Pierwsza doba z psem jest najważniejsza

Pierwsza doba z psem

Pierwsza doba z psem jest bardzo ważna dla jego rozwoju w nowym miejscu. Warto dać stworzeniu spokój i pozwolić na własną łapę poznawać otoczenie.

Pierwsza noc nie była wcale zła. Obawialiśmy się, że Legion będzie skomlała i piszczała, jednak nic takiego się nie działo. Pomimo posiadania wspaniałego (WSPANIAŁEGO) posłania, szczeniak zdecydował się na bezpieczną opcję. Psinka ułożyła się w korytarzu na kafelkach – z tego miejsca widać sypialnię.  W miarę spokojnie przespała całą noc, oczywiście z krótkimi przerwami na załatwienie się. Warto wiedzieć, że z szczeniakiem nie jest wcale tak kolorowo. Szczególnie pierwsza doba z psem jest mocno stresująca dla obu stron.

Postanowiliśmy, że nie będziemy pieska męczyć nauką załatwiania się na dworze. Ułożyliśmy gazety w strategicznym miejscu i niech się dzieje co chce. Ogółem nie jest to najlepsze rozwiązanie, ponieważ trochę miesza psu w głowie. Najpierw uczymy go na gazetę, czyli uczymy, że w domu wolno. Następnie uczymy załatwiania potrzeb na dworze i zabraniamy robić tego w domu, czyli zmieniamy nagle zasady. Powoduje to, że psa trzeba w zasadzie uczyć całości dwukrotnie. Prawdopodobnie za kilka dni zaczniemy naukę już na dworze – po prostu nie chcę dodawać nowych elementów w pierwsze dni.

Cały dzień był serią krótkich sesji aktywności, które przeplatały się z długimi okresami spania. Legion ślicznie się bawi, jednak zamiast specjalnych zabawek ukochała sobie gryzienie wykładziny – taki los. Pije i je bez zarzutów – naczytałem się o okresach aklimatyzacji szczeniaka w nowym miejscu, gdzie psy często odmawiają przyjmowania posiłków i są apatyczne – wszystko z powodu stresu. Legion nie ma takich problemów i funkcjonuje bardzo normalnie, bez strachu. Pierwszego dnia ma taryfę ulgową, ale od jutra zaczynamy trenować. Chciałem dać jej przynajmniej tydzień luzu, ale skoro jest taka ciekawska i odważna to przyspieszymy trening.