<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: przygody spacerowe - Życie z Psem</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/tag/przygody-spacerowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/tag/przygody-spacerowe/</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Tue, 23 May 2017 06:46:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Przygody spacerowe #3 frajerzy</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-3-frajerzy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przygody-spacerowe-3-frajerzy</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-3-frajerzy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 May 2017 06:46:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[bez kagańca]]></category>
		<category><![CDATA[kaganiec]]></category>
		<category><![CDATA[przygody spacerowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3835</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli jest w życiu coś, czego nienawidzę to na pewno będą to frajerzy. Zakompleksieni ludzie, którzy bez powodu i ostrzeżenia wchodzą z buciorami w strefę osobistą innego człowieka i próbują zepsuć mu dzień. Takich sytuacji każdy z nas ma na &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-3-frajerzy/">Przygody spacerowe #3 frajerzy</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli jest w życiu coś, czego nienawidzę to na pewno będą to frajerzy. Zakompleksieni ludzie, którzy bez powodu i ostrzeżenia wchodzą z buciorami w strefę osobistą innego człowieka i próbują zepsuć mu dzień. Takich sytuacji każdy z nas ma na pewno sporo &#8211;<strong> jakaś baba wydrze się w sklepie, jakiś koleś zaczepi o byle pierdołę.</strong></p>
<p>Jednak mając psa musimy niestety przyjąć na klatę o wiele więcej takich wydarzeń i właśnie taka historia przydarzyła mi się w sobotę. Była bardzo krótka, ale wywołała ogromną falę emocji oraz przemyśleń. Jak to było?</p>
<h2>&#8221;Panie, czemu on nie ma kagańca?!&#8221;</h2>
<p><strong>W weekendy chodzimy na działk</strong>ę &#8211; my popracować, a psiaki się pobawić. Nadal wychodzimy osobno, ponieważ spacer ramię w ramię polega głównie na tym, że Levi ciągle zaczepia Legion i nie daje jej spokojnie iść :)</p>
<p>Idę sobie więc z moim owczarkiem na smyczy &#8211; Legion idzie całkiem grzecznie, czasami tylko wącha krzaczki. Ja mam spory plecak z potrzebnymi rzeczami i głównie planuję to, co trzeba dzisiaj zrobić na działce. Każde z nas więc idzie samodzielnie na autopilocie i nikomu nie przeszkadzamy.</p>
<p>Nagle ze spacerowego transu wyrywa mnie irytujący głos <strong>&#8221;On nie ma kagańca?&#8221;</strong> (taka dziwna, wkurzająca forma &#8211; niby pytanie, ale jednak twierdzenie). Nie mam pojęcia jak koleś znalazł się tak blisko nas, a my go nie zauważyliśmy. Generalnie dialog wyglądał mniej więcej tak:</p>
<p><strong>Koleś:</strong> On nie ma kagańca?</p>
<p><strong>Ja:</strong> To ona, ale tak &#8211; nie ma kagańca</p>
<p><strong>Koleś:</strong> On nie ma kagańca?! Dlaczego nie ma kagańca?</p>
<p><strong>Ja:</strong> Dlaczego miałaby mieć kaganiec?</p>
<p><strong>Koleś:</strong> On nie ma kagańca! Jakbym zadzwonił na straż miejską to byłby od razu mandat!</p>
<p><strong>Ja:</strong> Nie byłoby mandatu &#8211; w naszym mieście nie ma obowiązku zakładania kagańca psu, jeśli jest na smyczy</p>
<p><strong>Koleś:</strong> Byłby mandat!</p>
<p><strong>Ja:</strong> (podając telefon) to proszę zadzwonić. Mam czas.</p>
<p><strong>Koleś poczerwieniał ze złości</strong>, pomamrotał pod nosem &#8221;na pewno byłby mandat, ale masz szczęście&#8221; i poszedł. Tak jak pisałem wcześniej &#8211; &#8221;przygoda&#8221; bardzo krótka, ale z jakiegoś powodu nie dawała mi spokoju przez całą drogę. Pominę już tu fakt, że intensywnie myślałem nad lepszymi ripostami i nad tym jak mogłem mu &#8221;dowalić&#8221;, ale ogólnie<strong> zastanawia mnie zawsze &#8211; dlaczego?</strong></p>
<div id="attachment_3840" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/05/P5200067.jpg" rel="lightbox[3835]"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3840" class="wp-image-3840 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/05/P5200067.jpg" alt="przygody spacerowe 2" width="1000" height="730" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/05/P5200067.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/05/P5200067-300x219.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/05/P5200067-800x584.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/05/P5200067-64x47.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/05/P5200067-768x561.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/05/P5200067-70x50.jpg 70w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-3840" class="wp-caption-text">A tu już mały brudas na działce :D</p></div>
<p>Jeżeli komuś naprawdę zależy na bezpiecznej okolicy to powinien reagować. Jeśli widzimy agresywnego psa bez kagańca, który stanowi realne zagrożenie to powinniśmy reagować &#8211; zwrócić uwagę właścicielowi, zadzwonić po odpowiednie służby. Jednak ten koleś tego nie chciał &#8211;  nie zależało mu na bezpieczeństwie, a po prostu na wyładowaniu emocji. <strong>I to jest właśnie najgorsze.</strong></p>
<p>To taki typ człowieka, który jest na najniższym poziomie &#8221;łańcucha pokarmowego&#8221; w swoim życiu. W pracy gnębi go szef, jak wraca wkurzony z pracy to gnębi go własna rodzina, a i sąsiedzi lubią dowalić. I wtedy taki ktoś wychodzi na ulicę i szuka swoich &#8221;ofiar&#8221; &#8211; <strong>wyładowuje się na nich za zwykłe pierdoły.</strong></p>
<p>Tego typu sytuacji &#8221;nie ma kagańca&#8221; jest całkiem sporo. Zazwyczaj &#8221;agresorem&#8221; jest starsza Pani lub koleś po 50tce. Staruszki robią to raczej z nudów (brak adrenaliny lub jakiejś rozrywki), ale mężczyźni to od razu widać, że takie przegrywy życiowe. Natomiast zawsze pojawia się argument ze strażą miejską, policją lub milicją (niektóre staruszki jeszcze żyją w zeszłej epoce) i zawsze, ale to zawsze oponent pęka, jak ktoś powie &#8221;ok, to proszę dzwonić&#8221;. Jak ktoś rozumie, że przegrał to odejdzie lub coś tam powie pod nosem &#8221;nie mam czasu na głupoty&#8221;. Natomiast <strong>ekstremalny przegryw jeszcze będzie szedł w zaparte</strong> &#8221;ja sobie to potem sam zgłoszę!&#8221;.</p>
<p>Także jedyna rada ode mnie dla innych psiarzy &#8211; <strong>znajcie swoje prawa</strong> &#8211; dobrze znać ustawę o psach ze swojego miasta (wiedzieć jak wolno wyprowadzać psa, gdzie można puszczać luzem, kiedy musi mieć kaganiec) oraz ogólnie prawo z tym związane. W większości miast nie ma obowiązku stosowania kagańca, jeśli pies jest na smyczy i nie znajduje się w legendarnej liście &#8221;psów agresywnych&#8221;.</p>
<p>Wydaje mi się, że takie osoby działają w taki sposób (wyładowywanie się na innych), ponieważ sami na to pozwalamy. Jeśli ktoś nie zna swoich praw i przyjdzie taki Janusz sobie pokrzyczeć to rzeczywiście może odnieść to swój skutek. Osoba zaatakowana zostanie poniżona i zacznie przepraszać, a Janusz poczuje się przyjemnie, bo w końcu ktoś się przed nim poniżył. To nic, że jak pójdzie na drugi dzień do pracy to nadal będzie takim samym, smutnym człowieczkiem, którego nikt nie szanuje.</p>
<p><strong>Dlatego czytajmy o swoich prawach, a jak spotkamy &#8221;frajera&#8221; to nie dawajmy mu sobie wejść na głowę.</strong> I absolutnie nie bać się gróźb zawiadamiania policji &#8211; jeśli jesteśmy pewni swojego to nie dajmy się szantażować.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 20px;"><strong>A Wy mieliście ostatnio jakieś ciekawe wydarzenia na spacerze? Mam nadzieję, że przyjemniejsze od naszych :)</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-3-frajerzy/">Przygody spacerowe #3 frajerzy</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-3-frajerzy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przygody spacerowe #2 rozmowy psiarzy i dziwny fame</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-2-rozmowy-psiarzy-dziwny-fame/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przygody-spacerowe-2-rozmowy-psiarzy-dziwny-fame</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-2-rozmowy-psiarzy-dziwny-fame/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2017 11:01:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[przygody spacerowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3152</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj czas na kolejne przygody spacerowe, czyli różne sytuacje, które nas spotykają każdego dnia. Tym razem kilka przygód, a każda na swój sposób ciekawa. Zachęcamy, abyście w komentarzach opisywali również Wasze sytuacje, które na pewno przydarzają się Wam na spacerach &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-2-rozmowy-psiarzy-dziwny-fame/">Przygody spacerowe #2 rozmowy psiarzy i dziwny fame</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj czas na <strong>kolejne przygody spacerowe</strong>, czyli różne sytuacje, które nas spotykają każdego dnia. Tym razem kilka przygód, a każda na swój sposób ciekawa. Zachęcamy, abyście w komentarzach opisywali również Wasze sytuacje, które na pewno przydarzają się Wam na spacerach z psem :)</p>
<h2>Taksówkarz czy psiarz?</h2>
<p>Jakiś czas temu <strong>musiałem pojechać do oddziału ZKwP w celu rejestracji Leviego.</strong> Zimno było okropnie, więc jak już załatwiłem wszystkie formalności to zachciało mi się wracać taksówką. Osobiście nie lubię tego rodzaju transportu, bo nigdy nie wiem na jakiego &#8221;taksiarza&#8221; trafię, a zdarzyło mi się utknąć w 30+ minutowych, niezręcznych konwersacjach. Taksówkarze tak mają, że muszą się wygadać :)</p>
<p>Pan podjechał po jakimś czasie, ale nie byłem pewien, czy to na pewno moja taksówka (nie zauważyłem oznaczeń), więc zapytałem czy <strong>&#8221;taxi czy uber?&#8221;.</strong> Głównie dlatego, że jakaś Panna, która stała koło mnie zamawiała wcześniej właśnie tę alternatywę dla taksówek. Pan się trochę zdziwił, zapewnił, że taxi i ruszyliśmy w drogę.</p>
<p>Jedziemy sobie spokojnie, ale po kilkunastu minutach ciszy zauważyłem, że kierowca strasznie się wierci, kręci, czerwieniej, a wręcz puchnie. Od razu przez głowę przeszła mi myśl <strong>&#8221;to przez tego ubera &#8211; będzie dym&#8221;. </strong></p>
<p><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/uber.jpg" rel="lightbox[3152]"><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3153" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/uber-355x1024.jpg" alt="przygody spacerowe uber" width="355" height="1024" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/uber-355x1024.jpg 355w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/uber-scaled-300x866.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/uber-scaled-800x2309.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/uber-scaled-64x185.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/uber-104x300.jpg 104w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/uber-768x2217.jpg 768w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/uber-scaled.jpg 887w" sizes="(max-width: 355px) 100vw, 355px" /></a></p>
<p>I w sumie rzeczywiście coś w kierowcy pękło, ale nie chodziło o tego nieszczęsnego ubera. Po prostu Pan się zapowietrzył, że tak długo nikt nie rozmawiał. <strong>Wypuścił z siebie nagle długi potok słów</strong> &#8211; coś o policji, że jak tam w Zabrzu mi się podoba, że zimno strasznie i dużo ludzi jedzie. Nagle jednak zapytał co robiłem dokładnie w Zabrzu. Wytłumaczyłem, że byłem zarejestrować psa w związku kynologicznym i się zaczęło.</p>
<p><strong>W ciągu 5 minut dowiedziałem się wszystkiego o psie kierowcy</strong> &#8211; który tragicznie umarł na guza mózgu. Wiem dokładnie jaki był przebieg choroby, kiedy zdiagnozowano, jakie było leczenie. Więcej &#8211; kierowca pokazał mi kilka zdjęć psiaka z różnych etapów życia. Niektóre trzymał w szoferce, a inne wyjął prosto z portfela. I to pokazał mi je tak, jakby trzymanie zdjęcia psa w portfelu, zaraz obok zdjęcia żony było najnormalniejszą rzeczą na świecie &#8211; aż mi głupio teraz, że ja nie noszę zdjęć psiaków zawsze przy sobie. <strong>Trzeba to naprawić :)</strong></p>
<p>Absolutnie nie mam na myśli, że sytuacja była zła &#8211; wręcz przeciwnie. Zawsze miło przypadkowo spotkać prawdziwego psiarza. Takiego, który nawet 2 lata po śmierci przyjaciela potrafi dzielić się swoimi przemyśleniami z innymi. Kierowca dużo mówił też o tym, że ciągle nie mogą pogodzić się ze stratą &#8211; chcieliby drugiego psa, ale jakoś nie potrafią. <strong>Taki świat duży, a psiarza można wszędzie spotkać.</strong></p>
<h2>&#8221;Te psy rasowe to drogie są, nie?&#8221;</h2>
<p>Ostatnio <strong>znowu jechałem do ZKwP &#8211; tym razem z maluchem.</strong> Strasznie mnie w konia zrobili, ale to historia na inny raz. Ważne jest, że ponownie wracaliśmy taksówką. Tym razem kierowca nie okazał się prawdziwym psiarzem, ale był bardzo zainteresowany samym szczeniakiem.</p>
<p>Pytał jaka to rasa, jaka grupa psów, ile ma i takie tam podstawowe sprawy. W pewnym momencie jednak zapytał <strong>&#8221;Te psy rasowe to strasznie drogie są, nie? Pewnie z 500 zł?&#8221;</strong>. Głupio mi się zrobiło, ale nie chcąc uświadamiać Pana na temat realnych cen psów, po prostu potwierdziłem, że &#8221;tak, coś koło tego&#8221;.</p>
<p>Ta sytuacja pokazuje mi, że ludzie naprawdę nie wiedzą ile kosztują psy. Kiedyś jak ktoś pytał o cenę Legion to mówiłem prawdę &#8211; może ktoś też chce kupić i się po prostu interesuje? <strong>Jednak w odpowiedzi zazwyczaj była jedna z reakcji:</strong></p>
<ul>
<li>Przewracanie oczami w stylu &#8221;Co?! Tyle za byle psa? Kto to widział, żeby tyle na zwierzęta wydawać! Puknij się Pan w głowę!&#8221;</li>
<li>Błysk w oku &#8221;Panie, ile ja bym za to browarków kupił he he&#8221;</li>
<li>Myślenie, że to żart &#8221;He he, a tak naprawdę?&#8221;</li>
<li>Cwane przemyślenia &#8221;Mój dziadek to na giełdzie takiego za flaszkę kupił &#8211; dałeś się Pan zrobić w konia&#8221;</li>
</ul>
<p>Teraz już takie pytania ignoruję, zmieniam temat lub po prostu mówią, że nie pamiętam <strong>&#8221;bo to żona kupowała, ja się nie wtrącam&#8221;</strong> :) W sumie strasznie drogie te psy, jak się zastanowić. Ciekawe jest, że niby nie chodzi o zarobek, ale jednak bardziej niszowe rasy są droższe. W rasie, gdzie jest duża konkurencja (np: Owczarki Niemieckie) ceny są niższe niż w przypadku, gdzie hodowli jest mniej (np: Samoyedy). Niby nie chodzi o kasę, ale jednak chyba trochę tak :)</p>
<div id="attachment_3156" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/P1150467.jpg" rel="lightbox[3152]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3156" class="size-full wp-image-3156" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/P1150467.jpg" alt="przygody spacerowe #2 taxi" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/P1150467.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/P1150467-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/P1150467-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/P1150467-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2017/01/P1150467-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-3156" class="wp-caption-text">Zgadnijcie kto zwymiotował w taksówce? No kto? :)</p></div>
<h2>Psi fejm</h2>
<p>Generalnie uważam, że psiarzy jest coraz mniej, ale za to lepiej traktujemy nasze psy. W sensie, że<strong> zmieniamy ilość na jakość, jeżeli chodzi o nasze psiaki.</strong> Na naszym osiedlu piesków jest raczej mało, a i ludzie są do nich źle nastawieni. Dużo marudzenia o kupy &#8211; nawet jeżeli sprzątane. Zaczepki o brak kagańca &#8211; nawet, jeżeli nie ma takiego obowiązku. Jakieś strasznie strażą miejską i tak dalej.</p>
<p><strong>Co jakiś czas jednak można zauważyć osoby, które po prostu lubią psy, nawet jeżeli swoich nie mają.</strong> Ostatnio wracaliśmy z Legion ze spaceru &#8211; psina tradycyjnie z frisbee w pysku. Jak mijaliśmy przystanek to usłyszałem charakterystyczne &#8221;pstryk pstryk&#8221;, a zaraz potem głos chłopaka do dziewczyny &#8221;Przestań, nie rób zdjęć&#8221;.</p>
<p>Dziewczyna zwróciła się do nas z pytaniem, czy może porobić zdjęcia. Legion tak jak nie jest fanem aparatów to w tej sytuacji pozowała wzorowo i pozwoli sobie zrobić kilka fajnych fotek. Czasami robią nam zdjęcia jak biegam z Legion &#8211; pokazują ją palcami i generalnie zachowują się tak, jakbyśmy robili jakieś niesamowite sztuczki :) <strong>Legion nawet nie biegnie jakoś fantastycznie, tylko tak po prostu po swojemu.</strong></p>
<p>Ogólnie daje to wiarę w to, że jednak są jeszcze ludzie, którzy po prostu lubią psiaki i się tym interesują. Szczególnie jest to fajne w przypadku młodych ludzi. Często widzę jak idzie matka z dzieckiem &#8211; maluch chce do &#8221;piesia&#8221;, a mamusia na to &#8221;Nie, bo Cię zje!&#8221; i tego typu straszenie. Nie mam pojęcia co ma na celu straszenie psami w tak młodym wieku, bo potem wyrastają te dzieciaki takie wystraszone :)</p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 20px;"><strong>A jak Wam minął ostatni tydzień, jeżeli chodzi o spacery? Jakieś ciekawe historie?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-2-rozmowy-psiarzy-dziwny-fame/">Przygody spacerowe #2 rozmowy psiarzy i dziwny fame</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-2-rozmowy-psiarzy-dziwny-fame/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przygody spacerowe #1</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-1/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przygody-spacerowe-1</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2016 10:56:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[przygody spacerowe]]></category>
		<category><![CDATA[spacer z psem]]></category>
		<category><![CDATA[spacer ze szczeniakiem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=2994</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ostatnio miałem ochotę zacząć jakieś mini-serie na blogu i akurat dzisiaj przyszła inspiracja na &#8221;Przygody spacerowe&#8221;. Czasami nie ma czasu/ochoty na tworzenie dłuższych treści, a jednak pisanie wpisów pozwala mi się w pewien sposób oczyścić wewnętrznie :) Dzisiaj rozpoczynamy pierwszą serię &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-1/">Przygody spacerowe #1</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio miałem ochotę zacząć jakieś mini-serie na blogu i akurat dzisiaj przyszła inspiracja na <strong>&#8221;Przygody spacerowe&#8221;</strong>. Czasami nie ma czasu/ochoty na tworzenie dłuższych treści, a jednak pisanie wpisów pozwala mi się w pewien sposób oczyścić wewnętrznie :)</p>
<p><strong>Dzisiaj rozpoczynamy pierwszą serię na naszym blogu</strong> &#8211; będzie ona dotyczyła przygód, które spotykają nas na spacerach. Często mamy dziwne/zabawne/niepokojące sytuacje i myślę, że warto byłoby je czasami opisać :) W komentarzach możecie dzielić się własnymi historiami &#8211; jestem ciekawy, czy tylko my tak mamy!</p>
<h2>TE OCZY!</h2>
<p><strong>Dzisiejsza sytuacja była mega dziwna.</strong> Wyszliśmy z Levim na dłuższy spacer do parku &#8211; na miejscu przepiąłem malucha na linkę i pozwoliłem, żeby się wybiegał. Trochę się goniliśmy, trochę rzucaliśmy piłeczkę, ale <strong>znaleźliśmy również czas na trening</strong> (głównie nauka przywołania).</p>
<p>Mały, biały szczeniaczek zawsze spotyka się z zainteresowaniem ludzi, więc <strong>kilka osób podchodziło</strong> &#8211; tak po prostu popytać lub pogłaskać malucha. Jednak w pewnym momencie w odległości ok. 15 metrów zauważyłem dzieciaka, który stoi i cały czas się przygląda. Niby norma &#8211; może nieśmiały, a jednak chce pogłaskać?</p>
<p>Ignorujemy, bo przecież <strong>nie będę na siłę nikogo zachęcał</strong> &#8211; jak będzie chciał to podejdzie. Chłopak rzeczywiście powoli się zbliżał. W żółwim tempie, ale zawsze :) Może boi się psów?</p>
<p>Jak <strong>stał już w odległości 3 metrów</strong> to trochę mnie zaczął irytować &#8211; mały dzieciak, może z 10 lat? Powiedziałem do niego, że jak chce to może pogłaskać. Chłopak podchodzi i wywiązał się taki dialog:</p>
<blockquote><p><strong>Dzieciak:</strong> <em>On ma czerwone oczy!</em></p>
<p><strong>Ja:</strong> <em>Słucham? Ma brązowe</em></p>
<p><strong>Dzieciak:</strong> <em>JA widzę czerwone!</em></p>
<p><strong>Ja:</strong> <em>No ok, głaskasz czy nie?</em></p>
<p><strong>Dzieciak:</strong> <em>Nie mogę z czerwonymi!</em></p></blockquote>
<p><strong>i uciekł&#8230;</strong></p>
<p>Aż się zdziwiłem i musiałem sprawdzić &#8211; <strong>patrzę na pysk Samoyeda i widzę piękne, brązowe oczyska.</strong> Nie wiem teraz czy dzieciak był jakiś nawiedzony czy co? Nawet jeżeli widział czerwone oczy (załóżmy, że jakoś dziwnie światło padało i mogły mieć takie zabawienie) to czy jest to powód, aby uciekać? Czy jest jakiś mit, że psy z czerwonymi oczami są jakieś złe? :)</p>
<p>Nie wiem nawet czy chłopak rzeczywiście chciał pogłaskać szczeniaka czy po prostu próbował mnie uświadomić, że<strong> mam demonicznego psa?</strong></p>
<div id="attachment_2995" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/12/PC250208-1.jpg" rel="lightbox[2994]"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-2995" class="wp-image-2995 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/12/PC250208-1.jpg" alt="przygody spacerowe samoyed" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/12/PC250208-1.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/12/PC250208-1-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/12/PC250208-1-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/12/PC250208-1-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2016/12/PC250208-1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-2995" class="wp-caption-text">&#8221;Jestę Demonę! Pochłonę Twoją duszę i wszystkie kiełbaski z Twojej lodówki!&#8221;</p></div>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 20px;"><strong>A Wy? Mieliście jakieś dziwne/nietypowe sytuacje na spacerze z psem ostatnio?</strong></span></p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-1/">Przygody spacerowe #1</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/przygody-spacerowe-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
