Pierwszy śnieg szczeniaka

Stało się! Legion zobaczyła śnieg. Nie wiedzieliśmy jak zareaguje, ale poszło całkiem gładko. Od razu wskoczyła i zaczęła się bawić. Śnieg na pewno się spodobał i teraz mamy problemy z powrotem do domu ;) Ważne, że pierwszy śnieg szczeniaka zaliczony.

Ogółem zaczęło śnieżyć i to bardzo mocno. Nie ma wypasionych zasp, ale napadało wystarczająco, aby można się było się wytarzać. Owczarek długowłosy traci swój majestat, kiedy futro zwilgotnieje + trzeba potem psiaka mocno suszyć, jednak na pewno warto. Legion kocha śnieg, uwielbia biegać za śnieżkami, zjadać tafle lodu i inne bajery. Z drugiej strony ulice są oblodzone,  podekscytowana psina strasznie ciągnie, więc trzeba uważać.

 

Następnym etapem był sylwester. Obawialiśmy się, czy psiak nie będzie bać się głośnych wystrzałów, jednak Legion miała ogólnie wszystko olane. W nocy sylwestrowej najbardziej irytowali ją ludzie, którzy przed północą zbiegali po klatce schodowej, bo ”co te gimbusy? dajcie spać” ;) Obszczekała ich i wróciła do swoich spraw. Nawet jak w kolejnych dniach wychodziliśmy na spacer i pewien debil postanowił rzucać petardami na placu zabaw, całkiem blisko nas to głośny huk nie zrobił na psie żadnego wrażenia.

Nie wiemy czy to efekt socjalizacji, naturalne lenistwo psa (przestraszanie się jest męczące), czy po prostu tak ma.

  Tagi: ,
Życie z Psem
Życie z Psem
Główny autor bloga, psi fotograf-amator, poszukiwacz internetowego bullshitu, niekwestionowany autorytet w dziedzinie niczego :D