<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Śmierć psa &#8211; o szacunku i prawie do żałoby po nim	</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Fri, 31 Jan 2020 07:00:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: anti		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4738</link>

		<dc:creator><![CDATA[anti]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jan 2020 07:00:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4738</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4728&quot;&gt;Życie z Psem&lt;/a&gt;.

już jest lepiej, szereg wykonanych czynności żeby coś poprawić co się zrobiło nie tam gdzie trzeba, pomogło, oraz zdjęcie gdzie widać coś na nim, jakaś myśl, że już przeszedł, jest spokój, może nawet weźmiemy psa...na razie pożyczą nam swojego, żeby jakoś się oswoić z myślą o innym, obok]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4728">Życie z Psem</a>.</p>
<p>już jest lepiej, szereg wykonanych czynności żeby coś poprawić co się zrobiło nie tam gdzie trzeba, pomogło, oraz zdjęcie gdzie widać coś na nim, jakaś myśl, że już przeszedł, jest spokój, może nawet weźmiemy psa&#8230;na razie pożyczą nam swojego, żeby jakoś się oswoić z myślą o innym, obok</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4729</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jan 2020 04:51:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4729</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4725&quot;&gt;Marta Pędras&lt;/a&gt;.

Też uważam, że tego typu miejsca jak Esthima są bardzo dobre. Na pewno pozwalają pożegnać przyjaciela z godnością. Szkoda, że jeszcze jest ich tak mało i nie każdy ma do nich dostęp, ale widać jednak pozytywne zmiany w tym zakresie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4725">Marta Pędras</a>.</p>
<p>Też uważam, że tego typu miejsca jak Esthima są bardzo dobre. Na pewno pozwalają pożegnać przyjaciela z godnością. Szkoda, że jeszcze jest ich tak mało i nie każdy ma do nich dostęp, ale widać jednak pozytywne zmiany w tym zakresie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4728</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jan 2020 04:50:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4728</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4724&quot;&gt;anti&lt;/a&gt;.

Każdy radzi sobie inaczej ze śmiercią przyjaciela. Zawsze warto pamiętać, że można skorzystać z profesjonalnej pomocy specjalisty i nie ma w tym nic złego. Szczególnie przy tego typu uczuciach warto z kimś porozmawiać.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4724">anti</a>.</p>
<p>Każdy radzi sobie inaczej ze śmiercią przyjaciela. Zawsze warto pamiętać, że można skorzystać z profesjonalnej pomocy specjalisty i nie ma w tym nic złego. Szczególnie przy tego typu uczuciach warto z kimś porozmawiać.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: anti		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4724</link>

		<dc:creator><![CDATA[anti]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jan 2020 11:22:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4724</guid>

					<description><![CDATA[czuje jakby ktoś wyrwał mi kawałek ciała+my pochowaliśmy Aresa wczoraj, 
walczył o zdrowie od 7 lat na specjalnej diecie, bo alergia pokarmowa i problemy skórne. 
Kilka razy miał być usypany, ale to była grypa. Nie chodził już, leżał, ale komunikował co chce, choć już nie miał sil. Przedłużane życie i przesuwany wyrok. I zgasła nadzieja, bo wykończony choroba ma wzrok+chłoniak. Chemia? Tak, ale jakim kosztem? będą wymioty, utrata włosów i wagi, a on już stracił 7 kg. Dla owczarka to jest dramat. Mial 13 lat i 4 m+ce, był nad wyraz spokojny, choć wiele razy szukał wsparcia w synu u lekarza. Może to ze dostał nadmiar miłości cały weekend. źle wyglądał, brak sierści, był myty co dzień bo robił pod siebie, dla psa nadpobudliwego leżenia kilka m+cy to musiał być koszmar. Myśl, ze może by dal rade, ale się oszukuje. Myśl, ze może jeszcze kilka dni, ale on miał spuchnięte węzły, wchodziło zimno w kończynach, dogrzewanie, i inhalacje. Syn dorosły wyje ze mną, on się nim ostatnio głownie zajmował.
On się męczył, wiem ze dobrze ze go uspalismy, a ja czuje state i ból. Nie jadł resztek ze stołu bo był chory i musiał mieć dietę. 7 lat  odstawione wszystko, bo mu szkodzi. Ostatnie 3 m-ce daliśmy co lubi.
Czuje jego zapach, jakby dom miał pamieć. Słyszę jego popiskiwanie w tej porze gdy zbliża się pora jedzenia lub czas gdy narobił... za chwile to mija, i głos i zapach. Glos może być w głowie, ale zapach? Ten po śmierci gdy puszczał gazy. To zupełnie inny zapach od tego z pokoju. Nie mogę wytrzymać bólu ze go nie ma. Wychowany był jak drugie dziecko. dlatego to tak trudne.
Nasz podnosił się dla syna. nie miał sily na nic. Zadne słowa nie ukoi naszej straty. 
Syn dalej ścieli łózko psa, bo może po śmierci przyjdzie. Brak psa w nim to ból, ale brak łózka teraz? wzniesienie rzeczy nie pomoże.
On musi iść do pracy, jakoś ten dzień zamuli, ja wstaje, patrze na jego posłanie puste, myje jego miski, myślę o jego zabawkach których dawno nie używał i by nie użył już. 
czuje jakby ktoś wyrwał mi kawałek ciała. Przy śmierci człowieka z rodziny chyba umrę. Analizuje cały czas błędy, ratowanie ponad wszystko, nadzieje i możliwości przeplatane rozsądkiem. chciałbym sama umrzeć, a on żeby żył, Nie mogę znieść cierpienia swojego syna. Nakłada mi się śmierć poprzedniego psa]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad4089"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad4089)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad15562"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad15562)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13524"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13524)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad17492"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad17492)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad15993"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad15993)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>czuje jakby ktoś wyrwał mi kawałek ciała+my pochowaliśmy Aresa wczoraj,<br />
walczył o zdrowie od 7 lat na specjalnej diecie, bo alergia pokarmowa i problemy skórne.<br />
Kilka razy miał być usypany, ale to była grypa. Nie chodził już, leżał, ale komunikował co chce, choć już nie miał sil. Przedłużane życie i przesuwany wyrok. I zgasła nadzieja, bo wykończony choroba ma wzrok+chłoniak. Chemia? Tak, ale jakim kosztem? będą wymioty, utrata włosów i wagi, a on już stracił 7 kg. Dla owczarka to jest dramat. Mial 13 lat i 4 m+ce, był nad wyraz spokojny, choć wiele razy szukał wsparcia w synu u lekarza. Może to ze dostał nadmiar miłości cały weekend. źle wyglądał, brak sierści, był myty co dzień bo robił pod siebie, dla psa nadpobudliwego leżenia kilka m+cy to musiał być koszmar. Myśl, ze może by dal rade, ale się oszukuje. Myśl, ze może jeszcze kilka dni, ale on miał spuchnięte węzły, wchodziło zimno w kończynach, dogrzewanie, i inhalacje. Syn dorosły wyje ze mną, on się nim ostatnio głownie zajmował.<br />
On się męczył, wiem ze dobrze ze go uspalismy, a ja czuje state i ból. Nie jadł resztek ze stołu bo był chory i musiał mieć dietę. 7 lat  odstawione wszystko, bo mu szkodzi. Ostatnie 3 m-ce daliśmy co lubi.<br />
Czuje jego zapach, jakby dom miał pamieć. Słyszę jego popiskiwanie w tej porze gdy zbliża się pora jedzenia lub czas gdy narobił&#8230; za chwile to mija, i głos i zapach. Glos może być w głowie, ale zapach? Ten po śmierci gdy puszczał gazy. To zupełnie inny zapach od tego z pokoju. Nie mogę wytrzymać bólu ze go nie ma. Wychowany był jak drugie dziecko. dlatego to tak trudne.<br />
Nasz podnosił się dla syna. nie miał sily na nic. Zadne słowa nie ukoi naszej straty.<br />
Syn dalej ścieli łózko psa, bo może po śmierci przyjdzie. Brak psa w nim to ból, ale brak łózka teraz? wzniesienie rzeczy nie pomoże.<br />
On musi iść do pracy, jakoś ten dzień zamuli, ja wstaje, patrze na jego posłanie puste, myje jego miski, myślę o jego zabawkach których dawno nie używał i by nie użył już.<br />
czuje jakby ktoś wyrwał mi kawałek ciała. Przy śmierci człowieka z rodziny chyba umrę. Analizuje cały czas błędy, ratowanie ponad wszystko, nadzieje i możliwości przeplatane rozsądkiem. chciałbym sama umrzeć, a on żeby żył, Nie mogę znieść cierpienia swojego syna. Nakłada mi się śmierć poprzedniego psa</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marta Pędras		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4725</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marta Pędras]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jan 2020 09:38:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4725</guid>

					<description><![CDATA[Ja pożegnałam moja Nutkę w środę tydzień temu.Niestety musieliśmy ją uśpić bo bardzo cierpiała na łapy tylne:( Mój weterynarz ma podpisaną umową z Esthima,gdzie w piątek jak tam pojechałam mogłam ja jeszcze przed kremacja dotknąć i przytulić się do Niej po raz ostatni.Ciesze się że istnieje takie miejsce,gdzie można było ją godnie pochować:) Cierpimy po Niej,bo była z nami 14 lat:( Ale wiem że tam gdzie jest teraz jest szczęśliwa i nic ja nie boli]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad3291"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad3291)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13278"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13278)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad17452"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad17452)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad11707"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad11707)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad12811"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad12811)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Ja pożegnałam moja Nutkę w środę tydzień temu.Niestety musieliśmy ją uśpić bo bardzo cierpiała na łapy tylne:( Mój weterynarz ma podpisaną umową z Esthima,gdzie w piątek jak tam pojechałam mogłam ja jeszcze przed kremacja dotknąć i przytulić się do Niej po raz ostatni.Ciesze się że istnieje takie miejsce,gdzie można było ją godnie pochować:) Cierpimy po Niej,bo była z nami 14 lat:( Ale wiem że tam gdzie jest teraz jest szczęśliwa i nic ja nie boli</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4576</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Oct 2019 04:46:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4576</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4575&quot;&gt;Ania888&lt;/a&gt;.

Trzymaj się, chyba nagła śmierć przyjaciela jest najgorsza.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4575">Ania888</a>.</p>
<p>Trzymaj się, chyba nagła śmierć przyjaciela jest najgorsza.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ania888		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4575</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ania888]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Oct 2019 15:40:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4575</guid>

					<description><![CDATA[Ja niestety wczoraj pożegnałam się z moim 10-letnim Samoyedem o imieniu Lucky:( niestety miał guza wątroby ale zmarł na niewydolność serca, którą weterynarz odkrył dopiero kiedy leczenie już nie pomagało...Umarł nagle nie mógł już chodzić ale przeszedł jeszcze kilka kroków po czym położył się na betonie, spojrzał do góry i przestał oddychać Nie byłam przygotowana na tak nagłą jego śmierć do końca wierzyłam, że jeszcze trochę pożyje, ale niestety już go nie wskrzeszę ale bardzo mi go brakuje]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad3928"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad3928)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13151"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13151)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad16390"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad16390)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad17363"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad17363)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13432"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13432)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Ja niestety wczoraj pożegnałam się z moim 10-letnim Samoyedem o imieniu Lucky:( niestety miał guza wątroby ale zmarł na niewydolność serca, którą weterynarz odkrył dopiero kiedy leczenie już nie pomagało&#8230;Umarł nagle nie mógł już chodzić ale przeszedł jeszcze kilka kroków po czym położył się na betonie, spojrzał do góry i przestał oddychać Nie byłam przygotowana na tak nagłą jego śmierć do końca wierzyłam, że jeszcze trochę pożyje, ale niestety już go nie wskrzeszę ale bardzo mi go brakuje</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4563</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Sep 2019 07:52:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4563</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4562&quot;&gt;M.&lt;/a&gt;.

Współczucia. Niestety nikt nie powie jak sobie radzić po stracie psa, na pewno trzeba czasu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4562">M.</a>.</p>
<p>Współczucia. Niestety nikt nie powie jak sobie radzić po stracie psa, na pewno trzeba czasu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: M.		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4562</link>

		<dc:creator><![CDATA[M.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Sep 2019 05:26:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4562</guid>

					<description><![CDATA[Wczoraj odszedł mój maluch, był ze mną 17 lat, nie wiem jak mam dalej żyć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad1788"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad1788)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad14330"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad14330)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13862"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13862)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad16219"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad16219)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad14182"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad14182)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Wczoraj odszedł mój maluch, był ze mną 17 lat, nie wiem jak mam dalej żyć.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4451</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jul 2019 05:10:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=6361#comment-4451</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4450&quot;&gt;Malwina Wiśniewska&lt;/a&gt;.

Niestety tragedią jest, że psy żyją tak krótko, stanowczo zbyt krótko. Sara była z nami tylko 3 miesiące, a i tak bardzo przeżywamy jej stratę. Nie wyobrażam sobie więc jak to wygląda po tylu latach razem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/smierc-psa-o-szacunku-prawie-zaloby-nim/#comment-4450">Malwina Wiśniewska</a>.</p>
<p>Niestety tragedią jest, że psy żyją tak krótko, stanowczo zbyt krótko. Sara była z nami tylko 3 miesiące, a i tak bardzo przeżywamy jej stratę. Nie wyobrażam sobie więc jak to wygląda po tylu latach razem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
