pies w domu szczeniak

Legion ma już 5 lat!

Nasza Legion wczoraj obchodziła swoje 5 urodziny. To już naprawdę sporo czasu, który przeżyliśmy razem z nią. Dobrze pamiętam jak przyjechała do nas do domu – taka mała, puchata kuleczka. Aż trudno uwierzyć, że jest z nami już tyle lat.

Skoro są urodziny to będzie też wpis. Legion jest już dobrym pieskiem, więc nie będzie długo :)

Legion – od potwornego szczeniaka do dobrego pieska

Jak ktoś czyta tego bloga to powinien wiedzieć, że nasze wspólne życie z Legion nie było łatwe. Legion była strasznym szczeniakiem. Takim naprawdę w stylu ”wszystkie chwyty dozwolone”. Przede wszystkim potwornie gryzła i żadne metody nie działały. Piszczenie, ignorowanie, przekierowywanie, a nawet izolacja – nic. Wręcz wszystkie działania zachęcały ją jeszcze bardziej do gryzienia.

psy są niesamowite

To idealne zdjęcie z młodości Legion. Zachowywała się tak jak wyglądała. Niby słodkie oczka i grzecznie sobie leży, ale jednak widać, że tam za uszami czai się szatan :D

Były też problemy z chodzeniem na smyczy. Legion od zawsze była uparta i lubiła postawić na swoim. Z tego powodu zazwyczaj ona prowadziła na spacerze. Wspominałem o agresji smyczowej, gdzie Legion rzucała się na wszystkie psy?

O problemach z nią wspominam w większości wpisów o Legion. Głównie dlatego, żeby ktoś nie pomyślał błędnie ”o jaki grzeczny piesek, nie to co mój”. Każdy pies ma jakieś problemy – zazwyczaj spowodowane są różnicami temperamentów i oczekiwań. Ty chcesz w lewo, a pies w prawo. Jeśli psiak jest uparty to konflikt gotowy.

Wiele osób pyta, jak teraz zachowuje się Legion. Legion zachowuje się jak zawsze, czyli po swojemu. Na pewno wyrosła z wielu bzdur – nie gryzie już, nie niszczy i jest spokojniejsza. Większość to oczywiście zasługa dorastania. Większość psów zaczyna luzować w okresie 2 roku życia. Schodzą szczenięce emocje i trudy dorastania. Pies staje się stabilniejszy po prostu.

Sporo problemów udało się naprawić (lub przynajmniej je złagodzić) poprzez ograniczenie aktywności pobudzających. Nie biegamy już i nie robimy dynamicznych aktywności. Kiedyś chodziliśmy na wszystkie okoliczne szkolenia i wykorzystywaliśmy każdą wolną chwilę na robienie czegokolwiek.

Wielki nochal :D

Myślę, że też my, jako opiekunowie sporo przez ten czas dojrzeliśmy. Nie ma już presji w stylu ”wszyscy coś robią z psami to my też musimy”. Legion dość szybko przyzwyczaiła się do mniej aktywnego trybu życia i naprawdę jej to służy. Większość dnia wyleguje się z nami na kanapie. Jeżeli chodzi o aktywności to są spokojne spacery i sporo zabaw węchowych. Jedyne bardziej dynamiczne zajęcie to frisbee, które Legion kocha. Staramy się jednak jej to ograniczać, ponieważ jest już lekka fiksacja na punkcie dysku :)

Naprawdę polecam spróbować takiego uspokojenia. Wielu specjalistów doradzało nam, że powinniśmy robić więcej aktywności, żeby psa zmęczyć. Próbowaliśmy i nic to nie dało, a wręcz pogarszało sytuację. Dopiero takie wyluzowanie pomogło.

Na pewno nie napiszę, że Legion ma zero problemów. Zawsze można znaleźć jakieś rzeczy do marudzenia. Uważam też jednak, że nie powinno się robić z psa robota. Żaden pies nie jest idealny i też trzeba potrafić iść trochę na kompromis.

Przykładowo Legion jest straszna na jedzenie. Wystarczy spóźnić się kilka minut ze śniadaniem, a ona już zaczyna głośno szczekać i domagać się żarcia.  Nie uważam jednak, żeby to było coś, co wymaga skomplikowanego szkolenia. Pies jest głodny, normalna sprawa :D Levi i Lempo mają taką metodę, że przychodzą i biją łapą. Legion szczeka i tyle.

pierwszy spacer szczeniaka

Jedno z pierwszych zdjęć, jakie zrobiliśmy sami Legion. Również pierwsze dni z nami. Piękne czasy :)

Osobiście uważam więc, że też nie ma sensu spinać się na każdą drobnostkę. Naturalnie każdy zrobi jak uważa, ale jeśli komuś aż tak przeszkadza szczekanie to może lepszym pomysłem byłby kot? :)

Legion ma już 5 lat!

5 lat to naprawdę masa czasu. Ledwo człowiek odbierał swojego szczeniaczka, a tu już duży, poważny pies siedzi w domu. Mieliśmy swoje problemy i nadal mamy, chociaż trochę w innym kontekście. Obecnie naszą główną obawą są problemy zdrowotne. Legion przeżyła skręt żołądka i ma zwyrodnienie stawów. W przeszłości miała kaszaki, ma również delikatny brzuszek (nietolerancja sporej grupy produktów).

Ogólnie wiele się mówi, że owczarki niemieckie to delikatna i podatna na choroby rasa. Z tego powodu to właśnie jej zdrowie jest dla nas największym powodem do niepokoju. Jesteśmy jednak dobrej myśli i zrobimy wszystko, żeby dożyła sędziwego wieku.

leczenie skrętu żołądka

Tak wygląda teraz. Trochę podrosła :)

Szczerze? Pomimo tego wszystkiego nie zamieniłbym jej na żadnego innego psa. Legion jest wspaniała i dla nas idealna. To perfekcyjny przykład psa lojalnego i wiernego, który spędza z nami praktycznie każdą sekundę życia. Oboje pracujemy zdalnie z domu, a Legion jest stale przy nas. Spędzamy więc każdą chwilę razem.

Czego można życzyć Legion z okazji jej urodzin? Myślę, że najważniejsze jest zdrowie. Mam nadzieję, że będziemy jeszcze razem przez wiele długich lat :)

  Tagi: ,
Życie z Psem
Życie z Psem
Główny autor bloga, psi fotograf-amator, poszukiwacz internetowego bullshitu, niekwestionowany autorytet w dziedzinie niczego :D