pies chodzi przy nodze

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy – dzień 9

Okropny dzisiaj dzień – nadal mnie trzyma i nic mi się nie chce. Słabo, ponuro itd. Jeżeli chodzi o trening to rano bardzo ładnie – metodą na kurczaka. Nadal mam opory przed zbyt długimi odstępami pomiędzy wydawaniem nagród. Widzę, że Legion mogłaby iść dalej, ale jakoś tak po prostu daję jej tego kurczaka – moc psiej hipnozy czy coś.

Popołudniu zmiana taktyki i jako nagroda była zabawa skarpetą (testowana ostatnio SlingSock) – psisko bardzo ładnie się koncentruje na zabawce i ogólnie chętnie chodzi przy nodze. Mam tylko problem z samym nagradzaniem – z jednej strony Legion lubi łapać, więc mógłbym jej rzucić skarpetę. Jednak wtedy by się oddaliła, a chcę, żeby była blisko. Mogę się też z nią szarpać, ale wtedy trochę za bardzo się nakręca. Jeszcze będę myślał nad tym ;)

Tyle na dzisiaj.