spacer z psem na smyczy

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy – dzień 2

Krótka notka z dzisiaj – generalnie Legion sobie radzi. Rano mocno padało, więc spacer króciutki wokół bloku. Potem załatwialiśmy jakieś sprawy na mieście, więc kolejny spacer był dopiero koło 16. Ostatni spacer przed 20 ;)

Ogólnie było całkiem nieźle. Smakołyki działają i rzeczywiście psina trzyma się lepiej – ważne, żeby być blisko żarcia ;) Jedynym problemem jest teren bezpośrednio przy naszej klatce – często tu siedzą bezdomne koty i Legion zawsze się zaczyna denerwować.

Tyle na dzisiaj ;) Trening uważam za udany.