Psie internety – Wrzesień

Kolejny miesiąc za nami i kolejna fala ciekawych (lub nie) wpisów :) Nie ma sensu robić przydługiego wstępu, więc w sumie od razu możemy przejść do wpisów, które w pewien sposób chciałbym oznaczyć w tym miesiącu.

Psie internety – Wrzesień

Beryl i Spółka – Witaj! – nie mógłbym zacząć inaczej, skoro właśnie w tym miesiącu wystartował blog Moniki i Beryla. Dlaczego dla nas to ważne? Bo w sumie trochę za naszą sprawą ten blog powstał. Monika i Beryl zostali ambasadorami naszej nowej marki Pawesome i jakoś tak wyszło, że zaproponowaliśmy im wykonanie bloga :) W końcu gdzieś ta fala całkowicie obiektywnych recenzji musi się pojawić.

Beryl jak najbardziej jest chętny do pozowania, a Monika do blogowania, więc czemu nie? :) Jestem pewien, że ten blog będzie takim powiewem świeżości w obecnej blogsferze!

Jimmy Can Fly – Psiarz – to pierwszy wpis, który przeczytałem na tym blogu – wcześniej go nie znałem. Co do samego wpisu to osobiście nigdy nie widziałem tego w taki sposób – nie dzielę ludzi na psiarzy i przeciwników zwierząt. Dla mnie każdy jest po prostu człowiekiem, często dupkiem – nawet jeśli ma psa. Generalnie raczej wolę zwierzęta niż samych ludzi, bo na tych drugich zbyt często można się przejechać.

Osobiście kiedyś uważałem psiarzy za lepszych ludzi, ponieważ myślałem, że posiadanie psa zwiększa pokłady empatii. Natomiast niestety nie zawsze jest to prawda i nawet najlepszy pies nie zmieni dupka w dobrego człowieka :)

NordicGold – Rasy dla rodziny – ten wpis zaciekawił mnie tylko i wyłącznie z jednego powodu, a mianowicie komentarza pod nim. Sam wpis jest tak sztampowy jak można się spodziewać od marki karmy dla psów, gdzie autor podaje kilka ras razem z podstawowym opisem ściągniętym z neta. Niemniej wpis jest o RASACH psów.

Oczywiście jednak zawsze znajdzie się wojownik schroniskowy i musi dopisać własną RASĘ psów dla rodziny, czyli ”4. Schroniskowe kundelki”. Nie mam pojęcia skąd taki nacisk, żeby wszędzie te biedule ze schronu wciskać. Tak, wszyscy rozumiemy, że są bezdomne psy szukające domu. Jednak wciskanie tego każdemu i w każdej sytuacji jest niezdrowe.

Dziabongowo – Szczeniaczek – Dziabongowo to blog, na którym nie byłem już jakiś czas, więc bardzo zaskoczyła mnie decyzja o nowym psiaku. Zawsze jednak kibicuję każdemu, kto decyduje się na ten krok – życzymy więc powodzenia! :)

Psi kawałek internetu – Autorytety – wpis porusza kwestię, z którą jak najbardziej się zgadzam, ale jednocześnie się nie zgadzam. Typowe dla mnie :D Zgadzam się, ponieważ również myślę, że autorzy wpisów powinni pisać głównie o tym, na co mają ochotę.

Jednak z drugiej strony nie można kompletnie zignorować tematów, które są potrzebne z różnych powodów. Często piszę tu o czymś, na co nie mam ochoty, ale niestety trzeba. Dlaczego? Bo widać, że ludzie mają z czymś problem – piszą do nas maile, pytania na fejsbuku i tak dalej. Jeżeli tak interesuje czytelników na przykład kwestia ”szczenięcego podgryzania” to myślę, że warto o tym napisać.

Czasami również mam jakiś harmonogram wpisów, a w sieci nagle pojawi się kwestia lub akcja, do której potrzebuję się odnieść, bo jest to istotne (np: ostatnia głupia akcja charytatywna pewnej fundacji).

Jeszcze z ostatniej strony napiszę, że ja osobiście uwielbiam ciężkie tematy – często filozoficzne lub psychologiczne, a także społeczne. Natomiast trzeba przyznać, że ludzie lubią po prosty przeczytać czasami coś lżejszego podczas przerwy w czasie pracy. Blogi są dla blogera, ale również (a może nawet przede wszystkim) dla czytelników. Trzeba więc znaleźć pewien kompromis.

To tyle w tym miesiącu. Pewnie było więcej ciekawych wpisów, ale ich nie przeczytałem – niestety krucho z czasem u mnie ostatnio, więc czas na czytanie został drastycznie skrócony.

Jeżeli znacie jakieś interesujące twory, które pojawiły się we wrześniu to linkujcie w komentarzach :)