psie internety

Psie internety – Czerwiec

Tak jak ostatnio pisałem tak będzie! Co mi tam :) Oficjalnie powołujemy do życia serię ”Psie internety”, gdzie będziecie mogli znaleźć to, co naszym zdaniem jest warte do zobaczenia w danym miesiącu.

Największą część będą zawierały wpisy z innych blogów – zawsze z krótszym lub dłuższym komentarzem do niego. Nie dajcie się jednak zwieść, bo to nie zawsze będą ”najciekawsze” wpisy. Czasami po prostu trzeba komuś dowalić :) Poza tym jakieś memy, artykuły – co tam się znajdzie.

Jedziemy!

Psie internety – Czerwiec

Don’t Settle – Petmark

Nie wiem czy widzieliście ”Kalendarz Memów”, ale jakby miał zrobić ”Kalendarz Psich Blogów” to na pewno w Czerwcu pierwsze miejsce zająłby Petmark. Po prostu rozpycha się w tym miesiącu to rękami i nogami i w wielu miejscach można znaleźć o tym gadżecie informacje.

Niestety marce nie udało się zyskać takiego uznania, na jakie na pewno liczyła przeprowadzając swoją akcję marketingową. O ile sama koncepcja jest słuszna, tak postawienie na praktycznie martwą technologie QR nie było dobrym wyborem. Zresztą wiele osób twierdzi podobnie.

Moim zdaniem na rynku jest miejsce na alternatywę dla czipów, tatuaży i adresówek. Na pewno miejsce jest, ale nie dla Petmark widocznie.

Psy i ludzie – Neverending story

Ja ogółem jestem takim bardziej ukrytym fanem tego bloga, bo jakbym mógł to bym linkował go bez końca. Nie tylko identyfikuję się z innym męskim autorem, ale zazdroszczę również zastosowanej formy wypowiedzi. To taka forma, którą sam chciałbym zastosować, ale mi po prostu nie wypada…

I nie chodzi mi tu nawet o słownictwo, które bywa tam bardzo ostre, ale samą koncepcję bardzo kontrowersyjnych treści i brak owijania w bawełnę. Są tematy, które bardzo mnie interesują i czasem bardzo chciałbym je poruszyć, ale niestety nie wszystko da się opowiedzieć w miły, delikatny sposób.

Zresztą sami poczytajcie – wpis o pseudohodowlach i martwym szczeniaczku. Nie ma chyba nic gorszego.

Co pies na to – Sygnały uspokajające

Bardzo interesuję się takimi badaniami nad psami. Myślę, że człowiek bardzo mało wie o psach i dlatego ważne jest, aby promować tego typu materiały. Nie mówię tu oczywiście o jakichś chorych eksperymentach, bo to nieludzkie. Chodzi o takie delikatne badania, które pozwalają nam poznać zachowanie zwierząt.

Przykładowo ostatnio widziałem filmik, gdzie psiaki grzecznie leżały w maszynie MRI, a badacze sprawdzali odpowiedź mózgu na różne polecenia. Pokazuje nam to jak działa i pracuje psi mózg, a tego typu rzeczy mogą w przyszłości dać nam wiele ciekawych odpowiedzi. Może psy skrycie nas nienawidzą i szykują zbrojny szturm na nasze lodówki? :)

Plemię Apacza – Zwycięstwo MLD

Ostatnio czytuję różne materiały o dog trekkingu i mentalnie przygotowuję się do spróbowania. Tego typu wpisy to całkiem niezła motywacja, ale obecnie jeszcze nie wstałem z fotela, więc nie wiem czy działa :D

Poczwary – Szkolenie psów

Poczwary czytam tak regularnie jak tylko mogę. Akurat ten wpis to jeden z moich ulubionych, bo porusza tematy dla mnie ważne. Ogólny ból dupy na to co się obecnie dzieje w szkoleniowej ”branży”. Brud i syf tak naprawdę.

Bo to serio przeraża, że teraz każdy może szkolić psy. Wystarczy zrobić stronkę na darmowym szablonie, popromować się w internetach i tyle. Szczególnie to widać w Warszawie, gdzie jest ogromna grupa odbiorców. Ile tam jest ”Szkółek”? Pewnie niedługo więcej niż psów :)

Sama ilość to nie problem, ale problemem jest jak odcedzić prawdziwych specjalistów od debili, którzy ”szkolą bo kochają pieski”. Jak ktoś się nie zna to łatwo da się mu wmówić kilka rzeczy, a potem z kłopotliwym psem zostaje się na lodzie.

Na kanapie siedzi pies – Psie Sprawki

Ogromny ból dupy psich specjalistów za 3…2…1…, czyli recenzja książki Joanny Krupy. Sami otrzymaliśmy propozycję napisania recenzji i nawet chętnie byśmy ją napisali, ale nie dogadaliśmy się z wydawnictwem w kwestiach formalnych :)

Osobiście absolutnie nie mam problemu z autorką i nikt inny również nie powinien mieć. Trzeba wiedzieć jaki jest ”target”, czyli odbiorca docelowy tej książki. Nie jest ona dla ogromnych znawców kynologii, szkoleniowców lub wieloletnich pasjonatów psów. Nie.

To książka dla typowej Kowalskiej, która wieczorem ogląda telenowele i lubi programy typu ”Top Model”. To książka dla zwykłego człowieka, a nie znawcy. I pod tym kątem trzeba ten twór interpretować.

Ja rozumiem dziwne mrowienie w pośladkach u ”znawcuf”, że jakaś tam modelka im próbuje wejść w branżę, ale wiecie jaka jest prawda? Tego typu książka sprzeda się w większej ilości egzemplarzy niż najbardziej wyśrubowane publikacje kynologiczne. I dobrze – ludzie i tak mało czytają, a zwykły posiadacz psa to w ogóle nie pomyśli, żeby poczytać książkę o swoim pupilu. Ktoś kupi ”Psie sprawki”, dowie się czegoś ciekawego, a może nawet coś zostanie w tej głowie. Dodatkowo dochody przeznaczone na cele charytatywne, więc nie ma się czego czepiać moim zdaniem.

Fastncrazy – psie trendy

Bardzo ciekawy wpis, który pokazuje, że psia branża to nie tylko dobro psów, ale właśnie trendy. Trendy i mody kreowane przez różne marki. Był szał na kongi – każdy go miał i zachwalał. Była moda na psi fitness. Była moda na różne rzeczy.

Czasami to jest dobre, czasami nie, jednak warto wiedzieć, że tak jest i będzie.

Maty Węchowe – Szukamy kociej twarzy!

Maty Węchowe poszukują kociej twarzy do reprezentowania swojej marki. Jeśli ktoś ma kociaka, robi dobre zdjęcia i chciałby przetestować maty to zapraszamy. Zdjęcia można wysyłać na maila info@matywechowe.pl lub na facebook.

Mile widziane kociaki, które lubią węszyć oraz właściciele blogów/fanpage :) Jeżeli macie swojego kota to koniecznie wyślijcie zdjęcie, a jeśli nie macie to podeślijcie link do kogoś, kto ma!

Jeszcze na sam koniec moja ulubiona grafika tego miesiąca od Rynn rysuje

rynn rysuje

 

  • kalyna

    Psy i ludzie to jeden z moich ulubionych stron do poczytania.
    Cieszę, że mimo rzadkich wpisów, nas czytacie. Tiaaa jak to był ból dupy, to strach, jak będzie drugie oblicze takiego postu…
    Też dostałam propozycję zrecenzowania tej książki. Odmówiłam po przeczytaniu fragmentów, niestety nie lubię takiego stylu pisania. Ale dla osób, którym osoba p. Joanny jest istotna to dobra pozycja. W końcu nie tylko szitzu z pseudo zasługują na fajny dom, bo psów w schronisku jest ogromna liczba.

    • Tak jak mówisz – książka jest skierowana do konkretnego odbiorcy i tyle. Profesjonaliści kynologiczni będą mieć pieczenie tyłka, ale nie dla nich jest ta książka :)

  • Ojej, czytając tę książkę i pisząc recenzję, nawet przez chwilę nie pomyślałam, że może wywoływać zamęt w kynologicznym świecie. Przede wszystkim miałam nadzieję, że gdy jakiś Kowalski będzie szukał czegoś o adopcjach psów to natrafi na taką recenzję i stwierdzi, że przed adopcją kupi ową książkę by mieć jakieś pojęcie. Wiadomo, że jak kogoś bardziej wciągnie kynologia to zacznie drążyć i szukać, ale od czegoś trzeba zacząć. :)
    Dziękuję za wyróżnienie mojego wpisu. :)

    • Dokładnie tak jak mówisz – od czegoś trzeba zacząć. Jeśli ktoś lubi Joannę Krupę to może sięgnie po jej książkę, polubi tę tematykę i będzie szukał dalej.

      Zamęt jest taki, że w każdej społeczności znajdzie się grupa, która myśli, że jest lepsza od innych. Akurat w tym przypadku będą to pseudoszkoleniowcy, którym uwłacza, że ”modelka” próbuje pisać o psach, a w jej programach jest pewna behawiorystka. Jest w TV, więc jest sławniejsza od nich, więc zazdrość zżera :)

      Zresztą widziałaś bóldupowy komentarz Zamerdanych, którzy szybciutko został edytowany na bardziej stonowaną formę :)

  • Dominika Rucińska

    Z tymi petmarkami coś im nie wyszło, ale może za parę lat ludzie zmienią zdanie.
    Z tych wszystkich wpisów jakie wymieniłeś mi najbardziej spodobały się sygnały uspokajające z Co pies na to. Ten wpis czytam regularnie, aby sobie przypomnieć wszystkie sygnały. Nie raz dzięki nim udało mi się uspokoić psy, albo przywołać psa, który się wszystkiego bał i go uspokoić i te psy teraz na mój widok biegną się przywitać. To jest bardzo ważne, zwłaszcza jeśli jest się np. wolontariuszem, albo ma się do czynienia z obcym psem. Ale wciąż uczę się mowy ciała psów, zresztą jak każdy psiarz ;). Bardzo fajny jest też wpis Natali o psich trendach.
    Pozdrawiam

    • Odnośnie Petmark to wątpię – QR już padło i raczej nie wstanie. Lepiej jakby postawili na inne rozwiązanie. Może coś nowego się pojawi :)

      Ja ogólnie lubię Co pies na to, bo znaleźli sobie własny sposób na tworzenie wpisów. Niektórym się podoba, innym nie. Mi się podoba :)

  • ivetta niebo

    W końcu udalo mi się znaleźć fajny psi blog… ;) W wolnej chwili zapraszam tu : http://prywatnyswiative.blogspot.com/

  • Małgorzata Chudy

    Obrazek jest świetny. Przypomniało mi się jak byłam dzieckiem i za ogrodzeniem pasły się krowy. Matka nie mogła oderwać mnie od płotu. Musiała użyć podstępu, bo chciałam je zabrać do domu. Teraz nie mam już takich potrzeb, ale dalej lubię sobie popatrzeć na różne zwierzęta.

  • E tam, Petmark – do teraz pojawiają się te śmieszne recenzje wody dla psów ;P

    • Może te wody są świetne, a przez naszą ignorancję odmawiamy tego luksusu naszym psom? Przemyśl :D