trixie pluszowy sześcian

Trixie pluszowy sześcian – recenzja

Dzisiaj prezentujemy oraz opisujemy kolejną zabawkę zakupioną w sklepie Glonojad. Tym razem jest to Trixie pluszowy sześcian z czterema piłeczkami. Niestety nie ma innej nazwy, ale jest prosta i dokładnie opisująca to, co kupujemy.

Generalnie ten sześcian już długo mieliśmy na naszej liście ”do kupienia” – wygląda ciekawie i ogólnie koncepcja nam się bardzo podobała. Jak jednak trixie pluszowy sześcian sprawił się w rzeczywistości?

Trixie pluszowy sześcian – co to jest?

trixie pluszowy sześcian test

Jak sama nazwa wskazuje zabawka jest w formie sześcianu wykonanego z pluszu. To miły w dotyku, mięciutki materiał. Sam sześcian wewnątrz jest pusty – z każdej strony ma on otwór, który pozwala ”dostać” się do środka. Poza głównym elementem w zestawie dostajemy również cztery piłeczki z podobnego materiału. Są one pluszowe, a w środku mają tworzywo sztuczne przypominające watę. Więcej – piłeczki wyposażone są w mechanizm piszczący!

I teraz co z takim sześcianem robimy? Opcji mamy dużo – możemy schować wewnątrz jakieś zabawki/smakołyki i pozwolić psu samemu się do tego dostać. Możemy samym sześcianem rzucać, podawać psu i tak dalej. Możemy również wyjąć same piłeczki i nimi bawić się z psem. Z jednej strony mamy sporo opcji, ale główną jest własnie taka zabawa w ”co jest w środku” i zachęcanie psa do wyjmowania elementów z wnętrza sześcianu.

Trixie pluszowy sześcian – wykonanie i trwałość

trixie pluszowy sześcian recenzja

Zabawka jest wykonana porządnie – nie widać tu jakiejś mega ”taniości”, ale nie ma też co oczekiwać nadzwyczajnej jakości. Po prostu pluszowa zabawka jakich dużo, ale w innej formie.

Jeżeli chodzi o trwałość to sam sześcian jest ok – szwy są mocne, ale jednocześnie zabawka absolutnie nie nadaje się do przeciągania lub szarpania. Z drugiej strony mamy piłeczki, czyli małe pluszowe elementy z sztuczną watą w środku. Legion bardzo szybko rozszarpała wszystkie 4 piłki i dostała się do zakazanego środka :) Nie ukrywam, że same piszczałki są z typu ”sekundowe”, czyli bardzo szybko się psują. Pies bardzo zainteresował się piłkami, ale równie szybko rozebrał je oraz rozbroił piszczałki.

Trixie pluszowy sześcian to na pewno nie jest najbardziej wytrzymała zabawka na świecie. Raczej poleciłbym ją dla małych ras i szczeniaków, które raczej nie niszczą pluszaków tak szybko. Oczywiście dla takiego owczarka też się nadaje, ale trzeba sobie zdać sprawę, że nie będzie to zabawka ”na lata” :)

Trixie pluszowy sześcian – jaka ocena?

trixie pluszowy sześcian zabawka

Mimo wszystko całą zabawkę oceniam bardzo dobrze, ponieważ przede wszystkim spełnia swoją rolę. My korzystamy z sześcianu jako takiego małego kontenerka na wszelkie piłki, które walają się po mieszkaniu. Wszystkie wrzucamy do środka, a Legion czasami sobie o tym przypomina i idzie powyciągać ”co tu tak posprzątane? gdzie są piłki? aha!”. Czasami też wrzucimy tam jakieś smaki i psisko musi sobie poradzić.

Generalnie nie uważam, żeby sześcian pełnił rolę takiej głównej zabawki – nie ma szans, aby konkurować z frisbee, szarpakami lub innymi tego typu frajdami. Jednak wyrób Trixie jest naprawdę porządny i jeżeli potrafimy znaleźć dla tego typu zabawki miejsce to jest wszystko ok.

Podsumowanie

Zabawka dostępna jest w zależności od sklepu w cenie ok. 30-50 zł. W tej kwocie dostajemy pluszowy sześcian ok. 21 cm oraz 4 małe piłeczki. Całość jest dobrej jakości, ale z wytrzymałością jest różnie. Dużo zależy od naszego psa – niektóre bardziej szanują swoje rzeczy, a inne są z typu niszczycieli. Małe psiaki pobawią się dłużej, a duże… chwilę ;)

Niemniej dla nas było bardzo łatwo znaleźć zastosowanie nawet dla samego sześcianu bez piłeczek. Pełni fajną funkcję pudełka na piłeczki z możliwością zabawy z psem ”patrz co tu masz w środku”, gdzie pupil może sobie sam wygrzebywać rzeczy z wnętrza.

Jak za taką cenę jest całkiem ok, ale nie polecamy pluszowego sześcianu od Trixie jako pierwsze zabawki lub głównej zabawki w domu. To taki dodatek jak już mamy ważniejsze zakupy wykonane – dobre piłki, frisbiee, szarpaki itd.

Przypominam jeszcze na sam koniec, że w sklepie Glonojad możecie do końca października wykorzystać kod ”zyciezpsem5”, który umożliwia rabat na całe zakupy w wysokości 5% :)

 

  • kalyna

    U nas pluszowe zabawki wzbudzają w moich psach chęć mordu. I nic długo nie wytrzymuje u nas, a jak widzą mopa/pluszaka/futerka to o jezusiu. Co dziwne ze mną się tym bawić nie chcą, wolą rozrywać. My zabawki mieliśmy wkartoniku te do memłania w domu. Niestety, kartonik też zeżarły.

    Ps. gratuluję decyzji o nowym członku rodziny. Życzę Wam, aby ten czas szybko przeleciał i koniecznie pochwalcie się nim. A dlaczego Samojed? trochę inna rasa niż Legion ;)

    • Legion różnie – na pluszaki nie ma jakiejś nadmiernej ekscytacji, ale nie ukrywam, że rozerwać sobie lubi ;)

      Co do Samojeda to dziękujemy ;) Wybór rasy był dość spontaniczny, ale ogólnie wybór był między Owczarkiem Szwajcarskim, a Samojedem właśnie.