Nie daj się zjeść, czyli szczeniak gryzie

To nic dziwnego, że szczeniak gryzie, jednak wielu właścicieli ma z tym duże problemy. Młode psiaki uwielbiają podgryzać wszystko i wszystkich, a ostre ząbki idealnie się do tego nadają. Niestety w Internecie można znaleźć sprzeczne informacje, które traktują temat bardzo ogólnikowo.

Oto 5 kroków do wychowania szczeniaka, który nie gryzie.

Krok 1: Ustal dlaczego szczeniak gryzie

To bardzo ważny punkt, o którym wiele osób zapomina. Nie można po prostu szczeniaka karać, ponieważ może to przynieść negatywne skutki w jego zachowaniu. Zacznijmy od początku, psiak ugryzł właściciela – co teraz? Obserwuj szczeniaka i zastanów się nad przyczynami jego zachowania. Czy pupil gryzie z nudów? A może ze strachu? To bardzo ważne, ponieważ postępowanie będzie inne w zależności od powodu gryzienia. Jeżeli chodzi o niszczenie mebli i innych przedmiotów to sprawa wygląda tak, że może to być spowodowane jednym z poniższych:

  • nudy i chęć zabawy
  • próba zwrócenia na siebie uwagi
  • wyrastanie zębów mlecznych/stałych
  • frustracja

Krok 2: Szczeniak gryzie ze strachu – przyzwyczajamy psiaka

Wszystko jest zależne od temperamentu i charakteru szczeniaka, ale często gryzienie ze strachu występuję w pierwszych dniach w nowym domu oraz podczas poznawania nowych rzeczy. Obce otoczenie, straszni ludzie, a do tego masa chaotycznych dotyków i piskliwych słów. Psiak nie czuje się pewnie w takim otoczeniu i często może się bronić przed dotykiem. Jeżeli szczeniak gryzie podczas prób kontaktu, odsuwa się, unika to oznaka, że się po prostu boi.

Warto zauważyć, że szczeniak nie rozumie naszego postępowania, więc nie ma różnicy czy próbujemy założyć mu obrożę, uczesać czy po prostu pogłaskać. To wszystko jest niemile widziany kontakt.Rozwiązanie jest bardzo proste – daj psu spokój przez pierwsze dni. Strachliwego szczeniaka trzeba przyzwyczajać powoli i stopniowo. Niech sam zbada nowe otoczenie i oswoi z warunkami. Dotykania również przyzwyczajajmy, nie bierzmy za pewnik, że taka słodka kuleczka na pewno uwielbia się przytulać. Do oswajania z rękoma warto użyć smakołyków.

Dajemy psu kawałek jedną ręką, a drugą powoli głaskamy po boku (dotyk po głowie czy nasadzie ogona nie jest mile widziany). Starajmy się, aby nasze ruchy były powolne i delikatne. Z czasem pupil powiąże dotyk z przyjemnością, jaką na pewno jest smaczna nagroda. Jeżeli psiak gryzie, ponieważ boi się nieznanego – tajemniczych przedmiotów, strasznych worków, szeleszczących papierów itd. to trzeba przeprowadzić odpowiedni proces socjalizacji szczeniaka.

gryzący szczeniak

Nie daj się oszukać – ten maluch zagryzie ci wszystko!

Krok 3: Szczeniak gryzie z nudów i chęci zabawy – eliminujemy zachowanie

Małe szczenięta bardzo chętnie się bawią. W hodowli miały dostęp do swoich braci i sióstr, które mogły dowolnie przewracać i podgryzać. W nowym domu ochota na zabawy wcale nie maleje ale nie ma już dawnych partnerów. Z tego względu często małe psiaki podgryzają, aby zachęcić przewodnika do zabawy. Teraz mamy dwie ścieżki rozwoju naszego psiaka – albo oduczamy całkowicie psa gryzienia albo uczymy tzw. miękkiego pyska.

Wspomnę tylko, że druga metoda polega na tym, że uczymy szczeniaka gryzienia, ale wyłącznie delikatnego. Ma to na celu naukę mądrej zabawy przy jednoczesnym zachowaniu predyspozycji psa do używania pyska (przydaje się w wielu sportach oraz tresurze pod kątem obronnym).Obie metody mają swoich zwolenników i przeciwników. My skupiamy się na psie domowym, rodzinnym, więc opiszę metodę eliminacji zachowania, ponieważ jest prostsza.Żeby nie było łatwo – nie ma jednego sposobu na rozwiązanie problemu. Wszystko zależy od nas oraz samego psiaka.

Trzeba stosować wszystko i sprawdzić, które rozwiązanie jest najlepsze w konkretnej sytuacji. Nasza sunia to po prostu szał gryzienia, więc stosowaliśmy wszystko, a nadal mamy drobne problemy w tym zakresie ;)

Piszczenie

Szczeniaki się gryzą i jest to fakt. Jednak w małej, psiej społeczności również są pewne zasady. Jeżeli maluch przegina i ugryzie zbyt mocno to  czeka go symfonia piszczenia ze strony pogryzionego. Zgodnie z teorią wystarczy więc jedynie piszczeć jak szczeniaczek, aby nasze psisko zaprzestało takich zabaw. Prościej napisać niż wykonać. Polecam obejrzenie kilku filmików w sieci, aby zobaczyć o jaki pisk chodzi. Faceci mogą mieć z tym spore problemy ;)

Pokrótce napiszę schemat działania: szczeniak gryzie, właściciel piszczy, psiak przestaje gryźć (bo co to za piski?!), właściciel chwali psiaka. Powtarzać do skutku ;)

U nas metoda kompletnie nietrafiona. Legion strasznie się nakręcała na takie piszczenie i gryzła jeszcze mocniej i zacieklej. Zauważyłem nawet, że w pewien sposób zachęcało ją to do procederu, który zaczął się powtarzać coraz częściej. Trzeba więc uważać.

Przekierowanie

Metoda ta polega na tym, że odwracamy uwagę szczeniaka z gryzienia przewodnika na coś akceptowalnego. W momencie ugryzienia podsuwamy psu pod pysk gryzak lub szarpak, a w momencie przekierowania zainteresowania mocno chwalimy. Chodzi o to, aby pokazać psu, że są inne, alternatywne sposoby. Nie wolno gryźć rąk, ale szarpak już wolno. Jasna informacja dla psa, co może robić. U nas nie wypaliło, ponieważ Legion nie jest z natury typem, który szaleje za zabawkami ;)

Ignorowanie

Kolejna ciekawa metoda, która polega na olewaniu psiaka. Szczeniaki kochają zainteresowanie i obecność swojego przewodnika, więc teoretycznie ignorowanie powinno utemperować zapędy gryzące. Tu już wszystko zależy od psa. Nasza Legion była od początku bardzo niezależna. Jest również zaborcza i cwana.

Schemat metody wygląda następująco:

szczeniak gryzie ->  właściciel odsuwa rękę i odwraca się od psa -> psiak smutny (bo co to za fochy?) -> po chwili właściciel wraca do psiaka i ponawia zabawę – jeżeli nie ma gryzienia to chwalimy i bawimy się dalej. Powtarzamy do skutku.

Jednak to działa przy psach, które są dość niesamodzielne i muszą być w stałym kontakcie z przewodnikiem. U nas było tak, że Legion chwilę się smuciła (sekundę może, bestia jedna) i zaczynała szukać sobie innej rozrywki. Robiła to jeszcze tak perfidnie, że olewała wszelkie zabawki i celowała np.: w fotel. W tym momencie trzeba było interweniować, więc pies wygrywał w sumie.

Izolowanie

Najmocniejsza metoda, ostateczne rozwiązanie. Jest to w sumie ignorowanie, ale o mocy o wiele większej, ponieważ zabieramy psu wszystko. Schemat jest następujący:

szczeniak gryzie ->  właściciel spokojnie bierze psa za obroże (lub przypina smycz) i wyprowadza do oddzielnego pomieszczenia -> po 2-3 minutach (lub jak pies się uspokoi) wypuszczamy i obserwujemy.

Nie można przegiąć z izolowaniem. Nie chodzi tu o zapewnienie sobie spokoju na pół godziny, ale o krótką lekcję dla psa. Za pierwszym razem szczeniak zapewne będzie się mocno buntował, drapał drzwi, szczekał, piszczał. W takiej sytuacji czekamy aż się uspokoi i dopiero wtedy wypuszczamy (aby nie nauczyć schematu: piszczysz to cię wypuszczam). Warto odpowiednio przygotować ”izolatkę”, aby nie było tam nic niebezpiecznego dla psa, ani zbyt wartościowego (pies może niszczyć).

U nas ta metoda działała. Legion nie gryzie już tak mocno i długo, ale nadal lekko podgryza. Często zapiera się i nie chce iść, ale dobrze wie, że za ugryzienie czeka ją kara. Czasami robi tak, że gryzie i szybko ucieka – nawet ją to bawi bo cieszy się jak głupia ;)

W tych metodach tylko konsekwencja może nas uratować. Trzeba każde wystąpienie problemu szybko gasić i zastosować wybraną metodę. Nie można czasami pozwalać na gryzienie, a czasami karać – to wyższa szkoła jazdy.

szczeniak gryzie ręce

Słodkie oczka, które tylko wypatrują, co można jeszcze zjeść

Krok 4: szczeniak gryzie z powodu zębów

Częsta przypadłość i równie często ignorowana. Psiakowi wyrastają najpierw zęby mleczne, co powoduje mocne swędzenie. Szczeniak będzie szukał możliwości zniwelowania dyskomfortu, często gryząc po ręce lub atakując inne przedmioty. Rozwiązanie jest proste – kup psu gryzaki i naucz ich używać. Specjalne urządzenia do masowania dziąseł i gryzienia to skuteczny sposób na załagodzenie sytuacji.

Gumowe kości z wypustkami, krowie ucho i tym podobne. Trzeba jednak szczeniaka nauczyć, że trzeba tego używać. Jeżeli psiak ugryzie to odsuwamy rękę i podsuwamy gryzak. Jeżeli psiak się zainteresuje i zacznie gryźć przedmiot to mocno chwalimy pupila. Powinien szybko załapać, że gryzaki wolno podgryzać, a przewodnika niespecjalnie.

Ciekawym rozwiązaniem jest również podawanie psu kostek lodu (lub np:  kostek ze zmrożonego bulionu) – chłodny element ukoi ból, a samą kostkę można łatwo żuć.

Krok 5: szczeniak gryzie wszystko

Gryzienie mebli i przedmiotów codziennego użytku zasługuje na specjalny, własny punkt. Trzeba pamiętać, że szczeniak nie chce nam zniszczyć nic celowo. Cały świat jest jego placem zabaw, a wrodzona ciekawość nakazuje wszystkiego spróbować. Możemy dać psu tonę zabawek, ale on i tak posmakuje wszystkiego w domu. Legion gryzła fotele, meble, kapcie, buty, smycz, własne posłanie, miski, opakowania po jedzeniu, wykładzinę, fotele, materac od łóżka, a nawet całe ściany (wygryzała farbę , taka rada: często oznacza to brak wapnia w diecie psa, ale tylko, jeżeli robi to regularnie i często).

Jedyną naszą możliwością jest nauczenie psa, że takie zachowanie nie jest akceptowalne. Jednak nie można po prostu na szczeniaka krzyczeć – trzeba pokazać prawidłowe zachowania. W momencie gryzienia przedmiotu odwracajmy uwagę psiaka, a następnie podajemy zabawkę. Jeżeli szczeniak się zainteresuje to mocno chwalimy. Powtarzanie tego wielokrotnie pokaże pupilowi, że zabawki są dobre do gryzienia, a zwykłe przedmioty nie. Po pewnym czasie wyposażenie domu spowszednieje i nie będzie stanowić dla psa rozrywki.

Inaczej wygląda sprawa podczas niszczenia podczas nieobecności domowników. Jest to bardzo irytujące dla wielu właścicieli.  W celu eliminacji zachowania trzeba interweniować przy każdej próbie gryzienia, kiedy jesteśmy w domu. Da to szczeniakowi podstawową informację, że pewne zachowanie nie jest akceptowalne. Podczas nieobecności zapewnijmy psu rozrywkę.

Najlepiej zostawić kilka specjalnych zabawek – dobrym rozwiązaniem jest również specjalne urządzenie z pustym wnętrzem, do którego można nałożyć jedzenia. Popularnie nazywa się to kongiem lub kulą smakulą. Psiak musi się nagimnastykować, aby zjeść całą zawartość, więc jest to ciekawsze i bardziej stymulujące niż standardowe jedzenie z miski. Warto również zostawić w mieszkaniu włączony telewizor lub radio, aby martwa cisza nie doskwierała psiakowi.

Ważna jest jeszcze jedna rzecz – piszę to wszystko zakładając, że psem się jednak interesujemy i zajmujemy prawidłowo. Jeżeli nie ma Cię cały dzień w domu, psiak nie ma wystarczającej ilości spacerów i aktywności, to nie ma się co dziwić, że podczas Twojej nieobecności zjada mieszkanie. W takiej sytuacji najpierw popraw swoje stosunki ze szczeniakiem. Wyprowadzaj często, baw się i trenuj swojego przyjaciela. Dzięki temu psiak będzie zmęczony i nie będzie miał ochoty na rozrabianie.

Życzę powodzenia w wychowywaniu szczeniaka – na pewno się przyda ;) Moje ręce wyglądają już normalnie i większość blizn już znika, ale pamiętam pierwsze tygodnie, gdzie wyglądałem jakbym miał poważne problemy ;)