nie warto mieć psa

Nie warto mieć psa! Przeczytaj zanim się zdecydujesz

Nie warto mieć psa i szybko przekona się o tym każdy, kto nie będąc gotowym się na takiego zdecyduje. W internecie jest mnóstwo materiałów, które informują o zbawiennym wpływie psa na nasze życie. Rzeczywistość nie jest niestety taka kolorowa. Świadczą o tym psiaki w schroniskach. Większość z nich kiedyś miała swój dom, ale z jakiegoś powodu została porzucona.

Niedawno pisałem o tym, dlaczego warto mieć więcej psów. Szczerze wierzę, że psy to fantastyczna sprawa. Psy czynią nasze życie lepszym. Jednak to stwierdzenie jest tylko prawdziwe w jednym przypadku – naprawdę trzeba kochać psy. Bo jeżeli ktoś wskakuje w ten temat na pół gwizdka to obiecuję, że się nieprzyjemnie rozczaruje.

nie warto mieć psa

Lempo widać, że taki jeszcze nieogarnięty jest :D

Dzisiaj więc wpis o tym, dlaczego nie warto mieć psa. Przeczytaj to zanim się zdecydujesz, bo możesz oszczędzić sobie i psu wielu zmartwień. Pies zasługuje na dobrego człowieka bardziej niż człowiek zasługuje na psa. Warto o tym pamiętać.

Marzenia kontra rzeczywistość

Wiele osób żyje trochę w takiej bańce swoich wyobrażeń. Niektórzy myślą, że pies wypełni jakąś pustkę w ich życiu lub jakoś je zmieni na lepsze. Jak najbardziej tak jest, ale tylko pod warunkiem, że sami tego chcemy.

Każdy z nas ma jakiś standard życia, do którego się przyzwyczaił. Wstajemy rano, pijemy kawę, czytamy gazetę. Potem się ubieramy i jedziemy do pracy. Wracamy do domu, włączamy TV, jemy jakieś kanapeczki i sobie odpoczywamy.

Ktoś inny ma rodzinę i dzieci. W weekendy jadą na narty w góry, a na wakacje wybierają się All-Inclusive do Egiptu. Dzieci mają jakieś swoje hobby i zajęcia pozaszkolne. Karate, malarstwo.

I teraz żyjemy sobie w tym takim naszym świecie i nagle pojawia się myśl ”a może pies?”. Trudno powiedzieć od czego się zaczyna. Niektórzy w młodości mieli psa i w pewnym wieku pojawia się taki sentyment. Czy to prawdziwe uczucie czy po prostu chęć powrotu do dawnych, prostszych czasów? Nie wiem.

nie warto mieć psa

Wracasz po pracy i widzisz to – co robisz? Ja się cieszę, że ten niespodziewany wybuch poduszki nie zrobił krzywdy psu. Wiesz ile psów rocznie cierpi w powodu wybuchowych poduszek?!

Ktoś inny może przeczytać ciekawy artykuł w internecie o tym, jak to pies pozytywnie zmienia życie. Wprowadza radość, zachęca do sportu, ale przede wszystkim pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. I ten ktoś może akurat ma trochę dołek w swoim życiu i poszukuje takiej pozytywnej zmiany?

Jeszcze ktoś inny właśnie wrócił od przyjaciółki, która właśnie zdecydowała się na psa. Widzisz jak jej dzieci bawią się ze szczeniakiem i aż się ciepło w sercu robi. Przecież pies to taka fantastyczna istota dla dziecka. Delikatna, wyrozumiała. Pięknie tak marzyć o wspólnej przyszłości. Dzieci dorastają, a przy ich boku dorasta również pies. Będzie je bronił, opiekował się nimi i zawsze im towarzyszył. Pięknie.

Gówno prawda. Pies to same problemy i osoba, która nie wie na co się pisze będzie ostro zawiedziona. Nie warto mieć psa, ponieważ pies nie wprowadza do naszego życia konkretnej, dodatniej wartości. Wszystkie plusy posiadania psa związane są tylko i wyłącznie z tym, co sami z tego zrobimy.

Pies zachęca do sportu? Tak, ale tylko osoby, które chcą ruszyć tyłek. Jeżeli całe życie jesz czipsy i łudzisz się, że pies przyjdzie, da Ci w mordę i powie ”Krzysztof kurwa zrób coś ze sobą. Idziemy biegać” – nie ma szans.

Pies jest najlepszym przyjacielem? Tak, ale tylko wtedy, jeśli również Ty będziesz najlepszym przyjacielem psa. Jeśli ktoś ma psa w dupie i woli wypić piwko przed TV zanim zwrócić na niego jakąkolwiek uwagę to trudno oczekiwać cudów.

Pies to cudowny towarzysz dziecka? Tak, ale tylko w rodzinie, w której kładzie się nacisk na empatię i zrozumienie. Jeżeli myślisz, że pies to darmowa opiekunka to grubo się rozczarujesz. Jeśli dziecko będzie męczyć psa to licz się z mocnym i stanowczym zachowaniem ze strony psa.

Pies wzbogaca życie? Tak, ale tylko jeśli sami tego chcemy i równie dużo dajemy od siebie. Pies nie jest antydepresantem, psychologiem i trenerem personalnym w jednym.

Nie warto mieć psa

Jeżeli spojrzymy na istotę psa logicznie w zakresie plusów i minusów to szybko zauważymy pewną zależność. Plusy posiadania psa są iluzoryczne – to takie chwytliwe hasła, które nie są materialne. Takie tam pieprzenie o wzbogaceniu duchowym i tak dalej. Niektórzy potrafią to wykorzystać, ale wielu niestety nie.

bieganie z psem jak zacząć

Biegaj z psem – mówili. Będzie fajnie – mówili. Bieganie jest straszne… nogi bolą i w ogóle.

 

Minusy natomiast są bardzo, bardzo materialne. Jeśli ktoś nie jest gotowy to nie dziwię się, że myśli o oddaniu psa. Pies to same problemy, jeśli się zastanowić. Trzeba wychodzić na spacery, sprzątać, karmić, opiekować się, chodzić do weterynarza, szczepić, wychowywać i wiele, wiele innych.

I teraz dla prawdziwego psiarza to są plusy. Kochamy dbać o nasze psy i spędzać z nimi czas. Ja uwielbiam – Ty też pewnie uwielbiasz. Jednak wiele osób nie jest prawdziwymi psiarzami i pasjonatami. Wiele osób decyduje się na psa własnie z powodu takich dziwnych, przejaskrawionych wyobrażeń, które napędzane są przez media.

Jak wcześniej napisałem każdy ma swój standard życia, a mało kto lubi wychodzić ze swojej strefy komfortu. Jeśli ktoś długo pracuje, a wolny czas lubi spędzać na odpoczynku to trudno spodziewać się, że nagle stanie się miłośnikiem aktywnego trybu życia. Jak ktoś ma bardzo napięty grafik – praca, dzieci, jakieś hobby to też trudno, żeby nagle ta osoba znalazła kilka dodatkowych godzin na psa.

Pies to również duże koszty. Psa trzeba nakarmić i pójść do weterynarza. To takie absolutne minimum. Dla psiarza to nie jest problem – to normalna sprawa. Jednak jak ktoś ma już problemy finansowe i myśli, że weźmie psa, żeby go pocieszał to trudno, żeby ta relacja skończyła się w pozytywny sposób. Z drugiej strony ktoś może mieć kasy dużo, ale woli wydawać ją na wakacje i hobby – wtedy pies będzie tylko problemem.

nie warto mieć psa

Czego szukasz mały piesku? Szczęścia i kiełbasy.

Nie warto mieć psa, jeżeli myślimy, że psy są idealne. Czasami tak siedzę na kanapie i myślę. I jak tak myślę o tym, jakie są psy to ogromnie się dziwię, że tyle osób się na psa decyduje. Pies to problem. Chce na spacer, wskakuje na głowę, kradnie poduszkę, chce jeść. Trzeba się o psa martwić, trzeba się psem zajmować.

Kryzys egzystencjalny

Moim zdaniem decydując się na psa powinniśmy być całkowicie pewni swojej decyzji. Jeśli kupisz samochód i uznasz, że jednak Cię na niego nie stać lub nie masz czasu nim jeździć to go sprzedajesz i tyle. Pies to żywa istota, więc bierzemy za nią odpowiedzialność. Oczywiście psa można oddać, ale trzeba mieć świadomość, że nie jest to bez znaczenia dla psiej psychiki.

Wiele osób właśnie oddaje psy z takiego powodu, że nie byli gotowi na zmiany. To nie jest tak, że akurat ktoś miał psa demona. Najgorszego na świecie, agresywnego, nadpobudliwego i niebezpiecznego. Są oczywiście ekstremalne przypadki, ale w sporej większości psy są ”normalne”. To ludzie mają dziwne wyobrażenia.

Ktoś ma spokojne, ułożone życie i nagle ma głupią myśl ”chcę psa”. I wtedy to spokojne życie już takie spokojne nie jest. Okazuje się, że już nie można spać do 10 w sobotę, bo psiak budzi rano, że chce na spacer. Okazuje się, że po pracy nie można sobie odpocząć przed TV, bo psiak wskakuje na nas i domaga się uwagi. W wakacje trudno znaleźć opiekę, więc zamiast do Egiptu można jechać najwyżej do Sosnowca. Zresztą ”dlaczego psie hotele są takie drogie?! Kto to widział? Złodziejstwo.”

nie warto mieć psa

4 lata wychodzenia na spacery codziennie. Deszcz i śnieg – nie ważne, bo trzeba wyjść. Dopiero teraz psi bogowie wynagrodzili nam trudy i dali ogród. Dzięki!

Nagle okazuje się, że pies nie tylko daje, ale też wymaga. Czasem nawet wydaje się, że wymaga więcej niż daje. Nie ma psich plusów bez poświęcenia mu uwagi, czasu i pieniędzy. I wtedy ten ktoś siada na swoim fotelu i uświadamia sobie ”teraz tak już będzie przez kolejne 8-12 lat”. I ogarnia tego kogoś strach, bo przecież dawne życie było lepsze. Było więcej kasy, więcej czasu dla siebie i rodziny. Były wakacje, hobby. I okazuje się, że pies wcale taki fajny nie jest. Te plusy to wcale nie są takie plusy. Pies wcale magicznie nie przedłuża życia, nie leczy chorób, a nawet dziad kapci nie przyniesie.

I okazuje się, że najlepszym rozwiązaniem jest tego psa oddać. Do schroniska, do kogoś. A jak wstyd to przywiązać do lasu, wywieźć gdzieś daleko i tyle. Może przez chwilę są wyrzuty sumienia ”przecież to mój pies”. Przez chwilę. Potem rano wstajemy spokojnie i we własnym tempie. Jest cisza. Nie trzeba szybko iść na spacer. Czasu jest jakoś tak więcej i pieniędzy też. I powoli, powolutku wyrzuty mijają, a człowiek wraca do tego swojego stabilnego życia.

nie warto mieć psa

Moje ulubione miejsce do robienia zdjęć. Sąsiad ma takie piękne drzewka, więc można wykorzystać :D U nas nie ma nic poza małymi tujkami. Może za 10 lat też tak urosną :)

Coś na koniec

Nie ma przymusu posiadania psa. Moim zdaniem pies to nie jest dekoracja, nasz psycholog, lek na braki w naszym życiu czy cokolwiek innego. Media często pokazują psa jak prawdziwy cud. Pomaga w depresji, motywuje do ruchu, przedłuża życie, uszczęśliwia, broni, jest lojalny, grzeczny, pomoże. Coś niesamowitego.

I to jest prawda, ale pies jest niesamowity tylko wtedy, jeśli człowiek da coś od siebie. Psa trzeba szanować i kochać i tylko wtedy coś z tego będzie. Niestety wiele osób decyduje się na psa pod wpływem jakiejś presji lub impulsu.

Nie warto mieć psa, bo samo posiadanie psa nie ma żadnej wartości. Wartościowa jest relacja, a w relację trzeba się zaangażować. Wiele osób nie jest w stanie tego zrobić.

Oczywiście są osoby, którym się udało. Zmieniły swoje życie dla psa, zaangażowały i teraz nie wyobrażają sobie innego życia. Jednak to rzadkość. Wielokrotnie pisałem już, że nie ma wersji próbnej psa i dlatego trzeba dobrze przemyśleć swoją decyzję.

nie warto mieć psa

Kolejna dziura do kompletu. Jeśli ktoś chce piękny ogród to polecam ogrodzić sobie kawałek i raczej nie polecam samojeda w roli ogrodnika :)

Co wolisz? Wolny czas, pieniądze, porządek, spokój? Jeżeli to są Twoje priorytety to nie bierz psa. Pies pochłania te wszystkie rzeczy, jeśli nie jesteśmy na to gotowi. Naprawdę, naprawdę pomyśl.

My mamy 3 psy, ale jesteśmy na to gotowi. W domu mamy względny nieporządek zazwyczaj. Na podłodze lezą dyski frisbee, zabawki i jakieś gryzaki. Można sprzątać co 5 minut, ale po co? Zaraz znowu któryś coś zrobi. Rano trzeba wstawać, nawet w weekendy, bo psiska budzą o 6 rano na jedzenie. Spacerować trzeba – deszcz czy śnieg. Teraz dopiero mamy o tyle łatwiej, że w brzydką pogodę wystarczy przejść się u nas po ogrodzie. Jednak przez 4 lata dzień w dzień wychodziliśmy na spacer.

Na wakacjach nie byliśmy nigdy, od kiedy jest z nami Legion. Raz w życiu zostawiłem ją w domowym hotelu na jeden dzień i cały ten dzień się martwiłem, jak się czuje. Ogród cały jest przekopany, bo samoyedy kochają kopać. Kiedyś myśleliśmy o posadzeniu czegoś, ale nie ma raczej sensu.

I ktoś teraz zapyta ”to po co Ci pies jak tak ciężko”? No właśnie – po co mi pies? I na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam, bo to kwestia indywidualna. Co jest dla Ciebie ważniejsze? Podróżowanie czy pies? Piękny ogród czy pies? Czyste mieszkanie czy pies? Oglądanie TV czy pies? Długie spanie czy pies?

nie warto mieć psa

Ostatecznie wszystko zależy od Ciebie. Jeśli jesteś w stanie poświęcić się trochę dla psiaka to fantastycznie. Na pewno będziecie mieli fajne życie. Jednak jeśli masz inne priorytety to lepiej sobie odpuść.

Oczywiście zawsze są kompromisy i rozwiązania. Można podróżować z psem, ale trzeba to odpowiednio zorganizować – może zamiast pobytu w hotelach zdecydować się na kempingi, gdzie psy są mile widziane? Chcesz piękny ogródek z psem to możesz ogrodzić kawałek, żeby psiak nie miał tam wstępu. I tak dalej i tak dalej.

Tylko nie każdy chce iść na te kompromisy. Dlatego właśnie trzeba pomyśleć, co jest dla nas najważniejsze. Lepiej zrobić to zanim zdecydujemy się na psa. Dla mnie brak możliwości wyjazdu na wakacje to nie jest problem – wolę być z psem niż nad morzem. Dla mnie priorytetem są psy i to z nimi czuję się najlepiej. Rozumiem jednak, że ktoś inny może mieć inne potrzeby.

Jestem ciekawy jakie są Wasze przemyślenia na ten temat. Czy warto mieć psa? Jakie są plusy i minusy posiadania psa?