psia zabawka na inteligencje

Psia zabawka na inteligencję ”Gambling Tower” – pierwsze wrażenia

Psia zabawka na inteligencję to coś, co chodziło za nami od dłuższego czasu. Naprawdę zaciekawiła nas koncepcja takich zabawek logicznych, gdzie psiak musi trochę się wysilić, aby dostać nagrodę.

Jednak wiadomo – mało czasu, żeby wdrożyć się we wszystkie produkty, a tych jest dość sporo. Kupiliśmy więc w sklepie ab-zoo pierwsze, co nam się spodobało – Gambling Tower od Trixie.

psia zabawka na inteligencje gambling tower

Gambling Tower – co w środku?

W środku znajdziemy sporo elementów, ponieważ wieżę trzeba samodzielnie złożyć. Nie jest to jednak czynność specjalnie skomplikowana, więc każdy sobie poradzi.

Wieża ma ”kilka” poziomów trudności, które modyfikuje się zmianą poszczególnych elementów.

psia zabawka na inteligencje trixie tower

Największym i najważniejszym elementem jest sama podstawa. Wykonana z naprawdę dobrej jakości plastiku, jest ciężka oraz ma dobre nakładki antypoślizgowe. Dzięki temu całość nie lata po podłodze.

Podstawa ma 3 wnęki, w które wkłada się takie pseudo ”kongi” oraz środkową część, gdzie wsadza się samą wieżę.

psia zabawka na inteligencje wieża trixie

W zestawie otrzymujemy 3 takie elementy – wykonane są z plastiku, a nie gumy. Pies generalnie ma za zadanie wyciągnąć je z tych wnęk, a nie przegryzać ;)

psia zabawka na inteligencje ab zoo

”Gruszeczki” są wewnątrz puste, więc w razie czego można do środka wpakować coś pysznego jako nagrodę, ale można również po prostu ukryć pod nimi smakołyki.

psia zabawka na inteligencje dog activity

Tak wygląda złożona podstawa wraz z dodatkowymi elementami. To najprostszy poziom dla psa – pod gruszkami/kongami można ukryć smakołyk, a psiak musi go znaleźć. Jednak nie ma tak prosto – trzeba się trochę wysilić, złapać zębami element i samodzielnie odkryć przekąskę.

Psia zabawka na inteligencję – wieża smaków

psia zabawka na inteligencje dog activity trixie

Danie główne to oczywiście sama wieża – wykonana z cienkiego plastiku, więc trzeba uważać, bo większy pies może z łatwością całość po prostu rozgryźć. Do tego 3 niebieskie zakładki, które będą kolejnymi poziomami trudności naszej wieży.

Całość prezentuje się naprawdę ciekawie, chociaż martwi wykonanie samej wieży – zobaczymy ile wytrzyma. Na pewno trzeba pilnować psiaka.

psia zabawka na inteligencje trixie

Tak prezentuje się złożona wieża wraz z tymi zakładkami. Całość działa w następujący sposób – wsuwamy dolną półeczkę, od góry wrzucamy na nią smakołyka, wsuwamy kolejną, znowu smakołyk, wsuwamy ostatnią, smakołyk i zamykamy górną klapkę.

Tak gotowa wieża przygotowana jest na najazd naszego psiaka. Oczywiście na początku warto psu trochę modyfikować całą zabawę. Najpierw ukrywamy smaczki tylko pod ”gruszkami”. Jak już psisko ogarnie koncepcję to możemy zacząć przedstawiać wieżę.

Najpierw wsuwamy tylko dolną zakładkę i dajemy smakołyk – jak pies zrozumie, jak dostać się do przekąski to możemy dodawać kolejne poziomy.

Psia zabawka na inteligencję – Trixie Gambling Tower

psia zabawka na inteligencje owczarek niemiecki

Generalnie z zakupu jesteśmy bardzo zadowoleni – oczywiście jako pierwsze wrażenie. Legion spróbowała i naprawdę ładnie jej to wychodzi. Jeszcze trochę stara się to robić siłowo (co będzie się męczyć), ale idziemy w dobrym kierunku.

Jak już dobrze zabawkę ”ogramy” to przedstawimy szerszą recenzję, może nawet z filmikiem z Legion w roli głównej ;)

My wieżę kupiliśmy tutaj – w promocji jest za 64 zł, więc nie jest tak źle, jeżeli chodzi o zabawki intelektualne dla psów. Warto spróbować, ale jeszcze musimy ocenić, czy taka zabawka nadaje się dla większych psów ;) Dla maluchów na pewno.

Tymczasem video instruktażowe:

  • Fajne to, chociaż – tak jak zresztą piszesz – moje największe obawy związane z używaniem tego typu zabawek wiążą się z tym, że pies zamiast myśleć zje zabawkę razem z nagrodą. Przypuszczam, że sprawdziłaby się u Tytanii, która raczej nie robi rzeczy w stylu tarana, ale wątpię, żeby Gambit miał się patyczkować i poświęcać czas na zastanawianie się, kiedy można po prostu „przywalić”. :P

    • W sumie też mieliśmy takie obawy, że takie zabawki są raczej dla mniejszych psów, a Legion po prostu to rozwali. Niemniej naprawdę fajna zabawa – trzeba po prostu psa pilnować i nakierowywać na mniej siłowe rozwiązania.

      Legion też na początku próbowała po prostu złapać całość w zęby i trząść, ale powolutku załapuje, że to trzeba delikatnie. Fajnie się ogląda jak taki duży pies stara się być precyzyjny ;)