samoyed

Samoyed – co warto wiedzieć?

Samoyed to rasa psów, która zyskuje coraz większą popularność. Jeszcze kilka lat temu bardzo niszowe psy znane tylko przez pasjonatów. Teraz? Obiekt westchnień przyszłych psiarzy, ale również źródło kłopotów dla obecnych opiekunów.

Dzisiejszy wpis poświęcony będzie właśnie tej rasie, ale od razu zaznaczam, że będę szukał negatywów. Samoyed to rasa dość specyficzna moim zdaniem i dość wyróżnia się na tle bardziej tradycyjnych ras. Oczywiście zawsze ktoś może napisać ”mój samoyed jest idealny”, bo każdy psiak jest jednak trochę inny.

samoyed

Lempo na spacerze w lesie <3

Niemniej uważam, że jak ktoś zastanawia się nad tą rasą to powinien brać pod uwagę najgorszy scenariusz. Lepiej miło się zaskoczyć niż okropnie zawieść. Także czytając o samoyedach – o tych wspaniałych, wiernych, lojalnych i pozytywnych psach warto pamiętać, że zawsze jest też ta druga, negatywna strona.

Nie ma psów idealnych – pies jest taki, jaki jest :)

Nie bierz samoyeda, jeśli kłopotów Ci nie trzeba

”Nie bierz samoyeda, jeśli kłopotów Ci nie trzeba. Nawet nie czuję, że rymuje – samoyed życie Ci zrujnuje”. Tadam! Tak jednak na poważnie to największym przekleństwem tej rasy jest jej uroczy wygląd. Wielokrotnie czytałem argumentację ”czemu samoyed”, gdzie głównie nacisk kładzie się właśnie na ten aspekt.

Nie da się oczywiście ukryć, że samoyedy są świetne. Nie tylko mają piękny uśmiech, ale generalnie cały ich wygląd jest bardzo pozytywny. Białe miśki, uśmiechnięte pluszaki, wesołe niedźwiadki – tak często się pieszczotliwie nazywa samoyeda.

W tym całym uroku niektórzy zapominają, że to nadal jest pies. Ma pazury i zęby. Może być agresywny, problemowy, nadpobudliwy. Wiele osób skupia się na tym, że generalnie rasa ta uznawana jest za delikatną, a również często wykorzystywaną do dogoterapii lub innego typu pracy z dziećmi lub osobami chorymi.

Zapomina się jednak, że do terapii wybierane są najczęściej psy ze specjalnych miotów, a przed rozpoczęciem pracy są odpowiednio socjalizowane i szkolone. Nie jest więc tak, że każdy samoyed będzie idealny i delikatny dla Twojego dziecka.

samoyed

Mały bardzo chętnie eksploruje – wszystko musi powąchać i sprawdzić :)

Czytając dalsze akapity chciałbym, abyśmy wszyscy pamiętali, że samoyed to taki sam pies jak każdy inny. Może ugryźć i sprawiać problemy. Warto całkowicie zapomnieć o aspekcie wizualnym tych psów, ponieważ nie to powinno być bezpośrednim powodem decyzji o tej rasie.

Samoyed – historia

Samoyed należy do grupy szpiców i psów pierwotnych. Klasyfikowana jest również jako sekcja psów północnych oraz zaprzęgowych. Historycznie psy te towarzyszyły plemionom żyjącym w Rosji oraz na Syberii – pracowały jako psy zaprzęgowe, ale również były psami myśliwskimi.

To ważne, ponieważ często rys historyczny psa wskazuje nam na jego charakter. Owczarki niemieckie przykładowo to psy, które zostały stworzone do pełnienia roli obronnej – powstały z potrzeby pozyskania psów do pracy w policji oraz wojsku. Owczarki niemieckie zazwyczaj pracowały bezpośrednio z człowiekiem i to obecnie bardzo pokazuje na charakter ON. Psy te przede wszystkim potrzebują obecności człowieka.

Z drugiej strony samoyedy najczęściej pracowały w stadzie – plemiona miały wiele psów, które były niezbędne do zaprzęgu. Jednak psy te były traktowane jako członkowie rodziny, dzięki czemu samoyed bardzo dobrze potrafi żyć w domowym ognisku.

Niemniej jednak mocno to widać w charakterze tych psów. Moim zdaniem najlepiej czują się w takim mieszanym składzie – kilka psów i ludzi. Wielu psiarzy mówi, że samoyed solo czuje się bardzo dobrze, ale jednak jak się tak przyjrzeć, to większość samojedziarzy ma kilka sztuk. Oczywiście na pewno znajdzie się gdzieś samoyed, który najlepiej czuje się sam z człowiekiem, ale moim zdaniem większość potrzebuje towarzystwa psów.

samoyed

Psiaki się już dobrze poznały i praktycznie nie ma z nimi problemów. Większość dnia spędzają razem na zewnątrz :D

Myślę, że samoyed świetnie sprawdzi się jako kolejny pies w domu, a jeżeli ma to być nasz pierwszy to najlepiej wziąć od razu dwa – serio.

Samoyed – charakter

Bardzo trudno mi określić charakter samoyeda, ale spróbuję. Większość osób określa psy północne i pierwotne jako ”niezależne” – często jest to po prostu synonim ”nieposłuszne”. Samoyedy jak najbardziej posłuszne są…ale tylko jak chcą :)

Chodzi o to, że samoyed przede wszystkim ma bardzo krótki okres skupienia. Przyjdzie się pobawić, a po dwóch minutach już pędzi gdzieś indziej. Podobnie jest w trakcie treningu – po kilku powtórzeniach może się znudzić ćwiczeniami. Samoyed wymaga od człowieka na pewno cierpliwości – to nie są głupie psy, ale potrzebują odpowiedniej zachęty i motywacji.

Jednak z drugiej strony to również psy bardzo proste. Jeść, zmęczyć się, spać – to wystarczy tej rasie. Nie potrzebują trudnych wyzwań i pracy jak owczarki niemieckie. Jak najbardziej wskazane jest jednak sporo aktywności fizycznej. Wielu samojedziarzy bierze udziały w biegach z psami i sportach zaprzęgowych.

Znalazłem sporo informacji, że z samoyedem najlepiej robić minimum 10 kilometrów dziennie, ale osobiście nie zauważyłem takiej potrzeby u naszych psów. Oczywiście Levi cieszy się jak chodzimy długo po lesie, ale jak jakiegoś dnia nie możemy znaleźć na to czasu to też nie ma jakiejś histerii. Jest jednak duże prawdopodobieństwo, że samoyed będzie najczęśliwszy z człowiekiem, który lubi sport.

samoyed

Lempo bardzo szybko się uczy od innych – na przykład Legion nauczyła go jeść marchewkę :)

Na pewno pies musi mieć jakieś zajęcie, bo inaczej szybko da znać, że się nudzi. Samoyed ma to do siebie, że jak się nudzi to się wyżywa – najczęściej na Twoich ulubionych meblach i przedmiotach.

Samoyed to pies uważany za bardzo odpornego psychicznie – wybacza błędy socjalizacyjne i teoretycznie trudniej go ”zepsuć” błędami wychowawczymi. Nie zawsze jest to prawda, ale takie jest generalnie stanowisko. Natomiast na pewno mogę napisać, że samoyedy to psy delikatne w sercu.

Bardzo łatwo je zranić, dość szybko się obrażają i bardzo źle reagują na rozwiązania siłowe. Warto to mieć na uwadze, szczególnie, jeśli ktoś ma silny i gwałtowny temperament. To nie jest dobre połączenie z tą rasą :)

Samoyed – agresja?

Generalnie rasa ta nie uchodzi za agresywną, ale na pewno nie można powiedzieć, że każdy samoyed jest oazą spokoju. Tak naprawdę wszystko zależy od wychowania. Levi od małego miał problem z obroną zasobów – już jako szczeniak potrafił na nas warknąć, jeśli byliśmy za blisko jego jedzenia. Sporo poświęciliśmy czasu na naukę i było ok – mogliśmy normalnie mu mieszać w misce. Nam pozwala na wszystko, ale jednak od innych psów oczekuje uszanowania czasu swojego posiłku. Jak Legion podejdzie za blisko to potrafi na nią warknąć.

Nie jest to oczywiście nic złego – każdy pies jest inny i każdy pozwala na inne granice. Osobiście uważam, że nie ma psów agresywnych – wszelkie problemy na tym tle to kwestia temperamentu psa i naszego wychowania. Nie słyszałem jeszcze o agresywnym samojedzie, ale na pewno jestem w stanie sobie wyobrazić, że wielokrotnie prowokowany może się bronić.

samoyed

Legion w ogóle jest bardzo cierpliwa dla Lempo – nawet czasem leżą razem :)

Absolutnie nie powinniśmy decydować się na samoyeda tylko dlatego, że wygląda delikatnie, a chcemy psa dla dziecka. Jeżeli pozwolimy, aby dzieciak męczył psa to możemy się nieprzyjemnie zdziwić. To dotyczy oczywiście każdej rasy, ale niektórzy myślą, że z samoyedem to można sobie na wszystko pozwolić.

Samoyed – w domu czy mieszkaniu?

Na wielu grupach dyskusyjnych widzę, że ludzie naprawdę chcą przekonać innych, że samoyed świetnie czuje się w mieszkaniu. Niestety moje doświadczenia są inne i fanów blokowisk muszę zawieść – samoyed najszczęśliwszy jest w domu z ogrodem.

Oczywiście na pewno gdzieś tam znajdzie się pies, który jest ogromnym domatorem i najchętniej siedziałby cały czas w mieszkaniu. Wątpię, ale dopuszczam taką możliwość.

Natomiast samoyed to rasa pierwotna, która najlepiej czuje się na zewnątrz. Levi w mieszkaniu czuł się bardzo średnio – często chciał wychodzić na dwór, budził nawet w nocy. Ze spaceru nie chciał wracać, nawet takiego długiego połączonego z bieganiem. On nie musiał nawet nic robić – po prostu lubi sobie leżeć na trawce i odpoczywać. Po przeprowadzce do domu z ogrodem jest super. Sporo czasu spędza na zewnątrz, ale też sam wraca do domu, żeby pobyć z nami.

Także jeśli kogoś interesuje moje zdanie to dom z ogrodem będzie lepszy. Myślę, że samoyed lubi po prostu kontakt z naturą. Alternatywnie oczywiście, jeśli ktoś ma nieograniczoną ilość czasu to może zrobić tak, że da psu tyle aktywności i spacerów, że pies już tylko będzie chciał paść spać i wtedy mu to obojętne czy będzie to na trawie, czy na dywanie.

samoyed

xD

Czytałem kiedyś wypowiedź kogoś, że jego samoyed czuje się w mieszkaniu super. Jednak po kilku komentarzach okazało się, że ten psiak miał tygodniowo kilka razy trening biegowy ponad 10 km, do tego długie spacery, a w weekendy biegał w zaprzęgach lub miał wielogodzinne wycieczki po górach. Przy takiej aktywności to chyba każdy by chciał spędzić chociaż chwilę na kanapie :D

Samoyed – pielęgnacja

Wiele osób pyta mnie o pielęgnację. Muszę tu niektórych zaskoczyć, że z samoyedem wcale nie ma tyle roboty. Rasa ta ma specyficzną szatę. Jak pies mocno się ubrudzi to po pewnym czasie wszystko z siebie strzepie. Oczywiście jeśli chcemy śnieżnobiałego, zawsze pachnącego psa to musimy się napracować, ale przy normalnym trybie życia samoyed nie sprawia jakichś wielkich trudności.

My Leviego czeszemy głównie jak ma jakieś kołtuny (przy 3 psach zdarza się to często, bo jak się bawią to całe się ślinią i zlepiona sierść gotowa :D), a kąpiemy jak jest naprawdę brudny.

samoyed

Lempo mega szybko rośnie. Tu na zdjęciu ma jeszcze specyficzną ”maskę” samoyeda, czyli widać, że na pyszczku jeszcze nie ma tak sierści

Samoyed – kontakt z psami

Wcześniej już napisałem, że moim zdaniem samoyed najlepiej czuje się w grupie. Naprawdę uważam, że samoyed to pies stadny i lubi kontakt z innymi psami. Idealnie mieć w domu kilka psów, a już najlepiej kilka psów o podobnych zainteresowaniach.

Nasze samoyedy średnio dopasowują się z Legion. Ona większość dnia odpoczywa, a na dworze głównie robi coś ze mną – jakieś ćwiczenia i oczywiście mnóstwo frisbee. Z samoyedami bawi się głównie rano, bo całej nocy ma wtedy nadmiar energii i łaskawie się z nimi goni. Także zanim Lempo do nas trafił to Levi szukał rozrywek sam. Teraz jest tak, że Levi i Lempo świetnie bawią się całymi dniami, a Legion może odpoczywać w spokoju i nikt jej nie zaczepia :D

Także samoyed najlepiej będzie czuł się w grupie innych samoyedów, lub ewentualnie psów pierwotnych/północnych. Alternatywnie jakieś bardzo energiczne osobniki, które będą chętne cały dzień biegać, skakać po sobie i tarzać się po śniegu.

samoyed

Lempo nauczył się dość szybko wyć od Leviego :D

Samoyed generalnie to rasa lubiąca kontakt z innymi psami, ale zawsze warto uważać. Spiny i nieporozumienia na początku zawsze mogą się zdarzyć. Na pewno nie można podejść beztrosko do wprowadzania swojego psa do innej grupy (na wybiegu, psich spotkaniach itd.).

Samoyed – kontakt z ludźmi

Samoyed potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Nie jest to na pewno rasa, która dobrze się czuje w izolacji. Nie jest to pies do przetrzymywania przez kilkanaście godzin w kojcu lub kennelu. Nie mówię, że nie można mieć samoyeda będąc na etacie – można, ale trzeba do tego dobrze podejść. Najlepiej móc mocno wymęczyć psa przed wyjściem do pracy.

Trudno mi tu powiedzieć, ponieważ nie mam doświadczenia z tą rasą przy pracy na etacie, ale decydując się na samoyeda przy takim trybie pracy trzeba przygotować się na trochę wyrzeczeń. Myślę, że jak najbardziej jest możliwe komfortowe życie przy zostawianiu psa na 8-10 godzin dziennie, ale na pewno nie jest to idealne rozwiązanie.

samoyed

Najważniejsze, że psiaki się dobrze ze sobą dogadują ;)

Samoyed to pies aktywny cały dzień – lubi rozrywki, aktywność i odkrywanie nowych rzeczy. Generalnie dość szybko się nudzi i trudno oczekiwać, że będzie grzecznie siedział sam przez kilkanaście godzin. Nawet jeżeli trafi się nam spokojny egzemplarz to po pracy powinniśmy się nim zając. Nie każdy jest w stanie po całym dniu ”w robocie” poświęcić resztę wolnego czasu na psa, więc warto się zastanowić.

Teoretycznie podobnie jest również z innymi rasami, ale wiadomo – są rasy spokojniejsze i są bardziej aktywne. Samoyed raczej jest z tych bardziej wymagających w aspekcie rozrywkowym i społecznym. 

Podsumowanie

Samoyed to na pewno nie jest najłatwiejsza rasa na świecie. Jednocześnie nie jest też aż tak trudna, jak niektórzy twierdzą. Trudność w posiadaniu samoyeda związana jest przede wszystkim z tym, że psy te dość szybko się nudzą i potrzebują sporo aktywności.

Jednocześnie potrafią być oporne w treningu (nie łapią tak szybko nowych koncepcji jak owczarki niemieckie, ale też po prostu nie zawsze chcą trenować – mają ochotę wykonywać polecenia), więc nie jest łatwo dostosować takiego psiaka do swojego trybu życia. Raczej to człowiek musi dostosować się do samoyeda :)

Nie mógłbym nikomu od tak polecić tej rasy, ponieważ to nie jest taka prosta sprawa. Oczywiście ktoś może łudzić się ”może mój samoyed będzie inny”, ale potem można się mocno rozczarować. Jak najbardziej każdemu życzę idealnego, spokojnego, cierpliwego i grzecznego samojeda, ale wiadomo jak to jest :>

niezwykły pies samoyed

Samoyed to dobry pies!

Finalnie samoyed to pies jak każdy inny. Ma swoje plusy i minusy, więc trzeba się dobrze zastanowić, czy damy radę. Alternatywnie możemy spiąć tyłek, wybrać samoyeda ”bo tak” i mocno zdecydować, że w razie czego zaprzemy się i damy radę. Też tak można, jeśli ktoś jest odważny.