Zmiany, ogłoszenia, ankieta i takie tam :)

Dzisiaj wpis typowo organizacyjny. Będą niewielkie zmiany, ogromne ogłoszenia, ankieta dla Was i tego typu atrakcje. Mam nadzieję, że się spodoba i będziecie chętnie przesyłać Wasze zgłoszenia – warto, bo wpłynie to na rozwój tego bloga.

Zakładam, że jeżeli czytacie tego bloga to Wam się generalnie podoba, więc w Waszym najlepszym interesie jest pomóc zmieniać go na jeszcze lepsze, prawda? Gotowi? To do dzieła!

Aha – wszystkie zdjęcia w tym wpisie pochodzą z jednej sesji wycia Leviego :D Pozdro!

Wstęp

Na samym początku warto byłoby zrobić typową, względnie nudną paplaninę, bo wypada. Blog Życie z psem ma już ponad 3 lata, co jest moim zdaniem dość długim czasem. Patrząc z perspektywy jakie psie blogi były dostępne jak zaczynaliśmy, a jakie są teraz to można spokojnie stwierdzić, że rotacja jest spora. Kilka fajnych blogów padło, kilka jeszcze walczy o przetrwanie, ale widać, że śmierć jest bliska.

Pamiętam, że jak zaczynaliśmy to pierwszą taką naszą akcją z kimś była kampania ”Psijacielu mój drogi” – bzdura jak pomyślę o tym z perspektywy czasu. Wtedy organizowaliśmy to chyba z blogiem niuchacz, który w tamtym czasie wydawał nam się jednym z tych ”wielkich”. Niuchacz dalej istnieje i nie mam pojęcia jak to się stało, że nasz mały blog wyprzedził takie już istniejące od dłuższego czasu.

Tworząc bloga nigdy nie było planem stanie się czymś większym, więc to wyszło tak samo z siebie raczej. Teraz porównując Życie z psem do innych blogów można stwierdzić, że jesteśmy w ścisłym TOP psich blogów w naszym kraju. Każdego miesiąca czyta nas ponad 20 000 osób, co jest fenomenalnym wynikiem moim zdaniem. Jednak pisząc to nie mam na myśli chwalenia się, a raczej pokazanie jak bardzo urośliśmy wspólnie przez te lata.

Jak czytam starsze wpisy i komentarze pod nimi to widzę, że wielu z Was było z nami od początku, więc sami mogliście zobaczyć jak to się zmieniało. Na pewno warto Wam wszystkim podziękować – tym, którzy są z nami od kilku lat, ale również tym, którzy dołączyli do nas niedawno. Dziękujemy! :)

Jednak 3 lata to sporo czasu i trudno cały czas utrzymać poziom. Mamy Leviego, który był inspiracją do kolejnych wpisów, ale ile razy można decydować się na kolejnego psa, żeby mieć o czym pisać? :D Na pewno z czasem coraz trudniej pisać o czymś nowym, ciekawym i w interesujący sposób. Z tego powodu potrzebne są pewne zmiany. Mam nadzieję, że pomożecie :)

Ankieta

Przez te 3 lata byłem bardzo samolubny i pisałem głównie o tym, o czym chciałem. Pisałem o naszych psach, naszych problemach, naszych rozwiązaniach i generalnie o naszym życiu. Teraz chciałbym pisać więcej o tym, co Was interesuje. Na pewno są jakieś tematy, których nie poruszyłem lub pisałem o nich zbyt mało.

W poniższym linku znajdziecie ankietę, z możliwościami wyboru. Będziemy bardzo wdzięczni za każdą wypełnioną ankietę. Dzięki temu będziemy wiedzieli o czym pisać i na czym Wam zależy.

Link do ankiety: Ankieta Życie z psem

Ogłoszenie – szukamy nowych autorów!

Jednocześnie chcielibyśmy czegoś nowego i świeżego na blogu, a trudno to osiągnąć, jeśli ciągle pisze ta sama osoba. Postanowiliśmy więc, że Życie z psem otworzy się na nowych, zdolnych autorów.

Jeżeli prowadzisz własnego bloga, instagram, facebook, stronę o tematyce psów lub w jakikolwiek inny sposób zajmujesz się psiakami to zapraszamy do pisania u nas! Jednak nie musisz mieć własnej strony lub być profesjonalistą. Jeśli posiadasz swojego psa i masz coś ciekawego do powiedzenia to również zapraszamy!

Dla nas to świetna szansa, aby na naszym blogu pojawiły się nowe, ciekawe teksty. Dla Was to spora szansa promocji – linki do Waszych stron będą opublikowane w stopce autora. To również szansa na fejm – w końcu ponad 20 000 osób będzie miało szansę przeczytać Wasz tekst!

Na czym będzie to polegało? Prosta sprawa! Jeżeli chcesz spróbować to napisz do nas na kontakt@zyciezpsem.pl – napisz kilka słów o sobie i propozycję tematu, który chcesz u nas opublikować. To tyle! Szczegóły ustalimy już mailowo i będziemy prosili o przesłanie tekstu. W razie czego pomożemy go poprawić, jeśli naszym zdaniem będzie miał jakieś błędy. Jak tekst będzie gotowy to opublikujemy pod Twoim pseudonimem lub nazwiskiem (jak wolisz) :)

Naprawdę zachęcamy każdego – zwykłego psiarza, szkoleniowców, behawiorystów, osoby prowadzące blogi lub profile na portalach społecznościowych. Każdemu damy szansę, jeśli będzie chciał :) Mamy nadzieję, że wyjdzie to wszystkim na dobre i odświeży trochę content na blogu!

Zmiany Facebook!

Na naszej stronie Facebook przekroczyliśmy już magiczną barierę 1 000 fanów, z czego jesteśmy ogromnie dumni. W związku z tym postanowiliśmy jeszcze bardziej zwiększyć nasze zaangażowanie na tym portalu. Do tej pory publikowaliśmy tam linki do wpisów na blogu, sporadycznie jakieś zdjęcia lub ciekawe informacje z sieci.

Teraz chcemy przetestować formułę ”miniblogging’‚, więc będziemy publikować dłuższe treści również na FB. Oczywiście wpisy będą krótsze niż blogowe, ale dłuższe niż tradycyjny post na facebooku. Pojawią się tam krótsze serie: HateOn, Przygody Spacerowe oraz Takie Tam. Postaramy się również robić posty w strukturze podobne do tych z bloga, ale w bardziej zwięzłej formie :)

Jeżeli ktoś z Was jeszcze nie jest na naszym facebooku to gorąco zapraszamy, bo będzie się tam działo! Link: zyciezpsem

To tyle na dzisiaj! Jeżeli macie jakieś ciekawe propozycje zmian, uwagi lub jakiekolwiek opinie na temat naszego bloga i jego rozwoju to zachęcamy do pisania w komentarzach! :)

  • „Mamy Leviego, który był inspiracją do kolejnych wpisów, ale ile razy
    można decydować się na kolejnego psa, żeby mieć o czym pisać?” BOSKIE!! ;) A poza tym gratuluję! Nie jestem od początku bloga, za to od was dowiedziałam się o matach węchowych. Pomyślę nad pisaniem, a póki co, idę zapoznać się z ankietą.

    • Teoretycznie każda wymówką, żeby mieć kolejnego psa jest dobra :D Żartujemy, że na Leviego się zdecydowaliśmy, bo mieliśmy w tamtym okresie więcej czasu, a nasze nowe hobby, czyli tenis nam nie wyszło :) Tenis ssie :<

      Co do pisania dla nas to jak najbardziej zapraszam :D

  • Trafiłam na Was…teraz. Może kilka minut temu. Bardzo podziwiam, ja prowadzę bloga od niecałego roku i sprawia mi to taki fun, że och ach <3 Nad pisaniem pomyślę, może się odezwę :D Uwielbiam pisać, mogę bez końca – jednak jako nastolatka mam deficyt czasu, takie życie.
    Gratuluję raz jeszcze, pozdrawiam z Beethovenem i lecę wypełniać ankietę :D

    • Na pewno zapraszamy do przesłania swojej propozycji tematu – każdą rozpatrzymy :) To jak dopiero teraz trafiłaś to masz dużo do nadrabiania :D

  • Ankieta poszła. Piszesz na tyle ciekawie że nie znajduję tu nieprzydatnego postu. Lubię to i tyle. A obserwuję od kilku miesięcy bloga. Mam małego psiego bloga, ale bardziej w wersji foto :) Bez wzgledu kto będzie pisał i co się będzie działo będę zawsze przy Was.

    • Tylko pisząc przez te 3 lata człowiek się lekko wypala i coraz trudniej znaleźć nowy temat do pisania :D Dzięki za wypełnienie ankiety!

  • Martuszka

    Czytam Was od kilku miesięcy i przyznam, że bardzo lubię Waszego bloga :D Jest tu wszystko co trzeba i konkretne tematy poruszające jakieś problemy itp i takie luźne ciekawostki z życia codziennego z psem, które chyba lubię najbardziej. Jeśli miałabym coś zaproponować to dla mnie ciekawym pomysłem wydają się takie jakby opisy ras psów, ale nie takie książkowe, tylko napisane przez osobę, która faktycznie ma psa danej rasy i może powiedzieć o nim o wiele więcej ciekawych rzeczy( czyli nowi autorzy jak znalazł :D)

    • Jak się znajdzie tyle nowych autorów z różnymi rasami to jak najbardziej taką serię można zrobić :) Masz rację, że lepiej jakby pisali o nich przewodnicy znający rasę, a nie byle kto przepisujący informacje z neta :)

  • moni.l

    Ankieta poszła :) Gratuluję rozwoju i życzę dalszego. Moim skromnym zdaniem jest coś takiego w Waszym blogu, co przyciąga ludzi, a mianowicie autentyczność i rzetelność. Wielu blogerów pisze ze zbyt małą częstotliwością lub o zbyt wydumanych problemach, co chyba nie wpływa zbyt korzystnie na poczytność. Nie każdy pisze jak Waldorf i Statler, żeby sobie na to pozwolić:)
    No i maty węchowe, które były strzałem w dziesiątkę. Podziwiam, bo sama zrobiłam matę, taką właśnie porządną, więc wiem, ile to roboty, następnej już nie będę robić, tylko jak się zniszczy, to zakupię u Was :)

    • Mi się zawsze wydawało, że mój styl pisania ssie, a jednak ludzie czytają :D Jeśli chodzi o maty węchowe to na pewno roboty jest sporo – nawet sobie w pewnym momencie rękę nadwyrężyłem od cięcia pasków.

      Teraz stosujemy noże krojcze, więc jest ciut łatwiej :D

      Dziękujemy za miłe słowa i życzenia! Również życzymy wszystkiego dobrego :)