psy są niesamowite

Wspieramy Idealeash!

Idealeash to nowoczesna smycz dla Twojego psa, która ma dużą szansę stać się hitem. Obecnie trwa kampania na platformie crowdfundingowej wspieram.to, gdzie zbierane są środki na uruchomienie masowej produkcji. Jest to również szansa na dotarcie do świadomości psiarzy :)

Jeśli ktoś nie wie, to crowdfunding polega na wspieraniu ciekawych projektów przez daną społeczność. Dzięki temu małe firmy i niewielkie przedsięwzięcia mają możliwość wystartowania ze swoimi produktami lub inicjatywami. Bez pomocy społeczności często nie byłoby takiej możliwości, a naprawę genialne pomysły nie mogłyby zostać zrealizowane. My crowdfunding bardzo lubimy- uwielbiamy wspierać nowe, świeże i ciekawe projekty. Tym chętniej wspieramy Idealeash, czyli polski produkt z branży zoologicznej. 

Czym jest Idealeash?

Życie z psem objęło mecenatem ten projekt i postaramy się pomóc twórcom dotrzeć do większej ilości osób. Mamy ogromną nadzieję, że kampania odniesie spory sukces :)

”Smycze Idealeash z linii Travel są efektem 5 lat wytężonych badań i testów zwieńczonych uzyskaniem patentu. W ich trakcie zrozumieliśmy, że podczas  spacerów najistotniejsze dla Was są komfort i bezpieczeństwo. Smycz Idealeash nie tylko niweluje szarpnięcia jak żaden inny amortyzator ale również pomaga psu zrozumieć, że ciągnięcie na smyczy nie ma sensu. Płynna regulacja długości, czy zabezpieczenie przed przegryzieniem, to tylko niektóre z jej cech.

Pragniemy, abyście sami przekonali się o jej zaletach i potwierdzili to, że nie ma na świecie drugiej takiej smyczy jak nasza. Zapraszamy do zapoznania się z najlepszą smyczą na świecie!”

Naszym zdaniem to naprawdę unikalna smycz i żałujemy, że nie była dostępna wcześniej. Legion, jak była szczeniakiem to niszczyła nam smyczy masowo – praktycznie jedna po drugiej. Nie było spaceru, żeby nie próbowała przegryźć tego ”denerwującego kawałka sznura, który ją ogranicza”. idealeash ma eliminować ten problem, dzięki systemowi BSS – Bite Stop System.

Druga kwestia to amortyzacja, która szczególnie przyda się przy takich psach jak Legion, czyli lubiących sobie ”pociągnąć”. SAS – Shock Absorbing System ma być odpowiedzią na tego typu problemy.

Trzecia ciekawa funkcja smyczy to system płynnej regulacji długości, czyli SLS – Slider Lock System. Świetnie to wygląda i nie możemy już się doczekać, żeby zobaczyć jak działa :)

Bardzo nam miło, że mamy możliwość wsparcia tego projektu. Naprawdę uważamy, że polskie, nowoczesne pomysły powinny być promowane. Psiaki zasługują na coś extra, a i właścicielowi będzie lżej :)

Z kampanią można zapoznać się na: wspieram.to/IdealeashTravel

 

  • Oj nie, nie, nie :D Nie mam nic przeciwko crowdfundingowi, ale w tym przypadku nie przemawia do mnie ani firma ani sam produkt ;)

    • Zobaczymy :D Od czasów Vario żadna smycz mnie jakoś nie porwała i wróciliśmy do standardowej taśmówki :)

  • Joanna

    Produkt jest na rynku od dłuższego czasu, był promowany wśród blogerów i… nie chwycił. Serio, czytałam kilka opinii i chyba tylko jedna osoba była zadowolona(o ile w ogóle). Nie przepadam za produktami mającymi „magicznie” rozwiązywać problem. Szczególnie, że pies nie potrafiący chodzić na luźnej smyczy+amortyzator to złe połączenie. Mam wrażenie, że producent nie może się pogodzić z faktem, że jednak nie jest to najlepsza smycz na świecie i teraz robi drugie podejście. Z blogerami nie wyszło, to może z crowdfundingiem się uda.

    • Zobaczymy. Mnie chyba ominęła tamta próba, bo żadnej promocji akurat nie widziałem. Na ”papierze” wszystko wygląda dobrze, więc czekamy na nasz egzemplarz i sami zobaczymy :)

      Dla mnie koncepcja brzmi dobrze, bo Legion niby potrafi chodzić na luźnej, ale często jak się czymś zainteresuje za bardzo to szybko podbiega i szarpnięcie gotowe. Niestety zwykłe amortyzatory się nie sprawdziły u nas :)

      • Joanna

        Na amortyzatorze będzie jej jeszcze wygodniej wami szarpać :)

        • Znaczy inaczej – ona nie szarpie, ale czasami po prostu musi szybciej gdzieś podejść. Ja za nią nie nadążę, więc jest takie szarpnięcie, które na pewno nie jest wygodne.

          Amortyzator daje te dodatkowe 5-10 cm, które temu zapobiegną :)

          Na ogół idzie grzecznie. Zazwyczaj… :)

  • paulina

    Dla mnie jedyna słuszna smycz, to smycz gumowana. Myślę, że każdy, kto ma dużego psa i miał smycz gumowaną w ręku ma podobny pogląd na temat smyczy.

    • Dla mnie akurat najwygodniejsza jest smycz Vario Flexi :D Wszyscy się dziwią, że automat mi pasuje, ale tak jest.

      Jednak na co dzień korzystam ze zwykłej materiałowej z taśmy. Gumowej nigdy nie widziałem nawet, ale może warto się zainteresować :)

  • Pingback: Konkurs Idealeash - wygraj własną smycz - Życie z Psem()

  • „Polega to na tym że, im bardziej pies ciągnie, tym bardziej wzrasta amortyzacja smyczy. W odpowiedzi, pies który tego doświadcza, zaczyna pojmować iż jest to dla niego niekomfortowe, dzięki czemu zazwyczaj przestaje ciągnąć.” – to zdanie uruchamia lampki w moim bullshit detectorze.

    Jaka jest definicja amortyzacji smyczy w tym zdaniu i co oznacza że ona wzrasta? Wszystkie możliwe opcje jakoś nie przekładają się na to żeby to miało być nikomfortowe dla psa i jednocześnie chronić jego i moje stawy.

    • Myślałem, że tylko ja mam bullshit detector :D

      Tak naprawdę trzeba by zapytać twórców ”co mają na myśli”. Ja się domyślam, że to tak ładnie ubrane w słowa ”sprężyna ma to do siebie, że chce powrócić do stanu pierwotnego” – im mocniej rozciągamy sprężynę tym większa siła i energia powrotna.

      Żadne rocket science :)