nowe życie z psem

Nowe Życie z psem

Życie z psem to blog, który powstał w 2014 roku. Pierwszy wpis pojawił się tu dokładnie 21 sierpnia wraz z przybyciem małego szczeniaczka do naszego domu. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że blog urośnie aż tak, a samo blogowanie nas wciągnie. Na początku miała być to inicjatywa typowo hobbystyczna – raczej w formie dziennika na własne potrzeby, ale całość urosła do znacznie większych rozmiarów.

Bardzo mi miło zaprezentować dzisiaj nową odsłonę bloga Życie z psem. Zmiany objęły nie tylko ulepszenie elementów wizualnych, ale dodaliśmy również wiele aspektów użytkowych. Mam nadzieję, że całość się spodoba, a korzystanie ze strony będzie jeszcze przyjemniejsze :)

Życie z psem – blog o psach i psich sprawach

Na początku roku 2016 nie robiliśmy specjalnych planów odnośnie bloga. W ogóle nie zapowiadało się, aby w naszym życiu miały nastąpić jakieś większe zmiany. Najważniejszą decyzją było oczywiście zdecydowanie się na drugiego psa. O kolejnym przyjacielu myśleliśmy naprawdę długo, ale wstępnie zrezygnowaliśmy z tych planów w 2015 roku, ponieważ chcieliśmy bardziej ogarnąć Legion.

Nie ukrywam, że decyzję podjęliśmy trochę spontanicznie. Bardziej w stylu ”jak nie zdecydujemy się szybko to będziemy szukać wymówek”. Wiedzieliśmy jednak, że jesteśmy gotowi na drugiego psa, mamy wystarczająco czasu dla dwóch psiaków i mamy odpowiednie środki na ten cel. Pamiętajmy, że wychowanie psa to jednak spore koszta, a zwierzęta nie najedzą się samą miłością.

życie z psem nowe

Dla wielu osób nasz wybór rasy okazał się bardzo dziwny i nietypowy. Bo jak to? Owczarek niemiecki i Samojed? Przecież to całkowicie inne psy z odmiennymi wymaganiami i potrzebami. Decyzja była świadoma – nie chcieliśmy wiązać się tylko i wyłącznie z jedną rasą. Oboje uwielbiamy owczarki niemieckie, ale chcieliśmy dodać w naszym życiu kolejną warstwę psiej miłości. Może nietypowej, ale szczerej :)

Prowadzimy własną firmę, ale pomimo natłoku pracy zawodowej taka sytuacja daje nam elastyczne godziny pracy. Dzięki temu mamy czas, aby zająć się dwoma psami, nawet jeżeli mają inne potrzeby.

Lekka euforia wywołana naszą decyzja spowodowała chęć kolejnych zmian. Postanowiliśmy przygotować blog dla bohatera, którym na pewno przez pewien czas będzie nowy szczeniak. Zdecydowaliśmy się na redesign całej strony oraz dodanie nowych funkcjonalności.

W celu zwiększenia jakości zdjęć postanowiliśmy zaopatrzyć się w lepszy sprzęt. Myślę, że wzrost jakości jest widoczny od razu i wszyscy będą jeszcze bardziej zadowoleni oglądając nasze psie mordki :)

O nas oraz Współpraca

Na blogu przede wszystkim pojawiły się dwie dodatkowe zakładki, które zapewniają większą ilość informacji. Pierwsza pokazuje nas, przybliża autorów bloga oraz zawiera kilka słów o psiakach. Natomiast ”Współpraca’‚ ma na celu poinformowanie czym jest nasz blog, co na nim robimy i jakie możliwości promocyjne umożliwia.

zycie-z-psem-wspolpraca

Bardzo mi miło, że tak wiele osób nas czyta, a społeczność Życie z psem ciągle rośnie. Wiem, że wszyscy uwielbiacie konkursy oraz różne akcje, a do tego potrzebne jest nawiązanie współpracy z ciekawymi markami.

Konkursy

Jeżeli już o konkursach mowa – niedługo zakończy się konkurs ”MAKE ME COMFY”. Otrzymaliśmy mnóstwo zgłoszeń fantastycznych psiaków i czekamy na więcej. Macie jeszcze czas do 20 listopada.

Wspomnę jeszcze, że jutro pojawi się nowy, trochę nietypowy konkurs. Mam nadzieję, że się spodoba i odzew będzie tak samo duży, albo i większy jak w przypadku poprzednich akcji :)

Społeczność

Nie ma co ukrywać, że bez Was nie byłoby tego bloga. Pewnie służyłby jako nasz notatnik, który sami odkurzalibyśmy od czasu do czasu. Jednak coraz większa społeczność Życie z psem motywuje nas do pracy, do pisania lepszych artykułów oraz bardziej intensywnej pracy z psem.

Oczywiście głównym narzędziem jest dla nas blog, ale chciałbym przedstawić jeszcze kilka innych miejsc, na których się udzielamy.

Facebook

Wszyscy znają facebook, ale czy ktoś zna haubook? :) Nasza strona FB obecnie może cieszyć się ponad 470 fanami, którzy obserwują nas, komentują treści, piszą do nas wiadomości oraz ogólnie pozostają z nami w kontakcie. Jesteśmy blisko 500 i myślę, że dość szybko uda nam się przebić tę liczbę.

FB jest takim naszym głównym agregatem – znajdziecie tam przypomnienia o wpisach oraz konkursach, ale również linki do filmów na youtube, zdjęcia z instagrama i tak dalej. Na ten moment tak to wygląda. Planujemy jednak więcej ekskluzywnych treści na facebook, aby nasza strona tam nabrała własnego charakteru i miała wartość samą w sobie.

Tutaj możecie znaleźć naszą stronę FB: Życie z psem

Instagram

Wiele zdjęć z instagrama ląduje na facebook. Coraz więcej materiałów jednak jest ekskluzywnych dla tej platformy – publikujemy zdjęcia, które dostępne są tylko tam. Ogólnie instagrama traktujemy jako taki album naszej codzienności. Są to po prostu zdjęcia, które robimy w ciągu dnia – na spacerach, na treningu, podczas szkolenia.

Na samym dole naszej strony znalazła się funkcjonalność, która pokazuje najnowsze zdjęcia z tego serwisu. Jednak jeżeli ktoś chciałby obserwować nas bardziej to zapraszamy do śledzenia naszego kanału instagram :)

Nasz instagram dostępny jest również tutaj: Życie z psem

Youtube

Z youtube jest ciężko, ale planujemy się poprawić. Na naszym kanale można znaleźć kilka ciekawszych (moim zdaniem) filmów, ale chcielibyśmy polepszyć jakość i merytorykę tych materiałów.

Nowy aparat ma funkcję nagrywania w Full HD, więc mam nadzieję dobrze go wykorzystać. Zobaczymy jeszcze jaka będzie forma tych filmów – bardziej poradnikowa czy informacyjna :)

Nasz kanał na Youtube można znaleźć tu: Życie z psem

Newsletter

Na naszej stronie znajduje się opcja zapisania do naszego newslettera. Ciągle zapisują się do niego nowe osoby, chociaż na ten moment jest to element praktycznie nieistniejący. Przez długi czas nie mieliśmy pomysłu jak wykorzystać tę listę i myślę, że mamy już jakiś zamysł.

Absolutnie nie będzie to żaden spam, ani reklama. Będą to raczej comiesięczne ciekawostki i bardziej indywidualne wiadomości do Was. Chcemy, żeby osoby zapisane na newsletter były w pewien sposób nagrodzone za to, że są z nami i ufają nam powierzając swój adres e-mail.  Na ten moment mamy przerwę po wdrożeniu nowej strony, ale niedługo zabierzemy się za ten newsletter :)

Jak się zapisać? Wystarczy wpisać swój adres w sekcji ”Hauletter” na stronie głównej :)

Życie z psem

Ogólnie myślę, że będzie dobrze, a nawet bardzo dobrze. Drugi pies to ogromne wyzwanie, ale również okazja, żeby poprawić wiele rzeczy, które niekoniecznie wyszły w przypadku Legion. Mam nadzieję, że czytanie o naszych próbach wychowania Samoyeda okażą się pomocne przede wszystkim Wam :) Nie ukrywam, że liczymy również na Wasze wsparcie i może nawet lekką pomoc i rady, jeżeli będziemy robić coś źle.

życie z psem blog

Co mogę jeszcze napisać? Dziękuję wszystkim, którzy nas czytają, komentują, lubią, śledzą, obserwują i cokolwiek te media społecznościowe jeszcze umożliwiają. Rozumiem, że blogów obecnie jest całkiem sporo, a czasu każdy ma ograniczoną ilość. Tym bardziej miłe jest, że ktoś znajduje czas właśnie na to, żeby poczytać nasze wpisy.

W tym roku damy sobie przede wszystkim czas na ogarnięcie szczeniaka. W przyszłym planujemy krótki urlop na początku, a potem działamy jeszcze mocniej :)

  • Super! Bardzo przejrzysty ten nowy look :) Czekam na pierwszy wpis z Levi. Pełna ekscytacja!
    Pozdrawiam!

    • Dzięki! Nam też się podoba, ale my jesteśmy stronniczy jednak :) Również czekamy na Leviego…jeszcze tydzień!

  • Alan

    Super!! Naprawdę fajnie to wszystko wygląda :) Poszukam gdzieś zdjęć luckiego do konkursu bo wyleciał mi z głowy :) to jak za tydzień Levi się pojawi to mam nadzieję że od razu wieczorkiem będzie wpis? Choćby zdjęcia na fb. Jeszcze jedna rzecz powiem. Zanim na 100% zdecydowaliśmy się na owczarka szukałem wiele informacji i właśnie bloga. Jakoś przypadkowo tu trafiłem. Przeczytałem jeden wpisc potem drugi i jakoś tak przeczytałem całego bloga. Kiedy już lucki się pojawił zaczął się kontakt mailowy który oceniam jako super rzecz. Pozdrawiam i życzę dalszych powodzen i w szczegolnosci cierpliwości bo będziecie jej potrzebować podwójnie.

    • Cieszymy się, że się podoba – sporo pracy w to włożyliśmy, żeby było po prostu lepiej. Wszelkie zdjęcia mile widziane.

      Odnośnie Leviego to wszystko zależy, o której hodowca nam szczeniaka przywiezie – jeszcze musimy to ustalić. Na pewno jakieś zdjęcie przynajmniej się pojawi ;)

      Jeżeli chodzi o kontakt to ja osobiście bardzo lubię rozmawiać i zawsze można do nas ”uderzyć” na fb lub na maila ;)

  • Jakość zdjęć się zdecydowanie poprawiła :)
    Mnie nie dziwi wybór zupełnie innej rasy, a zwyczajnie ciekawi :) Wręcz doskonale to rozumiem, ale samoyed to ciekawy wybór :)

    • W końcu ktoś ;) Chwaliłem się wyborem w kilku miejscach i raczej spotykałem się ze zdziwieniem, że jak to tak takie dwie zupełnie inne rasy ;)

      Myślę, że problemu nie będzie, a na pewno będzie ciekawiej.

      • Myślę, że to przez przejście z owczarka na bardziej niezależne stworzenie :)

        Widziałam, że Legion frisbee lubi, zresztą sporo było o tym napisane, nie myśleliście żeby się tym poważniej zająć? tzn. z lepszym talerzem, a nie tym naleśnikiem z trixie :P

        • Pewnie, że myśleliśmy – cały czas mam zamówić Her Extra lub Aero, a zawsze zapominam.

          Legion ten z trixie lubi bo jest gumowy i fajnie się nosi w pysku, więc na pewno z nich nie zrezygnujemy. Jednak do treningów przyda się coś bardziej pro :)

  • kalyna

    Gratuluje rozwoju i ulepszania :) Oby tak dalej :)
    i podziwiam, że macie czas pisać, mi przy pracowaniu i obejściu 3 psów, zabrakło chęci i weny na skrobanie :(

    Wszystko pozaczynane i nic nie skończone -_-

    aaaah to już tuż, tuż i będzie szczeniak <3 przeleciało, ale ten tydzień będzie chyba się Wam baaardzo dłużył.
    Pozdrwiam

    • Dzięki :) Przy pracy w domu ma się jednak bardziej elastyczny czas pracy, więc łatwiej znaleźć chwilę na pisanie. Zobaczymy jak to będzie z dwoma psami :)

      Odnośnie szczeniaka to chyba się to niestety wydłuży. Rozmawiałem z hodowcą dzisiaj i dopiero w środę będzie przeprowadzony odbiór w związku, a ”dostawa” między czwartkiem, a sobotą :(

      • kalyna

        A nie wolicie sami pojechać po szczeniaka?

        Dziecko byłoby u Was szybciej, a i zobaczyłbyś na żywo warunki odchowu szczeniąt i matkę itp. Chyba nie chciałabym odpuścić takiej okazji. A wyprawa po szczeniaka zawsze obfituje w jakieś przygody ;) Ciekawość zżerałaby mnie :D

        • Wolimy, ale bardzo kiepsko z dojazdem tam :( Generalnie hodowle zazwyczaj są sporo za miastem, a u nas słabo z mobilnością.

          Chyba trzeba by było tam jechać 2 pociągami i busem :)

          • kalyna

            Ahh, nie pomyślałam o problemie z transportem. Jakoś przywykłam do luksusu czterech kółek, że nie wpadłam na to. Sorki.

            to faktycznie sporo zachodu i pewnie kilkanaście godzin dłuższej jazdy :/ to pozostało Wam tylko czekać ;)

          • Ja nienawidzę samochodów – mam taką chorobę lokomocyjną, że szok. Ledwo jako pasażer daję radę :)

            Jednak pomysł masz dobry – już wstępnie umówiłem się z kimś, że jakby co ze mną podjedzie po szczeniaka. Mniej zależy mi na tym, że chcę ”bo chcę” szczeniaka, a bardziej na socjalizacji. Im szybciej zaczniemy tym lepiej.

            Dzięki za radę :)

  • Tina

    Cudowny blog <3 A korzystając z okazji to chciałabym spytać o wasze lokum. Sama posiadam owczarka niemieckiego a mieszkam w bloku. Moja psina będzie za niedługo miała 3 latka a ja pomyślałam, żeby może zakupić nowego pieska :) Czy wy też mieszkacie w mieszkaniu? Nie martwicie się jak to bd z dwoma dużymi psami? Bardzo bym prosiła o radę :)

    • Hej – tak, mieszkamy w bloku w mieszkaniu. Wiele osób właśnie marudzi, że dwa psy w bloku, ale dla nas nie jest to problem.

      Wychodzę z założenia, że pies w mieszkaniu ma odpoczywać/jeść, a bawić się i szaleć na dworze. Nasze psy mają sporo spacerów, więc nie niszczą w domu z frustracji. Wydaje mi się, że dwa psiaki w mieszkaniu to nie jest problem, jeżeli właśnie zapewnimy im wystarczającą ilość aktywności na zewnątrz.

      • Tina

        Dziękuję za odpowiedź :-) po podszkoleniu jeszcze mojej psiny będę szukać kolejnego pupilka :-D