<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Wiosna u nas	</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wiosna-u-nas</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 May 2017 16:56:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1863</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 May 2017 16:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1863</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1862&quot;&gt;Dorota Uhle&lt;/a&gt;.

U nas też sporo kleszczy - będziemy niedługo robić kontrolę Legion, więc również badania krwi to przy okazji sprawdzimy czy u nas czegoś nie ma.

Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia psiakowi - powodzenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1862">Dorota Uhle</a>.</p>
<p>U nas też sporo kleszczy &#8211; będziemy niedługo robić kontrolę Legion, więc również badania krwi to przy okazji sprawdzimy czy u nas czegoś nie ma.</p>
<p>Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia psiakowi &#8211; powodzenia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dorota Uhle		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1862</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dorota Uhle]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 May 2017 16:22:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1862</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1845&quot;&gt;Życie z Psem&lt;/a&gt;.

Witam. Dziś z rana zrobiliśmy biochemię krwi Wilsonowi po zakończonym leczeniu babeszjozy. Właśnie zadzwoniłam do lecznicy, by poznać wynik. Kreatynina i mocznik trochę poniżej normy, ale to normalne po tym leczeniu,  więc nerki w porządku natomiast próby wątrobowe o 3 jednostki powyżej normy, więc tak naprawdę po zastosowaniu jeszcze przez dwa tygodnie, tabletek na regenerację wątroby,  powinno być wszystko ok. 
Co do objawów, to dwa razy (dwie noce z rzędu),  psiak zwymiotował.... Nie podejrzewałam jednak, że to może mieć jakieś tło chorobowe,  bo Wilson to chodzący &quot;odkurzacz&quot;, pochłaniający wszystko, co jest w zasięgu jego pyszczka (piach, kamienie,  rośliny, papierki, kapsle,  przeróżne śmieci - im bardziej cuchnące, tym atrakcyjniejsze), poza tym, w treści wymiocin nie było nic, poza spienioną śliną. Nie miał gorączki ani nie stracił apetytu. Może niezbyt chętnie wychodził na spacer,  ale tak miał od pierwszych chwil po przywiezieniu go od hodowcy i nadal, trzeba go &quot;prosić&quot;  i zachęcać smakołykami do wyjścia z domu ?, ale pocieszam się, że za to chętnie i ochoczo do niego wraca ;)
Chorobę,  tak naprawdę, odkryliśmy przypadkiem. Na jednym ze spacerów, na pysku dostrzegliśmy kleszcza. Po wyjęciu go, udaliśmy się z psem i kleszczem do weta, by upewnić się, że kleszcz został usunięty cały i zapytać,  czy w jakiś sposób, należy opatrzyć miejsce po ukąszeniu. Weterynarz, zaproponował kontrolę krwi, w związku z dużą ilością zachorowań na babeszjozę psów w ostatnim czasie.  I tak, okazało się,  że Wilson zachorował. Od razu dostał 11 różnych zastrzyków i króplowke podskórną (w tym lek moczopędny). To co dwie godziny po tym leku moczopędnym działo się w domu, można porównać z awarią rury, z której cały czas płynęła woda. Potem jeszcze przez dwa dni dostawał po dwa zastrzyki (w tym ten moczopędny :( ) i tabletki na osłonę/regenerację wątroby a po zakończeniu zastrzyków dostał antybiotyk w tabletkach na cztery dni. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego bez szwanku,  ale z kim nie rozmawiam na spacerze, narzeka na kleszcze. Niestety,  złotego środka na to paskudztwo nikt nie znalazł :(
Pozdrawiam serdecznie!  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1845">Życie z Psem</a>.</p>
<p>Witam. Dziś z rana zrobiliśmy biochemię krwi Wilsonowi po zakończonym leczeniu babeszjozy. Właśnie zadzwoniłam do lecznicy, by poznać wynik. Kreatynina i mocznik trochę poniżej normy, ale to normalne po tym leczeniu,  więc nerki w porządku natomiast próby wątrobowe o 3 jednostki powyżej normy, więc tak naprawdę po zastosowaniu jeszcze przez dwa tygodnie, tabletek na regenerację wątroby,  powinno być wszystko ok.<br />
Co do objawów, to dwa razy (dwie noce z rzędu),  psiak zwymiotował&#8230;. Nie podejrzewałam jednak, że to może mieć jakieś tło chorobowe,  bo Wilson to chodzący &#8220;odkurzacz&#8221;, pochłaniający wszystko, co jest w zasięgu jego pyszczka (piach, kamienie,  rośliny, papierki, kapsle,  przeróżne śmieci &#8211; im bardziej cuchnące, tym atrakcyjniejsze), poza tym, w treści wymiocin nie było nic, poza spienioną śliną. Nie miał gorączki ani nie stracił apetytu. Może niezbyt chętnie wychodził na spacer,  ale tak miał od pierwszych chwil po przywiezieniu go od hodowcy i nadal, trzeba go &#8220;prosić&#8221;  i zachęcać smakołykami do wyjścia z domu ?, ale pocieszam się, że za to chętnie i ochoczo do niego wraca ;)<br />
Chorobę,  tak naprawdę, odkryliśmy przypadkiem. Na jednym ze spacerów, na pysku dostrzegliśmy kleszcza. Po wyjęciu go, udaliśmy się z psem i kleszczem do weta, by upewnić się, że kleszcz został usunięty cały i zapytać,  czy w jakiś sposób, należy opatrzyć miejsce po ukąszeniu. Weterynarz, zaproponował kontrolę krwi, w związku z dużą ilością zachorowań na babeszjozę psów w ostatnim czasie.  I tak, okazało się,  że Wilson zachorował. Od razu dostał 11 różnych zastrzyków i króplowke podskórną (w tym lek moczopędny). To co dwie godziny po tym leku moczopędnym działo się w domu, można porównać z awarią rury, z której cały czas płynęła woda. Potem jeszcze przez dwa dni dostawał po dwa zastrzyki (w tym ten moczopędny :( ) i tabletki na osłonę/regenerację wątroby a po zakończeniu zastrzyków dostał antybiotyk w tabletkach na cztery dni. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego bez szwanku,  ale z kim nie rozmawiam na spacerze, narzeka na kleszcze. Niestety,  złotego środka na to paskudztwo nikt nie znalazł :(<br />
Pozdrawiam serdecznie!  </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1845</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 May 2017 07:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1845</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1841&quot;&gt;Dorota Uhle&lt;/a&gt;.

Szczerze? Też jestem przerażony kleszczami. Stosujemy obroże, kropelki i spray na kleszcze, a i tak znajdujemy pojedyncze sztuki. &#039;&#039;Masakra&#039;&#039; jak to mawia młodzież :)

Ja tych kropli akurat nie znam, więc nie mogę dać opinii. Najlepiej zawsze skonsultować z weterynarzem, chociaż oni lubią polecać &#039;&#039;swoje&#039;&#039; produkt (np: foresto właśnie). Życzymy psiakowi zdrowia - napisz jak będziesz coś wiedziała. Jakie były objawy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1841">Dorota Uhle</a>.</p>
<p>Szczerze? Też jestem przerażony kleszczami. Stosujemy obroże, kropelki i spray na kleszcze, a i tak znajdujemy pojedyncze sztuki. &#8221;Masakra&#8221; jak to mawia młodzież :)</p>
<p>Ja tych kropli akurat nie znam, więc nie mogę dać opinii. Najlepiej zawsze skonsultować z weterynarzem, chociaż oni lubią polecać &#8221;swoje&#8221; produkt (np: foresto właśnie). Życzymy psiakowi zdrowia &#8211; napisz jak będziesz coś wiedziała. Jakie były objawy?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dorota Uhle		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1841</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dorota Uhle]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 May 2017 08:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1841</guid>

					<description><![CDATA[Jestem przerażona kleszczami. Mój 9-cio tygodniowy https://uploads.disquscdn.com/images/1b9cce1fb8779a39626b8ca65bce5f1ba9038bc29cb331c53beff749cb65b07b.jpg owczarek został przez to świństwo zarażony babeszjozą. Przeszedł agresywne leczenie i za kilka dni, okaże się czy choroba dokonała spustoszenia w nerkach i wątrobie. Był &quot;zabezpieczony&quot; kroplami Advantix, które jak widać nie sprawdziły się. Dwa dni temu, założyłam mu obrożę Foresto....bardzo źle ją znosił i po dobie musiałam mu ją zdjąć. Te krople CdVet AbwehrKonzentrat Hund są naprawdę skuteczne i bezpieczne? W opisie, zaleca się stosować je u szczeniąt powyżej 12 tygodnia,  jak przetrwać czas, do osiągnięcia ich? :(]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad2526"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad2526)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad14184"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad14184)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad17333"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad17333)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad12995"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad12995)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad17380"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad17380)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Jestem przerażona kleszczami. Mój 9-cio tygodniowy <a href="https://uploads.disquscdn.com/images/1b9cce1fb8779a39626b8ca65bce5f1ba9038bc29cb331c53beff749cb65b07b.jpg"  rel="lightbox[3809] nofollow ugc">https://uploads.disquscdn.com/images/1b9cce1fb8779a39626b8ca65bce5f1ba9038bc29cb331c53beff749cb65b07b.jpg</a> owczarek został przez to świństwo zarażony babeszjozą. Przeszedł agresywne leczenie i za kilka dni, okaże się czy choroba dokonała spustoszenia w nerkach i wątrobie. Był &#8220;zabezpieczony&#8221; kroplami Advantix, które jak widać nie sprawdziły się. Dwa dni temu, założyłam mu obrożę Foresto&#8230;.bardzo źle ją znosił i po dobie musiałam mu ją zdjąć. Te krople CdVet AbwehrKonzentrat Hund są naprawdę skuteczne i bezpieczne? W opisie, zaleca się stosować je u szczeniąt powyżej 12 tygodnia,  jak przetrwać czas, do osiągnięcia ich? :(</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1810</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 May 2017 18:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1810</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1809&quot;&gt;Karolina K.&lt;/a&gt;.

No właśnie ten czas oczekiwania zabija - może na przyszły rok się uda :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1809">Karolina K.</a>.</p>
<p>No właśnie ten czas oczekiwania zabija &#8211; może na przyszły rok się uda :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karolina K.		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1809</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 May 2017 16:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1809</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1806&quot;&gt;Życie z Psem&lt;/a&gt;.

Stosowałam czystek u swojej psicy i faktycznie działał, ale trzeba pamiętać, że on zaczyna dawać efekty po 3-6 miesiącach regularnego stosowania. Podawałam go ze względu na wątrobę i nerki, ale efekty antykleszczowe widać było dopiero w drugim sezonie podawania. Więc jak teraz zaczniesz, to na zimę jak znalazł. :P]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1806">Życie z Psem</a>.</p>
<p>Stosowałam czystek u swojej psicy i faktycznie działał, ale trzeba pamiętać, że on zaczyna dawać efekty po 3-6 miesiącach regularnego stosowania. Podawałam go ze względu na wątrobę i nerki, ale efekty antykleszczowe widać było dopiero w drugim sezonie podawania. Więc jak teraz zaczniesz, to na zimę jak znalazł. :P</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1808</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 May 2017 15:09:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1808</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1807&quot;&gt;kalyna&lt;/a&gt;.

Zawsze można iść pobiegać :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1807">kalyna</a>.</p>
<p>Zawsze można iść pobiegać :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: kalyna		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1807</link>

		<dc:creator><![CDATA[kalyna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 May 2017 15:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1807</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1804&quot;&gt;Życie z Psem&lt;/a&gt;.

Tiaaa pod kocyk wpadła jedna kulka przysmaku. Pies miał o centymetr odchylić krawędź, ale wolał zrobić dziurę w kocyku, podwójnie :D 

Tu nie o wielkość chodzi, a o temperament. 

Ja w bloku mam problemy aby wysiedzieć, serio, nosi mnie totalnie. Jeszcze jakbym psa nie miała to masakra, ześwirowałabym... :(]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1804">Życie z Psem</a>.</p>
<p>Tiaaa pod kocyk wpadła jedna kulka przysmaku. Pies miał o centymetr odchylić krawędź, ale wolał zrobić dziurę w kocyku, podwójnie :D </p>
<p>Tu nie o wielkość chodzi, a o temperament. </p>
<p>Ja w bloku mam problemy aby wysiedzieć, serio, nosi mnie totalnie. Jeszcze jakbym psa nie miała to masakra, ześwirowałabym&#8230; :(</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1806</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 May 2017 13:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1806</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1805&quot;&gt;Karolina K.&lt;/a&gt;.

Może masz rację - w zeszłym roku stosowaliśmy samą obrożę i zero kleszczy, więc podobnego efektu oczekiwaliśmy i w tym roku.

Ten spray jest naturalny, więc nie powinien mieć negatywnych konsekwencji. Stosujemy go dopiero 2 dni, więc jeszcze zobaczymy. Jak nadal będą kleszcze to spróbujemy olejku lub naparu rzeczywiście :)

Czytałem jeszcze o czystku - też ciekawa koncepcja.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1805">Karolina K.</a>.</p>
<p>Może masz rację &#8211; w zeszłym roku stosowaliśmy samą obrożę i zero kleszczy, więc podobnego efektu oczekiwaliśmy i w tym roku.</p>
<p>Ten spray jest naturalny, więc nie powinien mieć negatywnych konsekwencji. Stosujemy go dopiero 2 dni, więc jeszcze zobaczymy. Jak nadal będą kleszcze to spróbujemy olejku lub naparu rzeczywiście :)</p>
<p>Czytałem jeszcze o czystku &#8211; też ciekawa koncepcja.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karolina K.		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/wiosna-u-nas/#comment-1805</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 May 2017 13:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3809#comment-1805</guid>

					<description><![CDATA[Z twojego opisu wynika, ze preparaty na kleszcze działają świetnie. :) Zapomniałeś tylko, że żaden z nich nie ma działania odstraszającego. Poza tym dajecie sporo mocnej chemii. Ja bym się bała o wątrobę i nerki szczególnie u szczeniaka - wszystkie trzy preparaty wchłaniają się przez skórę. Jeśli chcesz coś bezpiecznego, co oprócz zabicia kleszczy, będzie je odstraszać, to polecam CdVet AbwehrKonzentrat Hund lub napar z wrotyczu. Oba działają bardzo dobrze. Na tym samem spacerze ja zaliczyłam 6 kleszczy a pies zero. ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad2950"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad2950)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13096"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13096)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad15738"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad15738)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad12982"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad12982)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13848"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13848)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Z twojego opisu wynika, ze preparaty na kleszcze działają świetnie. :) Zapomniałeś tylko, że żaden z nich nie ma działania odstraszającego. Poza tym dajecie sporo mocnej chemii. Ja bym się bała o wątrobę i nerki szczególnie u szczeniaka &#8211; wszystkie trzy preparaty wchłaniają się przez skórę. Jeśli chcesz coś bezpiecznego, co oprócz zabicia kleszczy, będzie je odstraszać, to polecam CdVet AbwehrKonzentrat Hund lub napar z wrotyczu. Oba działają bardzo dobrze. Na tym samem spacerze ja zaliczyłam 6 kleszczy a pies zero. ;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
