to nie jest prosta sprawa, jak ktoś ma małego psa to sobie da radę, ale takie 30-40 kg psiska spokojnie potrafią przeciągnąć kilka metrów ;) Jeżeli chodzi o behawiorystów i trenerów to ja mam mieszane uczucia. Próbowałem z kilkoma &#8211; nawet byliśmy na szkoleniu posłuszeństwa i nic. Rady z internetu też nie pomagają.</p>
<p>Na wiosnę planuję z kimś indywidualnie potrenować, żeby taki behawiorysta przyjechał i coś pomógł, ale obecnie kombinujemy sami z siadaniem i odwracaniem uwagi. Samo odwracanie to też taka średnia opcja, bo ja bym chciał, żeby Legion była świadoma innych psów, ale je ignorowała, a nie, żebym musiał pajacować ;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: moni.l		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-583</link>

		<dc:creator><![CDATA[moni.l]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2016 09:49:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=2032#comment-583</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-582&quot;&gt;Życie z Psem&lt;/a&gt;.

Mamy dokładnie to samo, nic nie działa jak jest pies w pobliżu. Po prostu nasza zapiera się i czeka na delikwenta, ani nie można odejść, żeby nie ciągnąć, ani zawrócić, ani tym bardziej przejść obok. Stoimy i czekamy, a wtedy zaczyna się &quot;agresja smyczowa&quot; i Nuka warczy, i prze do przodu. A bez smyczy wszystko ok. Za radą behawiorysty zadziałała zabawka i przeciąganie się, ale muszę wcześniej niż ona zauważyć psa i zacząć się bawić w szarpanie. Kurczę, nie widzę, żeby ktoś tak robił poza mną na spacerach, ludzie z małymi psami po prostu swoje odciągają, a duże są jakby spokojniejsze. Dajcie znać, czy się udało z Legion, może psy po prostu z tego wyrosną?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-582">Życie z Psem</a>.</p>
<p>Mamy dokładnie to samo, nic nie działa jak jest pies w pobliżu. Po prostu nasza zapiera się i czeka na delikwenta, ani nie można odejść, żeby nie ciągnąć, ani zawrócić, ani tym bardziej przejść obok. Stoimy i czekamy, a wtedy zaczyna się &#8220;agresja smyczowa&#8221; i Nuka warczy, i prze do przodu. A bez smyczy wszystko ok. Za radą behawiorysty zadziałała zabawka i przeciąganie się, ale muszę wcześniej niż ona zauważyć psa i zacząć się bawić w szarpanie. Kurczę, nie widzę, żeby ktoś tak robił poza mną na spacerach, ludzie z małymi psami po prostu swoje odciągają, a duże są jakby spokojniejsze. Dajcie znać, czy się udało z Legion, może psy po prostu z tego wyrosną?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-582</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2016 07:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=2032#comment-582</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-581&quot;&gt;moni.l&lt;/a&gt;.

Heh ;) Psy to też taki nasz słaby punkt. Generalnie rozwiązaniem (podobno) jest wypracowanie mocnego posłuchu u psa - na przykład wypracować bardzo dobry siad w każdej sytuacji i wymaganie wykonania tego polecenia kiedy zbliża się inny pies.

W praktyce u nas wygląda to jednak tak - widzimy, że ktoś idzie z psem -&#062; Legion siad. Jednak pies się zbliża, a im bliżej tym nasza Legion bardziej niespokojna. W końcu wybucha i tak stoimy próbując utrzymać 40 kg bestię ;) Próbowaliśmy odwracania uwagi, zabawek, jedzenia, wszystkiego...

O dziwo, jak Legion jest spuszczona ze smyczy gdzieś w parku i sobie wolno biega koło nas i w pobliżu znajdzie się inny pies - czy na smyczy, czy luzem - Legion nie reaguje i bawi się dalej z nami. Tylko jak jest na smyczy mamy taki problem.

To też jeden z powodów dlaczego uczymy ją teraz chodzenia przy nodze - mam nadzieję, że taki trening też lepiej wpłynie na jej zachowanie na smyczy przy innych psach ;) Na pewno będziemy jeszcze pracować nad tym, bo nie może być tak, że każdy spacer to obawa &#039;&#039;bo będą inne psy&#039;&#039;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-581">moni.l</a>.</p>
<p>Heh ;) Psy to też taki nasz słaby punkt. Generalnie rozwiązaniem (podobno) jest wypracowanie mocnego posłuchu u psa &#8211; na przykład wypracować bardzo dobry siad w każdej sytuacji i wymaganie wykonania tego polecenia kiedy zbliża się inny pies.</p>
<p>W praktyce u nas wygląda to jednak tak &#8211; widzimy, że ktoś idzie z psem -&gt; Legion siad. Jednak pies się zbliża, a im bliżej tym nasza Legion bardziej niespokojna. W końcu wybucha i tak stoimy próbując utrzymać 40 kg bestię ;) Próbowaliśmy odwracania uwagi, zabawek, jedzenia, wszystkiego&#8230;</p>
<p>O dziwo, jak Legion jest spuszczona ze smyczy gdzieś w parku i sobie wolno biega koło nas i w pobliżu znajdzie się inny pies &#8211; czy na smyczy, czy luzem &#8211; Legion nie reaguje i bawi się dalej z nami. Tylko jak jest na smyczy mamy taki problem.</p>
<p>To też jeden z powodów dlaczego uczymy ją teraz chodzenia przy nodze &#8211; mam nadzieję, że taki trening też lepiej wpłynie na jej zachowanie na smyczy przy innych psach ;) Na pewno będziemy jeszcze pracować nad tym, bo nie może być tak, że każdy spacer to obawa &#8221;bo będą inne psy&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: moni.l		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/jak-nauczyc-psa-chodzic-na-smyczy-dzien-10/#comment-581</link>

		<dc:creator><![CDATA[moni.l]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2016 07:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=2032#comment-581</guid>

					<description><![CDATA[Witam, Z uwagą przeczytałam o postępach Legion i pomyślałam sobie, że może coś mi podpowiecie. Mam od dwóch miesięcy suczkę rasy mieszaniec (obecnie ma pół roku), z którą właśnie jestem w trakcie nauki chodzenia na smyczy. Generalnie w porównaniu do tego, co było, gdy ją wzięłam (lekko zdziczałą z działki starszego pana), jest rewelacja - chodzi ładnie, reaguje na polecenia, w domu chodzi przy nodze, umie równać i takie tam, ale problem pojawia się gdy mijamy psy, rowery, samochody, ludzi. Skrada się do nich, zatrzymuje i ... skacze do zabawy, ale właściciele psów zazwyczaj sądzą, że to pies morderca i będzie gryzł ich pieska, psy zazwyczaj ujadają i napędzają moją jeszcze bardziej, a ludzie mają odruch uniku, choć trzymam małą na smyczy. Ludzi i samochody już opanowaliśmy, rowery są na dobrej do drodze do ignorancji, ale psy to zupełnie inna sprawa. No to przejdę do pytania: czy udało się z Legion opanować spokojne przechodzenie obok psów (i jak to zrobiliście?) Czy trenujecie ze smaczkami na każdym (absolutnie każdym spacerze)? Co robicie w sytuacjach, gdy po prostu trzeba z psem gdzieś dojść i nie możliwości zmiany kierunku/zatrzymania/ skupiania uwagi? Jak uspokoić psa, który już się naprężył i patrzy na drugiego?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad6348"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad6348)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad11411"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad11411)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad12136"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad12136)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad16069"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad16069)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad11414"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad11414)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Witam, Z uwagą przeczytałam o postępach Legion i pomyślałam sobie, że może coś mi podpowiecie. Mam od dwóch miesięcy suczkę rasy mieszaniec (obecnie ma pół roku), z którą właśnie jestem w trakcie nauki chodzenia na smyczy. Generalnie w porównaniu do tego, co było, gdy ją wzięłam (lekko zdziczałą z działki starszego pana), jest rewelacja &#8211; chodzi ładnie, reaguje na polecenia, w domu chodzi przy nodze, umie równać i takie tam, ale problem pojawia się gdy mijamy psy, rowery, samochody, ludzi. Skrada się do nich, zatrzymuje i &#8230; skacze do zabawy, ale właściciele psów zazwyczaj sądzą, że to pies morderca i będzie gryzł ich pieska, psy zazwyczaj ujadają i napędzają moją jeszcze bardziej, a ludzie mają odruch uniku, choć trzymam małą na smyczy. Ludzi i samochody już opanowaliśmy, rowery są na dobrej do drodze do ignorancji, ale psy to zupełnie inna sprawa. No to przejdę do pytania: czy udało się z Legion opanować spokojne przechodzenie obok psów (i jak to zrobiliście?) Czy trenujecie ze smaczkami na każdym (absolutnie każdym spacerze)? Co robicie w sytuacjach, gdy po prostu trzeba z psem gdzieś dojść i nie możliwości zmiany kierunku/zatrzymania/ skupiania uwagi? Jak uspokoić psa, który już się naprężył i patrzy na drugiego?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
