pies czy suka jak wybrać szczeniaka

Pies czy suka – jak wybrać szczeniaka?

Chcesz kupić szczeniaka? Trudna decyzja została podjęta, a rasa wybrana, jednak ciągle pozostaje ostatnie pytanie – pies czy suka? Dzisiaj chciałbym opowiedzieć o różnicach płci u psów oraz pokazać nasze zdanie na temat tego trudnego wyboru.

Na samym wstępie chciałbym zauważyć, że poszukując szczeniaka z hodowli dziwnie często wszystkie suczki były ”zaklepywane” tak, że w bardzo wielu przypadkach zostali sami panowie do wyboru. Ta tendencja się powtarzała – tak samo było jak szukaliśmy Legion i tak samo w przypadku Leviego. Zastanawiające, prawda? Czyżby panowie-psiaki cieszyli się jakąś negatywną opinią? Zobaczymy ;)

Pies czy suka – czy to ważne?

kupujemy szczeniaka samojed

Tak naprawdę, jeżeli nie interesuje nas hodowla to płeć psa sama w sobie nie powinna mieć aż takiego znaczenia. Niektórzy kupują psy, ponieważ w przyszłości chcą by były reproduktorami w swojej rasie. Natomiast jeżeli ktoś chce stworzyć hodowle to suka hodowlana jest niejako wymogiem do prowadzenia tego typu działalności.

Jednak zawodowcy dobrze wiedzą czego potrzebują i oczekują, ale jak sprawa wygląda w przypadku wyboru szczeniaka tak po prostu do kochania? Teoretycznie pies czy suka nie mają wpływu na nasze wspólne życie, ale jednak wiele osób ma pewne preferencje odnośnie płci szczeniaka. Jest to spowodowane wieloma czynnikami – osobistym ”widzimisię”, ale również pewnymi mitami oraz informacjami o różnicy pomiędzy płcią psa.

Jaki jest Pan Pies?

jak wybrać hodowlę psów Samoyed

Najpierw zacznijmy od tego, jakie informacje o poszczególnej płci można znaleźć w ogólnodostępnych źródłach – telewizji oraz internecie, ale również co wiedzą o psach i suczkach sami ludzie. Otóż Pan Pies ma często opinię osobnika bardzo indywidualnego oraz terytorialnego. W wielu poradnikach można znaleźć informacje, że psy częściej bywają agresywne, mogą dominować, bronić zasobów, szukać zaczepek oraz mają tendencje do szlajania się (czyli uciekania i włóczenia po okolicy).

Z drugiej strony psy podobno chętniej się uczą oraz bardziej pasują do pracy jako stróż. Generalnie samcom przypisane są typowo samcze cechy – stanowczość, odwaga, niezależność oraz skłonność do bójek. Jako duży atut psów często podaje się ładniejsze umaszczenie – psy są większe, a ich sierść często jest bujniejsza (szczególnie przy rasach długowłosych).

Wiele osób twierdzi, że psy naprawdę bywają bardziej agresywne – bronią zasobów, często powodują bójki z innymi psami. Jednak największym problemem ma być tendencja do uciekania do suczek w okresie cieczki. Psy mają wtedy wykazywać się ogromną kreatywnością i potrafić uciec z najlepiej zabezpieczonego pomieszczenia.

Jaka jest Pani Pies?

pies czy suka pani pies

Natomiast Pani Pies ma często przypisywane damskie cechy, czyli łagodność, przywiązanie oraz pewna delikatność. Suczki określane są jako idealne do mieszkania, spokojne psiaki. Nie mają tendencji do szlajania się i rzadziej bywają agresywne. Suczki kochane są za łatwość w układaniu oraz subtelność.

Z drugiej strony największym minusem Pani Pies jest regularna cieczka, która w magiczny sposób przywołuje wszystkie psy z okolicy. To akurat fakt – na naszym osiedlu nie widuję bezpańskich psów, ale jak Legion miała pierwszą cieczkę to nagle spacerowałem w orszaku 5-6 kundli…

Pies czy suka – jak jest naprawdę?

pies czy suka jak jest naprawde

Tak naprawdę to wiele powyższych stwierdzeń o płciach to stereotypy oraz mity. Uważam, że nie powinniśmy się tym sugerować w zbyt dużym stopniu. Pamiętajmy, że psy to nie tylko cechy rasowe lub płciowe, ale również duża dawka indywidualizmu. Nie ma dwóch takich samych psów – nawet obserwując szczeniaki z jednego miotu zauważymy, że niektóre są odważniejsze, inne bardziej ciekawskie, a zazwyczaj znajdzie się jeden leniuszek, który ma wszystko w nosku.

Wiele osób stara się wywróżyć z płci oraz rasy to, jaki pies będzie w przyszłości. Oczywiście decydując się na Beagle’a lub Owczarka Niemieckiego mniej więcej wiemy czego się spodziewać, ale zawsze indywidualizm psiaka może nam zrobić psikusa. Chciałeś dynamicznego, ruchliwego ON? Dostaniesz kanapową ciapę ;)

Nie zawsze jest więc tak, że pies będzie miał tendencję do zachowań agresywnych – czasami to właśnie suczka będzie inicjować bójki. Również może okazać się, że to suczka będzie niezależna i trudna w szkoleniu, a pies będzie skupiony i przywiązany do właściciela.

Jest to związane po prostu ze sposobem wychowania danego szczeniaka oraz jego socjalizacją. Jeżeli malucha dobrze socjalizowaliśmy oraz zapewniamy mu odpowiednie bodźce fizyczne i psychiczne to jest duża szansa, że wyrośnie na ogarniętego osobnika. Natomiast szczeniak źle socjalizowany i nie szkolony może wyrosnąć na agresywnego i nadpobudliwego zwierzaka – bez względu na płeć.

Osobiście więc nie sugerowałbym się cechami płciowymi podczas wybierania szczeniaka. Niektóre psy uczą się łatwiej, a inne trudniej, jednak posłuszeństwo i agresja to już sprawa wychowania.

Pies czy suka – o czym warto wiedzieć?

pies czy suka kupujemy szczeniaka

Jednak zastanawiając się nad płcią szczeniaka – pies czy suka, warto wiedzieć kilka rzeczy. Przede wszystkim rzeczywiście psy mają tendencję do bycia nadpobudliwymi w pobliżu suczki w okresie cieczki. Może to powodować, że pies będzie ciągnął i starał się po prostu zbliżyć do takiej suczki.

Z drugiej strony suczka w okresie cieczki jest również uciążliwa. W celu zapobiegnięcia brudzeniu można nauczyć psiaka nosić specjalne majtki, które ułatwiają życie. Natomiast w czasie spacerów trzeba się liczyć z tym, że okoliczne ”burki” na pewno się nią zainteresują.

Jednak w obu przypadkach (u psa i suki) rozwiązaniem jest kastracja/sterylizacja. Zabieg ten kończy wszelkie problemy z psami – samiec przestaje być nadpobudliwy w pobliżu suczek, a suczki nie mają już cieczek i nie wabią adoratorów. Poza tym możemy również ustrzec się przed różnymi chorobami.

Tutaj dochodzimy do takiej dziwnej tendencji – bardzo wielu właścicieli suczek decyduje się na zabieg sterylizacji. Natomiast zauważyłem, że mało który właściciel samca w ogóle rozważa kastrację swojego pupila. Nie wiem jaki jest tego powód, ale tak rzeczywiście to wygląda z moich obserwacji i rozmów z różnymi osobami.

Wydaje mi się, że to może być jeden z powodów takich mitów, które dotyczą samców oraz również jest to jeden z powodów, dlaczego suczki są szybciej rezerwowane w hodowlach. Wiele suczek jest sterylizowanych i właściciele nie mają z nimi problemu, więc uchodzą za łagodne i przyjazne. Natomiast samce rzadko bywają kastrowane i w związku z tym niektórzy mają z nimi problemy – to widać i to przekłada się na taki stereotyp agresywnego, niezależnego psa.

Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie osobiście bawi. Wiele osób woli suczki dlatego, że samce cechują się widocznymi genitaliami. Uważam to za bardzo dziecinne i generalnie, jeżeli ktoś jest na tyle niedojrzały, że rezygnuje z zakupu psa bo ma ”wacka” to raczej nie powinien w ogóle mieć żadnego zwierzaka ;)

Pies czy suka – co wybrać?

pies czy suka wybieramy

Warto jednak chociaż trochę doradzić jaką płeć wybrać. Jeżeli nie chcemy absolutnie zwierzaka kastrować/sterylizować to polecam samca. Łatwiej kontrolować własnego psa (żeby nie ciągnął do suki) niż obce psy (aby nie dopuścić ich do własnej suczki).

Jeżeli w domu mamy już suczkę, której nie chcemy sterylizować to mocno odradzam wybór psiaka (o ile nie chcemy go kastrować), ponieważ będzie to uciążliwe dla i dla zwierząt.

Jeśli dopuszczamy możliwość kastracji/sterylizacji to tak naprawdę płeć jest bez znaczenie. Zarówno pies jak i suka mogą być wspaniałymi i grzecznymi pupilami. Trzeba tylko o nie dbać i zapewniać im odpowiednią dawkę ruchu oraz treningów.

Podsumowanie

pies czy suka co warto wiedziec

Pies czy suka to nie jest wcale taki łatwy wybór. Nie ułatwiają tego również dostępne informacje, które moim zdaniem poszerzają bardzo pewne mity i stereotypy związane z płcią psa. Ogólnie można znaleźć informacje, że psy są silne, niezależne i z tendencją do agresji. Suczki natomiast są łagodne, przyjazne i lojalne.

Moim zdaniem spowodowane jest to tym, że suczki po prostu częściej się sterylizuje, więc właściciele nie mają takich problemów jak posiadacze niewykastrowanych psów. Naturalne jest, że samiec będzie wariował blisko suczki z cieczką, a pewna frustracja może powodować zachowania agresywne. Pies nie ma jak się wyładować (szczególnie, jeżeli nie zapewniamy mu odpowiedniej dawki ruchu), więc jest to całkowicie normalna sytuacja.

Oczywiście nie twierdzę, że kastracja i sterylizacja to jedyne rozwiązania, nie. Te zabiegi powinny być związane z pewnymi potrzebami psa oraz kwestiami zdrowotnymi, a nie wyłącznie naszym komfortem. Nie jestem zwolennikiem taśmowej kastracji psów ;) Jednak posiadacze niewykastrowanych psów i suk muszą wziąć pod uwagę potrzeby swoich pupili i zapewnić im odpowiednią ilość bodźców oraz wysiłku psychicznego oraz fizycznego.

Nie będę ukrywał, że dużą rolę ma tu też posłuszeństwo psa i nasza praca. Wyszkolony, nauczony posłuszeństwa i przywiązany do nas pies nie będzie sprawiał takich kłopotów jak nadpobudliwy i zostawiony sam sobie samiec.

Uważam, że wybierając psa kierujmy się po prostu naszymi możliwościami i ew. osobistymi preferencjami. Osobiście nie wybierałbym szczeniaka w oparciu o stereotypy, które dotyczą każdej płci. Szukając Samoyeda trafiliśmy na hodowlę, gdzie został ostatni samiec i zdecydowaliśmy się na niego mimo tego, że wcześniej byliśmy nastawieni na suczkę.

Jeżeli ktoś chce to płeć naprawdę nie ma znaczenia :)

pies czy suka bez znaczenia

  • Suka to jest chodzący potencjał hodowlany – moim zdaniem to właśnie główny powód tego, że dziewczyny schodzą w hodowlach szybciej i trudno załapać się właśnie na sukę. Tę prawidłowość widać nawet w hodowlach typowo nastawionych na sport i pracę.

    Swoją drogą, w kwestii cech indywidualnych psa i tego, co nam się trafi – uważam, że jeżeli szukamy psa o konkretnych cechach i predyspozycjach to nie można zdawać się na szczęście czy przypadek i należy po prostu podejść racjonalnie do sprawy. Po pierwsze, odpowiednio wybrać miot, po rodzicach, którzy robią to, czym sami chcemy się z psem zajmować, bez względu na to, czy mowa o zdobywaniu kolejnych wystawowych czempionatów, czy o wyczynowym leżeniu na kanapie, czy sporcie na światowym poziomie. Po drugie, żadnego wybierania psa na zasadzie „bo on pierwszy do nas podbiegł i to była miłość od pierwszego wejrzenia”. Warto pozwolić, aby szczeniaka wybrał nam hodowca – ja miałam długaśną listę cech, jakich życzyłabym sobie u mojego szczeniaka. Ostatecznie, spośród 4 dzieciaków hodowca wybrał dla mnie 2, które w jakimś stopniu pokrywały się z moimi oczekiwaniami, a następnie sama podjęłam decyzję pomiędzy nimi dwoma. Chciałam sukę, mam samca, który jest absolutnie fantastycznym synusiem.

    • Hej, oczywiście masz rację. Po prostu osoby, które wiedzą dokładnie czego chcą i jakie mają oczekiwania – nie potrzebują porad w kwestii wyboru płci ;) Z tego też względu wpis powstał raczej dla kompletnego laika, który przeczyta w necie ”samce są agresywne” i tylko z tego powodu postawi na suczkę.

      Zgodzę się z Tobą na pewno, że znając dokładnie swoje potrzeby możemy sobie dobrać szczeniaka własnie przez obserwacje rodziców, analizie wyników wystaw oraz rozmowie z hodowcą. Nie każdy jednak ”poluje” na przyszłego mistrza frisbee lub czempiona, więc nie każdy też ma wygórowane wymagania w tym aspekcie.

      Jeżeli szukamy czegoś konkretnego to oczywiście nie ma co liczyć na własne szczęście. Jednak np: my – nie mieliśmy określonej wizji tego, co chcemy z psem robić i po prostu zdecydowaliśmy, że zobaczymy do czego maluch ma talent. Legion lubi biegać i frisbee, ale raczej mistrzem IPO nie zostanie ;)

      Zdecydowanie też się zgodzę, że nie powinno się wybierać szczeniaka emocjami. W ogóle złym pomysłem jest jeździć po hodowlach i oglądać maluchy, bo wiadomo, że każdemu ściśnie serce i najchętniej wziąłby je wszystkie ;)

  • Angela

    Mam psa – Legion ?? wybraliśmy psa, żeby nie było problemów z cieczkami. Legion jest delikatny, opiekuńczy, posłuszny. Kochamy go! A wybieraliśmy szczeniaka analizując jego zachowanie ?

  • Ewa Sz

    Bardzo przydatny poradnik dla laika. Niestety tych stereotypów o płci jest bardzo dużo i wiele osób kieruje się nimi podczas wyboru. Mam w domu psa i suczkę – jakoś nigdy nie zauważyłam, żeby on był bardziej agresywny, czy ona bardziej oddana człowiekowi. U nas to samiec jest najsilniej przywiązany do właścicieli, a sucz bardziej niezależna i skłonna do awantur:)

    Pozdrawiamy
    http://bialymaltan.blogspot.com

    • Generalnie uważam, że przed zakupem szczeniaka powinien być taki obowiązkowy test podstawowej wiedzy, ale to takie nierealne marzenia. Niestety masz rację – stereotypów jest pełno i czasem po prostu przykro jak ktoś dowali taką ”ludową mądrością”.

      Oczywiście nie tyczy się to tylko płci – Legion ma czarną plamkę na języku, więc często słyszymy, że na pewno jest agresywna ;)

  • Wienio

    Pies nawet jak sam nie jest zaczepny to jest zaczepiany i wyzywany przez inne psy. Często jak ktoś chce wejść w grupkę ludzi z psami i jak mowi że ma psa (nie sukę) to jest kręcenie nosem i na zasadzie ok zobaczymy co będzie.

    • To są właśnie takie mity. Legion to suczka i często też jest tak jak idziemy w parku i ktoś jest ze swoim psem ”pies czy suka? a suka…to nie, bo moja też i się pogryzą” :)

      To dość popularny stereotyp, że dwa osobniki tej samej płci będą agresywne w stosunku do siebie.

  • Zgadzam się z powyższymi informacjami. Niestety też spotykam się z takimi stereotypami i czasem nawet już nie mam sił tłumaczyć. Ja zawsze chciałam psy i od zawsze je mam. Ani razu nie miałam suczki i nie planuję, ale życie pokaże. Właściwie sama nie wiem czemu tak mam. Zawsze wybierając jakiegokolwiek zwierza wolałam samca. Przeznaczenie trochę inaczej napisało i pod dachem mam 2 samice innego gatunku, ale nadal trzymam się własnego zdania. I to chyba właśnie takie „widzimisię”. :D Ale w zupełności zgadzam się z tym, że każdy zwierz jest inny. :)

    • Czasami po prostu lepiej już nie tłumaczyć, bo ludzie i tak nie rozumieją ;)

  • moni.l

    Jest jedna różnica. Suczki produkują mniej alergizujących białek niż psy, co bynajmniej nie przekłada się na żadną hipoalergiczność (nie ma też ras hipoalergicznych). Jednakże są to potwierdzone badaniami różnice (info na podstawie artykułów naukowych) i jeśli ktoś mocno zgłębi temat, może się spodziewać, że suczka będzie oddziaływać w mniejszym stopniu niż pies na osobę już uczuloną oraz że prawdopodobieństwo uczulenia osób jeszcze nieuczulonych będzie mniejsze (ale na ten temat wiarygodnych badań nie ma).

    • Pytanie tylko – czemu osoba z alergią na psy miałaby mieć psa? Nawet jeżeli suczki mogą mniej uczulać to i tak nie poleciłbym osobie uczulonej żadnego psiaka. Bo co, jak jednak na tego też będzie się uczulonym? Wyrzucić?

      Oczywiście różnice w płciach psów są – inne hormony i tak dalej. Szczerze mówiąc nie pomyślałem, żeby z tej strony chwycić temat ;)

      • moni.l

        Czasami ma się tzw. skłonność alergiczną albo jest się uczulonym na coś innego. A czasem człowiek się uczula, gdy już ma swojego psa od wielu miesięcy. Ja tak się uczuliłam na szczury, po mniej więcej pół roku od zakupu zwierzaka dostałam silnej alergii. Na szczęście tylko na gryzonie. Ale generalnie nie ma badań, czy faktycznie suczki uczulają mniej niż psy, za dużo zmiennych środowiskowych i osobniczych. Jest tylko prawdopodobieństwo, że nieco mniej ze względu na mniej produkowanych alergenów. Nie wiem, czy to może być kryterium wyboru: pies czy suka, a jeśli tak, to jest najbardziej ze wszystkich uzasadnione :)
        Ale różnice w ilościach alergenów obserwuje się też w zależności od ras. Wg. jednych badań najmniej alergenów mają pudle, wg. innych goldeny, zależy, kto jakie rasy wybiera do porównania. To swoją drogą kolejny bardzo popularny mit, że mianowicie psy „z włosami” lub psy bez sierści nie uczulają. Wszystko zależy od białek obecnych w moczu i ślinie, a pośrednio na naskórku i sierści, więc mówienie o psach „hipoalergicznych” jest bardzo mylące dla alergików. Takie zwierzę nie istnieje. Ale to już inna broszka ;)

        • Podsumowując – wszystko jedno i tak ;) Mam osoby w rodzinie, które są uczulone na psy i dla nich to bez różnicy płeć, rasa, wielkość. Wystarczy nawet, że mają kontakt z meblem lub ubraniem, które wcześniej dotykał pies i już mają jakieś problemy ;)

  • Małgorzata Chudy

    Tez zauważyłam, ze jest tendencja, aby sterylizować suki, a psy nie. Ale jako powód często słyszałam, że pies nie przyniesie szczeniaków, a suka tak. Poza tym niektórzy ludzie maja takie podejście jakby po kastracji pies stawał się kaleką.
    Co do wałęsania się to rasowce tez takie są. To zależy od podejścia właściciela i temperamentu psa. Jak pies ma zbyt duży temperament to go nie opanujesz bez kastracji. Moja sąsiadka miała średniego pudla, który notorycznie uciekał. Czasami go gonili, a czasami latał jak chciał. Jakby chcieli to by go wykastrowali i by siedział w domu, bo jego aktywność wynikała tylko z tego, że miał bardzo wysoką pobudliwość. Teraz mają yorka i traktują go jak jajko. Nie jest wykastrowany, ale jest bardzo spokojny i lękliwy. Nawiasem mówiąc pudel też nigdy nie był agresywny, wręcz przeciwnie. Dla kontekstu znałam tez panią, która wykastrowała kundelka, który był jak wcześniej wspomniany pudel, bo nie chciała, aby wpadł pod samochód. Po prostu obchodził ją jej pies.
    Suki są bardzo różnorodne. Niektóre mogą być humorzaste. Niektóre maja przewagę cech męskich z domieszka żeńskich, lub na odwrót. Ogólnie charakter jest zależny od różnych czynników, a od płci w najmniejszym stopniu. Znałam sukę, której nie można było nigdy spuścić na spacerze, ale to wynikało z wychowania. Agresywne i niezależne tez się trafiają.
    Miałam kiedyś psy, ale potem trafiła mi się suka i jakoś się przyzwyczaiłam, ale jakbym trafiła na psa, który bardzo by mi się spodobał to pewnie bym go wzięła. A przesady są głupie i wskazują tylko na to, że ktoś wcale się na psach nie zna.

    • Psy rasowe są bardziej pilnowane – wiele osób wręcz chucha na swoje ”rasówki”. Kundelki często mają większe luzy i to naprawdę widać :)

      Niestety kastracja psa spotyka się często z oburzeniem, ale sterylizacja to na szczęście coraz częściej standard.

      Jak najbardziej zgodzę się, że wszystko zależy od charakteru – sama płeć często sama w sobie nic nie znaczy.

      • Małgorzata Chudy

        Z tymi rasówkami to tez jest taka zależność : im mniejszy tym bardziej, im cena wyższa tym lepiej. Przynajmniej dla niektórych. Dla mnie to nie jest istotne – pies to pies. Jak ktoś kupił kiedyś psa w typie rasy zbyt tanio to go nie szanował (wydaje mi się, że tak było u moich sąsiadów – york po prostu więcej kosztował, bo później go kupili). Do dzisiaj żyje jeszcze wiele psów, które były zbyt dostępne.

        • Niestety dużo w tym racji – im pies droższy tym wiele osób bardziej ”szanuje”. Nie powinno tak być, ale nic nie poradzimy.