Odpowiednie nagradzanie psa

Odpowiednie nagradzanie psa jest bardzo ważne w treningu i wychowaniu. Wiele osób ma problemy ze stopniowaniem smakołyków oraz wyborem odpowiedniego jedzenia. Niestety, ale odpowiednie nagradzanie psa to klucz do sukcesu, a źle dobrane smakołyki oraz niepoprawne ich stopniowanie może skutecznie zniechęcić szczeniaka do dalszych ćwiczeń.

Często schemat nagradzania wygląda następująco: pies je codziennie suchą karmę, jako smakołyk dostaje suchą karmę, w nagrodę za dobre zachowanie  dostaje suchą karmę, a o dziwo – za brak dobrego zachowania nie dostaje suchej karmy. Jednocześnie za każdy element dostaje dokładnie jedną kuleczkę (lub nie dostaje jednej kuleczki). Voila, cała praca.

Jest to mega szybka droga do spadku motywacji u psa, czego oczywiście trzeba unikać. Możemy wmawiać sobie ile chcemy, że nasz pupil nas kocha i zrobi wszystko wyłącznie za nasze cudowne ”dobry pies”. Prawda wygląda zgoła inaczej,  szczególnie u ras pracujących. Pies taki pracuje za wypłatę, a ta powinna być adekwatna do zasług. W ciągu dnia oczywiście można podawać standardowe pożywienie, głównie z powodu braku czasu na regularne treningi. Jednak na czas sesji ćwiczeniowej powinno się wyposażyć w coś ekstra.

Ważne jest to, co pies lubi. Mój kocha kurczaka w każdej formie, więc dostaje go w nagrodę. Twój może uwielbiać banana lub cokolwiek innego – nagroda ma być dla psa, a nie dla wygody właściciela. Podsumowując ten punkt – wybierz odpowiednią nagrodę, regularnie zmieniaj ją na inną formę (np: kurczak gotowany, pasztet z kurczaka itd.), pozwoli to utrzymać wysoką motywację u psa na dwa sposoby. Po pierwsze będzie się spodziewał czegoś pysznego, a po drugie – częste zmiany wprowadzą element niespodzianki.

Kolejną kwestią jest stopniowanie nagród. Pies siada, dostaje kawałek kurczaka. Pies skacze na zawołanie, więc dostaje kawałek kurczaka. Pies uczy się matematyki i również dostaje kawałek kurczaka. Również błąd – w zależności od stopnia trudności zadania, powinna być odpowiednia nagroda. Jeżeli szczeniak wykonuje standardowy siad, to wydaj jedną porcję nagrody. Jednak jeśli szczeniak wykona siad bardzo szybko i bardzo precyzyjnie, to koniecznie nagroda powinna być większa. Dzięki temu pies będzie się starał dać od siebie więcej, niż od niego wymagamy.

dobry patyk

Dzisiejszy dzień był raczej udany. Legion trochę pobudzona, więc mieliśmy lekkie problemy z ogarnięciem szczeniaka. Czasami tak bywa – może gorszy dzień, może pogoda. Robiliśmy kurczakowe ciasteczka, więc psiak cały czas pomagał, głównie w uszczuplaniu składników, ale zawsze coś.

Trening domowy: przerabialiśmy głównie komendę ”zostań”. Aktualny rekord Legion to 1:07:00, nawet bez przedłużania komendy innymi słowami (np: dobry pies, dobrze, które mają na celu przedłużyć koncentrację na zadaniu). Komenda ta jest dość nudna, ponieważ wymaga po prostu czekania. W przyszłym tygodniu mam zamiar zwiększyć czas do 5 minut. Optymalnie będziemy dążyć do ok. 10 minut i wystarczy.
Poza zabawami w domu byliśmy jeszcze oczywiście w parku. Trzeba korzystać z weekendu i ładnej pogody, więc raczej luźno – space składający się głównie z biegania. Legion bardzo chętnie korzysta z noska i niucha po okolicy, więc nieuchronnie czeka nas zabawa w tropienie. Cały czas się do niej przygotowuję, ale trudno nam się sprężyć i zacząć regularne ćwiczenia. Kiedyś zrobiliśmy kilka mniej lub bardziej udanych prób i na tym się skończyło. Aktualnie mamy ciut inne priorytety (raczej komendy użytkowe).

Trening na zewnątrz: głównie siadanie, z którym Legion ma spore problemy na dworze. Bardzo łatwo traci koncentrację i bardziej ciekawią ją liście oraz okoliczne zapachy. Nic złego, po prostu trzeba trenować więcej. Wiem, że dobrze zna komendę, ponieważ momentami wykonuje siady bardzo szybko, jednak musimy to mocniej utrwalić, aby przydało się nam w życiu.