<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: choroby skóry u psa - Życie z Psem</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/tag/choroby-skory-u-psa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/tag/choroby-skory-u-psa/</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Sep 2015 08:54:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Grzybica u psa</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/grzybica-u-psa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=grzybica-u-psa</link>
					<comments>https://zyciezpsem.pl/grzybica-u-psa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2015 08:54:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie i żywienie]]></category>
		<category><![CDATA[choroby skóry u psa]]></category>
		<category><![CDATA[grzybica]]></category>
		<category><![CDATA[grzybica u psa]]></category>
		<category><![CDATA[psie choroby]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=1154</guid>

					<description><![CDATA[<p>Grzybica u psa &#8211; bardzo niefajny temat, ale niestety na nas trafiło. Ogólnie nasza psina jest taka, że jej życie dzieli się na 3 etapy &#8211; przed chorobą, w trakcie choroby oraz w trakcie rekonwalescencji. Nie wiemy, czy to taki &#8230;</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/grzybica-u-psa/">Grzybica u psa</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Grzybica u psa &#8211; bardzo niefajny temat, ale niestety na nas trafiło. Ogólnie nasza psina jest taka, że jej życie dzieli się na 3 etapy &#8211; przed chorobą, w trakcie choroby oraz w trakcie rekonwalescencji. Nie wiemy, czy to taki pech po prostu, czy Legion jest delikatna.</p>
<p>Trudno &#8211; zdarza się i nie ma co panikować, tylko psiaka szkoda, że tak często bierze leki i chodzi do weterynarza. Tym razem trafiła się grzybica.</p>
<p>Grzybica to nic fajnego, a zarazić się nią jest bardzo łatwo. Wiele zwierząt może być nosicielami tego paskudztwa, a nie mieć objawów. Sami nie wiemy, skąd u Legion taka choroba &#8211; nosicielem może być każdy &#8211; mógł to być kot, z którym miała ostatnio kontakt, albo jakikolwiek pies, z którym się bawiła.</p>
<p>Jeżeli zwierze ma grzybice, ale cechuje się również wysoką odpornością to może wcale nie chorować, ale ciągle zarażać. Widocznie Legion ma niską odporność, ponieważ mocno ją &#8221;złapało&#8221;.</p>
<p>Całe szczęście, że nie ma takiej rozwlekłej grzybicy skóry, tylko jakąś inną. Nie polecam wpisywać w google hasła &#8221;grzybica u psa&#8221;, ponieważ można tam zobaczyć naprawdę ciężkie przypadki. Legion ma taką delikatną, a i tak jest z nią dużo problemów.</p>
<p>U Legion zaczęło się niewinnie &#8211; małe bąbelki na nosku &#8211; pierwsze skojarzenie, że ją coś ugryzło i tyle. Jednak udaliśmy się do weterynarza &#8211; tam skanowanie takim specjalnym aparatem i grzyba niby nie ma. Dostaliśmy receptę na maść (triderm &#8211; swoją drogą nie polecam, podobno ma dużo sterydów, a mało środka przeciwgrzybicznego). Jednak drugiego dnia bąble stały się większe i pojawiły się nowe (nie tylko na nosie, ale również pod pyskiem i na głowie).</p>
<p>Ponowna wizyta u weterynarza i jednak podejrzenie grzyba. Mała dostała zastrzyk, tabletki oraz szampon. Poza samym grzybem, weterynarz podejrzewa również infekcję, ponieważ podobno sam grzyb aż tak nie puchnie.</p>
<p>Przede wszystkim zalecono kąpiele zdrowotne &#8211; otrzymaliśmy taki żółtawy płyn do zmieszania z wodą &#8211; psa trzeba całego namoczyć, wyszorować szamponem, a po 10 minutach spłukać. Podobno niszczy to zarodniki grzyba i zapobiega rozprzestrzenianiu się choroby.</p>
<p>Poza tym tabletki (tsefalen), które mają zwalczyć samą infekcję, żeby te bąble na nosie ładnie zeszły. Głównie obawiamy się, że jej coś na tym nosku zostało &#8211; jakieś blizny lub przebarwienia. Mamy nadzieję, że dobrze się zagoi i nie będzie śladu (mała, ładna psinka &#8211; szkoda, żeby się inne psy z niej śmiały, nie?).</p>
<p>Generalnie jesteśmy już po tygodniu leczenia i zmiany zaczynają tracić różowy kolor i wyglądają coraz lepiej. Kąpaliśmy ją 3 razy &#8211; ciągle dostaje tabletki oraz smarujemy jej nos maściami.</p>
<div id="attachment_1157" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/09/tn_20150911_181915.jpg" rel="lightbox[1154]"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1157" class="wp-image-1157 size-full" src="http://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/09/tn_20150911_181915.jpg" alt="grzybica u psa" width="1000" height="750" srcset="https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/09/tn_20150911_181915.jpg 1000w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/09/tn_20150911_181915-300x225.jpg 300w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/09/tn_20150911_181915-800x600.jpg 800w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/09/tn_20150911_181915-64x48.jpg 64w, https://zyciezpsem.pl/wp-content/uploads/2015/09/tn_20150911_181915-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a><p id="caption-attachment-1157" class="wp-caption-text">Psina niezadowolona &#8211; nie lubi kąpieli, ani chorować. Lubi jeść.</p></div>
<p>Najgorsze jest to, że Legion ma zakaz spotykania się z psami, aby nie pogorszyć swojej odporności, nie złapać nic nowego, no i nie zarażać innych. Jest bardzo smutna teraz, bo zwykłe spacery jej tak nie cieszą jak zabawa z innymi psami &#8211; szkoda. Staramy się trochę biegać i robić długie spacery, żeby się męczyła, ale nadal jest upierdliwa w domu. Znowu dużo szczeka, ciągnie na spacerach i ogólnie jest nieznośna &#8211; widać, że ma za dużo energii.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p>Trochę z takich rzeczy poradnikowych teraz. Bardzo trudno rozpoznać samą grzybicę &#8211; podobne objawy ma świąd oraz różne choroby immunologiczne. Warto od razu udać się do lekarza, jeżeli zauważymy jakieś dziwne zmiany na skórze psa. Nie ma co czekać &#8211; im później zaczniemy leczenie tym trudniejsze i bardziej czasochłonne będzie.</p>
<p>Samą grzybicę leczy się bardzo długo &#8211; nawet miesiąc do ustąpienia objawów, ale smarować zmiany trzeba nawet do miesiąca po ich ustąpieniu, aby upewnić się, że wszystko ładnie zeszło.</p>
<p>Takie choroby skórne to nic przyjemnego, ale trudno im zapobiec. Każde zwierze może być nosicielem &#8211; szczególnie koty. Nie zapobiegniemy samemu zarażeniu, a przecież nie będziemy izolować psiaka od innych zwierząt, bo to głupota.</p>
<p>Najważniejsze jest obserwowanie psa, szczególnie długowłosego &#8211; trzeba sprawdzać stan skóry i miejsca wrażliwe (uszy, pysk, podbrzusze, pachwiny). Jeżeli zauważymy jakieś zmiany to warto udać się do weterynarza i to skonsultować, a w razie czego wykonać badania. Standardowy posiew to koszt ok. 30-40 zł, a może wskazać przyczynę.</p>
<p>Życzymy wszystkim zdrowych psiaków ;)</p>
<p>Post <a href="https://zyciezpsem.pl/grzybica-u-psa/">Grzybica u psa</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://zyciezpsem.pl">Życie z Psem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zyciezpsem.pl/grzybica-u-psa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
