<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: HateON #4 &#8211; dlaczego głodzimy swoje psy?	</title>
	<atom:link href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy</link>
	<description>Psi blog i sklep z produktami dla psów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Jun 2017 08:59:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1995</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jun 2017 08:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1995</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1994&quot;&gt;Karolina K.&lt;/a&gt;.

No ba :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1994">Karolina K.</a>.</p>
<p>No ba :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karolina K.		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1994</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jun 2017 08:49:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1994</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1993&quot;&gt;Życie z Psem&lt;/a&gt;.

No to w 100% się zgadzamy. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1993">Życie z Psem</a>.</p>
<p>No to w 100% się zgadzamy. :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1993</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jun 2017 07:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1993</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1992&quot;&gt;Karolina K.&lt;/a&gt;.

Naturalnie, tylko uważam, że trzeba odróżnić &#039;&#039;uzyskać niedosyt bo to dla psa zdrowe&#039;&#039; od &#039;&#039;uzyskać głód bo pies ma robić to, co ja chcę&#039;&#039;, prawda? :) Wszystko zależy od podejścia moim zdaniem.

Każdy niech robi co chce oczywiście, ale moim zdaniem przekonywanie psa do karmy poprzez drastyczne ucięcie kalorii (brak alternatywy posiłku) to nie jest &#039;&#039;na dobre&#039;&#039;, tylko dla naszego komfortu i wygody. 

Trzeba też odróżnić konieczność od wygody. Biorąc adopciaka lub pół dzikiego psa z ulicy, który nie zna normalnego pokarmu to trzeba podjąć jakieś kroki, nawet jeśli to głodówka. Finalnie chodzi nam o zdrowie psa. Jednak głodówka nie powinna być rozwiązaniem w stylu &#039;&#039;ma zjeść i koniec&#039;&#039;.

Tak jak mówisz - zależy od sytuacji, naszego podejścia i celu jaki chcemy osiągnąć. Dla zdrowia wszystko, dla naszego &#039;&#039;widzimisie&#039;&#039; już nie :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1992">Karolina K.</a>.</p>
<p>Naturalnie, tylko uważam, że trzeba odróżnić &#8221;uzyskać niedosyt bo to dla psa zdrowe&#8221; od &#8221;uzyskać głód bo pies ma robić to, co ja chcę&#8221;, prawda? :) Wszystko zależy od podejścia moim zdaniem.</p>
<p>Każdy niech robi co chce oczywiście, ale moim zdaniem przekonywanie psa do karmy poprzez drastyczne ucięcie kalorii (brak alternatywy posiłku) to nie jest &#8221;na dobre&#8221;, tylko dla naszego komfortu i wygody. </p>
<p>Trzeba też odróżnić konieczność od wygody. Biorąc adopciaka lub pół dzikiego psa z ulicy, który nie zna normalnego pokarmu to trzeba podjąć jakieś kroki, nawet jeśli to głodówka. Finalnie chodzi nam o zdrowie psa. Jednak głodówka nie powinna być rozwiązaniem w stylu &#8221;ma zjeść i koniec&#8221;.</p>
<p>Tak jak mówisz &#8211; zależy od sytuacji, naszego podejścia i celu jaki chcemy osiągnąć. Dla zdrowia wszystko, dla naszego &#8221;widzimisie&#8221; już nie :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karolina K.		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1992</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jun 2017 07:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1992</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1991&quot;&gt;Życie z Psem&lt;/a&gt;.

Z tym, że głodzenie psa by coś uzyskać nie jest etyczne, jak najbardziej sie zgadzam. Ale jeśli zachowujesz ogólną kaloryczność danego dnia i manipulujesz jedynie porą posiłków i ich wielkością, by uzyskać lekki głód/niedosyt, to już co innego, bo jest to zgodne z fizjologią psa i dla niego zdrowe. Chodziło mi o to by nie wrzucać tych dwóch różnych rzeczy do jednego worka, bo tak to trochę wygląda w twoim wpisie.
Z innej beczki... Dietetycy zalecają też być robić raz na rok czy pół 1-2 dniowe głodówki, by oczyścić jelita ze złogów. Co do dłuższych głodówek i np. nielubianej karmy, by do niej przymusić, to jeśli coś takiego stosujemy właśnie raz na pół roku czy rok, a później pies zacznie ją chętnie jeść, to akurat wyjdzie psychicznie i fizycznie psu na zdrowiem, a pies czasami musi się do jakiegoś pokarmu przekonać i przełamać a potem już jakoś idzie samo i okazuje się, ze jest całkiem dobry.:) Jeśli dalej jedzenie jest jedzone opornie, nie zmuszam, bo to nie ma większego sensu. Ale nigdy nie zrobiłabym czegoś takiego częściej (np. z każdym workiem). Wyznaję zasadę, że jeśli dana karma, gatunek mięsa, puszka itp. nie smakuje, to więcej ich nie kupuję, bo po co ma się zwierzak męczyć. Trzeba w tym wszystkim znaleźć środek. Np. gdybym nie stosowała jednodniowych głodówek, mój pies jadłby wyłącznie parówki, bo tylko to znała, gdy do mnie trafiła. Nie było możliwości wprowadzenia jakiegokolwiek nowego rodzaju pokarmu niż poprzez jeden dzień przegłodzenia psa i nie ważne czy to było mięso, jajko, kości, puszki, sucha karma czy cokolwiek innego. Nie było opcji, by spróbowała cokolwiek nowego, gdy nie była mocno głodna. Ale gdy się przełamała i spróbowała, a dana rzecz okazywała się dobra, bez najmniejszych oporów wchodziła w stały repertuar posiłków i była już chętnie jedzona. Dlatego wydaje mi się, że wszystko zależy od sytuacji, czy psa i nie można tu do końca generalizować.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1991">Życie z Psem</a>.</p>
<p>Z tym, że głodzenie psa by coś uzyskać nie jest etyczne, jak najbardziej sie zgadzam. Ale jeśli zachowujesz ogólną kaloryczność danego dnia i manipulujesz jedynie porą posiłków i ich wielkością, by uzyskać lekki głód/niedosyt, to już co innego, bo jest to zgodne z fizjologią psa i dla niego zdrowe. Chodziło mi o to by nie wrzucać tych dwóch różnych rzeczy do jednego worka, bo tak to trochę wygląda w twoim wpisie.<br />
Z innej beczki&#8230; Dietetycy zalecają też być robić raz na rok czy pół 1-2 dniowe głodówki, by oczyścić jelita ze złogów. Co do dłuższych głodówek i np. nielubianej karmy, by do niej przymusić, to jeśli coś takiego stosujemy właśnie raz na pół roku czy rok, a później pies zacznie ją chętnie jeść, to akurat wyjdzie psychicznie i fizycznie psu na zdrowiem, a pies czasami musi się do jakiegoś pokarmu przekonać i przełamać a potem już jakoś idzie samo i okazuje się, ze jest całkiem dobry.:) Jeśli dalej jedzenie jest jedzone opornie, nie zmuszam, bo to nie ma większego sensu. Ale nigdy nie zrobiłabym czegoś takiego częściej (np. z każdym workiem). Wyznaję zasadę, że jeśli dana karma, gatunek mięsa, puszka itp. nie smakuje, to więcej ich nie kupuję, bo po co ma się zwierzak męczyć. Trzeba w tym wszystkim znaleźć środek. Np. gdybym nie stosowała jednodniowych głodówek, mój pies jadłby wyłącznie parówki, bo tylko to znała, gdy do mnie trafiła. Nie było możliwości wprowadzenia jakiegokolwiek nowego rodzaju pokarmu niż poprzez jeden dzień przegłodzenia psa i nie ważne czy to było mięso, jajko, kości, puszki, sucha karma czy cokolwiek innego. Nie było opcji, by spróbowała cokolwiek nowego, gdy nie była mocno głodna. Ale gdy się przełamała i spróbowała, a dana rzecz okazywała się dobra, bez najmniejszych oporów wchodziła w stały repertuar posiłków i była już chętnie jedzona. Dlatego wydaje mi się, że wszystko zależy od sytuacji, czy psa i nie można tu do końca generalizować.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1991</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jun 2017 07:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1991</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1990&quot;&gt;Karolina K.&lt;/a&gt;.

Wiesz artykułów jest wiele na ten temat i dużo sprzecznych. Rozumiem, że wilki jedzą mniej regularnie, ale jednak wydaje mi się, że nie jest to głodówka.

Głodówka to stan zmniejszonego bilansu kalorycznego w danym czasie. Z tego co wiem (mogę się mylić), wilki jedzą mniej, ale dużych posiłków. Generalnie kaloryczność jest zachowana.

Finalnie wszystko zależy od podejścia właściciela. Ja jestem dość sceptyczny, jeśli chodzi o porównanie psa domowego do dzikich zwierząt. Wiem, że są modele żywieniowe u psów, gdzie zakłada się dłuższe przerwy między posiłkami, ale jednak bilans kaloryczny jest zachowany i nie jest to głodówka.

Wpis generalnie bardziej odwoływał się do głodzenia psa w celu uzyskania korzyści dla siebie, a nie dla psa. Jeśli ktoś robi to w celach zdrowotnych to ok - nie ma problemu. Jednak głodzenie, żeby zmusić psa do danej karmy lub ćwiczeń jest moim zdaniem nieetyczne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1990">Karolina K.</a>.</p>
<p>Wiesz artykułów jest wiele na ten temat i dużo sprzecznych. Rozumiem, że wilki jedzą mniej regularnie, ale jednak wydaje mi się, że nie jest to głodówka.</p>
<p>Głodówka to stan zmniejszonego bilansu kalorycznego w danym czasie. Z tego co wiem (mogę się mylić), wilki jedzą mniej, ale dużych posiłków. Generalnie kaloryczność jest zachowana.</p>
<p>Finalnie wszystko zależy od podejścia właściciela. Ja jestem dość sceptyczny, jeśli chodzi o porównanie psa domowego do dzikich zwierząt. Wiem, że są modele żywieniowe u psów, gdzie zakłada się dłuższe przerwy między posiłkami, ale jednak bilans kaloryczny jest zachowany i nie jest to głodówka.</p>
<p>Wpis generalnie bardziej odwoływał się do głodzenia psa w celu uzyskania korzyści dla siebie, a nie dla psa. Jeśli ktoś robi to w celach zdrowotnych to ok &#8211; nie ma problemu. Jednak głodzenie, żeby zmusić psa do danej karmy lub ćwiczeń jest moim zdaniem nieetyczne.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karolina K.		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1990</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jun 2017 21:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1990</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1989&quot;&gt;Karolina K.&lt;/a&gt;.

Dla jasności tylko dodam, że nie jestem zwolennikiem karmienia tylko na treningach i całkowitego spalenia miski. Właśnie dlatego, by pies czuł lekki głód, ale by nie myślał wyłącznie o jedzeniu dają rano małe śniadanie. Większość skarmiam w nagrodę z ręki, a to co zostaje daję na kolację, jako główny posiłek. W ten sposób jest jeden główny posiłek więc żołądek ma szanse się opróżnić i może zostać wydzielona żółć i mam przez cały dzień zmotywowanego psa, bo ostatni duży posiłek był poprzedniego dnia wieczorem. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1989">Karolina K.</a>.</p>
<p>Dla jasności tylko dodam, że nie jestem zwolennikiem karmienia tylko na treningach i całkowitego spalenia miski. Właśnie dlatego, by pies czuł lekki głód, ale by nie myślał wyłącznie o jedzeniu dają rano małe śniadanie. Większość skarmiam w nagrodę z ręki, a to co zostaje daję na kolację, jako główny posiłek. W ten sposób jest jeden główny posiłek więc żołądek ma szanse się opróżnić i może zostać wydzielona żółć i mam przez cały dzień zmotywowanego psa, bo ostatni duży posiłek był poprzedniego dnia wieczorem. :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karolina K.		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1989</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jun 2017 20:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1989</guid>

					<description><![CDATA[Od razu mówię, że nie czytałam komentarzy, więc jeśli ktoś to już napisał, to przepraszam. Napiszę z punktu widzenia biologa zajmującego się wilkami i psami i ich ekologią i zachowaniem. Najpierw aspekt fizjologiczny. Napisałeś tekst z perspektywy człowieka zapominając, że fizjologia psa kilkudniowa głodówka nie jest krzywdzi psa i jest dla niego czymś kompletnie naturalnym, dlatego nie do końca jest metodą awersyjną a na pewno nie jest metodą przymusu. Układ pokarmowy i motywacja oparta o uczucie głodu jest nadal bardzo &quot;wilcza: i nie uległa specjalnej zmianie. To że pies jest głodny następnego, gdy &quot;nie zjadł kolacji&quot; jest kwestią jedynie przyzwyczajenia psa anie realnego poczucia głodu. Układ pokarmowy psa jest przystosowany do pozyskiwania pokarmu nie częściej niż co 18-20 godzin i nie rzadziej niż co 2-3 dni (co tyle mniej więcej poluje wilk i tak polowały pierwotne psy). Częstsze karmienie niż co 18 godzin wbrew pozorom nie jest zdrowe, bo prowadzi do zbyt niskiego wydzielania żółci i zalegania jej w przewodach i woreczku (stąd już o krok do kamieni i stanów zapalnych, podrażnień jelit i niestrawności, biegunek itp.).Wynika to z tego, że u psów w przeciwieństwie do ludzi żółć jest wydzielana jedynie wtedy, gdy żołądek jest pusty, a opróżnia się on co 18-20 godzin. Zbyt niskie wydzielanie żółci powoduje złe trawienie tłuszczy i gorsze wykorzystanie pokarmu, problemy trawienne, problemy pokarmowe i biegunki. Np. by pies pobrał z karmy tyle samo energii karmiąc psa dwa razy dziennie musimy mu podać 5-10% więcej pokarmu, niż gdybyśmy karmili go raz. Problem pogłębia się tym bardziej, im częściej karmimy psa, bo pokarm stale zalega w żołądku.
U wilków koncentracja, motywacja, potrzeba pracy i popędy aktywują się jedynie, gdy zwierzak jest głodny, bo są one potrzebne do skutecznego polowania. Wilk najedzony to wilk w trybie odpoczynku u którego ośrodki w mózgu odpowiedzialne za motywację, popędy i koncentrację są wyciszane, niezależnie od woli wilka. Dokładnie tak samo jest z naszym psem, bo w tej kwestii pozostał całkowicie wilkiem. Motywowanie najedzonego psa mija się z celem, bo jego mózg nie jest w tym momencie fizjologicznie do tego zdolny. To jest tak naprawdę przymus dla niego i coś nieprzyjemnego. Dlatego jeśli chce się zacząć trening z psem musi być on lekko głodny (ale nie bardzo, by nie myślał wyłącznie o jedzeniu). Według badań optimum motywacji (ale jeszcze bez nałożenia się frustracji i realnego głodu - nie tego z przyzwyczajenia) występuje właśnie około 18 godzin od ostatniego większego posiłku. Dlatego to co powiedział Ci trener, byś nie karmił wieczorem przed treningiem psa wcale nie było takie głupie. Wystarczyłoby jednak, gdybyś podał kolację kilka godzin wcześniej zamiast nie podawać jej wcale. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="saswp-rvw-str"><span class="saswp_star_color"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad6878"><stop offset="100%" class="saswp_star" stop-color=></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad6878)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13967"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13967)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad13205"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad13205)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad17579"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad17579)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span><span class="saswp_star_color_gray"><svg xmlns="http://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" width="18px" viewBox="0 0 32 32"><defs><lineargradient id="grad15479"><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop><stop offset="100%" stop-color="grey"></stop></lineargradient></defs><path fill="url(#grad15479)" d="M20.388,10.918L32,12.118l-8.735,7.749L25.914,31.4l-9.893-6.088L6.127,31.4l2.695-11.533L0,12.118 l11.547-1.2L16.026,0.6L20.388,10.918z"></path></svg></span></div>
</p>
<p>Od razu mówię, że nie czytałam komentarzy, więc jeśli ktoś to już napisał, to przepraszam. Napiszę z punktu widzenia biologa zajmującego się wilkami i psami i ich ekologią i zachowaniem. Najpierw aspekt fizjologiczny. Napisałeś tekst z perspektywy człowieka zapominając, że fizjologia psa kilkudniowa głodówka nie jest krzywdzi psa i jest dla niego czymś kompletnie naturalnym, dlatego nie do końca jest metodą awersyjną a na pewno nie jest metodą przymusu. Układ pokarmowy i motywacja oparta o uczucie głodu jest nadal bardzo &#8220;wilcza: i nie uległa specjalnej zmianie. To że pies jest głodny następnego, gdy &#8220;nie zjadł kolacji&#8221; jest kwestią jedynie przyzwyczajenia psa anie realnego poczucia głodu. Układ pokarmowy psa jest przystosowany do pozyskiwania pokarmu nie częściej niż co 18-20 godzin i nie rzadziej niż co 2-3 dni (co tyle mniej więcej poluje wilk i tak polowały pierwotne psy). Częstsze karmienie niż co 18 godzin wbrew pozorom nie jest zdrowe, bo prowadzi do zbyt niskiego wydzielania żółci i zalegania jej w przewodach i woreczku (stąd już o krok do kamieni i stanów zapalnych, podrażnień jelit i niestrawności, biegunek itp.).Wynika to z tego, że u psów w przeciwieństwie do ludzi żółć jest wydzielana jedynie wtedy, gdy żołądek jest pusty, a opróżnia się on co 18-20 godzin. Zbyt niskie wydzielanie żółci powoduje złe trawienie tłuszczy i gorsze wykorzystanie pokarmu, problemy trawienne, problemy pokarmowe i biegunki. Np. by pies pobrał z karmy tyle samo energii karmiąc psa dwa razy dziennie musimy mu podać 5-10% więcej pokarmu, niż gdybyśmy karmili go raz. Problem pogłębia się tym bardziej, im częściej karmimy psa, bo pokarm stale zalega w żołądku.<br />
U wilków koncentracja, motywacja, potrzeba pracy i popędy aktywują się jedynie, gdy zwierzak jest głodny, bo są one potrzebne do skutecznego polowania. Wilk najedzony to wilk w trybie odpoczynku u którego ośrodki w mózgu odpowiedzialne za motywację, popędy i koncentrację są wyciszane, niezależnie od woli wilka. Dokładnie tak samo jest z naszym psem, bo w tej kwestii pozostał całkowicie wilkiem. Motywowanie najedzonego psa mija się z celem, bo jego mózg nie jest w tym momencie fizjologicznie do tego zdolny. To jest tak naprawdę przymus dla niego i coś nieprzyjemnego. Dlatego jeśli chce się zacząć trening z psem musi być on lekko głodny (ale nie bardzo, by nie myślał wyłącznie o jedzeniu). Według badań optimum motywacji (ale jeszcze bez nałożenia się frustracji i realnego głodu &#8211; nie tego z przyzwyczajenia) występuje właśnie około 18 godzin od ostatniego większego posiłku. Dlatego to co powiedział Ci trener, byś nie karmił wieczorem przed treningiem psa wcale nie było takie głupie. Wystarczyłoby jednak, gdybyś podał kolację kilka godzin wcześniej zamiast nie podawać jej wcale. :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1934</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jun 2017 19:24:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1934</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1933&quot;&gt;Aga&lt;/a&gt;.

Tak będzie :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1933">Aga</a>.</p>
<p>Tak będzie :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Aga		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1933</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aga]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jun 2017 16:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1933</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1932&quot;&gt;Życie z Psem&lt;/a&gt;.

Warto się choćby na tego indyka przerzucić ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1932">Życie z Psem</a>.</p>
<p>Warto się choćby na tego indyka przerzucić ;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Życie z Psem		</title>
		<link>https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1932</link>

		<dc:creator><![CDATA[Życie z Psem]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jun 2017 15:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zyciezpsem.pl/?p=3869#comment-1932</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1931&quot;&gt;Aga&lt;/a&gt;.

Nie brzmi fajnie, bo moja dieta składa się głównie z kurczaka :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zyciezpsem.pl/hateon-4-dlaczego-glodzimy-swoje-psy/#comment-1931">Aga</a>.</p>
<p>Nie brzmi fajnie, bo moja dieta składa się głównie z kurczaka :D</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
