Takietam #8 – ranking psów

Ostatnio jest taki okres, że trudno znaleźć czas, żeby napisać jakiś dłuższy wpis. Również teraz nie ma co liczyć na bardziej ”kaloryczne” treści i musicie się zadowolić 8 wpisem z serii ”Takietam”. Pracy jest dużo, więc czasu mało. Dodatkowo jesteśmy w trakcie remontu, więc trzeba sobie radzić. W dzisiejszym wpisie będzie o rankingu na najlepszego psa w domu.

Ranking psów

Chyba każdy ma czasem takie chwile, że zastanawia się, który psiak jest najlepszy. U nas robimy to regularnie, ale w takiej bardziej luźnej i żartobliwej formie. Po prostu mamy 3 zupełnie inne psy, więc nie da się uniknąć prób porównywania ich między sobą. Z tego względu powstał u nas taki domowy ranking na najlepszego psa, gdzie wybieramy… najlepszego psa.

Oczywiście jasne jest, że ”każdy pies jest najlepszy”, chociaż to trochę takie okłamywanie się. O ile do Legion mam słabość ogromną i jest ona zawsze przy mnie to raczej nikomu nie dałbym jej na smyczy mówiąc ”idźcie na spacer, to grzeczny pies”. Zresztą moim zdaniem czasem warto tak na chłodno ocenić swojego psa i być świadomym pewnych problemów.

Polecam każdemu, kto ma kilka psów w domu zrobić sobie taki ranking w głowie. Warto ocenić każdego psa indywidualnie, być świadomym jego wad i zalet. Często patrzy się na swoje stadko ”globalnie”, a to nie daje pełnego obrazu :)

Pierwsze miejsce – Leviathan

Levi od wielu miesięcy jest na pierwszym miejscu. To niekwestionowany lider bycia ”dobrym pieskiem”. Grzeczny, spokojny, delikatny. Nie sprawia praktycznie żadnych problemów. Sporo czasu spędza na ogrodzie, gdzie samotnie kontempluje sens istnienia i opala się na słoneczku.

Jednocześnie nie zapomina o rodzinie i stara się być regularnie z nami. Po prostu od czasu do czasu wraca, kładzie się obok i zasypia. Nie ma z nim zbyt wielu problemów, a nawet jeśli jakieś są to trzeba mu je wybaczyć. Przykładowo Levi bardzo boi się burzy, fajerwerków i głośnych hałasów.

Jednak nie boi się w sposób chaotyczny – nie ucieka, nie wariuje. Wraca do domu i szuka bezpieczeństwa blisko nas. Widać, że się boi, ale dla niego najważniejsze jest, żeby nie być sam. Trudno mi myśleć o tym, jako o jego problemie lub wadzie. Każdy się czegoś boi – tak po prostu jest. Fakt jest jednak taki, że podczas burzy lub sylwestra trzeba się nim zaopiekować.

Jedynym takim prawdziwym problemem jaki z nim mamy jest fakt, że dla niego jedzenie to świętość. Żaden pies nie ma prawa mu przeszkadzać w jedzeniu w jakikolwiek sposób. W związku z tym dając miski trzeba je rozstawić w rozsądnej odległości. O dziwo z maty węchowej nie ma problemu, żeby szukał zaraz obok Legion.

Levi to pies prawie idealny, szczególnie jeśli patrzeć na potencjalne możliwości jego rasy. Levi nie niszczy, nie grymasi, nie marudzi, jest spokojny, grzeczny, delikatny, lubi bliskość z człowiekiem, głaskanie. Nie potrzebuje też tyle ruchu, jak w wielu miejscach się mówi o samojedach. Chętnie pójdzie na długi spacer, ale też się nic nie stanie jeśli człowiek ma gorszy dzień i chce odpocząć. Taki pies i na wędrówkę i na wspólne leniuchowanie na ogrodzie. Naprawdę trudno się o coś do niego przyczepić.

Drugie miejsce – Legion

Jeszcze niedawno na drugim miejscu Legion była razem z Lempem, ale ostatnie dni niestety spowodowały, że Lempo spadł w rankingu. Legion dla mnie osobiście jest psem idealnym, ale nie ukrywam, że przemawia za tym sentyment ”pierwszego psa”. Legion zawsze będzie wyjątkowym psem dla mnie. Nie mogę jednak powiedzieć, żeby była psem idealnym w kontekście zachowania.

Z Legion jest sporo małych problemów, które wynikają z jej charakteru. Jest ona psem bardzo upartym, lubiącym postawić na swoim. Jednocześnie jest bardzo inteligentna. Przykładowo nie lubi wychodzić od tyłu domu, więc nauczyła się otwierać drzwi frontowe. Lubi mieć otwarte i leżeć tak, że tyłek ma jeszcze w domu, a resztę na zewnątrz.

Legion również bardzo lubi jedzenie – nie lubi czekać na posiłki i często przypomina ”ej, czas na żarcie”. Potrafi się też wkurzać, jeśli ociągamy się z miską, a w wyniku tego głośno szczeka. Ogólnie ona dużo ”pyskuje” i lub się kłócić. Mi to osobiście nie przeszkadza, bo lubię jak pies ma swój charakter. Legion tego charakteru ma jednak bardzo dużo :D

Na pewno jednak poprawa jest ogromna, jeśli patrzeć na problemy, jakie mieliśmy z nią w przeszłości. Obecnie Legion jest ”dobrym pieskiem”, chociaż dużo zależy od jej humoru. Czasami potrafi być idealna, a czasami marudna. Zasłużone drugie miejsce. Czy ma szanse na pierwsze miejsce? Chyba tylko jak będzie tak inteligentna, że dorwie się do laptopa i sama sobie to miejsce wpisze. Biorąc pod uwagę jej spryt to nie jest wcale tak mało prawdopodobne :)

Trzecie miejsce – Lempo

”Lempo, Lempo, Ty dupku” – Lempo jeszcze kilka dni temu był na równi z Legion, ale ostatnio przechodzi sam siebie. On zawsze był bardzo energiczny, zresztą to dorastający szczeniak. Obecne jednak jest po prostu złośliwym złodupcem i nikt nic z tym nie może zrobić.

Podam przykład z dzisiaj. Kilka dni temu zasadziliśmy lawendę do takich wysokich donic. Dzisiaj rano Lempo przyszedł się pobawić. Przyniósł jakąś szmatkę i chce się przeciągać. Pracy sporo, a zresztą też trzeba szczeniaka nauczyć, że nie zawsze jest czas na zabawę. Co szatan zrobił? Poszedł na dwór i wyrwał wszystkie rośliny z donic, rzucił na ziemi i poszedł sobie leżeć w cieniu. Jeśli to nie jest złośliwość to ja nie mam pojęcia :D

O nim na pewno będzie osobny wpis, bo pisać o nim można naprawdę dużo. Dzisiaj tak w skrócie: Lempo generalnie jest dobrym psem, ale widać, że w poprzednim domu było sporo problemów wychowawczych, które mocno rzutowały na jego charakter. Zresztą jest on świetnym przykładem jak można ”zepsuć” całkiem porządnego szczeniaka. Problemy wychowawcze w połączeniu z jego temperamentem powodują, że jest to mieszanka często wybuchowa.

Jednocześnie widać, że Lempo ma predyspozycje i potencjał na bycie najlepszym psem. Większość obecnych problemów wynika z błędów wychowawczych (jest to do naprawy, ale wymaga czasu) oraz dorastaniem. Jeżeli uda się nam poradzić z jego wymuszaniem, a jednocześnie uspokoi się wraz z wiekiem to naprawdę jest duża szansa na pierwsze miejsce. Lempo jest świetnym psem, ale okropnym szczeniakiem :D

Takietam

Ja chyba największą satysfakcję mam właśnie z obserwowania psów. Każdy z nich jest całkowicie inny. Inaczej się zachowuje, inaczej sobie radzi w ciągu dnia oraz ma inne preferencje. Legion spędza cały czas z nami – kładzie się w takiej odległości, żeby nas widzieć. Z Levim i Lempo ma stosunkowo mało kontaktu. Czasami się trochę pobawią, ale dla niej najważniejszy jest człowiek.

Levi widać, że zakochał się w wolności. Spędził prawie 2 lata z nami w ciasnym bloku, więc teraz korzysta z ogrodu ile może. Wraca na posiłki i ewentualnie czasem się przespać koło nas. Poza tym cały czas jest na zewnątrz. Czasem wraca, da się trochę pogłaskać, poleży 5 minut i znowu wychodzi. Z Lempem lubi się bawić, ale widać, że potrzebuje też czasu dla siebie.

Lempo jest taki pół na pół. Lubi być na zewnątrz i bawić się z Levim. Jednak sporo czasu spędza z nami. Uwielbia zaczepiać Legion, ale widać też, że czuje do niej pewien szacunek. Jak Legion krzywo się na niego spojrzy to młody się wycofuje i idzie zaczepiać kogoś innego.

Każdy pies jest inny i trzeba o tym zawsze pamiętać. Nie ma jednego rozwiązania i jednego sposobu postępowania, który sprawdziłby się w każdym przypadku. Nawet w obrębie jednej rasy różnice są ogromne, a każdego psiaka trzeba traktować indywidualnie :)

Czy ktoś jeszcze ma swój ranking psów? :D

Życie z Psem
Życie z Psem
Główny autor bloga, psi fotograf-amator, poszukiwacz internetowego bullshitu, niekwestionowany autorytet w dziedzinie niczego :D