Nowa karma dla psa

Dzisiejszy temat to nowa karma dla psa oraz ogólne smuty na pogodę. Wszystko się zmienia, więc karma też, a pogoda jest deszczowa – tak w skrócie.

Hodowca polecił nam Royal Canin, ponieważ sam podawał go szczeniakom. Nie chcieliśmy stresować pieska szybką zmianą pożywienia, więc od razu zakupiliśmy ogromny wór 18 kg. Wraz ze szczeniakiem dostaliśmy również wyprawkę, która zawiera  1 kg karmy, ale nie wystarcza to na zbyt długo.

Nasz psiak jadł więc tego Canina i jadł, aż do znudzenia. Oczywiście podawaliśmy mu jakieś urozmaicone posiłki – czasami gotowanego kurczaka z ryżem i marchewką, a czasami jakiś serek czy twaróg. Ogólnie same pyszności. Jednak podstawą był ten Royal właśnie. Po pewnym czasie szczeniak zaczął wybrzydzać, czyli nie jadł już tak chętnie, a czasami nawet protestował i odmawiał jedzenia. Nadszedł więc czas na zakup innej karmy. Po bardzo długich poszukiwaniach wybór zawęźliliśmy do Taste of the Wild, Acana oraz Purina Pro Plan. Wydawały się dobrymi karmami z pozytywnymi opiniami w sieci. Jednak zgodnie z zasadą ”ufaj, ale sprawdzaj”, trzeba było dokładnie przestudiować skład. Okazało się, że Taste of the Wild wychodzi najlepiej w porównaniu – ma więcej mięsa, a mniej różnych śmieci.

Wybraliśmy karmę w wersji dla szczeniąt o smaku bizona z jeleniem i jagnięciną. Dzisiaj ją otrzymaliśmy i jestem mile zaskoczony. Royal Canin charakteryzuje się dość dużymi kawałkami karmy, przez co trzeba uważać, aby szczeniak się nie zadławił. Często przy dynamiczniejszych ćwiczeniach lub karmiąc na spacerze, nasz szczeniak lekko się nimi krztusił. TotW (Taste of the Wild) ma bardzo drobne kawałeczki, więc nie ma takiego problemu. Jeżeli chodzi o zapach, to nie mam pojęcia jak pachną bizony, ale karma raczej standardowa w tym zakresie. Najważniejsze, że bardzo psiakowi smakuje, zobaczymy jeszcze jak będzie mu służyć i mam nadzieję, że na kolejne dwa miesiące mamy spokój z karmą.

Jeżeli chodzi o wybór karmy, to wszystko zależy od psa i naszych priorytetów, a przede wszystkim od tego, jak działa na naszego pupila. Na pewno odradzam tanie, marketowe karmy jak pedigree, które są po prostu złej jakości. Nie mówiąc już o tym, że koło mięsa to one nawet nie stały.
Średnia półka karm to Royal Canin, Purina Pro Plan czy Eukanuba. Acana i TotW to podobno trochę wyższa półka karm, obydwie charakteryzują się ograniczoną ilością zbóż i dużą ilością mięsa, nie zawierają też pulpy buraczanej, która często źle działa na psiaki. Oczywiście marek jedzenia dla psów jest więcej, ale podałem tylko te najpopularniejsze i w miarę dobre jakościowo. Jednak jaka jest prawda z tą jakością to się okaże.
Proszę się nie sugerować moim wyborem karmy, jak będzie się spisywać zobaczymy za parę tygodni, wtedy zdecydujemy czy ją polecać. Dobór odpowiedniej karmy zależy tak naprawdę od psa. Inna karma jest odpowiednia dla dorosłego psa, a inna dla szczeniaka. Różny powinien być wybór dla psów ras małych, średnich, dużych czy olbrzymich. Istnieją na rynku także karmy dostosowane odpowiednio dla każdej rasy. Jednak każdą trzeba przetestować ‚na własnej skórze’ i zobaczyć co najlepiej służy naszemu psu.

Teraz kilka zdjęć z ”unboxingu” karmy w wykonaniu psiaka:

Legion zabiera się za rozpakowywanie paczki

Legion zabiera się za rozpakowywanie paczki – co to może być?

Wszystko musi być dokładnie odgryzione

Wszystko musi być dokładnie odgryzione

Teraz z drugiej strony

Z drugiej strony również

teraz tylko szarpnąć

Już prawie – trzeba tylko mocno szarpnąć

udalo sie

Udało się!

nowa karma

To nowa karma!

omnomnom

Om nom nom nom

Pudło okazało się być bardziej interesujące od samej zawartości. Cały wieczór jest gryzione, szarpane i ogólnie poniewierane. Mało trzeba psu do szczęścia ;)

Dzisiaj prawie cały dzień padało, a Legion nie przepada za deszczem. Spacery wtedy wyglądają bardzo zabawnie:
wyjście -> szybkie załatwienie swoich spraw ->ciągniemy do domu -> uf, udało się. Psiak lubi się moczyć, ale widocznie nie w deszczu. Za to każda kałuża należy do niej i w każdej obowiązkowo trzeba się wytarzać. Od tak dla rozrywki. Zrobiliśmy kilka kółek wokół okolicznego parku i wróciliśmy do domu – nie ma co moknąć. W domu tradycyjnie trening targetowania. Legion używa już noska i na palcu, i na całej ręce, bardzo fajnie jej to wychodzi. Czasami skupia się, aby precyzyjnie trafić końcem nosa w czubek palca, a czasami po prostu muska i szybko chce smakołyk. To takie sztuczki, więc nie jestem rygorystyczny i nie wymagam konkretów – wystarczy, że robi to z przyjemnością.

 

  • Pies Berek

    Berek tez był przez jakiś czas na Taste – fajna karma ! :)

    • Bardzo fajna, ale trochę ”nudnawa”. Małe kawałeczki i mało śmierdzi, więc nie jest to jakieś ”huraaa” żarcie ;)

      • Pies Berek

        Royal ma nieciekawy skład i zwiazki chemiczne ktore „uzależniają” psiaka – wydają się tak pachnące i smaczne ze pies je tą karmę z nienaturalnym apetytem. Karmy w ogóle są nudnawe ;)

        • Z Royala głównie zrezygnowaliśmy z powodu konserwantu BHA, który jest rakotwórczy w większej ilości. Trudno znaleźć dobrą karmę, ponieważ producenci niechętnie informują o takich ”przyprawach”. Trzeba się kierować opiniami na forach jedynie. Po okresie rozwoju szczeniaka pewnie przejdziemy na domowe jedzenie ;)

          • Asia

            My karmimy słodziaka tylko karmą Vollmers. Mają sklep internetowy https://vollmers.pl . Wszędzie podane składy, jasno i klarownie. Pies zadowolony i my też :-). Polecam

          • Od kiedy jesteśmy na BARF to żadna tego typu karma mnie nie przekonuje :)

  • ru213

    Jaka karma dla psa jest najlepsza?

    http://www.zwierzakowo.pl/sklep/karmy-dla-psow.html