Zabawa w grupie

Kolejny dzień na zajęciach w TRIK’u. Tym razem była porządna zabawa w grupie, ponieważ Legion już całkiem nieźle radzi sobie ze stadkiem szczeniaków. Socjalizacja działa bardzo dobrze, a czasami nawet za dobrze. Legion zaczęła szczekać na inne psy podczas standardowych spacerów. Nie jest to szczekanie agresywne lub lękliwe, ale bardziej w stylu ”ej ty! chodź się tarmosić”. Nie jestem pewien czy jestem z tego zadowolony ;)

Jak już napisałem, Legion bardzo ładnie zaczyna bawić się w grupie psów. Wcześniej wolała kontakty jeden na jeden, a grupy psów unikała. Dzisiaj rzuciła się w stadko czterech szczeniaków i porządnie się wybawiła. Pojawił się również jej ulubiony psiak – Egon, z którym bawi się coraz energiczniej (i brutalniej).

Z ćwiczeń to przerabiane były następujące: skupienie, komendę zostań oraz grzeczne witanie się z ludźmi. Krótko wyjaśnię dwie ostatnie.

Komenda zostań:
Bardzo łatwa do wykonania, o ile piesek zna już siad lub leżeć (waruj). Najpierw każemy szczeniakowi przyjąć daną pozycję, ale nie dajemy od razu smakołyka. Próbujemy wydłużyć okres trzymania komendy, więc smakołyk dajemy z lekkim opóźnieniem (2-5 sekund). Jak piesek nauczy się dłuższego przyjmowania danej pozycji to zaczynamy się odsuwać. Na początku robimy tylko krok w tył, czasami nawet pół kroku. Jeżeli szczeniak nie zmieni pozycji to wracamy do niego, chwalimy i dajemy smakołyk. Po pewnym czasie (jak pozycja będzie trzymana dłużej) to wprowadzamy komendę. Może to być zostań lub jakakolwiek inna. Wraz z upływem czasu zmieniamy kryteria komendy – odchodzimy coraz dalej, coraz dłużej a nawet znikamy psu z pola widzenia. Wszystko jest kwestią czasu i konsekwencji.

Witanie z ludźmi:
Jest to bardziej nauka zachowania niż komendy. Generalnie chodzi o to, że kiedy witamy się z kimś (lub ktoś z nami) to pies grzecznie siedzi. Często zauważamy, że szczeniak robi się nadpobudliwy w obecności innych osób. Jest to spowodowane tym, że ludzie chętnie głaskają słodkiego szczeniaczka. Piesek przyzwyczaja się do tego, że on jest najważniejszy i ludzie się z nim witają. Niestety potem ma to takie skutki, że pies stara się wymóc uwagę na sobie i nie dopuszcza do kulturalnego powitania się z innymi osobami. Cała nauka polega więc na tym, że pies nie ma dostępu do człowieka, jeżeli jest nadpobudliwy. Do ćwiczeń warto poprosić kogoś znajomego lub udać się na szkolenie. Obca osoba powinna powoli podejść i przywitać się z właścicielem psa. Skakanie szczeniaka lub inne złe zachowanie powinno spowodować, że pozorant się oddala i nie dochodzi do kontaktu. Dopiero jak pies jest całkowicie spokojny to pozorant powinien przywitać się najpierw z właścicielem a dopiero potem z psem.