kleszcze

Preparat na kleszcze Prac-Tic

Przygód z kleszczami ciąg dalszy – niestety popularne foresto nie pomogło nam, a Legion dostała alergii i ślinotoku. Trzeba było szukać dalej, więc dzisiaj o ciekawym preparacie Prac-Tic.

Każdy z nas dobrze wie jak niebezpieczne są choroby przenoszone zarówno przez pchły, jak i kleszcze. Jednak należy pamiętać również o tym, że wybór preparatu nie powinien być przypadkowy – za każdym razem przeprowadzamy go z szczególną dbałością, ponieważ nie każda substancja dostępna na rynku będzie odpowiednia dla każdego psa. Przekonaliśmy się o tym na własnym psim pysku.
Poza problemami zdrowotnymi – kleszcze są również po prostu niefajne. Widok ukochanego pupila porośniętego robactwem nie jest najprzyjemniejszy.

W przypadku zakupu preparatu powinno się zwrócić uwagę na kilka czynników, takich jak: stan zdrowia psa, waga, rasa, wiek, ciąża, nadwrażliwość na substancję czynną, możliwość bezpośredniego kontaktu z dziećmi bądź kotami oraz częstotliwość kąpieli.

Tym razem dla psiaka Prac-tic. Preparat aplikuje się bardzo prosto: Rozchylamy sierść na grzbiecie psa pomiędzy łopatkami tak, aby była widoczna skóra, następnie wyciskamy na nią zawartość pipetki. Bardzo ważne jest, aby nakładać preparat wyłącznie na nieuszkodzoną skórę i w miejscu, którego pies
nie jest w stanie lizać. Należy też uważać, aby Prac-tic nie dostał się do oczu zwierzaka.

kleszcze

Z kleszczami nie ma żartów – szczególnie w tym roku można zauważyć prawdziwą plagę tych szkodników.

Życie z Psem
Życie z Psem
Główny autor bloga, psi fotograf-amator, poszukiwacz internetowego bullshitu, niekwestionowany autorytet w dziedzinie niczego :D