pies się boi samoyed

Levi ma 3 lata!

Levi dzisiaj obchodzi swoje trzecie urodziny, więc jest co świętować. Czas leci jak szalony. Jeszcze wczoraj był małym szczeniaczkiem, a teraz już poważny samoyed. Lada chwila pójdzie na swoje :D Wpis nie będzie długi – kilka pochwał i ciekawostek. Urodziny są, więc wpis musi jakiś być.

pierwsze dni ze szczeniakiem mały samoyed

Levi szczeniaczek <3

Levi to po prostu dobry pies

O Levim można pisać same pochwały, bo to naprawdę dobry pies. Delikatny, spokojny, grzeczny. Nie ma problemu, żeby spędzać czas samemu, ale lubi też obecność człowieka.

Do innych ludzi ma fantastyczny stosunek. Sam z siebie się nie narzuca – jak widzi dziecko lub dorosłego to nie szuka uwagi. Jednak jeśli ktoś chciałby go pogłaskać lub coś w tym stylu to nie ma problemu. Chętnie podejdzie. Ostatnio byliśmy u weterynarza i Levi był wzorowy. Czekał grzecznie na swoją kolej, ale jak jakaś kobieta podeszła go pogłaskać to spokojnie wszedł w interakcję. Potem weszła kobieta z dzieckiem w wózku – dziecko wyciągnęło rękę, a jak mama dała zgodę to Levi podszedł i pozwolił się pomiziać po nosie.

Levi jest bardzo delikatny. Nie lubi tłumów, hałasów i generalnie jak dzieje się coś niezwykłego. Woli spokój. Nie toleruje podnoszenia na niego głosu – skrytykowany potrafi się obrazić na cały dzień.

Z drugiej strony lubi spędzać czas samemu. Są dni, kiedy większość czasu śpi gdzieś w cieniu na zewnątrz. Przychodzi tylko na posiłki lub pogłaskać się na chwilę. Są też dni, kiedy woli jednak towarzystwo człowieka i wtedy siedzi z nami. Pies bardzo uczuciowy w tym zakresie – jak spędzi dzień zależne jest od nastroju.

Jednak od pewnego czasu coraz częściej potrzebuje towarzystwa Lempa. Dawniej to młodszy samoyed musiał domagać się uwagi starszego. Teraz często to Levi zaprasza Lempa do zabawy. Zrobiło się zimniej, więc zamykamy już drzwi w ciągu dnia. Jeśli Levi chce wrócić do domu to musi krzyczeć przed drzwiami :D

Często przychodzi i krótko wyje. Jak ktoś otworzy drzwi to wcale nie wchodzi – on pyta czy Lempo wyjdzie na dwór. Jak wyjdzie to super, będzie zabawa. Jak nie wyjdzie, bo woli odpocząć lub śpi to kładzie się obrażony w swojej dziurze. Czasami przychodzi do środka i szturcha młodego nosem ”idziesz?” – wtedy Lempo wstaje, ogarnia się ”dobra, dobra” i razem wychodzą. A czasami nie wstaje ”daj mi spać” i Levi znowu kładzie się obrażony.

Zresztą oni mają jakieś swoje tajne ustalenia. Najczęściej bawią się od śniadania do południa. Potem każdy odpoczywa u siebie (Levi na dworze, a Lempo przy nas – bo woli widocznie domowy spokój) i tak śpią do wieczora. Po kolacji znowu bawią się do nocy.

pies się boi

Levi dorosły, psi dżentelmen :)

Levi – sto lat!

Samoyedy to bardzo specyficzne, unikalne psy. Mamy dwa, a każdy całkowicie inny. Levi jest bardzo uczuciowy i emocjonalny. Obraża się, dąsa, lubi marudzić, czasami woli być sam, ale jak doskwiera samotność to szuka oparcia u człowieka lub innego psa. Bardzo fajnie się to obserwuje.

Co można więcej napisać? Wszystkiego najlepszego Levi!

Życie z Psem
Życie z Psem
Główny autor bloga, psi fotograf-amator, poszukiwacz internetowego bullshitu, niekwestionowany autorytet w dziedzinie niczego :D