problemy wychowawcze psa

Ten blog o psach ma już 5 lat!

Ten blog o psach ma już 5 lat! Tak, Życie z psem obchodziło niedawno swoje piąte urodziny. Pierwszy wpis pojawił się dokładnie 21.08.2014 roku. Czasem trudno uwierzyć, że aż tyle czasu poświęciłem na prowadzenie tej strony. Nie da się ukryć, że na początku wcale takich założeń nie było.

Blog miał być przede wszystkim dla mnie, żebym mógł jakoś przemyślanie prowadzić wychowanie Legion. W końcu pierwszy pies, więc stres spory. Blog miał pomóc w uporządkowaniu wszystkiego. Jednak wraz z upływem czasu forma się zmieniła i wygląda to tak jak teraz. Treści edukacyjne, sporo przemyśleń i tłumaczeń. Blog o psach to wcale nie taka prosta sprawa. Z jednej strony człowiek chce pisać o tym, co go interesuje. Jednak wiele osób szuka tu porad, więc trzeba też spróbować przekazać je w przystępny sposób.

nie warto mieć psa

Blog o psach – trochę informacji

W ciągu 5 lat na blogu pojawiło się 409 wpisów. Średni czas tworzenia wpisu to 4 godziny. Niektóre w stylu ”Psie internety” idą szybciej, ale bardziej merytoryczne i długie potrafią zająć nawet 6-7 godzin pracy. Średnio daje to nam 1 636 godzin pracy nad samymi wpisami.

Dodamy do tego wrzucanie treści na instagram, facebook, odpowiadanie na Wasze maile i komentarze. Myślę, że spokojnie do 2 500 godzin dobijemy. Szok. W pięć lat napisaliśmy wspólnie 4 383 komentarzy, a na blogu dodałem również ponad 2 000 zdjęć.

Każdego miesiąca na stronie pojawia się 45 000 – 50 000 osób. W ostatnich 3 latach bloga odwiedziło ponad 897 000 unikalnych użytkowników. Na facebooku jest 1919 obserwujących, a na instagram około 970. Nie jestem mega w social media :D

Blog o psach – ciekawostki

Prowadzenie bloga o psach wiąże się z różnymi ciekawymi sytuacjami. Przynajmniej u mnie jest tego trochę. W sumie mógłbym napisać o tym cały wpis w stylu ”co znosi psychika blogera” :D

Przykładowo jakiś czas temu dostałem pięknego maila z zaproszeniem do wzięcia udziału w programie ”Pytanie na śniadanie”. Miało być o samoyedach. Dla mnie fajna sprawa i już oczyma wyobraźni widzę jak Lempo roznosi studio. Natomiast szczegółów jakichkolwiek brak – gdzie to, o jakiej godzinie i tak dalej. Dopytuję więc, bo jestem z Rybnika (a zakładam, że oni z Warszawy), więc musiałbym sobie zorganizować. Odpowiedzią już mnie nie zaszczycono. Chyba nie lubią ludzi ze śląska :D

Dla porównania – wcześniej proponowano mi udział w programie ”Uwaga”. Jednak tematyka nie do końca mi odpowiadała, a również ciężko było wtedy z czasem. Zachęcali jednak bardzo i nawet oferowali transport z ich kierowcą. #TeamTVN mocno.

Co jakiś czas pojawia się również ktoś, kto chce bloga kupić. Ja się nie dziwię – zbudowana baza użytkowników i mnóstwo linków na pierwszej stronie wyszukiwarek. Jakby to tak kupić, do każdego wpisu dodać link sponsorowany to ”mmm, pieniążki!”. Bloga sprzedawać nie planuję, ale zawsze z ciekawości dowiaduję się o jakich kwotach mowa. Zazwyczaj propozycje są tak niskie, że równie dobrze mógłbym wrzucić ogłoszenie ”bloga oddam za flaszkę”.

agresywny szczeniak

Co się działo przez te 5 lat?

Blog o psach przede wszystkim jest o psach. U nas działo się w tym aspekcie bardzo dużo i naprawdę poszło to wszystko dalej niż zakładaliśmy. Miała być Legion i nie myśleliśmy o kolejnym psie. Jednak jak już ruszyło to ruszyło :)

W ciągu 5 lat wychowaliśmy Legion i Leviego. Adoptowaliśmy również Sarę, która niestety odeszła. Następnie adoptowaliśmy Lempa, który powoli wyrasta na fajnego psiaka. 4 psy w ciągu 5 lat. Każdy inny, każdy fantastyczny.  Chodziliśmy na wiele szkoleń, uprawialiśmy trochę sportów, przeszliśmy mnóstwo kilometrów na spacerach. Z Levim zaliczyliśmy nawet 3 wystawy. Doświadczeń dużo.

Jednak psy to też smutki. Było dużo chorób, szczególnie u Legion. Najpierw problemy z dietą, z którymi finalnie poradziliśmy sobie przechodząc na barf. Były kaszaki, grzybica i zwyrodnienie stawów. Były poważne skaleczenia i konieczność szycia rany. Najgorszy na pewno był skręt żołądka. Sara sporo czasu spędziła u lekarzy – najpierw próby leczenia, a finalnie podjęcie trudnej decyzji o eutanazji.

Bardzo zachęcam do przeczytania wpisów o skręcie żołądka. To może spotkać każdego!

Skręt żołądka – przyczyny

Skręt żołądka – leczenie

Samoyedy na szczęście trzymają się zdrowo. Jedynie Levi za szczeniaka miał problem z młodzieńczym zapaleniem kości, ale szybko przeszło. Tak właśnie wygląda życie z psem. Jest sporo radości, ale zdarzają się też gorsze momenty. Decydując się na psa trzeba na pewno być tego świadomym.

Psy na pewno wiele zmieniły w naszym życiu. To one były inspiracją do otworzenia naszej pierwszej marki, czyli Maty Węchowe. Dzięki nim oraz temu blogowi udało nam się rozpropagować tę fantastyczną aktywność i zabawę. Teraz wydaje się, że wszyscy o matach mówią i ich używają, co jest dla nas czymś niesamowitym. Jednak jeszcze stosunkowo niedawno (marka powstała 2 lata temu) prawie nikt o matach węchowych nie wiedział.

Ogólnie jeśli miałbym się zastanowić i pomyśleć, czy wzięcie psa (a potem kolejnego i kolejnego…) było dobrą decyzją to szczerze mogę powiedzieć, że tak. Pies to taki specyficzny element życia człowieka. Na logikę to nie ma sensu – pies to duży wydatek, odpowiedzialność i konieczność poświęcania czasu. Z tego powodu bardzo trudno wytłumaczyć komuś ”dlaczego pies”. Myślę, że jednej odpowiedzi nie ma. Każdy musi zastanowić się sam.

 

Plany na przyszłość

Tak naprawdę w tym momencie trudno coś planować. Na pewno mam zamiar dalej prowadzić bloga i dostarczać przydatnych oraz edukacyjnych treści. Najważniejsze jest, żeby pomóc innym w psich problemach. Życie z psem nie musi być trudne, ale trzeba być gotowym na różne kłopoty.

nie warto mieć psa

Jest sporo ciekawych pomysłów na nowe inicjatywy i projekty, ale w tym momencie skupiamy się na sobie i psach. Jak wcześniej napisałem ten rok nie był zbyt łaskawy, więc trzeba trochę ogarnąć :D Niedługo na pewno możecie się spodziewać ciekawych wpisów o psim strachu i lęku. W to lato był u nas sezon burzowy, więc pojawiło się sporo przemyśleń na ten temat.

Mam nadzieję, że będziemy się widzieć za kolejne pięć lat na 10 urodzinach bloga. To by dopiero było… tyle lat spędzić na pisaniu :)