Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów

Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów – czy warto?

Pozytywne szkolenie psów dla żóltodziobów to moim zdaniem książka bardzo specyficzna, ale jednocześnie idealnie wpisująca się w to, co jest obecnie na rynku potrzebne. Otrzymaliśmy od Domu Wydawniczego Rebis 4 egzemplarze, więc na pewno możecie spodziewać się niedługo konkursu, w którym będzie można wygrać własną książkę :)

Sam tytuł kosztuje normalnie 46 zł, ale obecnie można go ”dorwać” za 37, więc jak ktoś nie może się doczekać to polecam :)

Od razu napiszę, że książkę uważam za bardzo dobry poradnik, który doskonale sprawdzi się u osób kompletnie początkujących. Ktoś kto zastanawia się nad pierwszym psem, przewodnik psa problemowego lub dziecko dopiero marzące o psie w przyszłości – takim osobom naprawdę warto polecić ten tytuł.

Natomiast na pewno nie jest to lektura dla ”starego wyjadacza”, ponieważ po prostu się wynudzi. Książka nie oferuje nic nowego, czego nie wiedzielibyśmy po wertowaniu blogów, for i grup dyskusyjnych. Jednak szczegóły znajdziecie poniżej :)

Pozytywne szkolenie psów – o czym to jest?

pozytywne szkolenie psów 5

Uwaga spoiler: książka jest o pozytywnym szkoleniu psów. Ciii…

Na samym początku jednak – o czym jest w ogóle ta książka? Poniżej opis ze strony wydawnictwa:

”Pozytywne szkolenie psów – tresura bez stosowania przymusu
Twój pies notorycznie ciągnie cię na smyczy? Ciągle szczeka? Ucieka, szaleje w obecności innych psów i szarpie za nogawki biegające dzieci? STOP! Nie używaj wobec niego siły i przymusu! Dzięki szkoleniu pozytywnemu nie tylko oduczysz swojego pupila wszystkich uciążliwych zachowań, ale też nawiążesz z nim silną więź i zyskasz prawdziwego czworonożnego przyjaciela. Z tego doskonałego poradnika zawodowej treserki dowiesz się m.in.:
– na czym polega warunkowanie i jak je wykorzystać w szkoleniu;
– jak eliminować niepożądane i wpajać dobre zachowania za pomocą różnych systemów wzmocnień;
– jakie są zasady psiej etykiety przy drzwiach wyjściowych, podczas jedzenia, spaceru i przebywania w domu oraz jak na stałe zaznajomić z nimi psa.
Książka ta oferuje ci:
– praktyczne rady na temat uczenia psa odpowiednich zachowań i manier (np. grzeczne chodzenie na smyczy, spokój w obecności obcych ludzi i innych psów, wykonywanie poleceń „Waruj”, „Siad”, „Leżeć”, „Zostań”);
– rozpisane na małe kroki ćwiczenia z psem i trzytygodniowy plan szkolenia;
– porady, jak wprowadzić czworonoga do domu i nauczyć przebywania z małymi dziećmi.
Pamela Dennison jest właścicielką firmy Positive Motivation Dog Training. Od lat polega wyłącznie na metodach szkolenia pozytywnego i mimo niestosowania kar odnosi znaczące sukcesy w tresurze zarówno agresywnych, jak i przyjacielskich psów. Pisze artykuły do czasopisma „Clicker Journal” i jest autorką m.in. książki Bringing Light to Shadow: A Story of a Recovering Aggressive Dog. Należy do znanych amerykańskich stowarzyszeń kynologicznych.”

pozytywne szkolenie psów 2

Żadne szkolenie – smaczki powinny być za darmo! #freethesnacks #snacskfreedom #snacksshouldbefree

Książka na samym początku przedstawia samą formę szkolenia pozytywnego, zalety tej metody, kilka argumentów przeciw ”tradycyjnemu” szkoleniu. Jest to więc świetny wstęp dla osób, które naprawdę nie wiedzą, o co chodzi. Osobiście podoba mi się fakt, że sama książka unika zbędnej ideologii, a większość informacji przedstawiona jest w normalny, neutralny sposób. Oczywiście jest trochę ”nie karać pieska, bo straci do nas zaufanie”, ale generalnie całość przedstawiona jest w edukacyjnym tonie, więc osoba, która wcześniej stosowała inne metody nie ma poczucia, że ktoś ją za to będzie rozliczał w treści.

Trzeba również wiedzieć, że tytuł ten przedstawia naprawdę podstawowe elementy szkolenia pozytywnego. Brakuje mi trochę szczegółów – przykładowo ”eliminowanie zachowań niepożądanych” sprowadzono do ”zachowania, których nie wzmacniamy będą zanikać, a nagradzane się powtarzać”. Większość z nas wie, że tak kolorowo nie jest, a eliminacja zachowań niepożądanych to spory kłopot.

Natomiast musimy zrozumieć, że ta książka to poradnik dla kompletnych początkujących, więc też nie możemy oczekiwać dogłębnej analizy i studium behawiorystycznego.

Pozytywne szkolenie psów – dla żółtodziobów?

Sam tytuł książki otwarcie pokazuje nam dla kogo została całość wydana i jak najbardziej się z tym zgadzam. Lektura skupia się głównie na przedstawieniu podstaw i to czasami w bardzo infantylny sposób – patrz ”Reksio wyjaśnia”. W ogóle Reksio przypomina mi Pana Spinacza, jeśli ktoś go jeszcze pamięta :D

pozytywne szkolenie psów

Reksio wyjaśnia :D To jest pies dammit! Psy niczego nie wyjaśniają ”domyśl się” :( Aha i uwaga na słowo ”treser” – prosimy się nie triggerować :D

Już informacja, że w książce będziemy uczyć psa ”siadu” pokazuje nam do kogo jest tytuł kierowany. Do całkowitego, kompletnego nooba w psim szkoleniu. Do osoby, która wcale tego nie ogarnia i nie wie jak rozpocząć. Jednak czy to źle? Absolutnie nie. Dla mnie ta książka powinna być takim podstawowym elementem w domu każdego początkującego psiarza. Może nawet powinna być dodawana przez hodowcę w wyprawce :) Informacje przekazane są w prosty, zrozumiały sposób, więc nikt nie powinien mieć problemu z podstawowym szkoleniem.

Oczywiście ogarnięta osoba poszuka w internecie i praktycznie takie same informacje znajdzie w kilkanaście minut, ale:

  • Niektórzy po prostu lubią mieć fizyczną kopię, aby móc poczytać w wolnej chwili. Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów to idealny poradnik dla osób, które lubią czytać :)
  • Wydana w ten sposób wiedza jest kompaktowa. Nie trzeba szukać po różnych stronach, a wszystkie informacje mamy w jednym miejscu
  • To idealna książka dla osób, które nie są przekonane do ”internetuf”. a wpisy blogowe dla nich nie istnieją. Po prostu dla wielu książki są bardziej godne zaufania niż inne media :)

Dla kogo jest ta książka? Moim zdaniem dla ciotki, która niedawno adoptowała psa ze schroniska. Dla starszej córki, która marzy o swoim pierwszym psie. Dla znajomego, który kupił ostatnio psa, ale widać, że nie bardzo daje sobie z nim radę. Dla męża, który uparł się na okoliczną szkołę dla psów, ale wiemy, że nie jest to odpowiednie miejsce ze względu na stosowane metody.

pozytywne szkolenie psów 3

Podstawy podstaw, ale dlaczego obok ”siad” i ”waruj” jest ”zdechł pies”? Czy ja o czymś nie wiem i to polecenie ma jakieś ukryte, funkcjonalne właściwości? :)

Ogólnie dla każdego kto dopiero zaczyna swoją przygodę z psami, nie słyszał o metodach pozytywnych lub nadal ma dawne myślenie, gdzie najlepszą metodą szkoleniową jest kolczatka :)

Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów – czy warto?

Moim zdaniem tak, o ile wiemy, czego potrzebujemy. Jeżeli mamy psa od kilku lat, a na metodach pozytywnych zjedliśmy już zęby to raczej niczego nowego się z tej lektury nie dowiemy. Chociaż niektórzy po prostu lubią mieć dobre książki w swojej biblioteczce :)

Warto jednak sprezentować ten tytuł każdemu, kto naszym zdaniem potrzebuje podstawowych informacji. Warto również ten tytuł polecić każdemu początkującemu, kto jeszcze nie słyszał o takich metodach lub nie jest ich pewien i woli zostać ”przy tradycji”.

Brzmi dobrze? Zainteresował Cię ten tytuł? W przyszłym tygodniu ogłosimy konkurs, gdzie będzie można wygrać własny egzemplarz. Także bądź czujny! :)

pozytywne szkolenie psów 4

Tak wygląda szczęśliwy pies, którego informujesz, że od dzisiaj przechodzicie na metody pozytywne. Kolczatki niestety chowamy do szafy i tylko czasami głaskamy je z sentymentem…eh te stare, dobre czasy…

  • kalyna

    Czuję się trochę zawiedziona, bo liczyłam na fajną książkę o szkoleniu. Niestety ciężko znaleźć książkę o samym szkoleniu dla tych ciut bardziej zaawansowanyc. Właśnie szukam czegoś i szukam i niestety nic ciekawego nie wpadło mi w oko. Podstawa to wiadomo najlepsza i niezastąpiona p. Zofia, ale żeby się zgłębić w coś więcej. Czuję niedostatek w tym temacie. Bo ogólnie o psach jest bardzo dużo książek, bardzo wartościowych ;)

    Nie wspomnę, że ostatnio jakaś nowość (chyba) wyszła, gdzie jest polecane szkolenie od 12 miesiąca życia.

    • Widocznie poziom ”medium” nie jest zbyt dobrym targetem. Wiedzy trzeba przekazać więcej i jest ona trochę bardziej zaawansowana. Może też nacisk lobby szkoleniowego, które chce mieć wyłączność na tę wiedzę? :) Trudno powiedzieć.

      • kalyna

        Tak samo brak książek o zachowaniu i wychowaniu psów w stadzie. Bardzo mnie interesuje jak to wygląda, jak ktoś ma 5 i więcej psów, bo chcąc, nie chcąc wszystko rozbudowane logistycznie jest, sympatie w stadzie, konflikty, jak te relacje się układają itp. Ciekawie to wyglądało przy 3 psach, bo przy dwóch to nudno jest. I pewnie znalazłoby się jeszcze sporo luk w psiej literaturze… :(

        • Też pewnie nie każdy chce się dzielić taką wiedzą, a też takie bardziej zaawansowane osoby są w mniejszości, więc sprzedaż niższa :)

  • Widziałam tą książkę i właśnie się zastanawiałam nad kupnem.
    pozdrawiam

    • Jeżeli jesteś dopiero na początku to polecam – mnie znudziła, bo większość rzeczy już wiedziałem :) Zawsze możesz też poczekać na konkurs :D

  • Pingback: Pozytywne szkolenie psów - konkurs! - Życie z Psem()