śmierć psa i żałoba

Śmierć psa – o szacunku i prawie do żałoby po nim

Śmierć psa to dla wielu ogromna tragedia. Spędzamy ze swoim przyjacielem czas, często razem z nim dorastamy. Czasem odbiera nam go choroba, a czasem to po prostu przemijanie czasu. Jednak w żadnym przypadku nie da się na to przygotować. Utrata psa boli.

Jednak ten ból nie jest zrozumiały dla każdego. Często można spotkać się z określeniem ”to tylko pies”, a żałoba po śmierci ‘’zwierzęcia’’ przez niektórych uważana za coś dziwnego. Ten wpis powstał przy współpracy ze specjalistycznym ośrodkiem Esthima, który znajduje się w Rudzie Śląskiej. Wspólnie zależy nam na propagowaniu idei szacunku do więzi emocjonalnej, która wywiązuje się między psem, a opiekunem oraz prawa do żałoby po nim.

śmierć psa i żałoba

”Zwierzęta coraz częściej traktowane są jak najbliżsi członkowie rodziny, dają nam wiele ciepłych uczuć, bliskość i niekiedy wsparcie. Dlatego czas odejścia ukochanego pupila bywa jednym z trudniejszych momentów w ciągu życia człowieka.” Zdjęcie: materiały prasowe Esthima

Śmierć psa – czy mamy prawo do żałoby?

Kwestia żałoby po ukochanym psiaku jest bardzo delikatna, a dla wielu całkowicie niezrozumiała. Więź emocjonalna, która wywiązuje się między psem, a opiekunem jest bardzo specyficzna. Niestety nadal można spotkać się z bardzo lekceważącym podejściem do tej więzi. Częste jest stwierdzenie ”to tylko pies”, które używane jest w wielu sytuacjach.

Dbanie o swojego psa, przeżywanie choroby, a nawet żałoba po śmierci może być postrzegana jako coś dziwnego. W końcu nadal w umysłach wielu pies jest istotą mało znaczącą, która nie ma prawa do szacunku.

Moim zdaniem czasy drastycznie się zmieniają, a niektórzy po prostu nie potrafią tego zrozumieć. Ludzie mają coraz więcej empatii, a również coraz częściej mówi się o swoich uczuciach. Zresztą nacisk na emocjonalną strefę naszego życia przybiera na sile w ostatnich latach. Dążymy do samorealizacji i szukamy nowych sposobów na wyrażenie siebie. Zaczynamy również zwracać większą uwagę na rolę zwierząt w naszym życiu i dostrzegamy ich prawa. Świadomość o znęcaniu się nad zwierzętami, roli diety, opieki i szacunku do nich jest obecnie większa niż kiedykolwiek.

Niestety nadal dla wielu życie psa nie jest dużo warte. Świadome tego mogą być osoby, które borykały się z poważnymi problemami zdrowotnymi u psa lub jego śmiercią. Wiele osób nie rozumie, dlaczego opiekun tak przeżywa tego typu sytuacje. W końcu ”to tylko pies”.

Więź emocjonalna z psem

Moim zdaniem głęboka więź emocjonalna, która powstaje między psem, a opiekunem to powinno być coś zupełnie naturalnego. Wiele osób spędza ze swoimi psami mnóstwo czasu przez wiele lat. Właśnie brak uczuć w tym przypadku to byłoby coś dziwnego.

Każdy ma własną historię. Niektórzy znaleźli swojego przyjaciela w schroniskowej klatce lub przypadkowo spotkali bezdomnego na swojej drodze. Inni wychowywali go od małego szczeniaczka, którego wybrali z hodowli. Jedni dorastali razem ze swoim psem, który pojawił się w domu jeszcze w czasach młodości, a inni spędzili z nim wiele lat swojej dorosłości. Każda bez wyjątku relacja z psem to coś wyjątkowego i ma ogromną wartość.

Kiedy więc przychodzi pora, że życie naszego psa się kończy to żałoba jest naszym prawem, ale również okazaniem przyjacielowi szacunku. Każdy przeżywa taką tragedię na swój sposób, ale brak jakichkolwiek uczuć rzeczywiście oznaczałby, że to życie mogłoby być bez znaczenia.

śmierć psa szacunek

”Często w odniesieniu do zwierząt mówi się, że po śmierci trafiają na “tęczowy most”. Termin ten pochodzi z mitologii nordyckiej i oznacza miejsce, gdzie świat istot żywych spotyka się ze światem Bogów. Zgodnie z legendą zwierzę po śmierci trafia na łąkę, gdzie cieszy się zdrowiem, jest wolne od cierpienia i ma zapewnione wszystkie podstawowe potrzeby.” Zdjęcie: materiały prasowe Esthima

Nie wszyscy oczywiście zrozumieją wartość tego życia i naszej relacji. Nie powinniśmy się jednak tego wstydzić. Mamy prawo walczyć o życie psa – bez względu na koszty. Mamy prawo do żałoby i przeżywania tego trudnego okresu na własny sposób. Mamy również prawo do pożegnania psa z godnością i szacunkiem.

Śmierć psa – godne pożegnanie

Bardzo ciężko się mówi o kwestiach związanych ze śmiercią psa, a szczególnie o pewnych formalnościach z nią związanych. Naprawdę polecam poczytać o tych sprawach zanim życie nas do tego zmusi. Jak umiera psiak to raczej nie ma się siły, aby o pewnych rzeczach myśleć. Można wtedy popełnić błąd i z nadmiaru emocji podjąć decyzję, której będziemy żałować.

Z tego powodu myślę, że jeśli mamy taką możliwość to o kwestiach eutanazji i formalności związanych ze śmiercią powinniśmy przeczytać wcześniej.

Niestety nadal wiele osób myśli, że dobrym pomysłem jest zakopanie ciała w ogródku. To rozwiązanie jest niezgodne z prawem i nie powinno się tego robić. Dlatego uważam, że warto o tym czytać i być świadomym alternatyw.

Często okazuje się jednak, że alternatyw jest mało. Podstawowym rozwiązaniem jest usługa ”utylizacji”, która realizowana jest przez zakład, z którym podpisaną ma umowę lecznica. Możemy również zawieźć ciało sami do wybranego przez nas zakładu. Niestety ta opcja jest pozbawiona możliwości ostatecznego pożegnania się z przyjacielem.

Kolejną opcją są cmentarze dla zwierząt, jednak jest ich raczej niewiele i nie zawsze są dostępne. Przykładowo w Rybniku funkcjonowało takie miejsce, ale obecnie nie posiadają już miejsc.

Są również miejsca takie jak Esthima, czyli nowoczesne ośrodki specjalizujące się w kremacji zwierząt towarzyszących. Skupiają się one na szacunku i wsparciu, a także umożliwiają pożegnanie przyjaciela w taki sposób, w jaki zasługuje.

Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie. Osobiście bardzo żałuję, że w przypadku Sary z niego nie skorzystaliśmy. Jej śmierć przyszła nagle, a stres i smutek utrudnił odpowiednie przemyślenie całego procesu. Z tego powodu ponownie polecam, aby o przebiegu i formalnościach spróbować dowiedzieć się znacznie wcześniej. Poświęćmy chwilę i poczytajmy. Jak wygląda eutanazja psa i jakie mamy możliwości pożegnania go w naszej okolicy.

Jeżeli możemy skorzystać z usług takich ośrodków jak Esthima to myślę, że nie ma lepszej opcji. W takim miejscu na pewno spotkamy się ze zrozumieniem, otrzymamy wyczerpujące informacje i będziemy mogli odpowiednio pożegnać się z psem. Będziemy mieli również możliwość otrzymania prochów w wybranej urnie, co dla wielu osób jest bardzo ważne.

Osobiście uważam, że brakuje tego typu rozwiązań w naszym kraju. Cmentarzy jest bardzo mało – obecnie funkcjonuje tylko 14 takich miejsc, ale nie wszędzie mamy możliwość skorzystania z niego. Tradycyjna utylizacja z drugiej strony jest pozbawiona empatii.

śmierć psa więź emocjonalna

”Więź jaką tworzymy z naszymi pupilami, można przyrównać do więzi pomiędzy ludźmi. Rodzące się w tej relacji uczucia i emocje pozwalają nam przeżyć zarówno te najpiękniejsze, jak i najtrudniejsze chwile. ” Zdjęcie: materiały prasowe Esthima

Czasy się zmieniają i wzrasta nasze zrozumienie, jeśli chodzi o miejsce zwierząt w naszym społeczeństwie. Rozumiemy, że szacunek należy się im nie tylko podczas życia, ale również po śmierci. Z tego powodu myślę, że potrzebne są ośrodki, gdzie można w godny sposób pożegnać swojego przyjaciela.

Szacunek do zwierząt do samego końca

Kwestia traktowania zwierząt cały czas się rozwija. Większość wie, że należy im się szacunek. Nie wszyscy jednak są pewni w jakim zakresie. Przykładowo ciągle ewoluuje prawo dotyczące znęcania się nad zwierzętami. Jeszcze kilka lat temu było bardzo pobłażliwe, gdzie nawet straszne okrucieństwa pozostawały bez kary. Jednak niedawno kary stały się surowe, a pojawiło się już nawet kilka wyroków, które wskazują, że prawo to będzie respektowane.

Jednak nadal jest wiele niezrozumienia na tle szacunku dla zwierząt. Nowelizacja ustawy o prawach zwierząt zwiększyła minimalną długość łańcucha dla psa zamiast całkowicie go zakazać. Czy trzymanie psa na łańcuchu jest znęcaniem się? Dla niektórych nie, a dla wielu absolutnie tak.

Do wielu rzeczy musimy dojrzeć jako społeczeństwo. Musimy na pewno dojrzeć do kwestii związanych ze śmiercią psa i szacunku do więzi emocjonalnej. Podświadomie wiemy, że mamy prawo po psie zapłakać. Niektórzy jednak się wstydzą, ponieważ nie chcą narazić się na nieprzyjemne komentarze.

Dla wielu może to być ”tylko pies”. Na pewno jednak sami wiemy, że nie jest to prawda. Życie naszego psa było cenne i wartościowe, więc zasługuje na odpowiedni szacunek.