zdrowe stawy psa

Zdrowe stawy psa

Dzisiaj trochę o zdrowiu i rozwoju, czyli zdrowe stawy psa. Jest to kwestia szczególnie ważna przy rasach dużych i olbrzymich, szczególnie w okresie szybkiego wzrostu szczeniaka.

Ogólnie kwestia stawów u psa jest bardzo problematyczna – pupil nie powie, że coś tam go łupie i coś jest niedobrze. O urazach dowiadujemy się więc często po fakcie – psiak zaczyna kuleć, nie chce chodzić i generalnie grymasi podczas ruchu.

Z drugiej strony ciężko stwierdzić jak temu zaradzić i wielu właścicieli idzie tą prostą oraz łatwą drogą jaką jest sięganie po wszelkiego typu tabletki i proszki.

Warto wiedzieć, że nie jest to najważniejsze, a często wręcz bezsensowne.

Mały grubasek

W przypadku psów ras dużych bardzo ważna jest profilaktyka, więc zapobieganie występowaniu problemów ze stawami. Szczególnie w okresie szczenięcym pewne rasy potrafią rosnąć bardzo szybko i dynamicznie – w związku z tym wszelkie niedopatrzenia mogą spowodować urazy oraz pogorszenie się jakości stawów.

zdrowe stawy psa

Tutaj nasz mały grubasek…i trochę świr ;)

Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na wagę psa. Jest to bardzo trudne i sami się o tym przekonaliśmy w przypadku Legion. Wszelkie tabelki pomiarowe można sobie darować, ponieważ opierają się na idealnych przypadkach.

Suczka owczarka niemieckiego – ok. 30 kg, fajnie, ale nasza Legion dobijała już do 40 kg i nadal rosła. Jej matka waży 45 kg i wygląda świetnie, więc takich tabelek nie ma co brać zbyt serio.

Generalna zasada jest taka, że powinno się czuć żebra u psa – jeżeli ich nie czuć to znaczy, że w tym miejscu jest zbyt dużo tkanki tłuszczowej – tak przynajmniej twierdził nasz weterynarz. Co z tego skoro przez cały rok weterynarz twierdził, że Legion ma prawidłową wagę (sprawdzał żebra, regularnie ważyliśmy itd.), a potem nagle stwierdził pewnego dnia, że ma nadwagę.

pieseł

To nie jest nadwaga – Legion ma po prostu grube kości ;)

 

Trochę szok – weterynarz prowadzi psa i nagle stwierdza, że ma nadwagę – nawet jeżeli nie było żadnego wzrostu wagi w tym czasie. No nic – przeszliśmy na dietę.

Waga psa ma bardzo duży wpływ na stawy zwierzęcia, szczególnie w okresie szczenięcym. Mały psiak ma małe łapki, które przystosowane są do konkretnych obciążeń. Potem mały psiak przestaje być taki mały, a stawy muszą szybko przystosowywać się do ”dźwigania” większych obciążeń.

Jeżeli dodatkowo pies waży więcej niż powinien to stawy mogą nie wytrzymać – pojawia się kulawizna, zapalenie stawów oraz inne nieprzyjemne dolegliwości. Bardzo ważne jest więc, aby pilnować tej wagi i nie dopuścić, aby zbytnio się zwiększała.

Nie mam 100% reguły na sprawdzenie, czy pies ma nadwagę – po prostu pytajmy weterynarza, ważmy psa regularnie, sprawdzajmy te żebra oraz ogólnie obserwujmy psa.

Nadwaga oczywiście jest również niebezpieczna nie tylko w przypadku szczeniaków. Dorosłe psy również mogą mieć problemy ze stawami, które wynikają ze zbyt dużej wagi pupila. Na każdym etapie życia warto utrzymywać psiaka w formie.

Żadnych akrobacji

Czy nasze psisko ma nadwagę, czy nie – ważne jest, abyśmy w okresie wzrostowym wrzucili na luz, jeżeli chodzi o wszelkie psie akrobacje. Psiak rośnie, a stawy i chrząstki dostosowują się do nowych obciążeń – nie dokładajmy problemów poprzez nauki skoków.

haps!

Szczeniaki nie powinny skakać…za dużo ;) Czasem wolno zrobić małe ”hops”.

Ogólnie większość właścicieli wie, ale warto przypomnieć – ze wszelkimi konkurencjami szybkościowymi oraz wytrzymałościowymi poczekajmy aż piesek będzie miał 1,5 – 2 lata.

Głównie chodzi tu o bieganie, skakanie, agility, frisbee i długie aporty. Szczeniaki mogą pobiegać we własnym zakresie – jak to szczeniaki, ale nie forsujmy ich na siłę. Pies powinien sam dobierać sobie obciążenia w tym wieku – po prostu nie zachęcajmy go niepotrzebnie do dodatkowych aktywności.

Jeżeli chodzi o psy dorosłe to również warto mieć na uwadze ich potrzeby. Jeżeli widzimy, że nasz pupil ma już dość i chce odpocząć to pozwólmy mu na to. Nic na siłę.

Dużo ruchu

Z drugiej strony – brak ruchu również jest niebezpieczny. Z jednej strony łączy się z nadwagą, ponieważ trudniej utrzymać psa w formie, jeżeli nie zapewniamy mu odpowiedniej dawki aktywności.

pies biega

Z bieganiem z psem warto się wstrzymać do ok. 1,5-2 roku – w trakcie wzrostu może mieć to zły wpływ na stawy i kości

Z drugiej strony – brak ruchu powoduje, że pies jest po prostu słabszy. Nie chodzi tu o sporty wyczynowe, ale nawet zwykłe spacery zapobiegają schorzeniom układu ruchu oraz wzmacniają mięśnie.

Więcej mocnych mięśni zapewnia lepszą stabilizację, dzięki czemu nasz pies będzie sprawniejszy i bardziej odporny na urazy.

To nie jest jakaś magia – twierdzenia, że psy potrzebują ruchu nie odnoszą się tylko do tego, że potem są zmęczone, spokojniejsze i grzeczniejsze. Po prostu ruch to zdrowie i nikt nie ma tu na myśli 5 minutowego spaceru wokół bloku.

To jest naprawdę ważne, a wielu właścicieli woli kupić tabletki z glukozaminą zamiast wyjść z psem na dłuższy spacer. Oczywiście jest to wygodniejsze, ale to tylko taka zasłona i usprawiedliwianie siebie ”przecież daję mu witaminy, nie moja wina, że tak często choruje”.

Zdrowie w proszku i w misce

Nie oszukujmy się – jesteśmy wręcz bombardowani wszelkimi reklamami na cudowne środki, witaminy oraz minerały. Te same trendy również panują w branży zoologicznej – wszyscy wpychają nam tabletki oraz proszki, które w cudowny sposób mają zapewnić nam i naszym psom lepsze życie.

Ja nie jestem absolutnie zwolennikiem faszerowania siebie i swojego pupila chemią. Uważam, że jest to konieczne tylko w wyjątkowych przypadkach, a na pewno nie powinno być stosowane jako codzienne uzupełnienie w diecie psa.

dobry patyk

Patyk! Omnomnon

Wiele znanych środków z biegiem lat zostaje zbadanych i udowodnionych jako bezsensowne i niedziałające. Jeszcze kilka lat temu wszyscy zalecali glukozaminę (dla ludzi), która miała mieć zbawienny wpływ na nasze kości oraz stawy.

Polecali to wszyscy – eksperci, naukowcy i przede wszystkim lekarze. Jakiś czas później wykonano niezależne (niesponsorowane przez producentów) badania, które ujawniły, że to pic na wodę oraz placebo.

Z tego co wiem to glukozamina jest masowo stosowana u koni, szczególnie wyścigowych, ale nawet tutaj coraz częściej można znaleźć informację, że się od tego odchodzi, ponieważ pozytywne działanie glukozaminy nie zostało potwierdzone.

Nie ma co kłamać – weterynarze za polecanie konkretnych karm, specyfików oraz witamin również zapewne ma podpisane z jakąś firmą umowę lub otrzymuje gratyfikację w ten lub inny sposób. Tak działa ten ”biznes”.

Jednak zadaniem właściciela psa jest trzeźwe myślenie i nie szprycowanie psa wszystkim ”bo weterynarz powiedział”.

Większość witamin i minerałów można psu zapewnić odpowiednią dietą. Oczywiście są przypadki i sytuacje, kiedy pies wymaga dodatkowych specyfików, ale są to konkretne przypadki. Oczywiście można stosować dodatkowe witaminy – glukozaminę i inne, ale nie trzeba.

Chodzi o to, że dodatkowa suplementacja nie jest najważniejsza. Możemy psa szprycować tysiącem tabletek, ale jeżeli będzie miał nadwagę to nadal może mieć problemy ze stawami.

Jeżeli jednak pies ma odpowiednią wagę, porządną dawkę codziennej aktywności i ogólnie jest w formie, a my nadal chcemy coś dodać – droga wolna, można dawać jakieś witaminki.

Jednak nie można dawać witamin i olewać najważniejszych czynności. To nie jest alternatywa. Suplementacja to taki ostatni dodatek, jeżeli wszystkie inne elementy są ok.

Podobnie wygląda sprawa ze wszelkimi karmami, które mają dodatkowe elementy. Możemy je stosować, ale jeżeli myślimy, że porcja suchej karmy z glukozaminą załatwi sprawę to jesteśmy w błędzie. Pamiętajmy, że to tylko dodatki – nie zawsze warto do nich dopłacać.

Pies nie chce się ruszać? Do weterynarza

Jeżeli z jakiegoś powodu nasze psisko nie ma ochoty iść na spacer – nie chce się ruszać, kuleje, podskakuje i ogólnie widać, że coś ruchowo jest nie tak to trzeba szybko udać się do weterynarza – szczególnie w przypadku szczeniaków.

Wszelkie zapalenia stawów i kości, kulawizny i problemy z aparatem ruchu są niebezpieczne i trzeba jak najszybciej skonsultować się z weterynarzem w celu diagnostyki.

To już nic zabawnego – dysplazja oraz inne choroby są strasznie nieprzyjemne i nikomu tego nie życzymy. Legion też ostatnio mocno kulała, ale na szczęście był to tylko uraz mechaniczny, a nie coś poważniejszego.

Serio, dbajcie o te psiaki ;)

Podsumowując – jak dbać o zdrowe stawy psa?

INFOGRAFIKA_new1c

Przede wszystkim dbać o formę naszego pupila – psiak powinien mieć odpowiednią wagę oraz mieć zapewnioną konkretną dawkę aktywności fizycznej codziennie.

Nadwaga prowadzi do osłabienia kości oraz stawów i może w efekcie prowadzić do wielu urazów.

Jeżeli nie ma takiej potrzeby to nie stosujemy dodatkowych witamin i specyfików – wszelkie glukozaminy i inne tego typu środki nie zostały jednoznacznie potwierdzone jako skuteczne, więc tego typu informacje trzeba brać z lekkimi wątpliwościami. Oczywiście można – jeżeli bardzo chcemy to dawajmy te witaminy, jednak nie stosujmy ich jako zamiennik dla aktywności fizycznej ”Pimpek nie musi mieć długich spacerów, bo dajemy mu glukozaminę”.

Dużo ruchu, spacery, odpowiednia zbilansowana dieta – to klucz do sukcesu. Dodatkowo w okresie szczenięcym warto unikać forsowania psa, skakania, biegania oraz innych obciążających aktywności.

I jak zawsze – lepiej zapobiegać niż leczyć. Oby wszystkie wasze psiaki były zawsze zdrowe i chętne do zabawy. Nikomu nie życzymy urazów i kontuzji, ponieważ to nic przyjemnego – ani dla psa ani dla właściciela. Dbajcie więc o wasze psiska, dużo się ruszajcie, jedzcie dobrze, budujcie masę mięśniową i ogólnie żyjcie zdrowo ;)

Przy okazji przypominamy o naszym aktualnym konkursie, w którym można wygrać zestaw Flexi Vario System. Otrzymaliśmy mnóstwo zdjęć, ale ślicznych psiaków nigdy za wiele, prawda? ;) Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do tego wpisu: Konkurs!

  • M.

    Ale piękny pies :) Cudowny, nie mogę się napatrzeć kiedyś też myślałam o owczarku :) Jeśli chcesz to zapraszam do mnie http://swiatsary.blogspot.com/

    • Dzięki ;) Bernardyny też są fajne, ale jak zawsze – najładniejsze są własne psy. Dzięki za link – postaram się przeczytać, ale różnie to z czasem u mnie ostatnio ;)

  • Weronika Kochanowska

    Przydatny post, szczególnie dla osób co mają psa z problemami.Jestem na waszym blogu po raz pierwszy i bardzo mi się tu podoba! Będę wpadać. Ale masz cudownego psiaka ! Kocham owczarki.

    Zapraszam na bloga koleżanki,też o owczarku : http://z-zycia-owczarka.blogspot.com

    • Dzięki i zapraszamy ponownie ;) Dzięki również za link – fajna psina, nasza niestety nie chce nosić czapki mikołaja.
      PS: Też kochamy owczarki ;)