jak kupić psa

Jak kupić psa – hodowle, związki i inne

Bardzo często dostajemy na maila pytania związane z zagadnieniem ”jak kupić psa”. Nie jest to nic dziwnego – przecież pies to istota, która ma spędzić z nami wiele lat, a wybór wcale nie jest taki prosty.

O ile dawniej brało się psa z giełdy, ze schroniska lub po prostu od sąsiada to aktualnie nic nie jest już takie proste. Kiedyś mało kto się zastanawiał nad pochodzeniem psa, sprawami genetycznymi, możliwością dysplazji i takimi tam ”pierdołami”. Chciałeś mieć psa to miałeś i tyle.

Dzisiaj taki ogólny temat bez konkretnej tezy. Po prostu takie żale osoby, która była takim początkującym stojącym przed zakupem swojego pierwszego psa.

Pierwsze decyzje

jak kupić psa owczarek niemiecki

Teraz oczywiście zwiększa się świadomość potencjalnych właścicieli – wiemy już, że dysplazja to zła sprawa, że trzeba dobrze wybrać hodowle, rasowy pies powinien być zgodny ze wzorcem – no i absolutnie powinniśmy uciekać przed pseudohodowlami.

Naprawdę nie dziwię się, że tak wiele osób pyta o sprawy związane z zakupem psa oraz wyborem odpowiedniego szczeniaka. Legion to nasz pierwszy odpowiedzialnie wybrany pies, więc sami również mieliśmy sporo problemów. Najpierw było długie zastanawianie się nad rasą – może husky, może malamut? Jak już postawiliśmy na owczarka niemieckiego to kolejny dylemat – standardowy podpalany, czarny, a może biały (tzw. owczarek szwajcarski)?

Oczywiście wszystkie psy trzeba kochać, ale wiadomo, że jak wybieramy dla siebie to wcale nie jest taka prosta decyzja. Szczególnie jeżeli chcemy dokonać zakupu odpowiedzialnego, a nie pod wpływem emocji.

Poszukiwania w internecie

jak kupić psa wybieramy hodowlę

Jak już postawiliśmy na rasę to pozostaje znaleźć ”sprzedawcę” – wtedy to jeszcze był ”sprzedawca” a nie hodowca, ponieważ po prostu się na tym nie znaliśmy. Za dzieciaka mieliśmy przez chwilę psa z giełdy (komuś się rozmnożyły i oddawali za ”co łaska”), więc człowiek cały czas żył w świadomości, że tak się po prostu robi. Kiedyś nie było akcji społecznych i kampanii uświadamiania ludzi ;)

Człowiek więc myślał, że znajdzie na olx lub innym portalu ogłoszeniowym i tyle. Jednak w miarę czytania i wdrażania się w zagadnienia pojawia się ogromny natłok informacji. Hodowle, związki, fci, uci, metryka, rodowód – pełno terminów, które mało komu coś mówią. Warto dodatkowo wspomnieć, że wszelkie ”gównoburze” na forach skupiają się na pierdołach w stylu ”pies ze schroniska czy z hodowli” lub ”rodowód czy metryka” albo moje ulubione ”rasowy czy kundel”. Zawsze jest coś lub coś – czarne lub białe, lepsze lub gorsze.

Całkowicie wytrąca to sens poszukiwań w internecie oraz możliwość znalezienia odpowiednich informacji. Jeżeli początkujący chce znaleźć rzetelną informację na temat dobrej hodowli to zaraz znajdzie post, że jest bandytą oraz idiotą bo w schroniskach jest tyle biednych psiaków i w ogóle pewnie nie ustępuje miejsca starszym w autobusie.

Jak kupić psa w internecie?

jak kupić psa w internecie

Zakup psa sam w sobie nie jest taki trudny, o ile wiemy dokładnie czego chcemy. Osobiście naczytałem się bardzo dużo o wyższości Związku Kynologicznego w Polsce (ZKwP) nad innymi ”plebejskimi” związkami. Również dużo naczytałem się o złych hodowlach, nieodpowiedzialnych sprzedawcach, wadach genetycznych, hodowlach klatkowych oraz innych złych procederach ”branży”.

Oczywiście początkujący zaczyna się trochę przerażać – nikt nie chce psa hodowanego masowo z klatki, nie? Po początkowych obawach zaczęliśmy poszukiwania. Znaleźliśmy kilka hodowli owczarków niemieckich długowłosych w Polsce – do wszystkich napisaliśmy, zapytaliśmy o datę spodziewanego miotu, koszty psa, warunki zakupu itd.

Odbiliśmy się od kilku hodowców-fanatyków, którzy najchętniej robiliby wizytację domową oraz kazali przedstawić sobie szczegółowy budżet domowy wraz ze wszelkimi informacjami odnośnie zarobków. Gorzej niż dostać kredyt ;) Oczywiście uważam, że psu należą się godziwe warunki, ale z drugiej strony nie ukrywajmy – nabywca psa jest ”klientem” hodowcy, który jest w tej relacji ”sprzedawcą”. Nikt nie ma ochoty udzielać bardzo wnikliwych informacji odnośnie swojego życia tylko dlatego, że bez tego hodowca w ogóle nie chce z nami rozmawiać ;)

Odbiliśmy się również od kilku hodowców-w-sumie-to-nie-mam-hodowli, czyli po prostu ludzi, którzy w ogłoszeniu piszą, że sprzedają rasowego owczarka, a tak naprawdę jest to tylko pies w typie rasy. Często zapraszają do swojej piwnicy lub innych ciekawych miejsc gdzie ”podobno” szczeniaki są. Osobiście nie próbowałem. To tak ku przestrodze.

Aktualnie po wejściu nowej ustawy raczej się psów z parkingów nie sprzedaje, chociaż czasami słyszy się w internecie i takie historie. Nie widziałem, więc nie wierzę, a w internecie wszystko można znaleźć.

Skąd mamy Legion?

pierwsze dni szczeniaka w nowym domu

Bardzo często dostajemy pytania skąd mamy naszego psiaka. Od razu informuję, że Legion jest z hodowli Waleczne Serce z Częstochowy – tutaj jest ich profil na fb: https://www.facebook.com/hodowlawaleczneserce

I teraz od razu również wyjaśniam – w hodowli nie byliśmy, bo od nas trochę daleko. Rozmawialiśmy z hodowcą, dużo korespondowaliśmy, otrzymaliśmy masę zdjęć. Widzieliśmy zdjęcia rodziców – ogólnie cały pakiet wraz z szczegółowymi informacjami. Wybór psa i hodowli to bardzo ważna sprawa, ale uważamy, że nie ma też co przesadzać. Oko początkującego i tak mało wyłapie, więc jeżeli kontakt i zdjęcia są w porządku to bez sensu panikować.

kupujemy szczeniaka

Mama Legion ;)

Oczywiście znamy osoby, które jeżdżą po całym kraju oraz zagranicą po wszystkich hodowlach i szukają tego idealnego, ale to i tak nie daje gwarancji, że wszystko będzie super.

Często pytają się nas czy jesteśmy zadowoleni z hodowli. Oczywiście, że jesteśmy ;) Legion jest super psiakiem, ślicznym i zdrowym. Nie ma aktualnie problemów z dysplazją (była badana przy okazji sterylizacji na wszelki wypadek) ani innych takich historii. Z hodowcą jakiś tam kontakt mamy i nigdy nie było problemów.

zjada twarz

Małe szczeniaki z hodowli

Trzeba od razu zaznaczyć, że Waleczne Serce nie należy do legendarnego ZKwP, a do ZHPR (Związek Hodowców Psów Rasowych). Fanatycy pewnie płaczą teraz, ponieważ zkwp może pochwalić się dziwną miłością w naszym kraju, którą napędza propaganda, jakoby wszystko inne było pseudohodowlą. Warto wspomnieć, że ZKwP należy od FCI, a ZHPR do UCI, Obie są dużymi i starymi federacjami, więc tak naprawdę mają taką samą siłę sprawczą. Osobiście nigdy, przenigdy nie odczułem, żeby Legion była psem drugiej kategorii czy coś takiego.

ZHPR organizuje wystawy i dobrze się w tym odnajdują – oczywiście to trochę mniejsza organizacja niż ZKWP, ale wiadomo. Nie wymagają natomiast żadnego głupiego członkostwa i nie bawią się w metryczki zamiast rodowodów (a może coś się zmieniło w końcu w zkwp i od razu wydają już rodowody?).

Eksterier kontra użytek

fucked_up_german_shepherd_bracketts_formula2

Kolejne częste pytanie – świadomość potencjalnych właścicieli psów jest coraz większa, więc cwaniaki szukające owczarka wiedzą, że trzeba patrzeć na tyłek. Z tego powodu często mailują do nas jak kupić psa użytkowego, bez nacisku na eksterier. Eksterier oznacza cechy wizualne psa (wygląd) – psy użytkowe mają większy nacisk na funkcjonalność psa. Niższy zad u owczarka przeszkadza mu w pełnieniu funkcji użytkowych (problemy z biegiem itd.).

Nie jestem ekspertem oczywiście, ale z tego co wiem to nie ma typowego podziału w Polsce na psy użytkowe oraz eksterierowe. Pozwolenia na hodowlę wydają związki -zkwp lub zhpr (lub jakikolwiek inny – teraz jest dużo takich pomniejszych, od których hodowle nazywane są jako ”pseudo”).

Warto zauważyć, że w celu otrzymania pozwolenia na hodowlę trzeba pochwalić się pewnymi osiągnięciami – psy muszą przejść odpowiednie kursy i zdobyć jakieś miejsca na wystawach – tutaj jest więc klucz do rozwiązania. Jeżeli ZKwP wymaga niskiego zadu u owczarka niemieckiego to wiadomym będzie, że potencjalni hodowcy skupią się na tym elemencie. Właśnie tutaj jest ta rola sprawcza związków i organizacji, ponieważ ich wymagania przekładają się na finalny wygląd psów oraz prowadzenie poszczególnych ras.

Czyli co? Czyli trudno w Polsce znaleźć owczarka niemieckiego bez jakiegokolwiek spadku po stronie tyłka. Można jeździć po hodowlach i mierzyć linijką oraz wybrać szczeniaka po rodzicach z najlepszymi wynikami i w sumie tyle.

Hector

Owczarek niemiecki kiedyś

Jeżeli ktoś pyta nas o owczarka użytkowego to niestety nie możemy zaproponować ani polecić żadnej konkretnej hodowli. Niemniej zawsze wspominamy, że nasza psina nie ma aż tak niskiego zadu i w sumie uważam, że ta rasowa cecha nie jest u niej aż tak widoczna. Normalny, ładny pies. Oczywiście nie jest to owczarek ze wzorca sprzed 500 lat, ale nie można powiedzieć, żeby była w jakikolwiek sposób skrzywdzona przed hodowcę.

Jak kupić psa?

jak kupić psa dobra hodowla

Przede wszystkim na spokojnie. To żywe stworzenie i oczywiście nie jest to taka prosta sprawa, ale martwiąc się na zapas również nic nie osiągniemy. Wybór nawet najlepszej hodowli nie gwarantuje nam bezpieczeństwa, ani idealnego psa. Wybór hodowli to tylko początek i w sumie nasz najmniejszy problem, jeżeli patrzymy na perspektywę wychowania małego psiaka.

Nawet pies po idealnie zdrowych rodzicach może mieć problemy ze stawami, jeżeli od młodego będziemy szczeniaka forsować, a potem jeszcze go styjemy.

Z tego powodu mogę naprawdę poradzić, aby podejść do tematu spokojnie. Nie szalejmy z hodowlami – wybieramy sympatycznego, pomocnego hodowcę, który zapewnia psom dobre warunki (domek, podwórko, jakiś teren – nie żadne klatki lub piwnice). Warto również zobaczyć ile ma psów – jeżeli hodowca ma ogromne stado to też może być jakiś problem (jak opanuje tyle psów, jak zapewnia im dobre warunki). Moim zdaniem najlepsze są takie małe, domowe hodowle (oczywiście z uprawnieniami).

jak kupić psa owczarek niemiecki długowłosy

Jeżeli chodzi o organizacje i związki to tutaj również nie wpadłbym w jakiś obłęd. Znam dziewczynę, która ma owczarka za 400 zł od pseudo – szczeniak ma problemy z  przepukliną, ale poza tym jest idealnym szczeniakiem. Znam również osobę z owczarkiem za 3 000 zł, który ma ciągłe problemy z brzuchem (już dwie operacje miał). Nie ma tu więc reguły – nie wszystko można zwalić na hodowcę, wiele problemów sami sobie robimy.

Życzymy wszystkim początkującym właścicielom wszystkiego dobrego i szczęśliwych szczeniaków. Osobom niezdecydowanym i szukającym życzymy natomiast cierpliwości i wyboru tego idealnego hodowcy oraz psiaka ;)

  • kalyna

    Serio? nie ma u nas podziału na eksteriery i użytki?
    Ja bym powiedziała, że o to są odwieczne wojny na grupach dyskusyjnych i forach. I do tego, jest całkiem kilka bardzo dobrych hodowli owczarków niemieckich użytkowych w Polsce.

    • Wojny i podziały są nawet jak nie ma powodu, szczególnie na forach ;) Przedstaw jakąś hodowlę to zaraz sprawdzę.

  • Milokar

    Mój Oniek pochodzi z pseudo. Daliśmy za niego 270zł. Ma problemy z trzustką, trzeba pilnować diety i tyle. Ma on 7 lat, regularnie chodzi do weterynarza, nie przejawia innych chorubsk :)
    Jest pełny energii i kochany. Kupno tego psa to była najlepsza decyzja jaka nas spotkała w życiu :)

    • Nie wiem na ile to wina ”pseudo”, że pies ma problemy (bo to może trafić nawet super drogiego psiaka), ale ważne, że jest ok. Niemniej w kupowaniu z legalnych hodowli chodzi właśnie o to, aby eliminować ewentualne problemy z psem. W sensie mniej chorych psów.

  • Marita

    Noo myślę, że owczarek użytkowy różni się od owczarka eksterierowego czym więcej niż tylko prostym zadem. To przede wszystkim większe popędy i większa „twardość” psa, takiemu psu raczej nie wystarczy spacer, on domaga się treningu.
    Oczywiście tak jak piszesz ZKwP nie jest święte, ale należy do FCI, a więc zawodnicy chcący jechać na Mistrzostwa Świata muszą mieć psa należącego do organizacji FCI. Chcąc wystartować w Mistrzostwach Polski trzeba mieć psa należącego do ZKwP.

    Marita
    dwapsyimy.blog.pl

    • ”Eksterier oznacza cechy wizualne psa (wygląd) ? psy użytkowe mają większy nacisk na funkcjonalność psa. ” – tak jak napisałem, pies użytkowy ma nacisk kładziony na funkcjonalność i użytkowość. Czy nazwiesz to ”twardością”, czy inaczej to już bez różnicy ;)

      Odnośnie organizacji – to tekst dla osób początkujących, które dopiero stoją przed wyborem psa. Ludzie, którzy nastawiają się na mistrzostwa nie potrzebują takich porad, ponieważ sami dobrze wiedzą jak to wygląda ;)

      Pozdrawiamy

      • Marita

        Tak, ale chodziło mi o to aby podkreślić, że owczarek użytkowy ma zupełnie inny charakter. Teraz jest moda, żeby kupować użytkowego owczarka ze względu na małe kątowanie, a nie ze względu na charakter.

        O wyborze organizacji napisałam na własnym przykładzie – mój starszy pies jest z pseudohodowli, a w latach jego świetności tak się wkręciliśmy w posłuszeństwo, że myślałam o wystartowaniu w Mistrzostwach Polski (wtedy jeszcze PT), ale niestety przez brak rodowodu nie mogliśmy wziąć w nich udziału.