szczeniak się bawi

Pies się bawi

Dzisiaj luźniejszy wpis, ponieważ o zabawie z psem i stymulacji szczeniaka. Trzeba trochę odpocząć od tematów o kleszczach i chorobach – w końcu życie z psem to nie tylko problemy, ale również przyjemności.

Ostatnio ze szczeniakiem było sporo problemów, więc nauka, gry i zabawy odeszły na drugi plan. Potem straszne upały spowodowały, że pies zniknął na kilka dni w łazience i niechętnie z niej wychodził (tam najchłodniej). Spacerów mało i mało interesujących rzeczy spowodowało, że maluch się po prostu nudził.

pies i zabawa

 

W nagrodę za te niedogodności Legion dostała mały namiocik z kompletem 100 piłeczek. Bardzo polecamy, ponieważ koszt takiego zestawu nie przekracza 100 zł, a psiak ma dużo zabawy.  Piłki są typowo do tzw. suchego basenu – są plastikowe i puste wewnątrz. Szybko się psują i gniotą, ale co pies się pobawił to jego ;)

Wracając do ogólnego tematu zabaw i stymulacji – na jesień planujemy jakiś dobry kurs dla psiaka – zapewne będzie to PT (pies towarzyszący), aby trochę malucha ogarnąć. Aktualnie Legion bardzo się uspokoiła – wydaje się grzeczniejsza i mniej hałaśliwa.

szczeniak owczarek niemiecki i kulki

 

Z obserwacji można również wywnioskować, że nasza psina lepiej uczy się z obserwacji i ogólnego doświadczenia życiowego niż z typowych lekcji komend. Pamiętam, że nie potrafiłem nauczyć małej siadania na zewnątrz. W domu robiła to perfekcyjnie, a na dworze za nic nie chciała. Teraz, bez żadnego treningu siada na dworze. Sama z siebie – na komendę, pomimo, że dawno tego nie ćwiczyliśmy.

Z drugiej strony można zauważyć, że bez regularny lekcji ”skupiania” pies zaczyna ignorować te komendy i mniej się trzyma, a staje bardziej samodzielny. Wcześniej automatycznie była blisko, wpatrywała się i oczekiwała nagrody. Teraz ma swoje psie sprawy na głowie.

to nie pies to krokodyl

 

Ogólnie wydaje mi się, że jest coraz lepiej. Jak się bardziej ustabilizuje to wrócimy do nauki. Odnośnie stymulacji to szukamy odpowiedniego bodźca dla psiaka. Myślałem o tropieniu lub ogólnie zabawach z nosem, ale pomimo ogromu poradników w internecie nie potrafię się za to zabrać. Legion też nie ma jakiegoś parcia na szukanie rzeczy. Może zabawki na inteligencję? Boję się jednak, że takie drewniane klocki szybko zostaną rozpracowane w mniej subtelny sposób.

Jak pies się bawi? Widać na załączonych zdjęciach – chociaż głównie siedzi/leży i się cieszy ;)

 

  • kalyna

    Każdy pies nadaje się, aby coś znaleźć nosem. Tylko wymaga to cierpliwości i nauki. Dla mnie zabawki na inteligencję są dobrym sposobem na nudę. Jednak Owczarki wg mnie potrzebują czegoś więcej.
    Polecam szkolenie PT, nauczycie się współpracować i czegoś nowego. A pies się zmęczy.
    Jest tyle różnych aktywności z psem, ze na pewno coś dla siebie znajdziecie ;)
    U nas np. nie ma dnia bez aportowania, a zanim rzucę psu zabawkę to musi sobie na to zapracować :)

    • Większość psów chyba można nauczyć wszystkiego, ale niektóre od początku mają predyspozycji do konkretnych czynności. Legion za tropieniem raczej nie przepada, ale musimy się kiedyś za to wziąć bo podobno świetne na zmęczenie psa. Odnośnie aportowania to mamy taki problem, że za aportem biegnie, ale go nie przynosi, a próbowałem już na wiele sposobów ;) Uparciuch taki.

  • Krystyna Vartamian

    Moja sunia dostała ode mnie dokładnie to samo jako prezent. Z tym, że dla niej jedyną frajdą było wzięcie paru piłek stamtąd i czmychnięcie by je rozgryźć i pomęczyć. :P