wyprawka dla szczeniaka

Wyprawka dla szczeniaka – co warto kupić?

Levi będzie u nas już za kilka dni, więc trzeba się przygotować. Dzisiaj będzie o tym jak wygląda nasza wyprawka dla szczeniaka i co warto kupić przed odbiorem malucha. Oczywiście wyprawka będzie się różnić w zależności od rasy psa, wielkości oraz naszych osobistych preferencji. Absolutnie nie wzorujcie się na nas, ale mam nadzieję, że ten wpis komuś pomoże w zakupach.

Czym jest wyprawka dla szczeniaka przede wszystkim? To taki podstawowy zestaw przedmiotów, które warto kupić, aby poczuć, że jesteśmy przygotowani na małego urwisa. Są to elementy po prostu przydatne przez pierwszy etap zapoznawania się z psiakiem.

Maty treningowe do nauki czystości

Przy Legion w ogóle nie stosowaliśmy mat – pamiętam jak biegałem do okolicznego kiosku i kupowałem gazety, które stosowaliśmy jako podkładki. Nawet nie wiedziałem wtedy, że są specjalne maty treningowe do tego :)

wyprawka dla szczeniaka maty treningowe

Teraz jesteśmy już mądrzejsi i maty będziemy stosować – dostaliśmy od 8in1 dwie spore paczki, które będziemy testować na naszym szczeniaku :) Generalnie fajna sprawa, bo można takie maty położyć w wyznaczonym miejscu i nauczyć szczeniaka, że tu powinien załatwiać ewentualnie swoje sprawy.

Oczywiście ma to na celu tylko wspomaganie treningu i pomóc nam, jeżeli zdarzy się wpadka. Absolutnie nie będziemy uczyć mat treningowych jako docelowego miejsca na ”siku”. Lepiej jednak, żeby maluch zrobił na matę niż w łóżku na poduszkę :) Mam nadzieję, że wpadek będzie jak najmniej. Planujemy bardzo często wychodzić ze szczeniakiem w celu szybkiej nauki załatwiania swoich potrzeb na dworze.

Ehhh… już nie mogę się doczekać tych sąsiedzkich uprzejmości ”gdzie Pan z tym leziesz?! To nie wychodek!” lub ”tu nie wolno z psami! Do lasu Pan idź!” albo moje ulubione ”a kto te siki teraz posprząta?!”.

Wracając – maty treningowe to nasz nr 1 na liście pt. ”wyprawka dla szczeniaka”. Mam tylko nadzieję, że 60 szt starczy na jakiś czas :)

Obroże, obróżki, smycze

Z maluchami zawsze jest taki problem, że trudno określić jaka obroża będzie najlepsza. Psy ras średnich i dużych dość szybko rosną, więc co jakiś czas trzeba wymieniać obrożę lub regulować obecną.

wyprawka dla szczeniaka obroża

Poczytałem trochę na forach i generalnie dla Samoyedów poleca się obroże półzaciskowe, z którymi absolutnie nie mam doświadczenia. Zdecydowaliśmy się więc na kupno kilku różnych obróżek i zobaczymy jaka będzie najlepsza.

U Sali kupiliśmy dwie obroże – standardową oraz półzacisk. Pierwsza ma klik z blokadą – za szczeniaka Legion nam się przypadkowo wypięła z obroży i tym razem wolę się zabezpieczyć :) Trzecia obroża jest bardziej dla wyglądu niż użytkowa, ponieważ ma chustę. To akurat z sentymentu bo Legion od hodowcy też przyjechała w obróżce z chustą :)

Smyczy nie musieliśmy kupować bo mamy ich kilka, nie warto jednak o nich zapomnieć. Żadna wyprawka dla szczeniaka nie ma sensu bez obroży i smyczy. Podstawa :)

wyprawka dla szczeniaka obroża dla psa

Poza takimi podstawami zaopatrzyliśmy się również w linkę treningową, bez której nie wyobrażamy sobie wychowywania szczeniaka. Nasza linka ma 15 metrów i na niej będziemy puszczać malucha ”luzem”. Koniec linki zawsze będzie przy nas, więc będziemy mogli kontrolować odległość, na jaką Levi będzie się oddalał, ale jednocześnie damy mu na tyle swobody ile uznamy za stosowne. Naprawdę polecam.

wyprawka dla szczeniaka linka

Witaminy oraz suplementy

Generalnie jestem przeciwnikiem suplementowania psa witaminami. Ma to sens jedynie w dwóch przypadkach – u szczeniaka, który potrzebuje wielu składników do prawidłowego wzrostu oraz jeżeli nie jesteśmy w stanie zapewnić psu witamin z pożywienia.

wyprawka dla szczeniaka witaminy

Nasza wyprawka dla szczeniaka została więc wyposażona również w suplement 8in1 Vitality Junior. Mają one wszystkie witaminy niezbędne dla małych szkrabów :)

Wspomnę tylko, że nie warto przesadzać. Niektórzy mogą kupić wiele podobnych produktów i łączyć je – suplementy witaminowe, odżywki na skórę i pazury, coś na zęby, coś na trawienie i potem wychodzą z tego straszne combosy. Pamiętajmy, że nadmiar witamin jest jeszcze gorszy niż ich niedobór. Jeden kompleks z witaminami dla szczeniaków w zupełności wystarczy. Reszta to już dieta.

Legowisko

Legowisko to bardzo fajna sprawa przy szczeniaku. Legion też miała swoje na początku. Przez pierwsze dni maluch może czuć się trochę nieswojo w nowym miejscu i dlatego warto mu zapewnić kawałek podłogi tylko dla niego. Legowisko idealnie nadaje się – nawet nie do spania, ale do trzymania tam jego zabawek i odsyłania go ”na miejsce”.

wyprawka dla szczeniaka legowisko

Dzięki temu maluch uzna, że to jest jego kawałeczek świata, w którym może czuć się bezpiecznie i ”u siebie”. Legion bardzo rzadko spała w legowisku, a wykorzystywała je właśnie głównie jako swoje miejsce do odpoczywania i magazyn na zabaweczki. Czuję, że z Levim będzie podobnie.

Także nasza wyprawka dla szczeniaka nie mogła się obyć bez porządnego legowiska :)

Zabawki i gryzaki

Zabawki to najlepsza rzecz na świecie do budowania pewnej więzi ze szczeniakiem, szczególnie dobra jest zabawa w przeciąganie się. Generalnie bardzo ważne jest, aby zbudować jak najszybciej pewną relację z maluchem i koniecznie musi to być relacja komfortowa i pozytywna dla pupila.

wyprawka dla szczeniaka samoyed

Na ten moment kupiliśmy mały sznurek, którym będziemy się przeciągać, ale pewnie na dniach kupimy jeszcze jakieś inne gadżety. Warto próbować różnych faktur, kształtów, rozmiarów i dźwięków, ponieważ przyda się to również do socjalizacji szczeniaka. Piszczałki, gumowe kaczuszki, pluszowe zwierzaki, piłki, sznureczki, szarpaki – im więcej tym lepiej.

Trzeba tylko liczyć się z tym, że nie wszystko maluchowi ”podejdzie” i niektóre zabawki wylądują w piwnicy, bo pies nie będzie chciał się akurat tym bawić. Warto jednak sprawdzić (powtarzam: socjalizacja!).

wyprawka dla szczeniaka zabawki

Gryzaki to natomiast świetna sprawa – nie tylko pomaga to wymęczyć i wyciszyć szczeniaka, ale również dobrze działa na swędzące ząbki malucha. Przy Legion stosowaliśmy sztuczne gryzaki – kości z wypustkami i tego typu sprawy, ale absolutnie jej to nie podchodziło. Dlatego z Levim raczej będziemy stawiać na naturalne gryzadła, czyli uszy wołowe, kości prasowane, naturalne skóry. Pewnie kupimy coś sztucznego do sprawdzenia, ale myślę, że jadalne gryzaki będą lepsze.

Przypominam tylko, że szczeniakom nie powinniśmy podawać wędzonych rzeczy ze względów zdrowotnych. Naturalne gryzaki są lepsze i nasza wyprawka dla szczeniaka zostanie w nie wyposażona tuż przed przybyciem Leviego :)

Miski, miseczki

My akurat misek nie kupujemy bo mamy kilka Legionowych. Oczywiście podstawą są dwie miski – na wodę i jedzenie. Niektórzy rezygnują z tej dużej i cały pokarm wydają na początku w formie nagród – my prawdopodobnie też tak będziemy robić.

Jeżeli chodzi o wodę to raczej chcemy, aby była jedna miska dla obu psiaków. Legion nie ma problemu z ”dzieleniem się” miską, więc nie powinno być tu kłopotów. W razie czego mamy inne miseczki :)

Także warto pamiętać o tych miskach, chociaż nie zawsze jest to priorytet. Na wodę nadaje się wszystko, a niektórzy dają jedzenie tylko w formie nagród (w imię zasady: pies musi zapracować sobie na żarcie).

Odnośnie samych misek to osobiście polecam takie ciężkie ceramiczne, których szczeniak nie wywróci. Pamiętam, że Legion na początku miała takie zwykłe metalowe i strasznie z nimi ”jeździła” po mieszkaniu wylewając wodę :) Mieliśmy też takie z gumowymi podkładkami, ale jednak ceramiczne okazały się najlepsze.

Jedzenie, żarcie, żarełko :)

Często hodowcy w tzw. ”wyprawce hodowcy” dają trochę jedzenia dla szczeniaka. Najczęściej jest to pokarm, którym były karmione do tej pory – najczęściej jest to niesławny Royal Canin :)

wyprawka dla szczeniaka jedzenie

My praktycznie od razu postaramy się Leviego skusić na jasną stronę mocy, czyli wspaniałe mięsko. Nasza zamrażarka jest już na to gotowa i zaopatrzyliśmy się w sporo wołowiny, którą je również Legion. Oba psiaki będą więc wcinać mięso z warzywami :)

Wyprawka dla szczeniaka – coś jeszcze?

Wyprawka dla szczeniaka to kwestia preferencji. Nie każdy będzie stosował maty treningowe, ktoś może woleć sztuczne gryzaki od naturalnych, a jeszcze ktoś inny będzie potrzebował dodatkowych elementów.

Przydatne może okazać się kupienie jakiegoś koca lub narzuty. My kupiliśmy taką na naszą kanapę, aby w razie czego szczeniak nie zasikał nam obicia. Narzutę można łatwo wyprać, a jak maluch już zostanie porządnie nauczony załatwiać swoje potrzeby na zewnątrz to ją po prostu bez żalu wywalimy.Jeżeli ktoś ma jakieś cenne meble to warto właśnie koc lub narzutę kupić, aby ochronić pewne elementy.

Teraz jest taki sezon deszczowo-śniegowy, więc generalnie jest wilgotno. Kupiliśmy więc ręcznik z Trixie, który okazał się porażką – ma strukturę jak zwykła ścierka i nie nadaje się do wycierania psa (testowane na Legion). Prawdopodobnie kupimy standardowe ręczniki, aby wycierać nasze mokre psiska. Niedługo zima, spadnie śnieg, więc pewnie po każdym spacerze będą całe mokre.

Jeżeli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł/radę co taka wyprawka dla szczeniaka powinna zawierać to prosimy o komentarze. Może o czymś zapomnieliśmy?

  • kalyna

    Według mnie szelki na spacery. Wiele się mówi o szkodliwości obroży u szczeniaka, inni zaś o tym, że szelki są złe. Mój kolejny szczeniol na pewno pierwsze spacery będzie mieć w szelkach, na obroże przyjdzie czas.

    Dla mnie must have przy psim dziecku to zabawka do wypełnienia smakami typu KONG ;) Koniecznie duuuzo smaków i multum wolnego czasu ;)

    • No właśnie zdania są podzielone – jedni za szelkami, drudzy za obrożą. Ja wolę jednak obrożę, bo Samoyed to rasa ”pociągowa” i lepiej nie ułatwiać małemu zadania :)

      Legion miała obrożę i było wszystko ok.

      Mamy kongi – dla szczeniaków (po Legion) i ten czarny (super hard), ale chyba na początku wszystko będzie dawane z ręki. Jest dużo rzeczy do nagradzania, a nie warto przekarmić, więc nie wiem czy znajdzie się miejsce na konga, ale zobaczymy ;)

      Dzięki za rady. Może kupimy szelki i będziemy zmieniać od czasu do czasu :)

      • ff-fly

        Różne są zdania, ja jestem za obrożą, jak się szczeniaka od pierwszych dni w domu przyzwyczaja do obroży, no i do tego czym jest smycz, to jest ok. poza tym szelki mi się kojarzą z przyzwoleniem na wzmożoną tendencję psa (zwłaszcza szczeniaka) do ciągnięcia, ‚brzydkiego’ chodzenia na smyczy, nieprawidłowej psiej postawy podczas spacerów (kręgosłup), poza tym zawsze uważałam szelki za ‚narzędzie’ przede wszystkim dobre dla psów w zaprzęgach. Powodzenia z Levim, razem z Sarą pozdrawiamy :)

        http://sara-szkocka-ksiezniczka-collie.blogspot.com

        • Moje zdanie jest takie, że zawsze trzeba dobrać narzędzie do nas i do psa. Jeżeli mamy tendencję do szarpania pupila, a nasz psiak jest dużej rasy to lepszym rozwiązaniem będą szelki.

          Po prostu szarpiąc na obroży możemy spowodować różne problemy w okresie wzrostowym szczeniaka. Z drugiej strony zła obsługa szelek również może powodować kontuzje.

          Na obroży łatwiej uczyć psa chodzenia na smyczy, jeżeli stosujemy korekty (lekkie pociągnięcie smyczy) – obroża jest zazwyczaj wąska i pies to odczuje. Natomiast jeżeli trenujemy ”na smaczki” to i na szelkach i na obroży możemy spokojnie psa nauczyć luźnej smyczy – tak mi się przynajmniej wydaje :)

          Również pozdrawiamy!

          • kalyna

            Tendencja do szarpania psa! serio?

            Szczeniak, czyli taki 8-10 tygodniowy jest moim zdaniem delikatny. Prowadzenie do na quardach dobrze wyregulowanych jest dla niego lepsze, nawet przytrzymanie go. Szelki same w sobie nie nauczą ciągnięcia psa, a wręcz przeciwnie, bardziej ograniczają psie ruchy.

            Jak trochę podrośnie to na obroży jak najbardziej, ale odpowiedniej wielkości. Aby nie była cienka i podduszała psa. I przede wszystkim nie uczyć psa, aby ciągnął. No i nie wyobrażam sobie szarpania szczeniaka, tak aby mu zrobić krzywdę. Mój ostatni szczeniak nie był nauczony ciągnięcia i nawet jak pyskował do innych psów to przy mnie, na luźnej smyczy. Potem mu się ciut przestawiło, ale podstępem doszliśmy do porozumienia :D

          • Wiele razy widziałem ludzi ze szczeniakiem, który wykazywał się niewielkim ciągnięciem (normalne u malucha), a przewodnik szarpał go w swoją stronę. Jak napisałaś – szczeniak jest delikatny, więc nawet małe szarpnięcia mogą doprowadzić (mogą, ale nie muszą) do jakiejś kontuzji. Nazwijmy to taką ”tendencją” do nerwowej korekcji :)

            Ja widzę zastosowanie w obroży i w szelkach. Myślę, że warto wprowadzić oba i od małego przyzwyczajać szczeniaka do obu rozwiązań.

          • Kasia

            W moim przypadku (mieszaniec głównie labrador po matce) zauważyłam, że pies w obroży się dusi. Kupiłam kilka rodzai obróżek i żadna się nie sprawdziła. Gdy kupiłam szelki problem minął. Od tamtej pory kilkukrotnie radziłam osobom z tym samym problemem zakup szelek i w ich przypadkach także to działało. Co do ciągnięcia mój pies jest dosyć masywny i na obroży trudniej mi było go utrzymać gdy na spacerze np. zobaczył kota (a mieszkam w okolicy gdzie ich jest całe mnóstwo). Z szelkami (według moich obserwacji) psa jest łatwiej utrzymać. Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za uaktywnienie starego wątku!

          • Nie ma problemu – komentujcie do woli! :D

            Mi się wydaje, że to właśnie kwestia preferencji. Jeden pies woli obrożę, a inny szelki :) I tak powinno być, że dopasowuje się rozwiązanie do psa, a nie na odwrót.

  • Marysia

    Hej! Nasz Aslan, ponad 3msc owczarek niemiecki, od razu jak zobaczył leżącą na podłodze matę, łapał w zębiska i szarpał jak najlepszą zabawkę, dlatego u nas kompletnie się nie sprawdziły. Na szczęście miałam wystarczającą ilość czasu, żeby móc z nim wychodzić i uczyć załatwiania na dworze ;) Zainteresowało mnie to mrożone mięsko, gdzie takie kawałki kupujecie? Odkąd zauważyliśmy, że Aslan jest uczulony na kurczaka, pod każdą postacią, ratujemy się mieloną wołowiną z ryżem i marchewą, przez którą prawie całkowicie odechciało mu się jeść suchej karmy, czyli Britt’a, a nie Royala ;)

    • Hej, też nie jestem pewien jak sprawdzą się maty treningowe u nas. Jak napisałem z Legion stosowaliśmy po prostu gazety, a szczeniak i tak je czasem szarpał, więc liczę, że z matami będzie trochę lepiej :) Też mamy dużo czasu, ale czasami wpadki się po prostu zdarzają.

      Mięso od niedawna kupujemy na miesodlapsow.pl – mają takie fajne paczki (można je dobrze zmieścić w zamrażarce), stosunkowe niskie ceny i szybką dostawę. My kupujemy od razu 15 kg (tyle tylko nam wejdzie) i mamy na jakiś czas :)

      Legion też ma jakąś alergię lub nietolerancję pokarmową, ale jeszcze nie wiemy na co :) Dopiero mamy dietę eliminacyjną i dlatego tylko wołowina i marchew.

  • Dodałabym jeszcze zakup: szamponu (warto mieć – na wszelki wypadek). Są takie dla szczeniąt ras białych. Wiem, że wasz Legion nie tarza się w śmierdziuchach, ale nowa psinka już może :P Oczywiście, mam nadzieję, że tak nie będzie. Pozdrawiamy! :)

    • W sumie Twój komentarz dał mi trochę do myślenia. Mamy szampon, ale może właśnie powinniśmy mieć coś specjalnie dla szczeniaka? Muszę napisać do Furminatora czym różnią się ich szampony dla szczeniąt od zwykłych bo skład widzę mają taki sam.

      Dzięki za pomysł :)

  • Paulina

    Hej! Jaką Pan poleca obroże dla owczarka niemieckiego? Odbieram małą w poniedzialek jest już spora, ma 4,5 miesiąca. Pozdrawiam!

    • Dla szczeniaka nie trzeba jakoś specjalnie wydziwiać moim zdaniem, bo i tak urośnie i trzeba będzie obrożę zmienić. Na początek polecamy najzwyklejszą obrożę półzaciskową – wkładaną przez głowę. Wydaje się najwygodniejsza dla psa.

      Jako alternatywa może być obroża z dziurkami (na sprzączkę) lub na klamrę, ale tu polecam metalową. Z plastikowej kiedyś Legion się zerwała.

      Natomiast dla dorosłego owczarka polecamy grubą, szeroką obrożę na sprzączkę z prawdziwej skóry. Legion ma taką już 2 lata i nadal wygląda super i nigdy nie było sytuacji, żeby się z niej zerwała :)

  • Paulina

    Super! Dzięki za odpowiedź. Przesyłam moc życzeń dla Legion z okazji urodzin!

  • Anusia

    Właśnie przygarnęłam pierwszego w życiu pieska. Ten wpis bardzo mi pomógł mogłam kupić potrzebne szczeniaczkowi rzeczy z których teraz jest bardzo zadowolony. Wszystkie rzeczy kupiłam na marlazoo. Dokupiłam tylko zamiast obroży szelki żeby małemu było wygodniej.