frontmani dla schronisk

Podsumowanie akcji Frontmani dla schronisk

Przyszedł czas podsumowania akcji Frontmani dla Schronisk – to akurat wydarzenie, które bardzo miło wspominam. Wydaje mi się, że tego typu rzeczy są naprawdę potrzebne – nie tylko ze względu na bezpośredni wynik (pozyskanie nowych wolontariuszy, pomoc wielu zwierzakom), ale także na pośredni element edukacyjny.

Im więcej się mówi i pisze o pewnych rzeczach, tym więcej osób ma szansę do takich informacji dotrzeć. Tym razem chodziło o uświadomienie powagi wolontariatu oraz konieczności stosowania ochrony przeciw kleszczom i pchłom. Pierwszy raz o akcji pisaliśmy tutaj – była to ogólna informacja o wydarzeniu. Natomiast na zaproszenie organizatorów wybrałem się do Warszawy i miałem przyjemność osobiście wziąć udział w akcji Frontmani dla Schronisk – relację można zobaczyć tu.

Na pewno wiele osób może mieć przypuszczenia, że tego typu wydarzenia mają głównie na celu marketing danej firmy i często jest to prawda. Nie da się ukryć, że coś takiego jak 100% non profit nie istnieje w praktyce. Ludzie muszą za coś jeść jednak, więc każda akcja charytatywna ma często wplecione elementy marketingowe. I moim zdaniem wcale nie jest to złe, jeżeli zrobione jest z głową.

Nie pamiętam jaka to była marka, ale jakiś czas temu organizowała akcję charytatywną, która polegała na tym, że ludzie kupują obrożę przeciw kleszczową i mogą wybrać, do którego schroniska zostanie ona oddana przez organizatorów. Wielcy łaskawcy :) Równie dobrze można kupić cokolwiek innego i zawieźć do schroniska – taki sam efekt. Natomiast w akcji Frontmani dla Schronisk wcale nie odczułem specjalnie marketingu – psy dostały pomoc, partner akcji przekazał preparaty przeciw kleszczom, ludzie się zorganizowali i pomogli. Także efekt jak najbardziej pozytywny i moim zdaniem taka konkretna pomoc jest lepsza niż nawet sto akcji typowo online.

Podsumowanie akcji Frontmani dla Schronisk

Kilka dni temu otrzymałem od organizatorów podsumowanie akcji. Zgodnie z informacją prasową udało się zaangażować prawie 120 000 osób do pomocy (w tej puli są wolontariusze pomagający w akcji oraz osoby, które zakupiły produkty partnera – część dochodów z zakupów zostało przekazanych dla schronisk).

Pomoc otrzymało 5 schronisk: Przystań Ocalenie z Tych, Schronisko w Korabiewicach, Schronisko w Opocznie, Schronisko w Stargardzie i Schronisko w Żyrardowie. W tych schroniskach udało się ”obsłużyć” ponad 600 zwierzaków.

Poniżej możecie zobaczyć filmik, w którym Marcin Dorociński dziękuje za wsparcie oraz krótko podsumowuje całą akcję.

Również przyłączamy się do podziękowań – całą akcję uważamy za ogromny sukces. Bardzo miło było przyjechać do schroniska i zobaczyć wolontariuszy w akcji. Rola wolontariatu jest nieoceniona, jeśli chodzi o pomoc bezdomnym psom i kotom w schroniskach. Niestety w naszym kraju ciągle mamy problem z rosnącą liczbą zwierząt, które szukają domu.