Flexi Vario System + konkurs!

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu (pies w przestrzeni publicznej) zabieramy się do testowania smyczy Flexi Vario System. Jednocześnie dajemy również na to szansę Wam (o konkursie pod koniec wpisu) ;) Mamy nadzieję, że całość się spodoba wszystkim.

Jeszcze na wstępie zaznaczymy, że nigdy nie użytkowaliśmy smyczy automatycznej, więc jest to dla nas kompletna nowość i ciekawe doświadczenie.

O smyczach automatycznych ogółem

Smycz automatyczna to taki specyficzny sprzęt moim zdaniem. Zawsze wydawało mi się, że to raczej taka ciekawostka i gadżet dla osób, które mają mniejsze (lżejsze) psiaki, które nie wymagają aż takiego nadzoru.

Przy Legion cała koncepcja smyczy automatycznej wydawała mi się mało trafiona – nasza psina ma prawie 40 kg, lubi sobie ”pociągnąć” na smyczy i ogólnie więcej jeszcze w niej szczeniaka niż poważnego psa.

pies z flexi vario system

Wszystko to powodowało, że zawsze stosowaliśmy standardową smycz z możliwością regulacji długości (przepinanie). Smycz automatyczna naszym zdaniem nie pozwala na taką kontrolę psa, jak standardowe produkty.

Warto również zauważyć, że generalnie smycze automatyczne nie nadają się dla psów nieposłusznych oraz mających problemy z chodzeniem na luźnej smyczy.

Jeszcze jedna sprawa – znam wiele osób, które stosują smycze automatyczne i moje ogólne wrażenia na ten temat jest takie, że te produkty zazwyczaj są słabej jakości, często się psują (ten mechanizm zwijający) i ogólnie są fe.

Vario Flexi System – pierwsze wrażenia

Przede wszystkim jest to smycz automatyczna wysokiej jakości, która ma zaspokoić wymagających posiadaczy psów. To pierwsze wrażenie po wyjęciu z opakowania. Miałem w ręce kilka różnych smyczy automatycznych i generalnie sprawiały wrażenie ”takich sobie” – plastik leciutki i słabej jakości.

flexi vario smycz czerwona

Trzymając Vario od razu ma się wrażenie, że to konkretny sprzęt. Na pewno cięższy niż standardowe produkty, ale plastik wydaje się mocny i wytrzymały.

Przed podpięciem psa całość została dobrze sprawdzona. Mechanizm działa płynnie, a sama smycz wydaje się mocna (chociaż trochę zbyt wąska moim zdaniem, ale może taki wymóg tego typu produktu).

Vario Flexi to sprzęt dla gadżeciarzy?

To na pewno ;) Do samej smyczy automatycznej dostaliśmy zestaw akcesoriów – między innymi lampka LED, pojemnik na woreczki oraz wymienne końcówki (jedną z taśmą led oraz drugą z amortyzatorem). Wszystko jest ciekawe – z naciskiem na końcówkę LED, która po prostu miażdży. Świetnie wygląda taki pies z migającymi światłami.

flexi vario system taśma led

To bardzo fajna sprawa, szczególnie, jeżeli ktoś lubi dodatkowe bajery (ja lubię ;)). Powoli zbliża się zima, jest coraz ciemniej, więc dodatkowe oświetlenie mile widziane. Końcówki pozwalają dodatkowo przedłużyć smycz (nasz egzemplarz ma 5 metrów).

Można samodzielnie złożyć swój zestaw z elementów, które są nam najbardziej potrzebne. Lubisz nocne spacery? Nie ma problemu – jest końcówka z taśmą led lub latarka led. Lubisz mieć przy sobie woreczki lub smakołyki? Dostępny jest doczepiany pojemnik, gdzie schowasz małe rzeczy. Masz dwa psy? Dokup rozdzielacz.

flexi vario system z dodatkami

Dodatkowe niesamowite przeżycia gwarantowane – nie ma to jak ludzie, którzy dziwią się ”co to biegnie?”, kiedy Legion nagle wyłania się z krzaków z migającymi diodami ;)

Jak Vario spisuje się w rzeczywistości?

Nie będę ukrywał – nigdy wcześniej nie stosowaliśmy smyczy automatycznej, więc opis z perspektywy kompletnego amatora. Zawsze wydawało mi się, że takie długie smycze to mała kontrola nad psem, co przy takiej buntowniczce jak Legion nie jest wskazane.

Smycz automatyczna w plastikowej obudowie? Pierwsza myśl była taka, że Legion szybko wybiegnie, rozciągnie całość, zerwie smycz i ucieknie w blasku zachodzącego słońca.

owczarek niemiecki smycz automatyczna

Jednak testy pokazały całkowicie inną perspektywę – Flexi Vario System pozwala na całkiem niezły poziom kontroli nad psem. W górnej części znajduje się spust oraz przycisk blokady. Jeżeli pies za bardzo się oddala to możemy jednorazowo nacisnąć spust, aby zablokować dalsze rozciąganie smyczy – bardzo fajne przy szybkim kontrolowaniu psa w stylu ”dalej nie możesz iść” – pies jest zatrzymany, a jak smycz się poluzuje to możemy dalej iść spokojnie.

pies smycz automatyczna vario

Blokada pozwala na trwałe zablokowanie smyczy na określonej długości – w takim ustawieniu działa podobnie do standardowej smyczy tyle, że z wygodniejszym uchwytem.

Jak już jesteśmy przy uchwycie – jest bardzo wygodny i pozwala na komfortowy spacer (nigdy więcej wpijającej się w rękę smyczy). Na rączce znajduje się regulator, który pozwala dostosować uchwyt do wielkości dłoni (również ciekawy bajer).

Wszystkie dodatkowe elementy (pojemniczek, latarka led, dodatkowe końcówki) pasują idealnie i bezproblemowo można je doczepić oraz odczepić.

Jak Legion radzi sobie na Flexi Vario?

Legion radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Nigdy nie chodziła na luźnej smyczy (w sensie, że ciągnie jak pociąg), ale na Vario dobrze się trzyma. Nie wiem na ile to taki wyuczony, ”bezpieczny” dystans, po którym już nie odchodzi, a na ile nowy sprzęt. Po prostu Legion idzie jakąś odległość z przodu, ale nie ciągnie, więc jest super.

Jeżeli nikogo nie ma w pobliżu to pozwalam jej chodzić na prawie maksymalnej długości i niech robi co chce. Jak ktoś się pojawia lub Legion zaczyna się czymś niezdrowo interesować to szybkie naciśnięcie spustu + lekkie, korygujące szarpnięcie i psiak jest już blisko.

Jak idziemy gdzieś zatłoczoną ulicą to blokuję smycz na stałe i sobie grzecznie drepczemy (przy okazji ćwicząc chodzenie przy nodze).

pies na smyczy automatycznej

Taka smycz automatyczna to naprawdę dobra alternatywa i chyba całkowicie się na nią przestawimy. Pozwala na rozwiązanie dopasowane do każdej sytuacji. Mogę ją zablokować i stosować jak standardową smycz (ale z wygodniejszym uchwytem) lub dać psince trochę luzu i niech się trochę rozerwie w samotności (jeżeli odległość 5m można tak nazwać).

Legion może obwąchać wszystko, co jest godne obwąchania, a ja mogę sobie iść po swojemu, bez ciągłego ”Panie! Tam idziemy bo tam pachnie, szybko bo ucieknie!”.

Konkurs, konkurs!

Dobrymi rzeczami należy dzielić się z innymi, więc dajemy Wam możliwość wygrania całego zestawu Flexi Vario System, czyli smycz automatyczna wraz z dodatkowymi gadżetami. Jest to pierwszy konkurs na tym blogu, więc w razie czego prosimy o wyrozumiałość – no i tłumne wzięcie udziału ;)

Konkurs nazwijmy ”Wspólny spacer z psem”, a polegać będzie na tym, że prześlecie nam fotkę z Waszym psem, która Waszym zdaniem najlepiej odzwierciedla taki spacer. Naturalnie ze smyczą ;)

Spośród nadesłanych zgłoszeń wybierzemy jedno zdjęcie, a zwycięzca otrzyma właśnie wyżej opisany zestaw. Sponsorem nagrody jest miesięcznik Cztery Łapy ;)

Szczegóły konkursu:

  1. Wybierz zdjęcie  – ważne, żeby był na nim Twój psiak oraz widoczna dowolna smycz (choćby fragment)
  2. Zdjęcie prześlij nam na adres mailowy: kontakt@zyciezpsem.pl – w tytule umieść nazwę konkursu, czyli „Wspólny spacer z psem”
  3. Zgłoszenia konkursowe można przesyłać do końca roku, czyli do 31.12.2015 roku do godziny 23:59
  4. Wybrane zdjęcia opublikujemy na blogu
  5. Nagrodą jest jeden zestaw Flexi Vario System – smycz automatyczna wraz z akcesoriami

Życzymy wszystkim powodzenia i mamy nadzieję, że tego typu konkursy się spodobają. Może uda się je organizować częściej ;)