Sobotnie hasanie – mega spacer z psami

Dzisiaj był mega spacer z psami. W soboty na terenie hotelu dla psów Psilton organizowane jest hasanie. Byliśmy dzisiaj pierwszy raz i było niesamowicie. Niecodziennie jest zobaczyć, aż tyle psów różnych ras. Były buldogi, mopsy, rodezjany, owczarki niemieckie, szwajcarskie, a nawet jeden owczarek kaukaski (ogromna bestia). Oczywiście były także standardowe kundelki – hasanie jest dla każdego.

Legion zmęczyła się już samym patrzeniem na te wszystkie psy. Po kilkunastu minutach biegania odmawiała dalszego ruchu i resztę czasu spędzała na szukaniu zacienionego miejsca.
Na hasaniu nie ma nauki ani komend. Po prostu wszyscy przychodzą z psami i razem chodzą. Właściciele mogą poznać innych miłośników psów, a psiaki mogą się po prostu wybawić i wybiegać. Bardzo miło jest patrzeć na tyle zwierząt w jednym miejscu – różne rozmiary i charaktery, ale wszystkie bardzo ciekawskie i chętne do kontaktów.
Nasz szczeniak wybawił się za wszystkie czasy – nawet jeżeli nie miał na to ochoty. Inne psy zrobiły wszystko, aby wytarmosić i obskakać Legiona. Na sam koniec pojawił się śliczny owczarek szwajcarski w wieku naszego psiaka, więc była kolejna okazja do zabawy.

Taki mega spacer z psami to świetny pomysł Psiltona (organizowany we współpracy z Moniką z TRIK’a), ponieważ wszyscy miłośnicy psów mogą tu przyjść i zapewnić swoim pupilom odpowiednią dawkę zabawy. Wstęp jest bezpłatny, a Psilton zarabia tylko na ew. sprzedaży produktów ze sklepiku. My zakupiliśmy dwa królicze uszka, krowie ucho oraz  świetny bananowy gryzak.  Ogólnie dzień bardzo pozytywny i wszystkich zachęcam do wzięcia udziału w tego typu atrakcjach. Jest to ciekawy pomysł na zorganizowanie czasu dla swojego pupila – spacer z tak dużą grupą psów, to całkowicie nowe doznanie, którego trzeba spróbować.

Resztę dnia Legion spędziła na spaniu. Od razu po powrocie padła na pyszczek, więc nawet nie myślałem, żeby ją gdzieś zabierać.

  Tagi: ,
Życie z Psem
Życie z Psem
Główny autor bloga, psi fotograf-amator, poszukiwacz internetowego bullshitu, niekwestionowany autorytet w dziedzinie niczego :D