Co ten pies?

Kilka dni nie było typowego opisu naszego dnia. Spowodowane to było jakimś dołkiem psiaka. Od poniedziałku, kompletnie nagle zachowanie szczeniaka zmieniło się. Psiak był cały czas pobudzony, szczekał na wszystkich, ciągnął do psów jak pociąg – ogólnie laik mógłby go nazwać ”niegrzecznym”.

Trudno powiedzieć co jest, na razie eliminuję możliwość choroby – jeżeli jednak nie przejdzie do piątku to czeka nas wizyta u weterynarza. To plus ciągłej obserwacji psa. Wiemy, czego możemy się po pupilu spodziewać, a wszelkie zmiany zachowania mogą coś sygnalizować. Na razie jednak stawiam na ”gorsze dni” i mam nadzieję, że zaraz przejdzie. Jest ciut za mała na przechodzenie okresu dojrzewania. Jeżeli to nie kwestia humoru to jedynie pozostaje ząbkowanie. Zmiana zębów na stałe może być frustrująca i dość nieprzyjemna. Dziąsła swędzą i nawet najlepsze gryzaki nie dają całkowitej ulgi.

Treningi robiliśmy bardzo delikatne. Głównie zostawanie, przedłużone siadanie i trochę odsyłania na miejsce. Ostatnio też wymyśliło mi się, że nauczę szczeniaka wystawowego stania. Na razie uczę standardowej komendy ”stój”, żeby psiak nauczył się ogólnie stać. Na razie przy nas głównie siada lub leży (wynik poprzednik ćwiczeń), więc stawanie wcale nie jest takie naturalne. Jak już nauczy się przyjmować daną pozycję to popracujemy nad detalami, czyli głowa ładnie w górę, a tylne łapy lekko wysunięte.

psinka

Chciałbym jeszcze wspomnieć, że szczeniak może bardzo zaskoczyć swojego przewodnika. Przykładowo – ćwiczyliśmy targetowanie i szło tak sobie. Ja mam jakąś ułomność z klikerem i zdarza mi się źle klikać. Kilka złych ruchów i szczeniak zaczął dotykać dłoń całym pyskiem, a nie tylko nosem. Postanowiłem dać psu odpocząć od tego i skupiliśmy się na zostawaniu. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy wczoraj Legion wykonała wiele bardzo dobrych powtórzeń targetowania nosem. Chciałem tylko spróbować, czy jeszcze pamięta, a tu takie zaskoczenie. Bardzo podobnie było z poleceniem ”na miejsce”. Miesiąc temu szczeniak bardzo się irytował na to i przed każdym powtórzeniem donośnie szczekał w stylu ”co to jest? najpierw mam iść tam, a potem mam wrócić po smakołyk? weź sam przyjdź”. Zrezygnowałem z ćwiczenia, żeby nie zniechęcić małej do treningów. Po pewnym czasie sunia zaczęła podejrzanie sama wchodzić na swoje miejsce, którego wcześniej unikała. Spróbowałem wydać polecenie i działa świetnie. Pełen luz i psiak ochoczo idzie na miejsce. Mamy podejrzenia, że psiak w nocy ogląda tutoriale na youtubie.

Wniosek z tego taki, że jeżeli ćwiczenie wam nie idzie to najwyższy czas od niego odpocząć. Dajcie kilka dni luzu lub potrenujcie coś innego. Po takim odpoczynku wróćcie do wcześniejszego polecenia, a może czeka was miła niespodzianka.

Z nowych rzeczy, które Legion robi:

  • psina postanowiła skakać na blaty i sprawdzać, czy nie ma tam żarcia
  • szczeniak coraz częściej szczeka na nas, czym wyraża swoje niezadowolenie (pewnie z braku kurczaków)

Z takich innych – fundacja zadała dodatkowe pytania. Nie wiem jak to będzie z tym Domem Tymczasowym. Strasznie wysokie wymagania, ale może to i lepiej? Chociaż z drugiej strony tyle psiaków czeka na dom lub jakiekolwiek ciepłe miejsce.