jak dbać o zęby psa

Jak dbać o zęby psa?

Dzisiaj o tym, jak dbać o zęby psa. Wiedzieliście, że badania wykazały, że 80% psów i kotów ma problemy ze stanem uzębienia i jamy ustnej? Ja też nie! Szczególnie, że nigdzie tych badań nie można znaleźć!

Fakt jest jednak taki, że problem z psimi zębami istnieje i ma się dobrze – może nie jest aż tak źle jak nam wmawiają, ale co kogo obchodzą ogólne liczby – nas powinien interesować własny pies. Zgodnie z zasadą ”lepiej zapobiegać niż leczyć”dzisiaj będziemy dowiadywać się  jak dbać o zęby psa. My na ten moment problemu z uzębieniem i jamą ustną naszych psiaków nie mamy, ale zawsze warto wiedzieć więcej.

Skala problemu

Czytając różne materiały odnośnie psich zębów i problemów z nimi można spotkać się z przeróżnymi danymi. ”Ponad 80% psów i kotów ma problem z zębami”, ”60-70% psów i kotów boryka się z chorobami zębów lub dziąseł” lub ”Prawie 70% psów ma problemy ze stanem uzębienia i jamy ustnej” – tego typu cytaty można znaleźć wszędzie. Osobiście to w nie wierzę – nie znalazłem żadnych oficjalnych danych statystycznych lub badań na ten temat i wątpię, żeby ktoś się podjął czegoś takiego.

jak dbać o zęby psa levi

Levi i jego piękne (bo nowe) ząbki na wystawie w Bydgoszczy :D

Dlaczego o tym piszę? Żebyśmy nie dali się zwariować – problemy z uzębieniem to nie jest jakaś plaga. Niewątpliwie trzeba jednak wiedzieć, że problem występuje, ale raczej nie w tak ogromnej skali jak próbuje się nam wmówić. Generalnie teza jest taka ”problem z psimi zębami jest, ale nie panikuj”,  więc najpierw wyszoruj swoje zęby zanim pobiegniesz do marketu po ”super przysmak” do pielęgnacji psiego uzębienia.

Osobiście jednak zawsze uważam na tego typu sprawy – regularnie chodzimy z psami do weterynarza, który sprawdza stan uzębienia. Sam również znam kilka osób, których psy mają problemy z jamą ustną, a naprawdę sprawy typu zapalenie dziąseł to nic przyjemnego. Jeżeli więc możemy tego uniknąć, to czemu nie?

Jak dbać o zęby psa – przyczyny i objawy

Żeby walczyć z problemem musimy najpierw wiedzieć jakie są jego przyczyny. Trzeba wiedzieć, że główną przyczyną psich problemów z zębami jest… człowiek. Niestety taka jest prawda – nieodpowiednia dieta, warunki środowiskowe oraz generalnie zła pielęgnacja. Może pies dostaje karmę niskiej jakości wypełnioną chemią, a może brakuje mu gryzaków, które mogłyby pomóc naturalnie pozbywać się kamienia nazębnego?

jak dbać o zęby psa freshaid

To zdjęcie idealnie udowadnia, żeby nie kupować ”ciemnych” mebli mając psy :) To była kiedyś taka piękna, nowa kanapa…

Warto tu również wspomnieć, że wiele produktów polecanych jako ”do pielęgnacji zębów i jamy ustnej’‚ nie działają tak, jakbyśmy chcieli. Szczególnie mówię tu o tanich, sklepowych przysmakach. Są one wypełnione chemią oraz cukrem i często mogą przynosić więcej złego niż dobrego.

Pierwszym objawem kamienia nazębnego jest pojawienie się specyficznego, żółtego nalotu. Z tego powodu warto regularnie sprawdzać pysk swojemu psu, aby móc jak najwcześniej zauważyć tego typu zmiany. Jeżeli nie podejmiemy żadnych działań to kamienia będzie coraz więcej – na zębach będą pozostawały większe ilości jedzenia, które są świetną pożywką dla bakterii, a to już prosta droga do zapalenia dziąseł (coraz grubsza płytka nazębna zaczyna wciskać się w dziąsła, które zostają podrażnione).

Polecam już od szczeniaka uczyć psa grzecznego pokazywania zębów – na pewno się przyda do kontrolowania stanu jamy ustnej.

Jak dbać o zęby psa – działania

Oczywiście chorób zębów i ich przyczyn jest znacznie więcej, ale większości można uniknąć odpowiednim działaniem. Najważniejsza jest dieta – powinna być odpowiednio zbilansowana, a także zawierać niezbędne dla psa witaminy oraz mikro i makroelementy. Bardzo ważna jest również forma pokarmu i tu jest taka sporna sprawa.

jak dbać o zęby psa freshaid produkt

”Myjemy ząbki człowiek!”

Z jednej strony weterynarze polecają suchą karmę, ponieważ twarde granulki powodują ścieranie się kamienia nazębnego. Generalnie, jeśli patrzymy tylko i wyłącznie pod kątem pielęgnacji jamy ustnej to mokra karma (sklepowa, czy gotowana w domu) nie jest wskazana. Jednak z drugiej strony – kto wie, czy to nie jest spisek iluminatów oraz lobby weterynaryjnego, które chce naszych pieniędzy?!

Alternatywnie polecane jest karmienie psa surowym żarciem – nazwijmy to BARF lub jak komu wygodnie, jeśli ma alergię na to słowo :) Surowe mięso i kości są na tyle twarde, że podczas posiłku mają pozytywny wpływ na jamę ustną naszego psiaka. Jeżeli ktoś jest bardzo uparty i nie chce zmienić sposobu żywienia swojego pupila to i tutaj mamy rozwiązanie – można stosować naturalne, twarde gryzaki dla psa, które spełniają podobną rolę. Tu polecam rogi wołowe, poroże jelenia i tym podobne smakołyki. Coraz popularniejsze są korzenie do gryzienia – i Legion i Levi czasami sobie je ”stosują”, ale mega szału nie ma :)

Jak dbać o zęby psa – zabiegi pielęgnacyjne

Niektórzy stosują również ręczne szczotkowanie zębów psa – przy pomocy szczoteczki oraz specjalnej pasty do zębów. My tego nigdy nie stosowaliśmy, ponieważ wydawało nam się skomplikowane. Wymaga to sporo nauki, ponieważ pies musi spokojnie pozwolić sobie na tego typu zabiegi. Pasty do zębów to też nie jest najpyszniejsza rzecz na świecie, więc wątpię, czy nasze psiska zgodziłyby się na takie ”zabawy” :)

jak dbać o zęby psa freshaid żel

”Takie pyszne, że zjem z całą buteleczką!” – i w sumie mu się trochę udało :D

My stosujemy profilaktycznie preparat FreshAid od ScanVet i naprawdę mogę go polecić. Produkt jest całkowicie naturalny – nie zawiera sztucznych substancji odkażających, a całość jest całkowicie bezpieczna dla organizmu i nie zaburza naturalnej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego.

Najbardziej podoba mi się to, że wystarczy psu lekko odchylić fafle do góry, psiknąć żel na dziąsła, a psisko już samodzielnie rozprowadza substancję językiem po pysku. I to rzeczywiście działa – zarówno Levi, jak i Legion nie mają problemu z ”przyjęciem” dawki. Siedzą grzecznie, fafle odchylone i niebieski żel ląduje na dziąsłach :) Mały tylko trzepie chwile głową w stylu ”uf, mocny stuff”, ale zaraz chciałby więcej :)

Opakowanie zawiera 112 ml płynu – wystarczy nanieść kilka kropli na dziąsła lub kieszenie policzkowe, więc wydajność jest całkiem dobra. My stosujemy już ponad miesiąc przy 2 psach, a sporo jeszcze żelu zostało w buteleczce. Oczywiście my stosujemy produkt profilaktycznie raz dziennie. W przypadku kamienia nazębnego zaleca się stosowanie żelu rano i wieczorem. Natomiast po zabiegach stomatologicznych lub podrażnieniach – nawet co kilka godzin.

W składzie FreshAid znajdziemy: witamina C, kwas foliowy, ekstrakt z zielonej herbaty, olejek mięty pieprzowej (to pewnie daje ten efekt”mocny stuff”), taurynę.

jak dbać o zęby psa freshaid scanvet

”Wyciągaj mi człowiek to z tego kartonu, bo Cię zjem!”

Produkt  zapobiega powstawaniu osadu oraz kamienia nazębnego, ogranicza populację bakterii na powierzchni zębów, likwiduje nieprzyjemny zapach, działa łagodząco oraz kojąco na błonę śluzową jamy ustnej i dziąseł. Można go więc stosować w przypadku różnych sytuacji – nawet po zabiegach stomatologicznych (wspomaga gojenie się ran, łagodzi ból oraz odkaża).

O ile ”niewidoczne” aspekty trudno mi ocenić – oba psiaki mają obecnie zdrowe zęby, tak mogę ocenić efekt ”zapachowy”. Rzeczywiście po aplikacji psiaki mają przyjemniejszy oddech. Poranne buziaki przestały być problemem :D

FreshAid można kupić w klinikach weterynaryjnych oraz wybranych sklepach internetowych. Koszt buteleczki wynosi ok. 40 zł. 

Jak dbać o zęby psa – podsumowanie

Podsumowując nasz dzisiejszy wpis – jak dbać o zęby psa? Przede wszystkim trzeba skupić się na diecie. Mokre jedzenie sprzyja odkładaniu się kamienia nazębnego, więc psiska potrzebują czegoś ”twardszego”. Możemy przestawić się na suchą karmę, barf i inne tego typu pożywienie, ale możemy również urozmaicić posiłki poprzez podawanie naturalnych gryzaków. Ogólnie chodzi o to, żeby psiak miał w pysku coś twardego, co może wspomagać ścieranie się kamienia.

dbać o zęby psa freshaid scanvet

”Prezentuj mnie ładnie człowiek – potrzebujemy dużo niebieskiej przyjemności w pysku!” – ciężkie czasy nastały, że psy muszą na siebie pracować :D

Zawsze warto wspomagać naszego psa poprzez dodatkową pielęgnację jamy ustnej i zębów – wiele osób poleca szczotkowanie i pastę do zębów, ale dla nas nie jest to wygodne rozwiązanie. Sami polecamy żele, które można aplikować bezpośrednio na dziąsła, a potem psiak sam sobie je rozprowadza językiem po pyszczku. My ostatnio stosujemy FreshAid i jesteśmy zadowoleni. Przestrzegamy tylko przed sklepowymi, tanimi ”przekąskami” na zęby, które często mają sporo chemii oraz cukru, a to nie prowadzi do niczego dobrego.

Poza tym ważna jest kontrola i obserwacja – sprawdzajmy samodzielnie stan zębów swojego psa, a w razie czego regularnie konsultujmy się z weterynarzem, który sam oceni zdrowie psiaka. Na koniec jeszcze ciekawy artykuł dla zainteresowanych – do ściągnięcia tutaj

A jak Wy dbacie o zęby swoich psiaków? Szczotkuje ktoś? :)

 

  • polecam żel orozyme, też smaczne ;) Dodatkowo chcę jeszcze dokupić algi

    • A skąd wiesz, że smaczne? :> Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że algi dobrze działają na zęby, a kilka osób już polecało to jako suplement. Muszę doczytać :)

      • bo sama zajadam się orozyme! :P
        Algi wpływają na pH śliny, co pomaga zapobiegać tworzeniu się kamienia (nic więcej nie wiem ;))

        • Wiedziałem :D Dzięki za informacje (tą o algach, nie o walorach smakowych orozyme – chociaż za to też) – na ten moment nie mamy problemów z ząbkami, ale zawsze warto wiedzieć :)

  • Harley

    Takiego wpisu potrzebowaliśmy :D akurat jesteśmy po zabiegu oczyszczania ząbków z kamienia u starszaka. Duży spokojnie daje sobie wyszczotkować ząbki szczoteczką plus kości itp, ale mały…kości fe, sucha karma fe, szczoteczka horror, pasta dla psów fe, pasta dla ludzi mniam. Do tego jest rasy, która genetycznie ma problemy z zębami, więc takim zachowaniem nam nie pomaga. Kupię ten preparat, wygląda obiecująco :D

    • Ja sobie nie wyobrażam szczotkować zębów Legion. Ona ledwo daje się wyczesywać lub kąpać, więc kolejny regularnie wykonywany ”zabieg” byłby wielkim utrapieniem dla nas. Głównie dlatego nawet nie próbowaliśmy szczotkować (w sumie nasza wina – jakbyśmy ją jako szczeniaka przyzwyczaili to może byłoby inaczej).

      Cieszę się, że wpis się przydał – mam nadzieję, że żel też będzie Wam dobrze służył. My jesteśmy zadowoleni – rano ustawiamy psiaki, każdy dostaje swoją dawkę i ”wolne” :)